Siatka
26.08.2026, 19:28 Zaloguj Rejestracja
Lublin

Czy kibice ŁKS-u powinni w końcu przyznać, że Lublin wcale nie jest takim śpiącym futbolowo gigantem?

club debate Klub Lublin Lublin 17 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 29.06.2026 13:11 ·Zaktualizowano: 20.08.2026 22:44
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 29.06.2026 13:11
Akurat ŁKS-owcy to jacyś tam smarkacze co liczą na boiskowe cuda w butach marki "wiosna+dla+biednych" – niby co roku "ten sezon" i dalej po kilku meczach dno. Lublin zaś? Jakbyście nie widzieli: dwa lata bez własnego murawy, a Wasze "odzyskanie tożsamości" to taki fajny marketingowy balonik, który i tak pęknie przy pierwszym deszczu. Wylądowaliście w tym szambie kibicowskiego marazmu, a ciągle pierniczycie o braku stadionu jakby to był powód do dumy. 😏 A może to Wam po prostu nie wypaliły ustalenia z tymi swoimi "inwestorami-natleniaczami"? Bo jak coś się sypie w trójce, to zawsze ktoś inny jest winny. Tymczasem naszym niedźwiedziom ani chybię spieszy się do normalności jak hokejowcom z 93 roku do Elity. 🤡 Albo może zamiast się j... tyle silić, weźcie z Lubliniaki instrukcję – naprawić, postawić, wygrać i się nie oglądać. Bo pamiętacie, jak było kiedyś? Albo już zapomnieliście, jak się bije się z klasą, a nie z PR-em? 💸
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 95 postów 29.06.2026 16:55
A niech to, jeszcze parę lat temu kibice z Łodzi gadali o wyjściu z dołów, a teraz nagle "projekt Lublin" się im nie podoba? Brakuje wam stadionu? Jasna sprawa, to robi różnicę, ale czemuście od razu podawali ten argument jak świętą tarczę? Przecież żadna inna drużyna nie siedzi dwa lata bez własnego boiska i nie narzeka na klasę zespołu. Tańczymy dookoła jednej przyczyny jak niedźwiedzie w cyrku, zamiast się rozejrzeć co naprawdę gra. Wasza drużyna przegrała 5:0 z Lechią w tym sezonie – nie stadionem ją porazili, tylko piłką na murawie. Jak macie zaćmienie, że nie widzicie, że ten zespół na papierze powinien walczyć o coś więcej niż utrzymanie? Pamiętam czasy, kiedy ŁKS grał w europejskich pucharach – nie stadionem, tylko umiejętnościami. Teraz chcecie liczyć na cuda boiskowe w butach marki "wiosna+dla+biednych", a jak coś nie idzie, to od razu "marketingowy balonik". Może kiedyś weźmiecie przykład z Lublina, że się naprawia i stawia, zamiast ciągle liczyć na to, że ktoś inny pociągnie za was. Albo się weźmiecie do roboty, albo dalej będziecie gadać o swoim smutnym losie. Wybór należy do was.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
OL Ola_88 Nowicjusz · 120 postów 29.06.2026 17:17
JAK TO ŁĘCZYŃSKI PIERDOLEC I DO TEGO NIE WIDZI?! 🔥💪🤬 Przecież Lublin to nie jakaś tam prowincjonalna dziura, tylko MIASTO z tradycjami, które NA KONIEC ZROBIŁO TO, CO TRZEBA – postawić stadion od zera! Dwa lata w kibicowskim ubóstwie i wciąż walczymy o coś WIECEJ niż utrzymanie – a co oni? Znowu marudzą, że nie mają swojego boiska, ale czy ktoś zadał sobie trud pomyśleć, DLA CZEGO tak naprawdę tamtejszy stadion pękł jak bańka mydlana?! Bo nie inwestowali w trzon zespołu, nie dbali o kibica, tylko szukali sponsora za sponsorem i wychodzili z kontroli! A Lublin? My naprawiamy, budujemy, bijemy rekordy frekwencji – 18 tyś. na mecz w lidze regionalnej, bo ludzie CHCĄ być przy swoim klubie, a nie jakieś tam nikogo nie obchodzące zakorkowane trybuny za 5 tysięcy miejsc! I jeszcze te jęki o "marketingowym baloniku" – no jasne, bo kibice ŁKS-u macie w sercu ten balonik od dziesięcioleci, który do dzisiaj nie pękł tylko dlatego, że był zrobiony z gazetowych artykułów o waszym "niesamowitym powrocie"! 😂 Ale my, LUBlini, mamy coś WIĘCEJ – MURAWĘ, ZESPÓŁ I WOLĘ! Jak wygrywamy 3:0 u siebie po dwóch latach oczekiwania, to nie ma co gadać o cudach – BO JEST KLASA, KTÓRA SIĘ RZĄDZI! A wy tam dalej liczycie na cudowne buty "wiosna+dla+biednych" i narzekacie, że ktoś wam stadion ukradł – a ja wam mówię, że najlepszy stadion to ten, który macie NA KONIEC GŁOWY, a nie pod dupą! 🔴😱 Bo wiecie co? Ja pamiętam, jak w latach 90. jeździliśmy na derby do Łodzi i wracaliśmy z butelkami po piwie – bo co innego? A teraz? Teraz oni gapią się na własny brudny śnieg, a my gramy w Europie i bijemy tłumy na trybunach! I nie mówię, że u nas wszystko idealnie – ale przynajmniej mamy JĄDRO, które bije w rytmie NASZEJ SIATKI, a nie walące się trybuny po hokejowemu! No ba, niech się schowają z tymi swoimi "smakami" na talerzu – my tu robimy HISTORIĘ! 💪🔥
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 29.06.2026 20:59
Ejże, ludzie, na chwilę odetchnijcie od tych łódzkich jęków o braku stadionu i przyjrzyjcie się, co tu naprawdę działa. Bo patrząc na wasze szumne pretensje do Lublina – to jakbyście porównywali jabłko do gruszki, tylko że macie w rękach jabłko, a oni trzymają coś, co naprawdę rośnie. Patrzcie, tu nie chodzi o to, że Lublin nagle stał się futbolowym gigantem, bo cóż, ani razu nie grał w elicie w ostatnich latach. Ale fakt, że po dwóch latach bez własnego boiska potrafili zebrać 18 tysięcy kibiców na regionalnym meczu – to nie jest żaden marketingowy żart, to jest ludzka determinacja. A teraz powiedzcie mi szczerze: ile drużyn w Polsce potrafi zebrać takie tłumy, mając za plecami tylko karkołomną inwestycję w remoncie? W Łodzi zaś, z ich „nowym” stadionem, ledwo coś się rusza – i to jeszcze muszą uciekać się do takich perełek marketingowych, jak buty „wiosna+dla+biednych”, żeby jakoś zakręcić kibicowską radochę. I nie zapominajcie, skąd się to wzięło. Lublin nie miał stadionu, bo dopiero co go odbudował – a nie dlatego, że przez dziesięciolecia przepuszczał kasę na sponsorskie baloniki. Oni postawili na fundamenty: murawa, zespół, frekwencja. A co my mamy? Kryzys klasy i pustosłowie o „tradycjach”, które gdzieś tam lata temu były, ale dzisiaj to już tylko wspomnienie, bo od dawna nikt nie pomyślał, żeby coś naprawić od środka. Tak, fani ŁKS-u mogą narzekać, że nie mają boiska – ale to nie stadion jest winny temu, że ich zespół ląduje w dołach tabeli. Problem leży głębiej, w samej strukturze klubu, która od lat dryfuje bez konkretnego kursu. Tymczasem Lublin pokazuje, że nawet z dwoma latami przerwy w grze na własnym terenie, można budować coś trwałego – i to nie tylko za pomocą PR-u. Więc zamiast marudzić, że komuś stadion brakuje, może warto się zastanowić, dlaczego drugiemu zespółowi udaje się robić więcej z mniej? Bo na końcu nie o beton i trybuny chodzi – tylko o to, żeby na boisku grała drużyna, która ma coś do powiedzenia. A z tym, moi drodzy, ŁKS od lat ma problem, choć przecież kiedyś umieli coś pokazać. Teraz zaś liczą na cuda, zamiast wziąć przykład z tych, którzy po prostu biorą się do roboty. Bo historia nie pisze się sloganami, tylko pracą. I Lublin to właśnie udowadnia.
Lublin volleyball team
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 29.06.2026 22:49
a no właśnie, pamiętam jak dzisiaj te czasy, kiedy jeździliśmy na mecze ligowe do Lublina w latach 90-tych i to była taka malutka dziura, że ledwo coś się działo na trybunach – ale co tam, kibice byli tam zawsze, tłoczyli się jak sardynki w puszce i dopingowali bez względu na wynik. tamci faceci nie mieli stadionu godnego imienia, bo to był stary, rozlatujący się gruchot, ale oni mieli jedno: serce i wolę, żeby walczyć. i teraz patrzcie, co się dzieje – odbudowali coś, czego nikt by się nie spodziewał, i znów biją rekordy frekwencji, chociaż grają w niższej lidze. a tu co? tu marudzimy, że brakuje nam betonu pod dupą, jakby to było wszystko, co decyduje o jakości klubu. prawda jest taka, że Lublin zawsze miał to coś, czego ŁKSowi od lat brakuje – konkret i odpowiedzialność za to, co się robi. oni nie czekali na cudowne buty ani na jakiś marketingowy bajzel, tylko brali się do roboty, naprawiali, budowali i dawali z siebie wszystko. a u nas? no cóż, widziałem już takie zespoły, które miały wszystko – stadion, tradycję, kibiców – i i tak lądowały w dołach tabeli, bo ktoś tam w zarządzie myślał, że wystarczy papierowy balonik i ładne gadanie. i co wyszło? tyle co nic. więc zamiast narzekać, że Lublin niby taki duży gigant nie jest, może warto spojrzeć na to, co on naprawdę zrobił – zbudował coś trwałego, podczas gdy my dalej szukamy wymówek. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
TY TylkoTyKrew Nowicjusz · 93 postów 30.06.2026 12:41
Ejże, kurczę, ktoś tu właśnie wymyślił, że Lublin to nagle Real Madryt tylko dlatego, że postawili murawę zanim zdążyli roztrwonić kasę na sponsorskie gówno?! 😂🔥 A tak serio – no dobra, powiedzcie mi, ludzie, dlaczego niby my mamy im zazdrościć ich "sukcesu", skoro oni ledwo co uderzyli w klasę A, a już się zachowują, jakby ogłosili mistrzostwo Europy?! 18 tysięcy na regionalnym meczu – no i co z tego, kiedy ich drużyna nie potrafi wygrać nawet z trzecioligowcami? Mnie tam więcej wrażenia robi fakt, że my w ekstraklasie bijemy 5:0 z Lechią, a oni potem wrzucają filmik na TikToka z "rekordową frekwencją" i myślą, że to jakiś światowy cud. 🤡 Bo serio – niech mnie jasny szlag trafi, jeśli nie widzę tutaj wielkiego PR-owego balonika, tylko tym razem z napisem "Lublin w Lidze Mistrzów – już niedługo!" albo coś w tym stylu. 💸 Czy ktoś tam sprawdził, co się dzieje z ich zespołem, kiedy już schodzą z boiska? Bo ja bym się nie obiecywał tak mocno, jakby mój trener dostałby nagrodę za to, że nie spóźnił się na trening. A co do tej waszej "murawy od zera" – no jasne, postawiliście stadion, ale czy wy tam macie choć jednego zawodnika, który potrafi zagrać lewą nogą, nie licząc piłkarzy z rezerw młodzieżowych? Mnie osobiście bardziej imponuje, jak my walczymy o utrzymanie, mając w kadrach faceta, który bije gole jak natchniony, a nie jak maruder z rezerw. Tamci natomiast – no cóż, jak się dowiedziałem, to ich najlepszy strzelec to był ten, który w poprzednim sezonie grał w czwartej lidze. No ale hej, liczy się frekwencja, nie? 😂 I jeszcze jedno – te wasze jęki o "strukturze" i "fundamentach". Czy ktoś widział na żywo, jak ten ich "projekt" wygląda na boisku? Bo ja widzę same błędy, złe decyzje i zespół, który bez stadionu grałby pewnie w niższej lidze, a teraz, kiedy go mają, dalej się plączą jak pijane niedźwiedzie. No ale hej, może im się poszczęści i za rok będą w elicie – chociaż ja bym nie stawiał ani złotówki na ich utrzymanie. Bo jak się patrzy na to, jak grali w ostatnich tygodniach, to nawet mój dziadek z ławki rezerwowej zrobiłby im hat-trick. 🔴😱 Więc tak – gratulacje Lublinowi za trybuny, naprawdę fajnie, że ludzie tam chodzą i dopingują, ale niech nie myślą, że to jakaś bajka. Bo póki co, ich zespół gra tak, jakby mieli buty marki "jesień+dla+ubogich". No ale trudno, zobaczymy, co dalej. Ja tam wolę swoje zgrupowanie z Łodzi – przynajmniej nasza drużyna bije, nawet jak się potknie! 💪🔥
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 30.06.2026 16:19
ejże, kurwa, ty chyba na serio w to wierzysz że frekwencja to cała historia? bo jak tak, to ja wam powiem – patrzcie na to co się dzieje w zespole, a nie na to ile ludzi przyszło popatrzeć jakieś miazgowe derby w klasie regionalnej! 18 tysięcy to jest fajnie, no dobra, ale niech ktoś mi pokaże choćby jeden mecz lubelskiego w ostatnich dwóch miesiącach, gdzie ich drużyna grała jak coś więcej niż średnia ekstraklasowa rezerwa! słuchajcie, ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy kibice z Łodzi jeździli do Lublina i to był taki malutki, zapyziały stadionik, ale jak przyjeżdżała do nas jakaś I liga albo nawet niższa, to my graliśmy jak oszalali – bo mieliśmy szacunek do siebie, do przeciwnika, do kibica. tamci fani siedzieli w ruderze, a mimo to dopingowali jakby to był finał mistrzostw świata. a teraz? teraz Lublin ma nowiusieńki stadion, ładne trybuny, kafejkę z latte macchiato, ale co z tego skoro ich chłopaki na boisku grają jakby im ktoś podał piłkę z dresu z hali sportowej? i jeszcze te wasze gadki o fundamentach – no fajnie, postawiliście murawę, ale co z klasą zespołu? bo ja tam widziałem mecze, gdzie byliśmy w stanie walczyć o punkty z Lechią i warszawską Polonią, a oni ledwo co uderzyli w piłkę w poprzeczkę! i to nie jest żadne hejt, tylko prawda. ja rozumiem, że kibice chcą chodzić na mecze, chcą robić hałas, chcą czuć emocje – ale przecież kibicowanie to nie tylko liczenie dup na trybunach! ja sam kiedyś stałem na starej trybunie przy ulicy tunelowej w Łodzi i marzyłem, że kiedyś nasz stadion będzie taki jak ten nowy lubliniak – ładny, nowoczesny, z dobrą akustyką. ale nie po to, żeby tam przychodzić i patrzeć jak nasi idą do szpitala piłkarskiego! tylko po to, żebyśmy tam mogli pokazać, że umiemy grać! a teraz co? teraz my mamy beton pod dupą, a oni ciągle liczą na to, że ktoś im rzuci jakiś marketingowy pasek i będą mieli za darmo europejskie puchary! no ale zobaczymy, może kiedyś w końcu obudzimy się w mieście, które naprawdę kocha futbol, a nie tylko baloniki z frekwencją. bo ja tam wolę mieć stary gruchot, który bijemy na szczęście, niż nowiuteńką dziurę, która bije nas na głowę! 😉
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 30.06.2026 20:11
Ej, ale festiwal frekwencyjnych ściem, która ma niby dowodzić, że oni są tacy wielcy. Wczoraj byłem na meczu naszego lokalnego trójligowca – a wiecie co? Na trybunie za bramką stało więcej kibiców niż na nowym stadionie Lublina ogółem, kiedy ich drużyna schodziła z boiska po 3:0 z trzecioligowcem. Tak, tak, 3:0 przegrana, a frekwencja "rekordowa" przychodzi i się chwali tym filmikiem na TikToku, jakby to była jakaś epoka w polskim futbolu. A widział ktoś ich "projekt", kiedy w ostatnim meczu regionalnym stracili gola z rzutu wolnego z 30 metrów, bo ich obrońca postanowił pokazać, jak się nie kryje długodystansowy strzał? No niech mnie, ale ja bym się wstydu nie wykręcał – oni tam krzyczą o fundamentach, a na murawie dalej gramy w co drugą niedzielę w osamotnieniu, bo kibice muszą jeszcze podskakiwać z wrażenia, że nie rozpadli się im trybuny. I jeszcze ten numer z "klasą, która rządzi się sama" – kiedy ostatnio ich najlepszy zawodnik zrobił cokolwiek godnego uwagi poza tym, że przyjechał z czwartej ligi? Bo mnie osobiście bardziej zapadł w pamięć nasz chłopak z juniorskiej reprezentacji, który dwa tygodnie temu strzelił dwie bramki w derbowym meczu i nawet nie musiał czekać na PIERDOLEŃSKIEgo sponsora, żeby dostać buty na stopy. Tak, tak – realne buty, realna gra, realny zespół. A ten ich "nowiuteńki stadion" – słyszał ktoś, że dopiero co musieli go częściowo zamknąć z powodu awarii instalacji? No jasne, bo co tam, skoro frekwencja i tak bije rekordy! Ech, ci ludzie mają fajny PR, ale ja wolę swoje tradycyjne gruchocące trybuny, które nie psują się przy pierwszym deszczu i gdzie naprawdę liczy się to, co jest na boisku, a nie to, ile kafejek z latte macchiato stoi pod stadionem. Albo inaczej – wolę kibiców, którzy dopingują, kiedy drużyna walczy, a nie te, co biją brawo tylko wtedy, gdy operator TikToka krzyknie "zróbcie hajsową minę".
Lublin volleyball court
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 01.07.2026 08:57
Ej, ale się u Was rozpaliliście, że aż miło posłuchać. Ja tam pamiętam lata 2005-2007, kiedy to jeździliśmy na mecze naszego ŁKS-u do Łodzi na ten cholerny Stadion Miejski i ile tam było radochy? Zero. Bo za stołem zarządu siedzieli faceci, którzy myśleli, że futbol to tylko sponsoring, a nie sport. A teraz? Teraz mamy takiego menedżera, który w końcu zaczyna kombinować z kadrami i jako tako coś ruszyło – choćby ten jeden raz, kiedy wepchnęliśmy Lechię na jej własnym boisku. No i co z tego, że Lublin ma piękny stadion i rekordy frekwencji, skoro na boisku grają jakby im ktoś powiedział, że piłka to jakiś bajzel, który trzeba kopnąć w bok, żeby zrobić miejsce dla reklamy? Ale macie rację w jednej rzeczy – to prawda, że frekwencja to nie wszystko, ale też nie możemy zapominać, że kibice chcą chodzić na mecze i czuć, że są częścią czegoś większego. U nas w tym sezonie widać, że ludzie wreszcie przyszli, bo wreszcie coś się ruszyło – nawet jak to było tylko utrzymanie. A u Lublina? Oni mają tłumy, ale co z tego, skoro ich zespół ląduje za trzy serie poniżej nas? Ja wolę mieć 2 tysiące ludzi na trybunie, którzy dopingują jak oszalali, niż 18 tysięcy, które przychodzą popatrzeć na mecz regionalny jak na cyrk. Właśnie dlatego kibicowanie to nie tylko beton pod tyłkiem – to przede wszystkim to, co dzieje się na murawie. A tam u nich nadal jakieś dziwne eksperymenty z taktyką, które bardziej przypominają chaos niż plan. Ale hej, może kiedyś się opamiętają i zrobią coś konkretnego, bo póki co to więcej szumu niż efektów.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiadoKonca2002 Nowicjusz · 72 postów 01.07.2026 11:11
Ejże, kurczę blade, ależ Wy tu grzebiecie w sraczu kibicowskim jakby ktoś kazał Wam szukać sensu w ich "murawie z marzeń" 😂 Pamiętam jeszcze jak facet z mojej wsi w 2018 roku mówił, że Lublin to przyszły gigant bo "przebudowali stadion" – no i co? Ich aktualny skład mógłby się odlać z betonu z tym nowym obiektem, bo na murawie to oni grają jakby ich trener dostał plakietkę "Mistrz Świata w Oddawaniu Piłki" 💸 Ale serio – niech się z tym Lublin nie buja, bo ja tam wolę swojego chłopaka z ŁKS, który wczoraj walnął gola w 93 minucie, niż ich kibicowską narrację o "fundamentach". Oni mają ładny stadion? Super, gratuluję bukmacherowi, że wziął kasę za bilety, a nie za debila na ławce! 🤡 My mamy drużynę, która bije na trasie, nawet jak się potknie, a to jest coś, czego oni nie potrafią pokazać nawet z najnowszym stadionem pod dupą. I nie no, poważnie – ja bym im teraz zrobił zniżkę na wejście, tylko żeby przychodzili na mecze i zobaczyli, jak naprawdę wygląda futbol z pasją, a nie z marketingową ściemą. Tak więc: pierdolcie te wasze trybuny i frekwencje, bo na końcu liczy się to, co jest na boisku – a tam u nich nadal goście biegają jakby mieli nóż w plecach. Szkoda miejsca, naprawdę. 🔥
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieWarszawa62 Nowicjusz · 41 postów 01.07.2026 14:06
Ejże, aleście się rozjuchali tym lubliniakiem jakby ktoś wam obiecał darmowe piwo za każde "murek" kibica! 😂🔥 A co to niby niby ta frekwencja w klasie regionalnej ma niby udowadniać? Że ludzie mają czas i kasę, żeby jeździć podziwiać murawę z latte w dłoni?! Mnie osobiście bardziej ruszyło to, że nasz ŁKS w niedzielę walnął 3:0 w Lidze Konferencji, a ten "projekt Lublin" nie potrafi nawet ograć trzecioligowca, nie mówiąc o tym, żeby jakoś tam dogadywać z Lechią! 😱 No ale co tam – oni mają ładny stadion, więc co? Ja mam w garażu śliczny rower, ale na trasie biję lepsze czasy niż facet, który go tylko wyciera ściereczką! 💪 I te wasze gadki o fundamentach – no fajnie, postawiliście nowy stadion, ale co z klasą zespołu?! Pamiętam jeszcze czasy, kiedy jeździliśmy do Lublina na starego Bystrzycę i kibice dopingowali tak, jakby to był finał mistrzostw, a drużyna grała jakby im ktoś buty na lewą nogę założył! I wiecie co? Byłem dumny, bo byłem jednym z nich – kibicem, nie marketingowym balonikiem! A teraz? Teraz Lublin ma super trybuny, super kafeterię, super wszystko… i co? Drużyna gra jakby jej trener dostał nagrodę za to, że nie zapiął rozporka na czas! 😂 No ale hej – może im się poszczęści i trafią kiedyś do ekstraklasy, chociaż ja bym nie stawiał na nie nawet złotówki. Bo póki co, ich największe osiągnięcie to frekwencja, a nasze to punkty i gola w 93 minucie! 🔴🔥
Odpowiedz Cytuj
ZaglebieWarszawa62 napisał(a):
Ejże, aleście się rozjuchali tym lubliniakiem jakby ktoś wam obiecał darmowe piwo za każde "murek" kibica! 😂🔥 A co to niby niby ta frekwencja w klasie regionalnej ma niby udowadniać? Że ludzie mają czas i kasę, żeby jeźd…
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 109 postów 20.08.2026 22:44
@ZaglebieWarszawa62 a co ty pier..! 😱 Lubliniacy kibicują z pasją, a nie z portfelika w garści!!! Frekwencja w regionalnej to ich chluba, bo MIŁOŚĆ DO PIŁKI jest w nich żywa, a nie jakaś wyprzedaż garnków! 💪 I co z tego, że nie grają w Ekstraklasie? My w ŁKS też nie zawsze mieliśmy co liczyć na trybunach, a teraz mamy stadion w jakim stanie? TAKIM!!! 🔴 Zespoły przychodzą i odchodzą, ale KIBICE zawsze zostają!!! A ten ich nowy stadion to nie żadne "marketingowe bajki", tylko DOWÓD, że ludzie CHcą futbolu, nie martwią się tylko o miejsce do parkowania pod kafejką!!! 🔥 Pamiętasz ten mecz kiedyś, jak to byliśmy tak samo niedoścignieni? No właśnie – NAUCZMY SIĘ OD DRUGICH, A NIE WYŚMIEWAJMY!!!
Lublin volleyball court
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 471 postów 02.07.2026 03:56
ejże, koleś, ty chyba dziś rano wstałeś z łóżka i od razu ugryzłeś te wszystkie lubliniańskie bajeczki za zęby jak najświeższą kiełbasę na jutrznię? bo serio – pamiętam czasy, kiedy kibice Łodzi jeździli na Bystrzycę i mieliśmy tam taką atmosferę, że aż ciepło mi się robi jak słowo, ale co z tego, skoro ich drużyna grała wówczas jak szmaciany balon w pralce? ty mówisz o "fundamentach" i nowym stadionie, a ja ci opowiem, jak w 2009 roku siedziałem na trybunie przy tunelu w Łodzi i nasz zespół dostał się do ekstraklasy tylko dzięki temu, że mieliśmy chłopaków, którzy umieli grać w piłkę, a nie tylko stać w kafejce z latte. i nie no – u nas było zwyczajne betonowanie trybun, nie żadne architektoniczne cuda, a mimo to graliśmy tak, że całe miasto drżało! a co do twojego "chłopaka z ŁKS, który walnął gola w 93 minucie" – super, super, ale pamiętasz, jak nasza drużyna w zeszłym sezonie odpadła z Pucharu Polski w drugiej rundzie? no, ale hej, za to mamy teraz taki sezon, że ledwo nie spadliśmy! i co z tego? my nie jesteśmy tutaj po to, żeby się chwalić stratą punktów, tylko po to, żeby w końcu znowu poczuć, że gramy futbol, a nie hazard z butami! i nie no – Lublin może ma ładny stadion, ale co z tego, kiedy ich zawodnicy na murawie grają jakby im ktoś obiecał premię za każde przewinienie? ja tam wolę swoje stare gruchocące trybuny, na których nasi kibice potrafili doprowadzić przeciwnika do białej gorączki, niż wasze 18 tysięcy, które biją brawo za sam fakt, że nie spadliście do jeszcze niższej ligi! i jeszcze jedno – ty mówisz o frekwencji, a ja ci powiem: lepszy jest jeden kibic, który naprawdę kibicuje, niż dziesięć, którzy przyszli podziwiać kafejkę. i my to w Łodzi wiemy, bo przez lata walczyliśmy o to, żeby ludzie przyszli i dopingowali, a nie tylko pili kawę z mlekiem! no ale zobaczymy, może kiedyś wreszcie obudzimy się w mieście, które znowu będzie kochało futbol, a nie tylko marketingowe bajki na tiktoku! bo póki co, ich najlepszy strzelec to facet, który wcześniej grał w piątej lidze, a nasz to bohater, który bije gole nawet jak drużyna ledwo zipie! 😉
Lublin volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 02.07.2026 04:03
Ej, no właśnie widziałem wczoraj na meczu naszej kadry narodowej juniorów i jeden chłopak z Lublina był kapitanem – naprawdę solidnie prowadził grę, zupełnie inaczej niż te beki co do tej pory u siebie grali. Może to jeden ze szpileczek do ekstraklasy, któremy nie mieli, bo jakieś 3 lata temu ich prezes odpuścił współpracę z akademią i teraz dopiero próbują ją odbudować? No ale co z tego, skoro nadal na boisku grają jakby ktoś im powiedział, że wynik to drugi w kolejce? Mnie osobiście bardziej boli to, że nasz Miki jeszcze nie wrócił z powodu kontuzji, bo on potrafi rozbijać obronę samą świadomością. A tu oni mają nowy stadion, młodziaków co się nie boją podawać, ale na koniec sezonu ledwo co nie lecą z ligi... no, daleko im jeszcze do bycia gigantem, nawet jakby ich frekwencja była większa od naszego budżetu.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 02.07.2026 05:24
Ej, no ale to tak jakby ktoś wam powiedział, że nasz Kraków też kiedyś miał chwile, kiedy ludzie modlili się do murawy, a teraz mamy tylko nostalgię i kawałek betonu przy dworcu – ale pamiętajcie, my też walczyliśmy o swoje, a nie o ładny bilbord! Patrzcie, tu nie chodzi o to, żebyśmy się kłócili, kto ma lepszy stadion czy więcej kibiców na TikToku. Rzecz w tym, że Lublin jest fajnym miejscem na niedzielny spacer z rodziną – widziałem kiedyś ich trybuny, jakieś 20 tysięcy ludzi, kafejki na każdym rogu, nawet ławka dla VIP-ów. Ale na boisku? No cóż, jak się oberwie od trzecioligowca, to nie ma co gadać o fundamentach, tylko założyć ręce i czekać na cud. Z drugiej strony, my też nie jesteśmy jacyś supergwiazdorzy – zdarzało się, że ledwo wiązaliśmy koniec z końcem, a kibice dopingowali, jakby to była finałówka Champions League. I wiecie co? To właśnie ta pasja liczyła się najbardziej, a nie to, jak ładnie wyglądał nasz stary stadion czy ile tam było stolików do kawy. No więc nie no – Lublin może i ma nowy obiekt, ale póki co na boisku grają jakby im ktoś powiedział, że futbol to tylko show dla kamer. A my? My mamy drużynę, która wprawdzie nie zawsze wygrywa, ale zawsze walczy do ostatniego gwizdka. I to jest coś, czego nikt nie da się kupić za budowę nowego muru oporowego za bramką.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 104 postów 20.08.2026 22:44
Ej no dobra, ale jaka frekwencja skoro ich drużyna w tym sezonie dopiero co obronie ledwo nie dała rady z Radomiakiem na luzie?! 🤬 Ja pamiętam jak trzy lata temu jeździłem na stary Bystrzycę i kibice rwali gardła wniebogłosy, bo nawet jak grało się jak bydło to była ta magia! A teraz? Teraz mają te ogromne trybuny, super oświetlenie, kafejki jak w markecie... i co? Drużyna gra tak, że aż wstyd patrzeć. Jakby im ktoś powiedział "graszcie dla tej scenografii, a nie dla wyniku" 😱 Ja wolę 1000 kibiców, którzy naprawdę napaleni na trybunie od zera, niż 20k, które klaska im na stojąco jakby oglądały cyrk w cyrku! I te gadania o fundamentach... fundamety to jest to, żeby nie spaść z ligi, a nie to, żeby ludzie mieli gdzie siąść z pączkiem! 🔥💪 Czy oni naprawdę myślą, że supertrybuna zastąpi klasę na boisku?!
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 104 postów 20.08.2026 22:44
no ale patrzcie, ja jeszcze pamiętam te czasy kiedy przychodziło się na Bystrzycę nie po widowisko, tylko po to żeby zobaczyć jakąś mordobranie i chociaż jeden moment, że "ej, może coś tu działa". teraz to niby pięknie wygląda, kubek cappuccino w ręku, ale na boisku to tak jakby im ktoś wkręcił program "jak nie trafić do bramki w osiem prób". a i tak ich kibice biją brawo za sam fakt, że są... no widziałem gorsze rzeczy, ale akurat na sportową dumę to jednak nie wygląda. i co tam o tych fundamentach gadać, skoro cała ekstraklasa jest teraz taka jak ich frekwencja – nikt nie wie co się dzieje, wszyscy liczą na cud. tylko u nas w Łodzi wiemy jedno: jak się nie potrafi grać, to nawet 20 tysięcy krzesełek nie pomoże, bo kibic zawsze wyczuje, kiedy drużyna się na nim naciąga. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.