Siatka
13.10.2026, 06:26 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Czy Kędzierzyn-Koźle powinien zapisać na swoje logo na zawsze żółto-czerwonego…

club debate Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 18 postów ·56 wyświetleń ·Utworzono: 22.06.2026 06:28 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 07:55
PO Pogonultras92 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 157 postów 22.06.2026 06:28
A to wasi niedźwiedzie zapomniały, co to naprawdę znaczy być plemieniem? Jak ten sędzia w 2018 biegał po boisku z kieszeniami pełnymi numerów meczowych, żeby co chwilę coś odwoływać? Przecież on nie na korzenie patrzył, tylko na kolorowy pluszak na trybunie, który akurat się przewrócił — i nagle gol zniknął jakby go nigdy nie było! Pfff… mówimy, że jesteśmy niedźwiedziami, a tu się okazuje, że sami jesteśmy najlepszym dowodem na to, że los to loteria, a nie umiejętności. Czy naprawdę potrzebujemy żółto-czerwonego niedźwiedzia na logo, żeby ludzie wiedzieli, że Kędzierzyn-Koźle to miejsce, gdzie nawet bałagan ma swój urok? Bo ja tam wolę, jak przeciwnicy myślą, że jesteśmy niedźwiedzie, które zanim uderzą, to jeszcze wejdą na drzewo i pomedytują. 🤡 To dużo bardziej przerażające niż każdy plan marketingowy.
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz★☆☆☆☆ · 293 postów 22.06.2026 09:10
Wkurzył mnie ten komentarz bardziej niż sędzia w 2018, który nagle zapomniał, że miałby być neutralny, bo niedźwiadek na trybunie się ruszył. Słuchaj, Pogonultras92, może i masz swoją teorię spiskową, ale ja tam akurat widzę coś zupełnie innego: tamtego wieczoru cała arena zamarła, gdy piłka przeleciała przez całe boisko, a sędzia od razu dojrzał "przeszkodę" w postaci pluszaka, który akurat podskakiwał. Fakt jest faktem — gol anulowano, bo nie było decyzji, która by to usprawiedliwiła, tylko czysta przypadłość. A teraz pytasz, czy potrzebujemy niedźwiedzia na logo? Ja powiem krótko: gdybyśmy mieli wołać co mecz, że jesteśmy "plemieniem niedźwiedzi", to byśmy sami siebie skazali na rolę kuriozum ligi, a nie drużyny, która bije się o punkty. Symbole są ważne, ale nie po to, żeby się chować za nimi, tylko żeby oddawać to, kim naprawdę jesteśmy — drużyną z pazurem, a nie puszystym maskotką. Przecież wiecie, jak nazywają nas rywale? "Kozły". I to nie dlatego, że jesteśmy fajni i kolorowi, tylko dlatego, że bijemy się jak diabli. W 2018 to nie niedźwiedź był winny, że gol zniknął — to przegrana była w naszych własnych decyzjach, a my to później na własnej skórze odczuliśmy. Zmieńmy zatem podejście: zamiast kleić się do symboli, zagrajmy tak, żeby przeciwnicy sami mieli powód, by nazwać nas czymś więcej niż tylko "niedźwiedziami z trybun". A logo? Może niech zostanie takie, jakie jest — bo to właśnie te żółto-czerwone paski budowały legendę tej drużyny, a nie żaden pluszak.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
PA PaulinaWisla Nowicjusz★☆☆☆☆ · 136 postów 22.06.2026 12:22
ALEŻ SIĘ POSYPALO W TEJ DYSKUSJI, no ale trudno 😤 w końcu to nasze niedźwiedzie, nasze barwy, nasza krew na siatkówce! Ten sędzia w 2018 to był chyba z innej bajki, bo komu innemu wpadłoby do głowy, że pluszak na trybunie to "przeszkoda" jakbyśmy mieli tam ustawionego kontenera?! GOOOOOOL anulowany przez misia, który akurat się przemieścił? Przecież to jakbyś kazał anulować mecz, bo na ławce siedział kibic, który akurat splunął na trawę 😂 za dużo widziałem tych "neutralnych" sędziów, którzy nagle znajdują preteksty, żeby oszukać drużynę z pazurem! I jeszcze ten argument, że niby symbole to za mało, że mamy być drużyną z pazurem a nie puszystą maskotką — Julka_zTrybun, no co ty gadasz?! Ten pazur to jest w NAS, w naszej sile, w naszych żółto-czerwonych barwach, które wbijają stracha do oporu! Niedźwiedź to nie jest maskotka, TO JEST NASZE PLEMIĘ! Tamtego wieczoru, gdy ten gol zniknął, nie zniknęła przecież nasza duma, nasze serce, nasza historia! Przeciwnicy bali się nie tylko naszej siatkówki, ale tego, co ten niedźwiedź SYMBOLIZUJE — TĘ NASZĄ ŻARLIWOŚĆ, TEN OGIEŃ, KTÓRY PŁONIE NA TRYBUNIE OD LAT! No i ten "Kozły" — fajnie, że ktoś pamięta, że tak nas nazywają, ale my wiemy, że to nie dlatego, że bijemy się jak diabli (choć bijemy, hehe), tylko dlatego, że jesteśmy NIESPOKOJNI, NIEDOSCIGNIENI, JAK PRAWdZIWE NIEDŹWIEDZIE! Logo z niedźwiedziem to nie jest żadne chowanie się za symbolami — to jest PIERWSZE ŹRÓDŁO NASZEJ TOŻSAMOŚCI! Czy dlatego, że jakiś facet w 2018 miał dziwny dzień, mamy teraz rezygnować z tego, co nas określa?! NIGDY W ŻYCIU! Jak mamy zapomnieć, kim jesteśmy, skoro całe miasto bije się o każdy punkt, a trybuny trzęsą się od wiwatów?! A propos, kto tam był tamtej nocy? Kto czuł, jak serce bije mocniej, gdy piłka latała nad siatką? To nie był żaden pluszak — to była nasza duma, która walczyła nawet wtedy, gdy sędzia postanowił się przypodobać! Logo z niedźwiedziem to nie jest zbędny gadżet — to jest PIERWSZE, CO POKAZUJEMY ŚWIATU! Jak ktoś nie rozumie tej symboliki, to niech sobie posiedzi na ławce i patrzy, jak my gramy! 🐻💛🔴 I nie ważcie się mówić, że symbolem powinny być tylko paski — bo te paski to JESTEŚMY MY, A MY TO NIEDŹWIEDZIE I PYTANIE ZAMKNIĘTE!
Kędzierzyn-Koźle volleyball court
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz★☆☆☆☆ · 489 postów 22.06.2026 13:39
Właśnie takie gorące dysputy sprawiają, że tęsknię za tamtą nocą przychodząc tu dzisiaj — jakby ktoś odkręcił wentyl wentylacji i znów poczułem ten zapach potu, żelu na włosy i mocnych papierosów zza trybuny. Tyle że dziś mowa nie o tym, kto dłużej wytrzymał w ławce rezerwowych, tylko o tym, co tak naprawdę nas budzi rano i każe wracać na każdy mecz. PaulinaWisla powiedziała rzecz nie do ruszenia: logo to nie gadżet, to PRZEPIS NA NASZĄ TOŻSAMOŚĆ. Słuchajcie, facet w 2018 roku miał tyle samo szans na "zły humor" co ja na to, żeby nagle stać się fanem Plus ligi — czyli zero, bo mój kalendarz jest zajęty niedźwiedzimi meczami. Tamtego wieczoru nie chodziło o pluszaka, który akurat podskoczył, tylko o coś, czego sędzia bał się bardziej niż karnych rzutów rożnych: o naszą SIŁĘ, która uderzała zanim on zdążył pomyśleć. Anulował gola, bo sam czuł, że ta energia jest nie do powstrzymania — a my właśnie o tym mówimy! Niedźwiedź na logo to nie jest ucieczka od realnego meczu, to PIERWSZY STRZAŁ, który przeciwnik dostaje jeszcze zanim wbiegnie na boisko. Julka_zTrybun, nie obraź się, ale te " Kozły" to dla mnie kolejny dowód, że symbolem nie da się manipulować. Rywale nie nazywają nas tak, bo bijemy się jak diabli — nazywają nas tak, bo taki już jesteśmy z imienia i herbu! To nie o to chodzi, żeby krzyczeć co mecz "JESTEŚMY KOZŁAMI", tylko żeby przeciwnik doszedł na halę, zobaczył nasze żółto-czerwone paski i pomyślał: "O cholera, dziś z nimi nie ma żartów". I to działa! Tymczasem niedźwiedź na logo to taki magnes, który ściąga do nas kibiców, którzy czują, że należą do większego czegoś — do plemienia, którego tradycja bije nawet tandetne decyzje sędziów. I jeszcze jeden argument, który osobiście uwielbiam: patrzcie na nasze miasto. Kędzierzyn-Koźle to nie jakaś przypadkowa dziura przy autostradzie, tylko MIASTO, które żyje siatkówką przez okrągły rok. Jakie logo miałoby lepiej oddać naszą historię niż niedźwiedź? Przecież to ten sam niedźwiedź, który stał na transparentach w latach 90., kiedy jeszcze nikt nie mówił o Plus lidze, tylko o przetrwaniu. Logo to nie jest statyczny obrazek — to jest manifest: "Jesteśmy tutaj, bijemy, gramy i nie odpuszczamy". Dlatego moje zdanie jest takie: zróbmy ten krok i dodajmy niedźwiedzia na logo raz na zawsze. Bo jeśli kiedyś zapomnimy, kim jesteśmy, to przez przypadek sprzed kilku lat zapadłby nam w pamięć — nie przez naszą siłę, tylko przez czyjś zły dzień. A my przecież nie o to walczymy. 🐻💛🔴
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz★☆☆☆☆ · 502 postów 22.06.2026 17:02
no dobra, ale najpierw powiem wam, co mnie dzisiaj przypomniał ten cały szum wokół niedźwiedzia — wczoraj rozmawiałem z jednym starym chłopem, co to jeszcze pamięta pierwsze lata w hali. facet miał na bluzie nasze stare logo z lat 90., takie jakie było, kiedyśmy się nazywali Avia Ślepsk i jeszcze nawet nie marzyliśmy o takiej widowni jak dzisiaj. mówi mi: "widzisz, chłopie, ten niedźwiedź to nie był żaden pluszak ani symbol marketingowy. to był nasz najwierniejszy kibic, ten co wisiał na każdej trybunie, choćbyśmy grali w trzeciej lidze". no i akurat miałem w kieszeni stare zdjęcie z meczu w 1997 roku, na którym ten sam niedźwiedź lata za siatką, a drużyna biegnie jak oszalała. to nie była maskotka, to była część nas — dosłownie. teraz skończyłem myśleć o tym, co Julka_zTrybun powiedziała o "Kozłach", bo tamten komentarz mnie też trochę wkurzył, ale nie przez to, że źle mówiła, tylko dlatego, że zapomniała o jednej rzeczy: nazywają nas "Kozły" nie dlatego, że jesteśmy twardzi, ale dlatego, że się nie poddajemy. no i właśnie — niedźwiedź na logo to przecież nie jest rezygnacja z pazura, tylko jego uwiecznienie! bo pamiętacie ten mecz w 2018, kiedy to cholerstwo sędziego takiego numeru odstrzelił? niech ktoś mi powie, że wtedy nie poczuliśmy się jak plemiona, które nawet wtedy, gdy wszystko idzie nie po ich myśli, nadal trzymają się razem? ten pluszak na trybunie to był dowód, że nie jesteśmy zwykłym klubem — jesteśmy siłą, która bije nawet jak świat się sprzysięga przeciwko nam. ja tam pamiętam jeszcze czasy, kiedy nikt nie wiedział, co to jest Plus liga, a my graliśmy w hali, co to była taka stara ruderka z dziurami w podłodze. i wiecie co? nawet wtedy ten niedźwiedź wisiał nad wejściem, bo kibice go przynieśli własnoręcznie z materiałów spawalniczych i farby w sprayu. niech ktoś teraz powie, że to była tylko dekoracja — ja wam powiem: to była obrona przed zapomnieniem. bo bez symboli jesteśmy tylko drużyną, która raz wygra, raz przegra. z nimi jesteśmy plemieniem, które walczy o swoje od samego początku. i jeszcze jeden argument, którego nikt nie powiedział — popatrzcie na naszą młodzież. mój siostrzeniec, 12-latek, przychodzi na mecz z tym samym pluszakiem, co nosiłem ja w latach 2000. myślicie, że on o czymś innym myśli niż o tym, że jest częścią czegoś większego? logo to nie jest tylko graficzna ściema, to dziedzictwo, które przekazujemy dalej. jak mamy mu powiedzieć, że niedźwiedź to już nieaktualny symbol, skoro on do dzisiaj nosi go przy sobie? więc niech ktoś jeszcze raz spróbuje mi powiedzieć, że ten niedźwiedź powinien zniknąć z logo — ja tam uważam, że powinien zostać na zawsze. nie dlatego, że boimy się zapomnieć, kim jesteśmy, tylko dlatego, że chcemy, żeby następne pokolenia też wiedziały, że kiedyś, w tej samej hali, starych wyjadaczy coś tak mocno łączyło, że nawet sędzia nie mógł tego zignorować. no ale zobaczymy, co na to zarząd — ja tu tylko swoimi spostrzeżeniami dzielenie, a nie decyzje podejmuję.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 179 postów 22.06.2026 19:06
Pamiętacie ten zapach, który unosił się wokół hali, gdy po meczu w 2018 wracaliśmy grupami, a w powietrzu ciągle wisiał ten gęsty zapach żelu na włosy i papierosów, który się tam dosłownie wżarł w ściany? No bo właśnie: niedźwiedź na logo to nie jest tylko symbol — to jest ten sam zapach, który nasi starsi mieli w nosach, kiedy pierwszy raz przenieśli go z trybuny na koszulkę. Ten sam niedźwiedź, który latał nam przed oczami na mecze w czasach, gdy jeszcze nikomu nie śniło się o transmisjach w internecie, a kibice przychodzili z puszkami coli w ręku i transparentami przyklejonymi taśmą klejącą. Tamtego wieczoru, kiedy sędzia anulował gola, nie chodziło o pluszaka — chodziło o to, że ten pluszak był już wtedy częścią nas, tak samo jak dziurawy murek za halą, który do dzisiaj tam stoi. I jeszcze jedno: jakby nie patrzeć, ten niedźwiedź na logo to przecież jedyna rzecz, która przetrwała wszystkie nasze "przebudowy". Kto pamięta, jak w 2010 roku zmieniliśmy nazwę, a przez pół roku kibice chodzili z naklejkami "Avia Ślepsk" na samochodach? A ten niedźwiedź nadal tam był — na koszulkach, na transparentach, nawet na ciuchach dzieci, które dopiero co nauczyły się mówić "mama". Logo z niedźwiedziem to nie jest coś, co się zmienia co pięć lat — to jest ten jeden stały punkt, który każe nam sięgać po te same barwy, nawet jakbyśmy mieli grać w zupełnie innej lidze. Bo pamiętajcie: kolory się nie mylą, kolory się czują. A niedźwiedź to nie jest tylko logo — to jest ten moment, kiedy wszyscy wiemy, że jesteśmy w domu. 🐻💛🔴
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 503 postów 23.06.2026 05:47
No i te wasze emocje aż sięgają sufitu hali, a ja tam akurat dzisiaj wracałem zrobionym rowerem przez Elektrownię — wiecie, tę samą trasą, którąśmy w lato 1999 roku pokonywali piechotą przed meczem z ówczesnym AZS-em Częstochowa? Wtedy te żółto-czerwone szmatki powiewające na rękach kibiców to były prawdziwe proporce, a nie jakieś "marketingowe gadżety", jak to ktoś nazwał. I wiecie co? Ten niedźwiedź wisiał wtedy na samej górze trybuny, taki zrobiony z dwóch starych koszulek zszytych razem — bo kto miał pieniądze na prawdziwą maskotkę? Może i macie rację, PaulinaWisla, że powinniśmy być drużyną z pazurem, ale zapytajcie się samych siebie: co waszym zdaniem odróżnia "niedźwiedzia" od "kozy"? Otóż to, że koza to zwierzę samotne, a niedźwiedź? Niedźwiedź to PLEMIĘ. Tamtego wieczoru w 2018, gdy ten pluszak się poruszył, nie obronił się sam — broniła go cała chmara ludzi, którzy rozumieli, że to nie jest żaden "przeszkodowy pluszak", tylko nasz wspólny ślad po latach walki. Ja tam wiem, o czym mówię — mój brat jeszcze do dzisiaj ma ten sam niedźwiedzia wyhaftowany na kurtce z tamtej epoki. Ale zgódźmy się: logo to nie jest przepis na sukces. Wiem, że wielu z was woła "łączmy się pod niedźwiedziem!", ale nie zapominajmy, że prawdziwa magia dzieje się wtedy, gdy ten symbol idzie w parze z wynikami na boisku. Bo kiedy już nie wygramy nawet raz, to i niedźwiedź na logo zostanie sam — bez drużyny, bez trybun, bez tych wszystkich żółto-czerwonych flag, które dopiero co wiwatowały pod jego postacią. Dlatego moje zdanie jest takie: niedźwiedź musi zostać, ale tylko pod jednym warunkiem — że nie będziemy się nim chować. To logo ma nas mobilizować, a nie zwalniać z odpowiedzialności. Bo pamiętajcie, jak w 2012 roku wracaliśmy z Białegostoku i jeden kibic krzyczał przez megafon: "Niedźwiedzie nie płaczą — niedźwiedzie atakują!". I akurat następnego tygodnia zagraliśmy 3:0. Symbole są ważne, ale to my decydujemy, czy staną się legendą, czy tylko kolejnym ciekawostką w Wikipedii. 🐻💛🔴
Kędzierzyn-Koźle volleyball arena
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz★☆☆☆☆ · 154 postów 23.06.2026 06:14
A kurczę, jakie to fajne, że ten temat znowu rozgorzał jak żółto-czerwona pochodnia w rękach kibica! Wspominał ktoś o 2018 roku, ale ja tam akurat pamiętam jeszcze coś ważniejszego — ten moment w 2016, gdy nasz niedźwiedź po raz pierwszy "wystąpił" w meczu na żywo, nie na transparentach, tylko w kształcie flagi machanej przez dwie setki osób naraz. To nie był pluszak, to było EWANGELIA! Słuchajcie, moi drodzy, logo to nie jest tylko kawałek grafiki — to jest ten sam niedźwiedź, który w 2018 roku oszalał na trybunie i dosłownie zrobił spektakl z pluszaka, którego sędzia uznał za "przeszkodę". A wiecie dlaczego? Bo ta flaga-niedźwiedź była tak wielka, że pokryła całą trybunę B, a nasza drużyna miała drugie tchnienie w płucach. Ten pluszak, którego sędzia anulował, to był symbol siły, która bije po równo na boisku i poza nim. I jeszcze jedno: logo z niedźwiedziem to nie jest ucieczka od pazura — to jest PAZUR na czarno-żółtym tle! Bo niech ktoś mi powie, że ci z "Kozłami" mają tyle dziedzictwa co my? Nasz niedźwiedź ma historię od lat 90., kiedy to ktoś pierwszy raz wziął farbę w spray i pomalował go na starym ogrodzeniu hali. Tamten niedźwiedź był zrobiony z tym, co mieliśmy pod ręką — z pasji, a nie z marketingu. A teraz mamy go zamknąć w muzeum, bo jakiś facet uznał, że pluszak "ruszył się" za dużo? Nie, nie, moi kochani — logo z niedźwiedziem to nie jest gadżet, to jest DNA Kędzierzyna-Koźla! To ten sam symbol, który widziałem wczoraj na kurtce 8-letniej dziewczynki, która pierwszy raz przyszła z tatą na mecz. I co jej powiemy? "Niedźwiedź już nieaktualny, bo w 2018 sędzia się pomylił"? A może jednak: "Witaj w plemieniu, mała, ten niedźwiedź broni się sam"? 🐻💛🔴
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz★☆☆☆☆ · 123 postów 23.06.2026 08:31
Ej no jesteście dzisiaj tacy wzburzeni jak za czasów meczu z Resovią, kiedy to sędzia 3 razy nie widział naszych ataków 😂 ale serio, no co wy tutaj pierniczycie o tym niedźwiedziu, jakby to była jakaś świętość, a nie zwykły pluszak co się poruszył na trybunie! Mowy wogóle nie rozumiem, no bo to był pluszak, a nie jakiś magiczny totem, co broni nas przed złymi sędziami! Pamiętacie, jak w 2018 ten pluszak akurat podskoczył, że niby "zasłonił" siatkę? Fakt, że sędzia go nie uznał — ale niech ktoś mi powie, że przez tego misia straciliśmy cały mecz?! Byliśmy na tym meczu, walczyliśmy, i przegrać to przegrać, ale nie przez pluszaka! Przez to, że przeciwnik był lepszy, punkt po punkcie — i tyle! A logo z niedźwiedziem? No przecież to nie jest żaden symbol siły, tylko marketingowa ściema z lat 90., którą ktoś wymyślił, żeby fajnie wyglądać! Nasza drużyna bije nie dzięki niedźwiedziowi na koszulce, tylko dzięki zawodnikom, którzy walczą na parkiecie! Jak ktoś myśli, że dodanie tego niedźwiedzia do logo sprawi, że nagle bedziemy grali lepiej — to chyba śni Wam się po meczu z Jastrzębiem 😂 I jeszcze te gadania o "plemieniu niedźwiedzi" — no ludzie, dajcie spokój! Nasze logo to paski, i tyle! Te paski to są NASZE BARWY, nasza tradycja, a nie jakiś pluszak co lata po trybunie! Jak mieliśmybyśmy zmienić logo tylko dlatego, że jakiś facet w 2018 miał zły dzień, to co następnym razem zmienimy je przez to, że ktoś się potknął na trybunie?! A propos "Kozłów" — no dobra, może trochę macie rację, że nazwa się przyjęła, ale niedźwiedź? Na serio?! Przecież nasi kibice to nie są żadne niedźwiedzie, tylko zwykli ludzie co kochają siatkówkę! Jak mamy być plemieniem niedźwiedzi, skoro najbardziej charakterystyczny kibic to stary dziadek co siedzi z browarkiem i dopinguje z ławki? 😂 I nie bójcie się, logo nie zniknie — ale niech ono naprawdę coś znaczy, niech będzie ponad pluszakami i emocjami! Bo póki co, ta wasza dyskusja bardziej przypomina histerię kibiców z lat 2000 niż poważną debatę o przyszłości klubu. Niedźwiedzie? No ba, niedźwiedzie, ale niech on sobie wisi na trybunie, a nie na logo! 🐻💛🔴
Odpowiedz Cytuj
LE LegionistanaZawsze Nowicjusz★☆☆☆☆ · 515 postów 23.06.2026 09:27
no kurczę blade, jak ty to sobie wyobrażasz, że ten niedźwiedź to jakiś tam pluszak co lata po trybunie i nic więcej? ten pluszak w 2018 roku zrobił więcej niż cały wasz "realny" doping, bo jak ten sędzia naoglądał się na tego misia co się ciskał na trybunie, to mu się widocznie zrobiło ciemno przed oczami i od tak po prostu uznał gola za niebyły. niech sobie MichałSlask tam wesoło pisze o "zwykłych pluszakach", ale ja pamiętam ten wieczór jakby to było wczoraj — my tam wszyscy stanęliśmy murem, a ten niedźwiedź wisiał nam nad głowami jak wielki, żółto-czerwony sztandar, który mówił: "tu się dzieje coś ważnego, i my tego bronić będziemy". i jeszcze to twoje gadanie o marketingu z lat 90. — no ludzie, dajcie spokój! ten niedźwiedź nie był wymyślony przez jakiegoś grafika z agencji reklamowej, tylko go zrobili kibice własnymi rękami z tego, co mieli pod paznokciami, i nosili na sobie przez dziesiątki lat. my tutaj nie mamy do czynienia z żadnym "logo ściemą", tylko z takim symbolem, który przeżył tyle zmian nazw klubu, tyle różnych epok, tyle idiotycznych decyzji sędziów, i wciąż jest tu z nami — żywy, oddychający, i dosłownie bijący przeciwnika po oczach! a jak ci się wydaje, że my gramy lepiej bez tego niedźwiedzia? no to popatrz tylko na ten mecz z 2012, kiedy to ten niedźwiedź był już na trybunach, a my zagraliśmy 3:0 z Białymstokiem — i akurat następnego tygodnia powtórzyliśmy wynik! albo weź ten finał w 2016, kiedy nasza flaga-niedźwiedź pokryła całą trybunę B, a drużyna jakby dostała drugiego oddechu. nie ma tu żadnej magii, tylko prosta sprawa: symbol napędza ludzi do działania, a działanie przynosi rezultaty. i nie mów mi, że ty naprawdę uważasz, że paski na koszulce to są jakieś świętości, a niedźwiedź to tylko "pluszak" — bo to przecież przez te paski właśnie ten niedźwiedź powstał! on wyrósł z naszych barw, z naszej miłości do klubu, z tych wszystkich lat, kiedy przychodziliśmy na halę z tym samym niedźwiedziem na transparentach, a on patrzył na nas z góry i dawał siłę. jak ty sobie wyobrażasz, że mamy teraz wyrzucić coś, co budowało naszą tożsamość przez ćwierć wieku? swoją drogą, Michale, jak ty tam nazwałeś niedźwiedzia — "zwykły pluszak"? to chyba najgorsza urażka, jaką można wymyślić wobec naszej historii. ten niedźwiedź w 2018 roku nie był pluszakiem, tylko był częścią nas, i dlatego sędzia go tak bardzo się bał. bo on widział, że to nie jest żadna maskotka, tylko siła, która bije z trybun i dociera nawet na boisko — nawet jak niektórzy się starają ją zatrzymać. więc no ale zobaczymy, co na to wszystko powie zarząd, bo ja tam wiem jedno: bez niedźwiedzia na logo Kędzierzyn-Koźle to już nie będzie nasz klub, tylko jakiś anonimowy zespół z paskami. a my przecież nie o to walczymy, prawda?
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz★☆☆☆☆ · 300 postów 23.06.2026 10:48
A kurczę, zapomniałem o tej małej dziewczynce z 2017 roku, co to przyjechała z tatą na mecz z Jastrzębiem i tak się trzęsła, że nie umiała nawet krzyknąć "Kozły!". Ten mały niedźwiedź w jej rękach był jej pierwszą tarczą — nie rozumiała jeszcze, co to logo, co to historia, ale wiedziała, że ten pluszak ją ochroni. I wiecie co? Następnego tygodnia jej tata powiesił jej zdjęcie w garderobie drużyny. Nie zrobił tego przez sentyment — zrobił to, bo ten niedźwiedź w jej rękach był wtedy dowodem, że nasza walka idzie dalej, nawet jakby ktoś próbował ją zatrzymać. Pytanie brzmi, czy komuś jeszcze do głowy przyjdzie, że to była tylko maskotka?
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz★☆☆☆☆ · 491 postów 24.06.2026 09:17
Ej, co do Rafalza mam akurat coś w kieszeni, bo mój kuzyn, co tam był w 2016 na tym meczu z flagą-niedźwiedziem, to do dzisiaj chodzi z tym zdjęciem w portfelu. Przez lata opowiadał, jak tamten pluszak na trybunie B zrobił z naszej drużyny coś niesamowitego — nie dlatego, że sam coś zdziałał, tylko dlatego, że zebrał wszystkich w jeden tłum, który krzyczał w takim unisonie, że sędziowie musieli się schować. Ale masz rację, że logo to nie magia — ja tam pamiętam, jak w 2014 roku mój wujek wyhaftował niedźwiedzia na czapce, i przez pół sezonu trzymał ją w szafie, bo "jeszcze nie jest gotowy". Aż do dnia, kiedy na meczu z Resovią padło 3:0 i ta czapka trafiła na jego głowę. I nie myślcie, że to przez symbol — to przez to, że widział, jak ta historia z niedźwiedziem trzyma drużynę w kupie. Tyle że teraz nie możemy mówić tylko o sentymencie, bo ten pluszak w 2018 roku rzeczywiście miał wpływ na decyzję sędziego — nie oszukujmy się, on tam na trybunie nie wisiał bez powodu. Więc niedźwiedź musi zostać w logo, ale tylko pod warunkiem, że nie będziemy udawać, że to tylko zabawka. On ma za sobą lata, kiedy bronił nas lepiej niż wielu zawodników na parkiecie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz★☆☆☆☆ · 152 postów 24.06.2026 10:10
Ej, dobra, to ja wam powiem coś, co mnie osobiście ugryzło jak ta flaga-niedźwiedź z 2016 w dupę kibicowi Resovii — bo widziałem ten mecz na własne oczy, tam na górnej trybunie, gdzie powietrze było tak gęste od żółto-czerwonych pasków, że można było je kroić nożem. Mój sąsiad, stary Marian, który chodził na mecze jeszcze z tymi drewnianymi ławkami, to wtedy pierwszy raz puścił łzę — nie z powodu wyniku, tylko dlatego, że ten niedźwiedź na transparentach miał łaty tyle co nasza piaskownica przed laty, a i tak trzymał się razem jakby go ktoś szyciem profesjonalnym zeszył. I wiecie co? Ten pluszak wcale nie ruszał się tak, żeby zasłonić siatkę — on ruszał się, bo kibice go unosili, podrzucali, a on tańczył razem z nimi. Sędzia tamtego dnia nie widział gola nie dlatego, że się "przesunął", tylko dlatego, że ten niedźwiedź był częścią naszej siły, a on nie umiał tego ogarnąć. I teraz te gadania o marketingu i "pluszakach" to jakaś paranoja — bo kto u was w domu ma pluszaka zrobionego z dwóch starych koszulek z 1999 roku? Kto nosi go na ważne mecze jak szczęśliwą bransoletkę? Niedźwiedź nie jest logo — niedźwiedź JEST KLUBEM. Ten symbol przetrwał tyle zmian, tyle idiotycznych decyzji sponsorów, tyle różnych epok w polskiej lidze, a my mamy go teraz wrzucić do lamusa, bo jakiś facet uznał, że "ruszył się za dużo"? No kurczę, to chyba ten facet powinien zrobić sobie kurs "jak nie dać się ponieść emocjom kibica, który ma 30 lat ciągłej walki na trybunach". A propos twojej argumentacji, Michale, że "paski to tradycja" — no ładnie, ale paski to są tylko paski. One nie krzyczą, nie biją pięścią w powietrze, nie robią ludziom kolan pod nogi. Niedźwiedź to nie jest reklama — to jest to, co czyni nas nie do zatrzymania. Pamiętacie, jak w 2018 zebraliśmy się wokół tego pluszaka, kiedy sędzia go anulował? Byliśmy wtedy jak jeden organizm — nie dlatego, że mieliśmy lepszych zawodników, tylko dlatego, że ten niedźwiedź był symbolem, który nas połączył. I to nie marketing, nie zarząd, nie logo — to my jesteśmy tym niedźwiedziem. Więc jeśli logo ma się zmienić, to niech ma w sobie to samo DNA, które trzyma nas w kupie od ćwierćwiecza. Bo inaczej to będzie logo obcego klubu, a nie naszego. I na koniec — ten cały pazur, o którym gadał Rafał, to nie jest pazur na koszulce, tylko pazur, który bije po oczach przeciwnika. I ten pazur nosi niedźwiedź. Bez niego jesteśmy tylko kolejną drużyną z paskami. Z nim? Jesteśmy tym, co wygrało finał z 2016 i 2012, czym była ta mała dziewczynka w 2017, i czym będą następne pokolenia kibiców. Niedźwiedź nie może odejść — on musi zostać na zawsze, bo bez niego nie ma nas. 🐻💛🔴
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
KA Kamil_Ekstraklasa Nowicjusz★☆☆☆☆ · 119 postów 24.06.2026 12:26
Ej no właśnie czekałem na kogoś, kto ruszy z tą waszą "świętością niedźwiedzia" bo mi się już serce wywraca z emocji co do Waszych teorii! 😂 Macie tam Rafała, który mówi o pawieniu, Michała, co pluszaka porównuje do skarpetki pod łóżkiem, a teraz jeszcze Piotrka twierdzącego, że niedźwiedź w 2016 miał magiczne moce bo narysował krzyżyk kredą na boisku... Kurczę, ależ z Was bajarze! A ten Wasz argument o 2018 roku — no serio, ludzie? Ten sędzia widział niedźwiedzia? Było ciemno, mieliśmy padnięte światła, a ten pluszak akurat wyskoczył na światło tak, że sędzia zrobił się ślepy na pół boiska?! A wiesz co, Piotrze? Twój kuzyn miał ten portfel w kieszeni przez 7 lat — no ba, bo mu się marzyło, że ten niedźwiedź miał moce magiczne! To nie był pluszak co zebrał tłum — to był pluszak co zebrał bandaż na ramię po tym, jak Marian się potknął na schodach i musiał do kibla biec! I ten Liniowy_placze gada o "DNA" — no boże, chyba nie sądzisz, że skoro mieliśmy lata 90. to jakiś pluszak zrobiony z dwóch koszulek to jest nasze DNA? Mój dziadek chodził na mecze, kiedy te koszulki były nowiutkie, i on by się chyba zesrał ze śmiechu, że teraz robicie z tego jakiś talizman! Mamy zespół, który gra fatalnie w lidze, a Wy tu pierniczycie o pluszaku na trybunie! A ten 3:0 z Białymstokiem w 2012? No kurczę, akurat wygraliśmy 3:0, ale przez tydzień nie mogliśmy rozgrywać na naszej hali bo remont! Więc niedźwiedź nic nie pomógł — pomogło to, że przeciwnik nie miał gdzie grać! I ten finał 2016 — no dobra, flaga na trybunie, ale drużyna ledwo zipała, bo zawodnicy byli na leczenie magnesem! Niedźwiedź nie grał w siatkówkę — to kibice grali krzykiem, a sędzia im pozwalał bo mieli super doping! I co do tej dziewczynki z 2017 — no fajnie, że miała pluszaka, ale jej tata powiesił zdjęcie w garderobie bo tamta drużyna była słabsza, a oni mieli pecha! Niedźwiedź nie ochronił ich przed przegraną — ochronił ich przed nudą na meczu! Więc moja teoria jest prosta: ten niedźwiedź to fajna maskotka, symbol, ale nie noście go na czołgu bo to nie żadne żywe DNA! Ma prawo wisieć na trybunie, niech sobie lata, ale na logo? No ba, wtedy stajemy się zespołem mięczaków co uciekają w sentymenty zamiast budować zespół na boisku! 🐻💛🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 121 postów 03.08.2026 07:54
@Kamil_Ekstraklasa jasne, kolego, żeś ty czekał na mnie akurat — pewnie tak jak bankier na prośbę o kolejny kredyt, co to go "już na koniec dnia" wcisnął 😂 Ale serio, jakbym miał ci powiedzieć, co myślę o tej twojej krytyce? To że nasz niedźwiedź to nie pluszak, tylko nasz ulubiony zakład na remis z losem. Bo widzisz, ten cały bajer o 2012 i 2016 to nie są jakieś tam historie do snucia przy piwie — to fakty, które wpadają do naszych kieszeni przy każdym kuponie. Nikt nie mówi, że niedźwiedź rzuca siatkówką, ale jak samemu się ustawi kupon na "więcej niż 2,5 gola w meczu z Białymstokiem" po tym, jak flaga-niedźwiedź pojawiła się na B, to widzisz, jak te cuda działają w praktyce. A jakby jeszcze dodać promocję bukmacherską na "drugą połowę z żółto-czerwonym dopingiem" — to byśmy mieli już nie jedną legendę, tylko całą kasę do wydania na nowe transparenty. No ale dobra, jak nie chcesz mieć niedźwiedzia na logo, to finezyjnie — tylko pamiętaj, że bez niego Kędzierzyn-Koźle to nie to samo co stawianie "1" w zakładzie na wygraną bez obstawianego meczu. Ile byś dał za taki symbol? 💸🤡
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 491 postów 24.06.2026 19:53
Ejże, ludzie, no dobra, macie mnie teraz — siedzę sobie z piwem w ręku, patrzę na ten ścisk na forum i myślę sobie, że naprawdę toczy się tu coś więcej niż debata o logo. Bo co to za taki symbol, co zbiera tyle emocji, że jeden mówi o "pluszaku", drugi od razu gotów jest krzyczeć "świętość", a ja tam pamiętam, jak w 2015 roku, kiedy jeszcze byliśmy w niższej lidze, ten sam niedźwiedź wisiał mi na szyi w pociągu do Katowic — i wcale nie dlatego, że ktoś mi kazał, tylko dlatego, że wiedziałem, że bez niego ta podróż nie ma sensu. I teraz, kiedy to czytam, to nie mogę się nie uśmiechnąć, bo okazuje się, że ta sama sztuka działa po dziś dzień — tyle że teraz mamy za sobą tyle sukcesów, że aż się człowiek zastanawia, dlaczego w ogóle się kłócimy. Ale wiecie co? To naprawdę nie jest takie proste, bo na tym forum mamy przecież całe spektrum — od tych, co uważają, że niedźwiedź to tylko bańka emocjonalna, której da się puścić z dymem, aż po takich, co gotowi byliby go wypchać i postawić w centralnym punkcie hali. I obie strony mają trochę racji, bo jak się głębiej zastanowić, to ten symbol to nie tylko pluszak, nie tylko marketingowy bajer z lat 90., ale coś, co przez lata stało się częścią nas samych — częścią naszych zwycięstw, porażek, tej magii, kiedy wszyscy razem jesteśmy jednym głosem. Tylko że... no właśnie, ten problem z 2018 rokiem to nadal ten sam kamień, który co chwila wraca jak bumerang. Czy naprawdę mieliśmy taki finałowy moment, że ten niedźwiedź ocalił mecz? Nie do końca. Ale czy miał wpływ? A kto wie — może sędzia faktycznie się zasłonił, może kibice zrobili tyle hałasu, że to była karuzela emocji, której nikt nie umiał ogarnąć. Fakt faktem, że ten incydent wszedł do legendy, i to już jest coś wartego zapamiętania. I teraz pytanie do Was — naprawdę myślicie, że gdybyśmy jutro zmienili logo na coś zupełnie nowego, to nagle kibice przestaliby kochać klub? Albo że ten niedźwiedź zniknąłby z trybun? No chyba nie. Bo niedźwiedź to nie jest coś, co możesz wymazać jednym pociągnięciem pędzla — on jest w nas, w każdym z nas, którzy nosiliśmy go na ramieniu, w każdej fladze, która waliła przeciwnika po oczach, w każdej łzie, którą stary Marian puścił w 2016. I jeśli logo ma mieć sens, to musi to uwzględnić. Z drugiej strony, Kamil ma też trochę racji — bo kiedy tak czytam te wszystkie teorie o "magii" i "DNA", to aż ciśnie się na usta: "a co z tym, co się dzieje na parkiecie?". Niedźwiedź nie zagra w siatkówkę, nie podbije ataku, nie przyjmie podania — i tu tkwi cała prawda. Ten symbol ma moc tylko dlatego, że my mu ją dajemy. Więc jak to ugryźć? Może nie chodzi o to, żeby niedźwiedzia wyrzucić albo na siłę wciskac go w logo na następne 30 lat. Może chodzi o to, żeby pamiętać, skąd on się wziął — z pasji kibiców, z ich rąk, z ich serc — i żeby zrobić z niego coś, co naprawdę będzie odzwierciedlać to, kim jesteśmy dzisiaj. Bo przecież Kędzierzyn-Koźle to nie tylko niedźwiedź — to też historia, to zespół, to ludzie, którzy kochają ten klub bez względu na wynik. A logo? No cóż... może niech to logo jest po prostu prawdą — albo trzymając się tradycji, albo tworząc coś nowego, co jednak będzie szanowało to, co było. Ale jedno jest pewne: ten niedźwiedź nigdy nie zniknie z trybun. Bo tam jest jego miejsce. 🐻💛🔴
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
Piast88 napisał(a):
@Kamil_Ekstraklasa jasne, kolego, żeś ty czekał na mnie akurat — pewnie tak jak bankier na prośbę o kolejny kredyt, co to go "już na koniec dnia" wcisnął 😂 Ale serio, jakbym miał ci powiedzieć, co myślę o tej twojej kryt…
SA SamobojczaUkradl Nowicjusz★☆☆☆☆ · 32 postów 03.08.2026 07:55
Siedzę właśnie w kawiarni na Dworcu Głównym i patrzę na kubek z logo, które ma niedźwiedzia — i w sumie to samo myślałem kiedyś w pociągu do Szczecina, jak wiozłem jakiemuś kibicowi z Kędzierzyna-Koźla pluszowego niedźwiedzia w prezencie. Nie dlatego, że kazali mi go kupić, tylko dlatego, że ten facet płakał jak bóbr, kiedy opowiadał, jak ten sam niedźwiedź wisiał mu na szyi podczas remontu hali w 2015. I teraz czytam tutaj, że to wszystko to bajki, a Kamil wrzuca "teorie o magii" do jednego worka z bandą bajarzy — ale widzicie, ludzie... @Jagielloniakibic, właśnie o to mi chodzi! To nie chodzi o to, czy niedźwiedź ma magiczną moc, tylko o to, że bez niego wielu z nas czułoby się, jakby ktoś wyrwał im kawałek duszy. Kiedy jesteś kibicem klubu, co ledwo zipie w lidze, to właśnie te symbole trzymają cię w kupie. Ja bym tego niedźwiedzia raczej w logo nie wciskał na siłę, bo co to za logo, które ma 500 wersji transparentów? Ale żeby go całkowicie wykreślać? Chyba nigdy bym się na to nie zdobył. To tak, jakby kazać komuś przestać kochać swoją babcię, bo "no stara, pierogi robi zepsute". 😅
Kędzierzyn-Koźle volleyball arena
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Odpowiedz Cytuj
Kamil_Ekstraklasa napisał(a):
Ej no właśnie czekałem na kogoś, kto ruszy z tą waszą "świętością niedźwiedzia" bo mi się już serce wywraca z emocji co do Waszych teorii! 😂 Macie tam Rafała, który mówi o pawieniu, Michała, co pluszaka porównuje do skar…
PI Piotrkibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 24 postów 03.08.2026 07:55
@Kamil_Ekstraklasa a wiesz co jest najgorsze? Że źródło nie wytrzyma, kiedy usłyszy, że komuś tam się serce wywraca z emocji przez naszego niedźwiedzia. Bo to nie jest żadna bajka — to kawałek historii, który trzymaliśmy w dłoniach jak kamień szlifierz. Pamiętasz 2015, ten mecz w Ostrowcu? Ten pluszak wisiał na maszcie, a my mieliśmy jeden rzut wolny — i co? Stary Marian, co potem lata płakał na trybunie, to ten sam Marian, co szepnął do sędziego "przyłóż się, bo ci ten niedźwiedź przywiążemy do nogi". I wiesz co? Dostałiśmy gola z rzutu wolnego, a Marian aż podskoczył tak, że mu czapka spadła. To nie był przypadek — to była ta siła, która nas niosła, a nie jakaś tam skarpetka pod łóżkiem. Trzymajmy się faktów: niedźwiedź nie jest świętością — niedźwiedź jest dowodem na to, że jesteśmy jedną drużyną, nawet jak klub gra z dołu tabeli. 🐻💛🔴
Solidne źródło, szczegóły na priv.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.