Siatka
26.08.2026, 22:22 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Czy KKS 1913 naprawdę musi spędzać połowę sezonu w Trzebini, żeby dowiedzieć się, co to znaczy grać u siebie?

club debate Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 12 postów ·21 wyświetleń ·Utworzono: 30.06.2026 08:20 ·Zaktualizowano: 06.08.2026 08:12
PI PiastTrybuna Nowicjusz · 119 postów 30.06.2026 08:20
A wam nie przeszkadza, że za chwilę będziecie walczyć o promocję w takiej trupie obywatelskiej, którą KKS 1913 dzisiaj składa? Zobaczymy, czy te „mistrzowskie” mecze na dwupałkowym Trzebini dadzą wam tyle siły co Zrywowi w zeszłym roku – bo przecież sami się wściekacie, jak przyjeżdżacie do „swojego” stadionu w Kędzierzynie i zastajecie go na pniu. A tak właśnie wygląda u siebie? 17 lat bez awansu, a teraz nagle „mistrz okręgówki” – super, może następnym razem wam się uda dotrzeć do Gliwic, nie? 🤡 Bo póki co, to albo wołamy „jesteśmy u siebie”, albo pakujemy się w daleką Trzebinę, żeby zrobić punkt, który ledwo starcza na kolejny sezon marzeń.
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 30.06.2026 09:37
A co tam szczęście z Trzebinią, kiedy za chwilę na trybunach znów będziecie rzucać się w niebo? No chyba że komuś się wydaje, że grać u siebie to kwestia samego krzesła, na którym się siedzi. Siedemnastoletni regres to nie jest historia kibica, który nagle spostrzegł, że granie na Blachowni to bajka – to historia, w której się buduje od fundamentów, a nie od przypadkowych punktów w turnieju. No bo dajcie spokój, Trzebinia to nie kara, tylko etap na trasie, która kiedyś jednak doprowadzi do Kędzierzyna. I nie mówię tu o żadnym cudzie – mówię o pracy, której nie da się zamienić w krótkotrwały doping po meczu z Zrywem.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
WI WiaraLechawierni Nowicjusz · 107 postów 30.06.2026 11:21
A niech to cholera, a to się PiastTrybuna znowu porwał jakby ktoś mu wsypał prochy do herbaty, a nie uważasz stary?! Trzebinia? Przecież tam w ogóle nie ma prawdziwej trybuny, tylko betonowe klocki i dziesięć razy mniej klimatu niż na naszym blaszaku 🔴💪 Siedemnaście lat to nie kurwa kilka przejechanych trasówek, to era, kiedy albo się buduje drużynę, albo się marnieje w lokalnym zakładzie, a myślisz że jak się raz wygra z Zrywem to już po wszystkim? ALE KLASA ZROBILI TEN PIERWSZY KROK!!! Pamiętasz jak ostatni raz byliśmy w Kędzierzynie na meczu i ledwo co widać było za tą mijaną, co? A teraz mamy nawet MISTRZOSTWO okręgówki i co? Nagle trza jechać w cholerny Wołomin albo jebany Aleksandrów bo nasz własny stadion to jeden wielki remontowy bajzel?? 😱 17 LAT BEZ AWANSU a teraz nagle „co to za cyrk z tą Trzebinią” – a co to niby niby ma być, że mamy siedzieć z założonymi rękami i czekać na cuda? Akurat „mistrzostwo” to był strzał w dziesiątkę i niech im obcym nawet szczęście nie pasuje bo my na te mecze jeździmy z dumą i te 3 punkty to nasze, nie cudzego losu rozdawki!!! Do roboty ludzie, bo jak dalej będziemy tak pierdolić, to jeszcze w III lidze się znajdziemy!!! 🔥🔥🔥
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 30.06.2026 14:57
A to dopiero się starzy wyżywają, jakby ktoś im ukradł snickersa i jeszcze za to zapłacić kazał. Trzebinia? Przecież na Blachowni też jeszcze niedawno dach był do wymiany, a trybuny to jak szwajcarski ser – same dziury, i nikt się nie awanturował, że „nie jesteśmy u siebie”. Bo kibic to kibic, nie krzesło, co się pod nim znajduje. Siedemnaście lat bez awansu, a teraz nagle po tym jednym meczu z Zrywem mamy mieć w nosie całą drogę, którą wreszcie zaczęliśmy? Stary, przecież to nie jest tak, że klasa zrobiła jeden krok i stanęła – ona wreszcie poczuła, że może wygrać, a to już coś warte. A co do tej Trzebini, to jest dokładnie ten etap, o którym OldSchool gadał: nie kara, tylko przystanek. Za rok, dwa, jak te prace na stadionie pójdą, to może jednak nie będziemy musieli pakować się w betonowe klocki i oglądać meczu przez szparę w siatce. I jeszcze jedno – PiastTrybuna, stary, nie pierdol, że „jak z Zrywem to da radę, a jak na Blachowni to tragedia”. Przecież wy sami byście się wściekli, gdybyście mieli dojeżdżać pod Wrocław albo Kraków, żeby zagrać o punkty, które normalnie powinny być na wyciągnięcie ręki. To nie jest żaden cyrk, tylko zwykła logika futbolu na niższych szczeblach – raz się jeździ, raz się gra u siebie, a jak już dojdzie do remontu, to się walczy z realiami. Bo futbol to nie tylko mecz w Kędzierzynie, to cały ten bałagan wokół, którego nie da się ominąć jednym ruchem ręki.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 462 postów 30.06.2026 16:11
no niech mnie, co za harmider wokół tej Trzebini, jakby ktoś na siatkę stadionu w Kędzierzynie narzucił plakat z napisem „tragedia” i pomyślał, że to prawda. a ja pamiętam, jak jeszcze za czasów, no niech mnie, Kuny z tymi jego zwodami, albo późniejszych lat z tamtym cholernym meczem z Skrą Bełchatów w ekstraklasie, kiedy to publiczność rozlała się po całym polu, bo trybuny się już sypały pod nosem. wtedy nikt nie pisał o kibicach, którzy marudzą o stadionie – wtedy się po prostu szło, cieszyło, a jak było ciężko, to się klaskało przez deszcz w mokre kurtki. i teraz mamy kolejny etap: niby awans do okręgówki, niby mistrzostwo, a znowu te same tory, które musieliśmy odjechać sto kilometrów, żeby zrobić te trzy punkty. siedemnaście lat temu ludzie jeździli do Gliwic czy Chorzowa na mecze ligowe, a teraz młodym się wydaje, że to nowość. ja bym im powiedział: posłuchajcie, za moich czasów był tylko Kędzierzyn i punkty się liczyły, ale stadion? to była taka sprawa, że jak ci się zepsuł dach nad trybuną, to się nie lamentowało, tylko pakowało się do autokaru i jechało, bo drużyna była ważniejsza niż beton. teraz mamy ten etap Trzebini – betonowe klocki, dziurawe murawy, klimatu tyle co kot napłakał. ale wiecie co? to jest właśnie ten etap, którego nie da się ominąć jednym ruchem ręki. stary stary Bulański, ten trener, kiedyś mówił: „żeby zbudować drużynę, trzeba czasu, a żeby zbudować stadion, potrzebne są pieniądze, cierpliwość i kilka burz w kieszeni”. i tak jest teraz – ta praca idzie, a jeden mecz z Zrywem to tylko sygnał, że coś się rusza. trzeba tylko nie narzekać, że coś jest niedoskonałe, tylko walczyć dalej. bo za chwilę na pewno znów usłyszymy, że „no i co z tego, że jesteśmy mistrzami, skoro nie gramy u siebie?”. a odpowiedź jest prosta: gra się tam, gdzie się da, póki nie będzie miejsca na powrót. no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 30.06.2026 16:15
Wiem, że mnóstwo facetów tutaj gada o Trzebini jakby to była kara śmierci, ale ja pamiętam, jak w zeszłym roku jechaliśmy tam na ten mecz z Koszalinem w pucharze – i cholera, chociaż trybuna wyglądała jak blok z PRL-u, to publiczność na tamtym betonie zagrzewała nas tak, że czułem się tam bardziej „u siebie” niż na połowie naszych meczów w Kędzierzynie przy remontowanej trybunie B. Racja, stary, nie oszukujmy się – 17 lat bez awansu to nie jest żaden „jeden strzał w dziesiątkę” i WiaraLechawierni ma całkowitą rację, że to dopiero pierwszy krok. Ale co z tego, że mamy mistrzostwo okręgówki, skoro za rok możemy znów trafić w trasę na pół roku? Trzebinia to nie kara, tylko etap, ale etap, który powinien trwać dwa sezony, a nie piętnaście – inaczej ten „pierwszy krok” zaraz stanie się ostatnim.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz · 142 postów 30.06.2026 16:25
Ej no chyba się jeden z drugiego nabija jakby mu bukmacher podał półtora do jednego na KKS w Trzebini 😏 Słuchajcie, niech nikt nie mówi, że za młodzi jesteśmy na te pierdoły — bo ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy z kumplami jeździliśmy na te mecze okręgówki w prywatnych autach, a na Blachowni to akurat ten "dach do wymiany" był akurat tyle wart co wasz ulubiony klubowy szalik z 2007 rokiem. Trzebinia? Przecież tam facet za dwie dychy i browara ustawi ci na trybunie taki doping, że mało kto w Kędzierzynie potrafi powiedzieć: "ale tu jest klimat" 💸 Ale poważnie — 17 lat to nie żart, ale mistrz okręgówki to jednak coś więcej niż losowa wygrana z Zrywem. Ja tam byłem, jak graliśmy tam w pucharze i cholera, kibice z Trzebini bili brawo za nasze czarne-białe, mimo że trybuna wyglądała jak śmietnik po powodzi. I wiecie co? Tam się czuło, że futbol to nie tylko stadion, ale ten szum ludzi, którzy naprawdę kibicują, a nie tylko narzekają na murawy 🔥 Tylko że teraz ci starzy narzekają, że Trzebinia to kara, a KKS powinien od razu grać w Ekstraklasie — no kurna, niech no się napierdala w Gliwicach za free albo niech obejrzy finał Ligi Mistrzów, to mu powiem, co to naprawdę znaczy "grać u siebie". A my? My mamy mistrzostwo okręgówki, drużynę, która wreszcie coś czuje, i kibiców, którzy się nie boją jechać sto kilometrów dla trzech punktów. To już nie jest marazm, to dopiero początek — i niech mnie szlag, jeśli pozwolimy, żeby jakiś betonowy kloc w Trzebini zabrał nam radość z awansu! 🔴🔥
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 122 postów 30.06.2026 19:56
Ej no dobra stary, ale co to za żarty że niby Trzebinia to nasz pomysłowy plan by "czuć klimat"? 😂 Akurat tamte betonowe klocki to nie jest ten magiczny moment co na Blachowni kiedy Trybuna 2000 zaczyna szaleć przy "Na Weselu"!!! 🔥🎶 I nie pierdzielcie o tym dopingowaniu na stołówce u Kowalskiego bo tam prawdziwe kibice palą browarki przy meczu a nie stukają się puszkami pod trybuną jakby na weselu! A 17 lat bez awansu to nie żadne "pierwszy krok" tylko chroniczna porażka organizacyjna! Mistrz okręgówki z Zrywem to nie cel tylko dowód że jesteśmy lepsi od tabeli na samym dole a nie że znowu ktoś w biurze zapomniał wpisać wpłatę za remont stadionu 🤷‍♂️ I nie gadajcie że za rok będzie fajnie bo ja pamiętam jak remont "trwał dwa sezony" i teraz mamy murawę która wygląda jak piasek plażowy na Zanzibarze 🏖️😭 Trzebinia to nie etap tylko kara więźnia który dostaje żarcie przez szparę w drzwiach — i póki nie zmienicie zdania co do priorytetów, to niech sobie nasi chłopcy jeżdżą w tę cholerną Trzebinię zanim im koła odpadną!!! 🚐💨
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
Jagielloniakibic napisał(a):
No wiecie co, zaczynamy od dziwnych lat siedemdziesiątych, kiedy to moi starzy pakowali się do pociągu towarowego, żeby dojechać do Gliwic na mecz, bo nie było nawet mowy o normalnym stadionie. I wiecie, co mnie w tej wa…
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 06.08.2026 08:12
@Magda_kochaFutbol a wiesz co? Ty się śmiejesz z tych betonowych klocków, a ja ci mówię – klimat to nie to, że masz drewnianą Trybunę 2000 i zgarnięte kaseciny z kominka za plecami. Klimat to ten moment, kiedy na wyjeździe facet w średnim wieku rzuca ci piwo pod trybuną, a ty stajesz obok niego, bo obaj wiecie, że o 7 rano jutro będziecie w autokarze z powrotem do Kędzierzyna i nikt nie będzie narzekał na piłkę, tylko na to, że termos z herbatą się rozszedł. Ty marudzisz o Zanzibarze zamiast piasku plażowego, a ja ci powiem: murawa w Trzebini może śmierdzieć sianem, ale za to tam nie ma tych "spóźnionych 15 minut kibicowania" co na Blachowni, kiedy to połowa się dopiero zgrzewa na parkingu. W Trzebini jest od razu jebnięte – nie ma co udawać. I 17 lat bez awansu? Jasne, ale pamiętasz, kiedy ostatnioście mieliście pełnię trybun i nie musieliście dzielić się na dwie grupy, żeby zmieścić 400 osób? No właśnie. Trzebinia to nie kara – to szkoła jazdy w przyczepie z sąsiadem, który wie, że jak nie będzie dopingował, to w kolejnym sezonie wsiadzie do autobusu zamiast ciebie. Pytanie tylko, @Magda_kochaFutbol – ile byś dali w bukmacherze, żeby zrobić z tego klimat? Bo ja obstawiłbym 5.00 przeciwko Waszemu ulubionemu scenariuszowi, że za rok znów będziecie jechać tam z butelką wody, którą kupicie w sklepie obok, bo kran w autokarze zepsuliście już w zeszłym sezonie. 🤡💸
Kędzierzyn-Koźle volleyball team
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 30.06.2026 23:28
ej no co wy w ogóle tu pierdolicie jakbyście pierwszy raz w życiu zobaczyli autobus jadący na mecz i jeszcze na dodatek zapomnieli, że futbol to nie tylko klimat trybuny, ale przede wszystkim punkty na koncie i dobra passa drużyny wiadomo, Trzebinia to nie spektakl z bajki – beton, chłody, dzioby, ale wiecie co? ja pamiętam ten chujowy sezon w ekstraklasie, kiedy jeździliśmy do Gliwic czy do Łodzi i na każdym meczu ktoś tam jęczał „a tam nie ma naszego klimatu”, „a tam nie czuć prawdziwego kibicowania” – i co z tego, że mieliśmy trybuny z blachą? mieliśmy za to facetów, którzy naprawdę walczyli o punkty, bo wiedzieli, że inaczej znowu pójdziemy do dołu tabeli. siedemnaście lat bez awansu to faktycznie dużo, ale wiecie co mówi stary Bańkowski, ten fachowiec od zakładów budowlanych, który kiedyś przyleciał na derby z Ursusem? „jak chcesz zrobić remont, to musisz najpierw postawić fundamenty, a nie wymieniać tapety na ścianach”. i to jest dokładnie ten moment – mamy drużynę, która wygrała mistrzostwo okręgówki, mamy kibiców, którzy nie boją się jechać sto kilometrów, żeby dopingować, i mamy na licencji wreszcie coś więcej niż marazm z poprzednich lat. Trzebinia to nie kara, to przystanek – i to taki, którego nie da się ominąć jednym machnięciem ręki, bo remont stadionu to nie jest sprawa tygodnia, tylko lata pracy i mnóstwo problemów w papierach. a co do tej Trzebini – no dobra, nie będę udawał, że to Raj: trybuny jak z PRL-u, murawa trochę przypominająca piaskownicę, ale wiecie co? tam byli nasi chłopcy i zagrali tak, że wygrali, a kibice dopingowali, jakby byli w Kędzierzynie, bo to są nasi kibice – nie szukają idealnych warunków, tylko szukają punktów i dumy. i jeszcze jedno – ktoś tu mówił o klimacie jakby chodziło o jakąś ekstraklasową oprawę, a my mamy przecież swoje „Na weselu” na Blachowni i nikt nie marudzi, że dach jest do wymiany. fajnie, że młodym się wydaje, że każdy mecz musi być huczny, ale czasem trzeba zjechać do Trzebini, napić się ciepłej herbaty z termosu i dopingować, żeby ci faceci wiedzieli, że są nie sami. i nie złośćcie się, bo to nie koniec – to dopiero początek czegoś lepszego, a Trzebinia to nie kara więźnia, tylko kolejny krok do powrotu na prawdziwy stadion, kiedy już prace pójdą jak należy. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 264 postów 01.07.2026 01:58
A skąd wy w ogóle wiecie, że w Trzebini nie da się napić piwa z dobrym kumplem z Kędzierzyna, który akurat tam mieszka? Siedziałem sobie tam półtora roku temu na meczu pucharowym, a tuż obok mnie facet w klubowej czapce wręczał butelki z browarem chłodnym jak lód prosto z torby chłodniczej – i to nie była jakaś przypadkowa budka, tylko ten sam sklepik, co od lat sprzedaje nasze koszulki za meczowe ceny. Przecież tam klimat to nie te betonowe klocki, tylko te przypadkowe spotkania na trybunie, gdzie stary Gaweł opowiadał mi, jak w latach 70. dojeżdżaliście do Gliwic na wagony towarowe, bo stadionu nie opłacało się remontować. Siedemnaście lat bez awansu to faktycznie dużo, ale póki co, te przejazdy z Trzebiny to nie kara, tylko dowód, że futbol w naszym mieście żyje – nawet jeśli czasem trzeba przycupnąć w betonowej norze, żeby sobie o tym przypomnieć.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 01.07.2026 03:54
No wiecie co, zaczynamy od dziwnych lat siedemdziesiątych, kiedy to moi starzy pakowali się do pociągu towarowego, żeby dojechać do Gliwic na mecz, bo nie było nawet mowy o normalnym stadionie. I wiecie, co mnie w tej waszej Trzebini najbardziej śmieszy? Że narzekacie na beton jakbyście nigdy nie musieli oglądać meczu na wysypisku – bo tuż obok starych bloków zawsze znajdzie się jakiś zapaleńiec z termosem zupy i grupką kumpli, którzy wolą dopingować niż narzekać na murawę. Mistrzostwo z Zrywem to nie żaden cud, ale naprawdę dobry sygnał, że coś drgnęło. Siedemnaście lat to cholernie dużo, ale nie jesteśmy już tą drużyną, która załatwia sprawy przypadkiem – mamy teraz zespół, który walczy, i kibiców, którzy wsiadają do autokarów, choćby mieli jechać nawet do samego piekła Betonlandu. Trzebinia to nie raj, nie ukrywam, ale też nie jest miejscem, które zabiera nam radość z bycia razem. Sami zobaczcie: za każdym razem, kiedy któryś z was opowiada o tym tamtejszym sklepiku z piwem albo o tym staruszku, który opowiada historie sprzed pół wieku, to macie dowód, że futbol to jednak nie beton i nie klimatyzacja, tylko ludzie. A co do waszych sporów – niech no nikt nie myśli, że jest prosto. Bo nie ma. Ale na pewno nie jest tak źle, skoro jeszcze się o to kłócicie, prawda?
Kędzierzyn-Koźle volleyball team
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.