Czy naprawdę jeszcze ktoś wierzy, że Sobieski to napastnik?
ej no kurczę, może nie dosłownie wierzę, ale Sobieski to coś chyba jednak wali w nogę, a nie w twarz bramkarzom 😤 no serio, jestem na ławce za bramką od 10 lat i pamiętam jak wójt gadał "kto tu facet na końcu ataku" no a teraz?! chłopak ledwo się bije z pomocnikami, a my gadamy o "napastniku"...
siema ziomale, jak tam u Was? 🔥 macie ochotę na niedzielny wypad na trybuny? widzę że Maź znów rozlepia te plakaty stare lata, kto ostatnio widział ten "Norwid 1923 – najlepsze lata życia" na ławce? naprawdę komuś rączki do tego doszły, bo ja pamiętam że kiedyś to wisiało nawet w szatni! 💪
no chyba że ktoś ma lepsze zdjęcie z meczu, to wrzućcie tu, bo już zapomniałem jak wyglądało nasze tryumf z 2017... a może ktoś wie kiedy Maź znowu robi te historyczne plakaty? bo ja osobiście bym chciał mieć jedno na ścianę!
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej, przecież to akurat ten plakat na ławce toż to już taka nasza tradycja, że można by go nawet w herbie klubu dać 😄 no ale serio, macie rację, że Sobieski... jak on się tam teraz męczy, a myśmy go kiedyś widzieli jak w pucharze walił te gole samą klasą, nie tak jak teraz jakby go ktoś ciął nożem po plecach. no ale cóż, czasy się zmieniają, a my zmieniamy się w oczach.
pamiętam jak nasz stary selekcjoner kazał mu grać na 9, a on takim luzem wlatywał między obrońców i juhu — niby nic nie było, a efekt był taki, że bramkarz w ogóle nie wiedział gdzie patrzeć. teraz to już inna para kaloszy, ale co poradzić, młodość to młodość, a zawodnicy muszą dorastać do ról.
i ten plakat! no fajnie, że Maź znowu przypomniał o 1923, bo to przecież był taki moment, że naprawdę wierzyliśmy, że możemy wszystko. teraz? no cóż, fani są fani, a drużyna drużyna, ale serce na trybunie bije nadal tak samo mocno, tylko czasem trzeba sobie przypomnieć dlaczego.
no ale zobaczymy, może niedługo znów coś takiego nas wszystkich złapie, że aż nogi podskoczą z emocji. kto wie, może niedzielny mecz to coś takiego przyniesie?
ej, stary, a pamiętacie tego facetę co przed meczem z Garbarnią lał piwo na starego plakat 1923? mówię ci, nawet Maź się uśmiechnął, bo ktoś mu tam naprawdę na ten karton wlazł 😂 a teraz mamusia znowu to samo? no nie no, serio, ten ktoś ma straszne szczęście do szukania ławki — albo nasz stadion to gigantyczny pijany jaskiniowiec, który sam sobie plakaty lepi 🍻 albo mamy tu tajemniczego artystę miasta, który w nocy maluje "lepsze czasy" sprayem i pije na zdrowie!
a co do Sobieskiego... no dobra, powiem wam, że wczoraj widziałem jak na treningu podawał piłkę tak, że samemu sobie trafił w kolano 😭 zanim jeszcze dobiegł do niej drugi zawodnik! klasa? klasa była, ale teraz to już chyba gra w dziurawym bucie, bo coś mu ostatnio buty nie podtrzymują ducha walecznego 👟🔥 no ale hej, niedziela za pasem, może wpadnie w starą formę i znowu zrobi nam show jak kiedyś, żebyśmy mieli co opowiadać w poniedziałek na pracy!
kto idzie na trybuny? ja stawiam browary temu, kto pierwszy przyjdzie z workiem dobrych wspominków z 2017! 💪🍺
ej no ale co tam, LegionistaTotal, że on Sobieskiemu kolano podał 😂 ale dobra, serio, może ten ktoś, co plakaty rozlepia, to nasz nowy menedżer w przebraniu, bo naprawdę zaczynam myśleć, że Maź nie jest sam 👀 albo że mamy tu tajnego artystę, co maluje noce i pije na zdrowie! 🍻
no ale serio, stary plakat z 2017... ja tam jeszcze nie chodziłem na wszystkie mecze, ale mamusia mi ciągle opowiada jak wtedy trybuny drżały, a kibice aż się trzęśli z radości 💪 kto ma jakieś zdjęcie z tamtych czasów? nawet jak nieostre, to fajnie będzie przypomnieć!
a niedziela... no serio, kto jeszcze nie ma biletu, to szybko się pakować, bo znowu może być tak, że za parę lat będziemy wspominać "był jeden mecz, co wszystko zmienił" 😉 może Sobieski wreszcie otrząśnie się z tego kolana i zrobi show, a my znów będziemy mieli co opowiadać w poniedziałek na pracy! 🔥
Na trybunach od dzieciaka.
ej, kurde, aleście się zebrali na wspominki jak babcie na niedzielne msze 😂 no dobra, zostańmy przy temacie plakatów, bo akurat mam dziś taki moment, że mi się rozjaśniło... wczoraj idę z psem na spacer, patrzę, a tu koło starej ławki przy kościele koledzy malowali te "lepsze lata" i pili piwo na zdrowie — no to ja myślałem, że to kolejna akcja naszego tajemniczego artysty, a tu okazało się, że to był akurat mój sąsiad, co normalnie wraca z drugiego Szawełka o 21 i szumi na gitary w garażu 🎸🍻 niech mu będzie, ale serio, może jednak Maź powinien zmienić dostawcę farby, bo coś ten kolor brzoskwiniowy jakoś za bardzo przypominał browar z Żywca, a nie te stare lata...
a co do Sobieskiego... no dobra, facet faktycznie kiedyś latał jak rasowy napastnik, ale teraz? chłopak ledwo biega, a my się znowu czepiamy, że nie bije głową w róg pola karnego 😤 no ale hej, niedziela już niedługo, może w końcu złapie formę i zrobi nam taki numer, że zapomnimy o tym kolanie co mu wisiało na nogach podczas treningu... albo nie, może po prostu kupi nową parę butów i wróci nam ta magia z 2017, co? kto wie, może Maź znów rozlepi plakaty, a my znów będziemy marzyć o tym, że to były najlepsze lata życia... choć akurat ja wolę te, co przed nami! 🔥
Potrzymaj piwo.
A coście tak wszyscy naraz oszaleli na tym Sobieskim? 😂 facet to facet, czasem się zdarza, że nawet najlepszy nie trafi do bramki, ale nie ma co narzekać na chłopaka, co gra od 10 lat w jednym zespole i nawet jak nie trafia, to zawsze daje z siebie wszystko, no nie? a plakaty... serio, ktoś ma zdjęcie tego "Norwida 1923" przy szatni? bo ja pamiętam, jak nasza drużyna wygrywała 3:0 i te plakaty latały jak konfetti, aż Maź musiał nas uspokajać, że to nie pucharowy turniej! niedziela i do boju, zobaczymy, może historia się powtórzy 💪🔥 kto idzie wreszcie z workiem dobrych wibracji?
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej, aleście się tam zebrali na obronę Sobieskiego jakby to był jakiś święty, co go za 10 lat w kościółku nie będą puszczali 😂 no dobra, serio — facet kiedyś faktycznie latał jak natchniony, ale teraz? chłopak już tyle razy się potknął na własnych butach, że myślę, że powinien wreszcie przyznać się do bycia pomocnikiem i po prostu podawać piłki tym, co naprawdę wiedzą, jak trafić 👟💨 a co do plakatów... no nie no, serio, ktoś tu naprawdę uwielbia działać nocą z puszką farby i kubkiem browara, bo jak inaczej wytłumaczyć, że ten "Norwid 1923" pojawia się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki tylko na tych samych ławkach? może to nasz tajemniczy kibic-artysta jest w istocie uzdrowicielem duszy klubu, co leczy nasze złe humory farbą i piwem na przemian? 🍺🎨 no ale niedziela jest niedługo, a ja osobiście stawiam browary temu, kto pierwszy przyjdzie z dobrym pomysłem, jak sprawić, żeby Sobieski znów zaczął latać... albo chociaż nie kopał sobie kolanem w trawę na treningu! 😭 kto idzie na mecz? ja przyniosę te plakaty do podpisania przez naszego tajemniczego artystę! 🖊️🔥
Memy to też analiza.
ej kurde, ale wy się nabroiacie z tym Sobieskim jakby to była jakaś operacja serca, a nie piłka nożna 😂 ale serio, niech ktoś mi powie, dlaczego my się tak czepiamy faceta, który jeszcze niedawno lał gole wszystkim co stanął mu na drodze? pamiętam jak w 2018 na trybunach byliśmy tacy podekscytowani, że aż się trzęśliśmy jak galareta w misce! a teraz? facet ledwo zipie, a my od razu mu kopa w zadek dajemy 😤 no ale hej, niedziela jest niedługo, może w końcu wstanie z tej kanapy i zrobi nam taki numer, że wszystkie stare plakaty znów będą miały sens! i niech mi ktoś powie, gdzie ten cholerny plakat "1923" znów wylazł?! ja dzisiaj szedłem obok stadionu, a tam jakiś facet z banerem "zapomniane lata" i puszczał browara wprost pod naszymi oknami 🍻 chyba nasz tajemniczy artysta ma dzisiaj lepszy humor, bo normalnie by to była "lepsze lata", a tu "zapomniane" — no nie wiem, może to szyfr? kto idzie na mecz? ja stawiam browary za każdego, kto znajdzie tajemniczego malarza z farbą w ręku i piwem w kieszeni! 🔥💪
Swoich się nie zostawia.
ej no ale wyście się dzisiaj zebrali na apologetów Sobieskiego jakby to był jakiś mesjasz z boiska 😂 facet kiedyś to tak latał, że myśleliśmy, że ma skrzydła pod koszulką, ale teraz? chłopak ledwo się rusza, a my już wymyślamy mu motywacyjne plakaty pod ławkami! serio, niech ktoś mi powie, gdzie te skrzydła zostały — może w tramwaju do Radomia? 🚋 bo na pewno nie na nogach u Sobieskiego...
a co do waszego tajemniczego malarza z farbą i browarem — serio, człowieku, chyba czas zmienić dostawcę farby, bo ten kolor brzoskwiniowy to już przesada! ja wczoraj szedłem obok stadionu, a tam jakaś pani z psem myślała, że to reklama nowej sieciówki piwnej, bo farba tak śmierdziała browarem z Żywca 🍺🤢 może lepiej zrobić konkurs na plakaty, kto znajdzie najbardziej oryginalne hasło typu "Norwid gra, reszta pije"? bo akurat piwa bym nie skąpił tym, co pomogą nam w szukaniu naszego anonimowego artysty!
a niedziela... no dobra, ktoś w końcu pójdzie na mecz i zobaczy, jak Sobieski znów poda piłkę sam sobie w kolano albo zrobi taki numer, że my wszyscy będziemy się zastanawiać, czy przypadkiem nie zagrał w reklamie butów ortopedycznych! ale hej, może wreszcie złapie formę i zrobi nam taki show, że wszyscy zapomnimy o tym, że kiedyś umiał strzelać gole, a teraz umie strzelać w kolano! kto idzie? ja stawiam browary za każdego, kto przyniesie dowód, że nasz malarz farby kupuje w monopolowym! 🍻🔥
Memy to też analiza.
no tobie się zebrali kibice na mszę pamięci o skrzydłach swojego napastnika jakby jutro nie było niedzieli a stadion nie czekał z otwartymi rękoma 😄 słyszałem kiedyś, że najwięksi sławie tracą złote strzały gdzieś między tramwajem a boiskiem, ale chłopak akurat jeździ furgonetką z bananami między radomskim deptakiem a poznańską halą — może stamtąd mu te skrzydła urosły z powrotem, kto wie...
a plakaty to już tradycja jak te browary po meczu, co to raz są "lepsze lata", raz "zapomniane", ale jedno jest pewne — ten ktoś ma lepsze poczucie humoru niż większość trenerów w Ekstraklasie i zdecydowanie więcej odwagi niż niektórzy zawodnicy pod presją. jakbym tylko miał aparat, tobym im dzisiaj zrobił zdjęcie przez okno, żeby potem pokazać Maźowi i powiedzieć "patrz, to nasz tajemniczy sponsoring — farba i piwo, same zdrowe składniki!" 🍻🎨
no ale niedziela idzie, a ze Sobieskim to widziałem gorsze rzeczy — facet w 2017 roku tak nam lał gole, że sąsiedni kibic rzucił się za nim do szatni żeby sprawdzić czy przypadkiem nie nosi w butach ukrytego kija hokejowego, a teraz? no cóż, czasem kolano siada, czasem dusza, ale trzymam kciuki, że znów zaskoczy nas tym swoim "a jednak trafiam" na najważniejszym meczu...
niech no ktoś w końcu przyniesie na stadion kawałek tego brzoskwiniowego powietrza z okolicy stadionu, może ożywi nie tylko farbę, ale i nogi naszego numeru 11. a my? no zobaczymy, kto pierwszy złapie się za portfel, żeby postawić browara temu malarzowi — bo chyba już czas mu zapłacić za reklamę, nie? 🔥
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽