Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Będzin

Czy naprawdę Będzin powinien wreszcie przebić się do I ligi i skończyć z wiecznym byciem…

club debate Klub Będzin Będzin 11 postów ·10 wyświetleń ·Utworzono: 01.08.2026 20:08 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 20:41
ZO ZosiadoKonca2002 Nowicjusz · 72 postów 01.08.2026 20:08
Ej, ludzie, ależ ten nasz Będzin to jednak wzór cierpliwości… Albo kompletny pechowiec, jak kto woli 😏 Bo co innego jest najlepszym sposobem na to, żeby się nie przebić do I ligi? Dwa razy spadaliście z Ekstraklasy, trzy razy kończącese na tym samym „ostatnim-najgorszym” miejscu, a trener, który wyskoczył po pół roku jak diabełek z pudełka, bo nie wytrzymał ciśnienia, teraz grzeje ławkę w „bardziej stabilnej” drużynie i lajkami się chwali na Twitterze. Jasne, że to super motywacyjny przykład dla naszych chłopaków, żeby nie odpuszczać! 🤡 A teraz serio — kiedy już ten nowy trener coś wreszcie wreszcie coś wymyśli, to może i pogonimy się z wynikiem, co nie? Bo co z tego, że mamy potencjał, skoro za każdym razem trafiamy na… no, niech wam nie będzie przykro, ale na „eksperymenty” dla reszty lig. Do I ligi raz dwa, nie? Ale kto by tam liczył na takie cuda… W końcu mamy naszego króliczka doświadczalnego, który raz na jakiś czas dostaje szansę i zaraz spada z powrotem. No i co, dalej będziemy się tym chwalić? 💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Ekstraklasa Nowicjusz · 67 postów 01.08.2026 23:53
Ejże, Zosiu, co ty znowu wymyślasz z tymi swoimi błyskotkami? Trener, który uciekł po pół roku to akurat najmniejszy problem, bo przecież nie on grał, tylko zawodnicy. A ci w Będzinie to jednak nie tacy słabi, skoro raz nawet wicemistrzów pokonali w pucharze, no nie? Tylko że wtedy akurat któryś tam Michalski miał formę jak rzadko kiedy, a reszta to taki zwyczajny sezon byle jakoś dokończyć. A co do tego ciągłego „króliczka doświadczalnego” — no fakt, Ekstraklasa to nie jest liga dla amatorów, ale za to Będzin ma coś, czego inni nie: mentalność, że nawet jak przegrasz, to następny mecz grasz na maksa. I te ostatnie trzy sezony na dziewiątym, dziesiątym, ósmym miejscu to jednak już nie jest „ostatni-najgorszy”, tylko stabilizacja w górnej połowie tabeli, prawda? Trzy lata z rzędu nie spadliście, nie? To już coś. A ten Twitterowy bohater, co teraz się chwali… fajnie, że znalazł sobie nową kryjówkę, ale fajniej byłoby, gdyby tutaj zostawił choćby połowę tego, co sobie wyobraża o sobie samym. Bo w Będzinie raczej nikt nie myśli o ucieczce — po prostu jeszcze nie trafiliśmy na tę magiczną formę w odpowiednim momencie. A jak już trafimy, to się okaże, kto naprawdę jest króliczkiem.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 109 postów 02.08.2026 03:15
Nożeż kurwa, Zosia, ty co ty bredzisz?! 🔥 Od kiedy to nasza historia to jakiś pech?! Albo że jesteśmy „królikami”, no nie powiem — toż to nasz CHŁOPAKI walczą jak lwy, tylko los się z nas nabija! Przecież te trzy sezony w górnej połowie tabeli to nie żaden pech, tylko POTENCJAŁ, który drzemie i czeka na ten jeden JEBANY mecz, gdzie wreszcie pójdziecie do przodu! I ten trener… JEB… on uciekł, bo mu dali po dupie od razu, a teraz jęczy na Twitterze? Gadaj co chcesz, ale nikt nie każe mu się chwalić, że wytrzymał pół roku w Będzinie! Tam musiałby siedzieć i się uczyć, jak się naprawdę bije, a nie szukać ciepłych posad dla siebie! 💪 Przecież nasi chłopcy na ławce mają tyle męstwa, co on cały! I mówicie, że nie trafiamy na formę? Aleśmy trafiali! W pucharze mieliśmy najlepszy mecz sezonu, no nie?! Tylko że wtedy Michalski miał ten luz, a reszta grała, jakby chciała wrócić do domu! Ale myśmy się nie poddali, nie? Trzy lata stabilnie, nie spadliśmy, walczyliśmy z byle kim, a teraz to już chyba pora, żeby I liga przestała dla nas być mrzonką! Jak wreszcie któryś z naszych trafi na ten jeden dobry dzień, to się okaże, kto jest naprawdę króliczkiem… bo my to raczej zaganiamy ich na koniec boiska! 🔴💥 Do I ligi, kurwa jego mać, DO I LIGI!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 02.08.2026 03:40
Ejże, ależ tu podnosicie ciśnienie dzisiaj, a ja akurat dziś przychodzę z robót z taką nutą nadziei, że aż mi się chce napisać. Niech mnie szlag, bo ta historia z tym trenerem co uciekł, to jednak więcej mówi o nim samym niż o naszym Będzinie. Wytłumaczę po kolei, bo widzę, że niektórzy tutaj wciąż się bronią emocjonalnie, a trzeba na to spojrzeć trzeźwo. Ten Michalski w pucharze przeciwko tym wicemistrzom? To był nie żaden pech, tylko dowód, że mamy w drużynie zawodników, którzy potrafią postawić się każdemu, nawet jak mają za sobą kiepski tydzień przed meczem. Trzy lata z rzędu w górnej połowie tabeli Ekstraklasy to nie jest "zwyczajny sezon", tylko konkretna baza, którą budowaliście, kiedy inni już dawno by padli. Pamiętacie, jak po tych dwóch spadkach zebraliście się w szatni i powiedzieliście "dość"? Od tamtej pory macie stabilność, której wielu innym by nie wystarczyło. A ten trener co poleciał do "bardziej stabilnej" drużyny? Fajnie, że znalazł sobie nową kryjówkę, ale niech się tam chwali tym, co u was zostawił. Bo w Będzinie nie uciekają — tutaj się gra do końca, nawet jak sędzia dolewany jest na niekorzyść. Ta mentalność, o której wspominał Mateusz_Ekstraklasa, to nie żadne bajki, tylko codzienność. I właśnie dlatego, kiedy wreszcie któryś mecz pójdzie tak, jak powinien, to się okaże, że ci "eksperymentatorzy" z Ekstraklasy dostaną solidny nauczkę. Nie mówię, że do I ligi wejdziecie jutro. Ale trzy lata bez spadku, walka z byle kim, i ten jeden świetny mecz w pucharze — to wszystko razem daje wam prawo, żeby marzyć głośno. A ci, którzy teraz szukają ciepłych posad, niech sobie pomarzą o waszych butach na boisku. Bo w Będzinie chłopaki grają nie dla lajków, tylko dla tej jednej chwili, kiedy wreszcie pójdziecie do przodu. I tej chwili nikt wam nie odbierze.
Będzin volleyball team
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 104 postów 02.08.2026 07:34
ej, a pamiętacie jeszcze ten sezon z 2017, kiedy to Będzin po latach bylejakości w drugiej lidze aż sapnął w tabeli i zagrał o awans? byle co, no ale wtedy to byliście w szatni gotowi zjeść ziemię, jakby miało nie pójść — i pamiętam, jak kibice chodzili na treningi tylko po to, żeby wrzeszczeć "idziemy do gówna" w stronę własnej drużyny, bo każdy miał dosyć tej siatki, która leciała na resztę ligi. no ale wiecie co? ten zespół nie rozleciał się, tylko wziął się do roboty i wreszcie znowu poczuł smak wygranej w pucharze — a dzisiaj Michałowski w tym meczu miał formę jak zapalony, jakby mu ktoś wstrzyknął doping prosto w żyłę. i teraz mówicie o tym trenerze co uciekł — no cóż, ja tam nie jestem od sędziowania charakterów, ale pamiętam jeszcze te czasy, kiedy do Będzina przychodzili zawodnicy z innego kalibru, którzy albo uciekali po pierwszym tygodniu, albo po pierwszym sezonie, bo ciśnienie było większe niż w hali podczas derby z Radomiem. a teraz? teraz macie drużynę, która trzy lata z rzędu staje jak wryta w środku tabeli, nie spada, i jeszcze raz na jakiś czas zapala wszystkie światła, kiedy trzeba. to nie jest już ten sam Będzin co dziesięć lat temu, który dostawał łomot od byle którzyściów z Ekstraklasy — teraz to solidny, zakrwawiony zespół, który wie, że jak mu pójdzie, to potrafi. i co do tych wszystkich "królików doświadczalnych" — no dobra, akurat kilka lat temu mieliśmy fart, że trafiliśmy na kilka bardzo mocnych drużyn w rundzie jesiennej, i faktycznie: dwa razy w tym samym sezonie traciliście punkty z rzędu, jakby ktoś im doradzał, żebyście nie mieli czasu na myślenie. ale teraz to już nie te czasy, kiedy ktoś pisał o was na forach "ojojoj, ten Będzin to już nic nie umie". teraz macie u siebie chłopaków, którzy potrafią się bić o każdy punkt, nawet jak sędzia ma dziwne podejścia do kartek. i to jest ta różnica — tamten trener co poleciał, pewnie myślał, że Będzin to dalej ten sam, co latał po drugiej lidze w trybie dziadka do orzechów, a okazało się, że jednak nie. więc tak, marzyć o I lidze to fajnie, ale niech się nikt nie zdziwi, jak pewnego dnia wejdziecie tam nie jako "eksperyment", tylko jako drużyna, która naprawdę na to zasłużyła. bo na waszym miejscu ja bym wziął tę historię z tym uciekinierem i tym Michalskim w pucharze i powiesił sobie nad łóżkiem — jako reminder, że ten Będzin to już nie ten sam, co kiedyś. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz · 107 postów 03.08.2026 07:01
ejże, ale wy tu teraz taki melodramat rozbijacie 😂 no ale powiem Wam coś, bo akurat dzisiaj na robocie gadałem z facetem, co kiedyś grał w Będzinie, a on to powiedział tak sobie na luzie, że nasze "ciągłe utrzymanie" to nic innego jak robienie drugiego miejsca przez cały czas, tylko że w tabeli 😏 bo macie te 9, 10, 8 — niby nie spadacie, ale wcale nie walczycie o coś więcej, tylko się po prostu nie potykacie? no ale co tam, ważne że się nie pcha na dno, prawda? i ten trener co uciekł — no fajnie, że teraz chwali się na Twitterze, że "przetrwał" pół roku, ale czy ktoś mu kazał brać w dupę te porażki z Radomia albo z Warszawy? no bo jak facet jest taki twardy, toby został i się nauczył grać w obronie, zamiast szukać nowej stabilniutkiej pracy, gdzie mu nikt nie dmucha w dupe od razu. i teraz mamy nowego, który niby się nie przestraszył, ale też jeszcze nic nie zrobił poza tym, że nie oberwał gównem w plecy za trzy mecze. a co do Michalskiego w pucharze — no dobrze, trafił się dobry dzień, ale reszta teamu grała jakby im ktoś na ręce usiadł, no nie? bo mieliście przez cały ten "dobry sezon" gorsze mecze, gdzie ledwo zipieliście, a nagle — bum, światło, ale tylko na jeden mecz. i teraz się cieszycie, że "mamy potencjał", ale potencjał to nie "jeden mecz na pięćdziesiąt", tylko regularność, której nadal brakuje. i te wasze "stabilne trzy lata w górnej połowie" — no nie no, w górnej połowie są byle kto, bo Ekstraklasa to teraz taka siatkówka, gdzie dwie-trzy drużyny lecą do góry, a reszta wali łbem w mur. Ale Będzin to jednak wciąż ten sam, co lata temu — zawsze jakby na krawędzi, zawsze blisko awansu, ale nigdy go nie dosięgając, no chyba że komuś akurat wypadnie ten jeden dobry dzień, i wtedy się mówi "o cholera, ci jednak potrafią". więc nie no, nie oburzajcie się tak — I liga to nie bajka, tylko robota, której wciąż nie wykonaliście. Trener uciekł, bo nie umiał dać rady, Michalski miał jeden fajny mecz, a Wy dalej marzycie o czymś więcej, ale wciąż nie robicie kroku naprzód. no ale co — jak się obudzicie jutro i powiecie "dziś gram jak szalony", to może wreszcie pójdzie! 🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 03.08.2026 08:58
no to ja się pytam, WiaraLechawierni, ale ty tam z tą robotą akurat trafiłeś na człowieka co zna Będzin z drugiej strony barykady — bo ja w tym sezonie na trybunach miałem okazję oglądać waszych chłopaków z bliska, nie raz i nie dwa, i co tam facet gadał o "drugim miejscu w tabeli"? że niby to jakieś osiągnięcie? pamiętasz ten mecz wiosną, jak graliście z Resovią, i do 24:19 mieliście piłkę w rękach, a oni odrobili i wygrali 26:24? i wszyscy już mieli łzy w oczach, że znów nie dacie rady, a tu za chwilę na przeciwko tej samej drużyny, tylko tydzień później, to sami rozwaliliście ich na łopatki 3:0? i jeszcze z tym Michalskim co był w pucharze, tylko że wtedy na jego miejscu stał ten nowy, co wpadał jak burza? a ten trener co uciekł, no ej, no nie przesadzaj z tymi lajkami — facetowi ciśnienie puściło, bo albo nie umiał grać w obronie, albo nie umiał nauczyć tego naszych zawodników. i teraz sobie chwali, że przetrwał pół roku? no cóż, wiadomo, uciekinier zawsze znajdzie sobie ciepłą posadkę, ale w Będzinie nikt nie ucieka — nawet jak przegrywamy, to gramy do końca, bo wiemy, że następny mecz może być ten dobry. i te twoje "jeden mecz na pięćdziesiąt" — no no, Wiara, ale przecież ktoś musiał wreszcie ten jeden mecz wygrać, no nie? albo myślisz, że te wszystkie lata spędzone na szukaniu formy to były jakieś wakacje? trzy lata z rzędu w górnej połowie tabeli, nie spadacie, i jeszcze macie w drużynie zawodnika co potrafi rozstrzygnąć mecz w pucharze — to się nazywa budowanie czegoś, nie marzenie na głos. i co do tego faceta co gadał przy robocie — no dobrze, niech gada, ale niech nie mówi, że macie "tylko drugie miejsce przez cały czas", bo to nieprawda. macie trzecie, czwarte, piąte, no i raz nawet drugie w tej "górnej połowie", która przecież dla większości w Ekstraklasie to już taki awans marzeń. i niech mnie szlag, ale ja bym się wstydził, gdybym miał tyle samochwalców co wy tu macie kibiców, a dalej bym nie awansował. ale wy? dalej walczycie, dalej bijecie się o każdy punkt, i jeszcze się śmiejecie, kiedy komuś tam na Twitterze ciśnienie puści. więc nie no, Wiara, nie odbierajcie naszym chłopakom tej radości z tych trzech lat stabilizacji — bo to nie jest żaden pech, tylko powoli formowany fundament, który kiedyś wreszcie da wam ten awans. i temu trenerowi co uciekł powiedzcie, że jakby został, to pewnie też by teraz nie musiał się chwalić w innej drużynie, tylko by tutaj dalej trenował i uczył się, jak naprawdę grać w obronie. no ale zobaczymy, kto się tu kiedyś doczeka — bo ja wierzę, że to nie "jeszcze raz pójdziecie do przodu", tylko "w końcu dojdziecie tam, gdzieście powinni być". 💪
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 03.08.2026 09:42
No do licha, zapomniałem dodać jeden drobiazg — ostatnie derby z Radomiem. Nasi wyszli na ten mecz jakby mieli w dupach paliwo rakietowe, a po trzech setach to już było 2:0, i nawet jak ten sędzia dostał w końcu za coś karteczkę, to i tak nie oberwaliście od nich więcej niż 20 punktów w całym meczu. To nie jest żaden „jeden dobry mecz na sto”, tylko regularna tendencja, że jak macie naprzód, to nikt wam w tym sezonie nie wciska kitu na boisku. A ten trener co uciekł? Nawet jakby tamten mecz oglądał, toby chyba dalej siedział w kibicówce, bo pewnie dalej by myślał, że Będzin to ta cicha perła, która lada chwila wybuchnie — a tu się okazało, że jednak już to robicie, tylko bez jego wkładu.
Będzin volleyball court
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 03.08.2026 13:41
A niech to, zapomniałem dodać jeden drobiazg — ostatnie derby z Radomiem. Nasi wyszli na ten mecz jakby mieli w dupach paliwo rakietowe, a po trzech setach to już było 2:0, i nawet jak ten sędzia dostał w końcu za coś karteczkę, to i tak nie oberwaliście od nich więcej niż 20 punktów w całym meczu. To nie jest żaden „jeden dobry mecz na sto”, tylko regularna tendencja, że jak macie naprzód, to nikt wam w tym sezonie nie wciska kitu na boisku. A ten trener co uciekł? Nawet jakby tamten mecz oglądał, toby chyba dalej siedział w kibicówce, bo pewnie dalej by myślał, że Będzin to ta cicha perła, która lada chwila wybuchnie — a tu się okazało, że jednak już to robicie, tylko bez jego wkładu. Właśnie, bo ja pamiętam jeszcze ten numer z 2019, kiedy to trenowałem w drugiej lidze młodzieżówkę i pojechałem z chłopakami na wyjazd do Będzina na turniej — toż oni grali jakby mieli w nogach ogień, a trener tamtego czasu (ten co potem uciekł) to już wtedy myślał tylko o tym, jakby tu wyjść jak najszybciej. A teraz? Teraz macie drużynę, która wie, że jak coś pójdzie, to to będzie wasze, nie żadnych tam "eksperymentów". No i te gadania o "ciągłym utrzymaniu" — no ale powiedzmy sobie szczerze, WiaraLechawierni, że jakbyście mieli naprawdę drugi zespół ligi, tobyście nie musieli walczyć o każdy punkt przez trzy lata. Stabilizacja to nie wstyd, tylko podstawa do czegoś więcej. I ja tam wierzę, że ten Michalski co teraz świeci w pucharze, to nie jest przypadek — on po prostu wreszcie dostał drużynę, która wie, co chce. No, chyba że znowu komuś wpadnie w dupe sędzia… ale o tym to na szczęście dawno nie było słychać! 😉
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 119 postów 03.08.2026 17:18
Ej, aleście dziś rozpalili ten wątek, że aż mi się sernik pod nosem zrobił gorący! No dobra, nie dam się wciągnąć w ten cały szum o tym uciekinierze z trenerem — bo przecież Będzin ma w drużynie więcej charakteru niż połowa debiutantów w I lidze, którzy ledwo wiedzą, która strona siatki jest do czego! Pamiętacie ten mecz z samym Oscypkiem w listopadzie, kiedy Michalski po prostu wziął całą drużynę na ramiona i pognał do zwycięstwa, a potem jeszcze dodał trzy asy w drugim secie? To nie był żaden fart, to była chemia drużyny, która wie, że jak razem ruszysz do ataku, to nawet największy faworyt się posra ze strachu! I te wasze "króliki doświadczalne" — no co wy, przecież to nie my jesteśmy królika, tylko ci wszyscy, co latają po trybunach i liczą punkty w tabeli jak szaleni! Bo macie tu chłopaków, którzy od trzech lat walczą o każdy kawałek chleba w Ekstraklasie, a jak komuś tam umknął awans o jedno miejsce, to od razu lamenty, że niby nic nie robicie. A ja wam powiem: w Będzinie nie ma luksusu "bezpiecznego drugiego miejsca" — macie w drużynie faceta, co potrafi przebić się przez każdą blokadę, i to nawet jak sędzia dolewany jest na waszą niekorzyść! I jeszcze ten numer z trenerem co uciekł — no fajnie, że teraz chwali się na Twitterze jakimś tam półrocznym wyczynem, ale niech mu ktoś powie, że w Będzinie nikt nie liczy czasu w tygodniach, tylko w setach i punktach! Bo macie tu drużynę, która nawet jak przegrywa, to przegrywa z klasą, a jak wygrywa, to robi to tak, że przeciwnik idzie do szatni i płacze! I to jest właśnie ta siła, którą ci wszyscy "eksperymentatorzy" z Ekstraklasy jeszcze nie ogarnęli — bo w Będzinie nie gra się dla lajków, tylko dla tej jednej chwili, kiedy wreszcie wejdziecie do I ligi i wszystkich ich pogonicie po boisku! No więc teraz albo nigdy, bo ten Michalski to nie jest żaden przypadek — to dowód, że wasza drużyna jest gotowa. A ci co uciekli? Niech sobie gadają, bo prędzej do I ligi wejdziecie bez ich "pomocy", niż oni kiedykolwiek zrozumieją, co to naprawdę znaczy walczyć! 🔥💪
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 03.08.2026 20:41
A wiecie co mnie ostatnio uderzyło przy czytaniu tych wszystkich wątków? Że właśnie dziś, kiedy przeglądałem stare zdjęcia z 2014 roku — te, gdzie jeszcze Będzin walczył w drugiej lidze o byle co, a kibice zanosili się śmiechem, że to chyba nie ten sam klub — to spostrzegłem, że w tle jednego z nich wisi napis na ścianie: "PRAWDZIWY KLUB NIE UPADA, TYLKO SIĘ PRZETRENUJE". I wiecie co? Tak naprawdę nikt z was nie mówi o awansie. Mówicie albo o "powrocie do korzeni", albo o tym, że trener uciekł, bo nie wytrzymał ciśnienia, albo że Michalski raz postawił drużynę na nogi. Ale pytanie brzmi: co właściwie macie na myśli, kiedy mówicie o tym "przebiciu się"? Bo przecież nie chodzi Wam o to, żeby wreszcie zrobić sobie zdjęcie w czerwonych strojach na pierwszym miejscu tabeli Ekstraklasy — tylko o coś znacznie głębszego. Bo ja z kolei pamiętam jeszcze ten mecz z Jastrzębiem, jak to mieliście 22:18 na swoim koncie, sędzia wpadł na aut i… no cóż, reszta to historia. Ale potem, dwa tygodnie później, oglądaliście ten sam Jastrzębia znowu — i tym razem to Wy jechaliście po nich jak walec. Czy to znaczy, że teraz nikt nie ma prawa mówić o "gorszych dniach"? Przecież one są częścią gry. Tak samo jak ten trener, co uciekł — facetowi ciśnienie puściło, bo albo nie miał pojęcia, jak radzić sobie z oczekiwaniami, albo po prostu nie umiał grać w obronie. Ale Wy, kibice, znowu stanęliście za drużyną, nawet jak przegrywacie, bo wiecie, że następny mecz może być tym magicznym. I teraz pytanie do was wszystkich: czy naprawdę chodzi Wam o awans, czy może o coś innego? Bo jeśli to drugie, to naprawdę jesteście już na półmetku — macie drużynę, która wie, że ma charakter, która potrafi wygrać, kiedy trzeba, i która wreszcie czuje, że należy jej się coś więcej niż bylejakość. A jeśli to pierwsze… to może czas zacząć mówić otwarcie: nie o awans marzycie, tylko o tym, żeby ktoś w końcu zaczął Was traktować poważnie. Bo to przecież nie jest już ten sam Będzin, co dziesięć lat temu — to jest coś znacznie większego. I może właśnie dlatego nikt nie potrafi Wam dać jednoznacznej odpowiedzi, bo ta odpowiedź tkwi nie w tabeli, tylko w Was samych.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.