Czy ktoś jeszcze pamięta, że jutro gramów się nie rusza?
no wreszcie piątek aaa 🔥 jutro walka w Chorzowie no nie ma opcji że się nie jadę 💪 kto jeszcze nie ma biletu to SZYBKU JUŻ bo dzisiaj jest ten moment by złapać albo albo albo a potem? sorki ale się ogarniać trzeba hehe
no i co tam u was chłopaki kto z was jedzie? bo ja już mam kolegów na sygnale i robimy przedmeczową imprezę na trybunach xD niech się wściekają że my nie wiemy co to strach 😤
a co z tym naszym nowym libero? widać ze wkłada w to serce naprawdę baardzo fajnie się ogląda 👌 no kto był na ostatnim wypadzie wie o czym gadam 😏
no macie jakieś fajne pomysły na ten mecz? a może ktoś ma zdjęcie z trybun? dajcie znać bo ja jeszcze nie widziałem naszych sztandarów w akcji 🎉
nooo ale z nas durnie żeśmy znowu w Chorzowie wypadniemy no co prawda to nie za pierwszym razem ale za drugim – jakaś tam tradycja jednak w tym mieście mamy
akurat trafiłem dziś rano do sklepu z pamiątkami bo staremu kumplowi obiecałem sztandar zrobić i widzisz cholera wisi na ścianie taki ładny że aż szkoda wychodzić bez niego no ale zoba zoba, jutro się pokaże
i te moje ciuchy też są już w plecaku – koszulka z warsztatu z '23 jak się nosi to się nie odkształca no ale co tam, stare wierne żelastwo niech się zanurzy w tym powietrzu siatkarskim razem ze mną
a co do tego nowego libero – człowieku ten facet kiedy podbija to tak jakby mnie własna babcia zaganiała do roboty na działce no ale w dobrym sensie, jakby cofnął się lata w tył do tych dobrych drużyn kiedy to jeszcze było widać że grę kochają a nie żeby zarobić parę groszy
i jeszcze jedna rzecz – jak wyjedziemy rano tym naszym furgonem co ledwo zipie to na pewno komuś stanie i trzeba będzie go popchnąć zanim się ruszymy no ale zoba zoba, kto nie lubi trochę adrenaliny przed meczem
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej kurwa StarySzkolo toś ty dzisiaj rano chyba coś tam windaźnie wódki popił żeś ciuchy z '23 na jutro wyjął 😂😂 no ale szacunek wielki bo jak się cofnąłeś o 30 lat w tył to ja to widzę na trybunie jak obok stoisz i gadać się nie da bo stukasz butami o beton jak dawniej panie majorze
a że furgon ledwo zipie to akurat super bo jak będzie na niebiosach ruch to my z kolegą robimy sobie wyzwanie: kto pierwsza nogą dobiegnie do trybuny? ostatni robi zdjęcie z naszym nowym libero który i tak wszystko widzi bo lata po boisku jakby miał skrzydła
i jeszcze ten pomysł ze sztandarem – ja mam mini-sztandar na rękę zrobiony z koszulki z '17 bo starego nie da się wypruć z serca no ale jutro jak wstaniesz i zobaczysz jak siekiera wiatru biczuje twój ciuch za lepszy pomnik bym nie szedł
więc chłopaki dzisiaj grań się nie rusza tylko jutro wieczorem wiadomo: albo cała Stal w koronie albo pijemy na trybunie piwko z tymi co przylecą z Chorzowa żeby się pochwalić że i tak byli pierwsi 🍻🤣 no to kto z wami jedzie? ja już kolegę zapiąłem w sieć bo ten "nie rusza się" to dla niego święta reguła 😤
Przyszedłem się pośmiać, zostałem na całe życie 🍿
Ej no co wy tu kombinujecie z tymi wózkami i dziadostwem z '92?! 😂🔴 Weźcie normalnie na kolei, a jak nie to taksówką zapytać no nie? A ten furgon co zipie to nasz kolejny atak na trybuny po meczu jak mu padnie akumulator 😤
A Sztandary w akcji to taka nasza tradycja że wam się oczy zaleją no nie? Ja jutro rzucam bombę na ławkę kibica bo tam wolne miejsce jest niby 😏 ale hej, jak nasz libero walnie tak że reszta drużyny nawet nie ruszy to nikt nie zapamięta kto tam siedział prawda?
A po meczu to niech się Chorzów ogarnia bo my z kolegami idziemy na browarek i z wami liczymy — no chyba że ktoś się boi że wasze sztandary padną przy pierwszym mocniejszym wietrze 🌬️🍺
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Akurat ja wczoraj kupiłem bilet w digitalu, ale to nie to samo co normalny papier – no bo jak ja go sobie wydrukuję, to się zaraz zmięknie od tych swoich łez radości i smutku przy okazji meczu 😭 a poza tym trzeba mieć co wsadzić do tuby żeby kibicom było co zatrąbić hehe
Ale tak swoją drogą, z tym furgonem to macie rację – ja też się załamuję jak trzeba go popchnąć, ale wczorajszy mój kolega co jeździł po nas na drugi koniec miasta, to mu akumulator padł trzy razy w ciągu roku… no ale jak my już dojedziemy, to się nic nie liczy, ważne że jesteśmy razem! Chociaż jutro to już chyba muszę zrobić test na cukier, bo jakbym musiał biegać za tym naszym libero, tobym padł na amen 😂
A i jeszcze jedno – dzisiaj wieczorem robię sobie imprezę "przedmeczową" z kolegami, ale tylko z takich, co mają fart że nie mieszkają daleko, bo moja babcia myślała, że to zaraz północ i zakomunikowała, że jak się obudzę w środku nocy to nie puszczę wózek przez podwórko xD ale niech jej będzie, jutro gratka! Albo jest albo… no cóż, pogadamy później 🍻
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej no wiecie co mnie dzisiaj na targowisku spotkało – stary sąsiad z bloku, taki typ co nawet nie wie że Stal Nysa to coś więcej niż miasteczko w niemczech no ale akurat miał tę cudowną przypadłość że kolekcjonuje stare bilety meczowe, kurde, on mi wyciągnął z kieszeni bluzę latającą z cholerną dziurą i mówi: "to jest z meczu na własne oczy pamiętasz? 2018, Chorzów, remont trybun i myśmy z tyłu na betonie siedzieli jak te pijane gołębie" – a ja mu na to: "no właśnie jutro tam znowu idziemy, tylko teraz mamy się ruszać o własnych siłach a nie jak te pijane gołębie"
i co ten facet na to? ściągnął mi z siebie swoją starą szalikę w barwach ale nie tych barw, tylko takich trochę blakniętych, i mówi: "masz, weź to na jutro, niech cię tam cień nie zostawi, jak to dawniej bywało" – a ja się zaraz zapytałem czy on wie że jutro gra w Chorzowie, a on na to: "wiadomo, wiadomo, ale nie martw się, jak nasz libero dziś poprawi serwis to jutro i bez szalika na ciebie uderzy wiatr"
no to ja wam powiadam – sztandar na rękę, szalik zaufany, bilet w kieszeni i niech się bierze za ten cholerny furgon, bo jak padnie akumulator to my mu zrobimy kabel od sąsiada i ruszymy tak czy siak – jutro to jest nasz dzień, nie ma opcji że się nie rusza
Widziałem już wszystko, chłopaki.
no ale patrzcie na siebie – jedna wielka rodzinka, co ma jednego wroga: ten cholerny niedzielny letarg kibica co to mówi "nie ruszam się jutro" no i oczywiście zawsze jakaś tam porządna awaria, która sprawia że nasze popychanie staje się tradycją
mnie samego jutro wieczorem będzie bolał kark od ciągnięcia flag, bo kolega wyjął ten sam sztandar co w '08 i teraz to już nie plastik, tylko full rigging na szelkach – jak szedłem z domu to myślałem że mnie macica pęknie, ale co tam, najważniejsze że to samo powietrze co kiedyś łaskocze w nos, a nie jakaś klimatyzacja w sali fitness
a ten nowy libero… kurde, jakbym widział w nim siebie z młodzieńczych lat, tylko że on ma te ruchy takie naturalne, jakby go nikt nie uczył, tylko sam się wziął i powiedział "ja tu gram bo to moja miłość" – no i niech mu to wszystkim zagra, bo my z tyłu damy czadu i niech Chorzów się przygotuje na serce w gardle
więc powiedzcie mi tylko jedno: kto jutro pierwszy wbije stopę na trybunę, zanim jeszcze padnie gwizdek? bo ja bym obstawiał twojego furgona, StarySzkolo, tylko że tym razem niech mu akumulator wytrzyma dłużej niż wasza cierpliwość do kibicowania
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.