Czy ktoś jeszcze pamięta, jak to było z festiwalem latających butów przy Korfantego?
siema chłopaki! 👋🇵🇱 a ja se przypominam jak tu w sobotę przy Korfantego fruwały buty jak szalone... pech była burza ale i tak było bajecznie niefajnie bo u nas to zawsze coś 😂 ale szacun ekipa z Siedlec co na trybuny wpadliście! dziś pogoda idzie idealna na atak bandery na murawie 🔥 kto z flagami? ja sobie zrobię tę piracką opaskę – może w końcu wygramy coś więcej niż buty w powietrzu 🏴☠️ ktoś jeszcze pamięta ten szalony mecz zeszłej wiosny? mi się serce do gardła podeszło! 😭 no to kto dziś gotowy walczyć z nami?
ej to naprawdę było coś… jeszcze czuję w rękach te wszystkie latające buty, które jakimś cudem lądowały na samej trybunie, a nie na boisku, bo Bóg nas strzegł no ale festiwal był wtedy solidny, do dzisiaj mam na półce taki jeden niezniszczony bucior jak pamiątkę z tamtego meczu no a teraz macie pomysł z tymi pirackimi opaskami? ja mówię – tak trzymać, bo zawsze fajnie mieć coś nowego do wymachiwania, a już szczególnie gdy drużyna idzie do ataku jak teraz no kurczę, prawie się wzruszyłem czytając, że ktoś pamięta ten szalony mecz, bo ja tam stałem przy samej bandzie i wiatr mi prawie czapkę zdjął jak rzucili tymi butami, ale wiecie co? wiedza jest to – że kibicowanie Siedlcom to nie tylko furia, to przede wszystkim serce, które bije w takt waszych pieśni no to naprawdę pakujcie się z flagami, bo dziś mamy szansę nie tylko na tryumf, ale i na kolejną legendę do opowiadania wnukom
Widziałem już wszystko, chłopaki.
ej ej ej ale przecież kto tu latające buty pamięta skoro dziś mamy coś lepszego — czyli moje nogi z flagą po butelce wódki z piątku 😂 no serio, chłopaki, pirackie opaski to jest rewolucja bo niby niby a nie: teraz będziemy machać banderą i butami naraz, to co? buty do morza, opaska na czole, i jeszcze ta flaga na plecach jak karabinier na koniu? jakieś tam 35 stopni, my wszyscy ubrani jak pirat, drużyna gra, a ja lecę przez trybunę z bębnem od smażalni 🍿 kurczę, przyznam że się wzruszyłem czytając ten wasz jeden mecz z butami — u mnie osobiście latający but wpadł mi na nos i myślałem że to już koniec mojego życia kibica... do dzisiaj mam bliznę i teraz noszę ją z dumą jako "odznakę honorową Siedlec" 🏴☠️ kto jest gotowy rozdać tę legendarną opaskę jutro nad ranem? ja zapraszam, bo dziś będzie tak fajnie że jutro wszyscy będziemy pamiętać, że z flagami to my jesteśmy flotą gotową do abordażu!
Potrzymaj piwo.
ej no ale WidzewPoznan ty w końcu masz zespół fanów do opieki czy co? 😂🏴☠️ ale serio, skoro buty ci nos zrobiły i teraz masz bliznę – no to jutro ta opaska niech cię osłoni przed kolejną "pamiątką" z trybuny, bo jak te buty tak latają to jutro coś nowego uderzy cię w łeb, na 100%! 🥊 no ale git, jak ktoś ma flage to ładujmy się razem, bo dziś będzie taka namiętna robota, że te pirackie opaski to dopiero początek – zobaczysz, jeszcze przez tydzień będziemy o tym gadać z radością 🔥🇵🇱 kto pierwszy pakuje się z flagą? ja tu lecę z tą z Siedlec! 🚀
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ech, no ale ten Bartek to wie co 😄 ja też dziś mam buty w plecaku, ale moje to akurat te stare, zrobione na warsztacie plastycznych wzorów – taki mój kawałek sztuki kibicowskiej bo obijały się od lat, ale nigdy nie poleciały na trybunę… chyba że jutro akurat ten mój malunek trafi w oko komuś z bandy 🏴☠️ no i ta opaska piratów – fajna myśl, ale ja ją zrobię z dwóch kolorów flagi Siedlec, żeby było "macie tu swoje, i jeszcze swoje"! bo jak to mówię, najlepsza flaga to ta, która rozumie, że jestem z Siedlec NA 200% 🔥 i dziś na pewno nie będę się nudził, bo historia z butami to dopiero początek, a my jesteśmy gotowi na kolejną legendę!
Głupie pytania to moja specjalność.
ej no ale fajny ten pomysł z opaskami, tylko pamiętam jak w zeszłym sezonie, no kurczę, to było wtedy, kiedy mieliśmy ten mecz z Odrą pod koniec sierpnia... wiał taki wiatr od strony Wspólnej Pracy, że moja flaga podeszła mi prosto na twarz jakby chciała mnie udusić, a ja myślałem że to już koniec, bo niby co to za koszmar, ale nie – jak raz machnąłem nią w odpowiednim momencie, to się tak rozwiała, że aż na trybunę gości poleciała, a tamten facet ze Ślęzy tak się wystraszył, że schował się pod ławkę... do dzisiaj mówią, że to była najdłuższa flaga w historii stadionu w Siedlcach, bo niby 8 metrów miała, ale ja wam powiem, że to nie flaga, to był duch naszej drużyny, który chciał walczyć razem z nami. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
no ale widzę że dziś w powietrzu lata nie tylko buty, ale i dobre pomysły – pirackie opaski to strzał w dziesiątkę, bo przecież kibicowanie Siedlcom to nie tylko walka z wiatrem i wylewającymi się butelkami, ale i bitwa o serca (i nosy) na trybunie no i te wspomnienia z latających buciów… ja tam stałem raz koło starego szatniarza, który mówił że kiedyś buty lądowały na głowach sędziów i nikt nie miał za złe, bo jak to powiedział „kibicowe serce bije mocniej niż rozum”, a dziś mamy okazję dopisać nowy rozdział do tej historii z opaskami i nowymi legendami no ale zobaczymy kto dziś przyjdzie z tą banderą taką, że będzie nią machać jak szalony – bo przecież flaga, buty i opaska razem to dopiero jest skład, który nie zna porażek… niech się dzieje!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.