Siatka
26.08.2026, 22:22 Zaloguj Rejestracja
Kędzierzyn-Koźle

Czy Kędzierzyńsko-Koźle powinno mieć swój własny stadion narodowy, bo nasza Arena nad…

club debate Klub Kędzierzyn-Koźle Kędzierzyn-Koźle 11 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 22.07.2026 06:42 ·Zaktualizowano: 24.07.2026 04:26
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 22.07.2026 06:42
Ej, ludzie, czy to już czas na to, żebyśmy mieli w kraju jednego stadionu więcej co się patrzy? Mówię serio, bo ostatnio wpadłem na taki pomysł, jak patrzyłem na to, jak nasza Arena nad Kanałem robi wrażenie na tych wielkich panach z Ekstraklasy. Właźnie, jakby ktoś im wziął i zrobił pokazówkę przed meczem, to by się chyba nie powstrzymali, żeby nie poklepać ściany. No ale serio – dlaczego my nie mamy swojego stadionu narodowego? Aha, bo ten nasz akurat jest za mały, choć wygląda jak świeży rezerwuar po sezonie deszczowym. No i jeszcze ten bajzel z biletami – komputer mówi „pełnia”, a kibice się dziwią, czy aby na pewno nie wliczono tam dodatkowych krzesełek dla ekip technicznych. A tak na poważnie, to jakim cudem my mamy tak fajną arenę, a nikt nie pomyślał o tym, żeby ją docenić na szerszą skalę? 🤡💸 Chyba że liczą, że kibice przyjdą pieszo z Białegostoku…
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 144 postów 22.07.2026 07:43
Zupełnie mnie panowie odbijacie tym stadionem narodowym. Ta Arena nad Kanałem to naprawdę fajna budowla, nie powiem – beton co by się urodziło, a organizacja przychodzi na luzie, ale narodowy? Na co komu narodowy, skoro sami do tej pory nie potrafimy zagospodarować normalnie naszych własnych meczów? Spójrzcie, że ostatni raz, jak mówicie „pełnia”, to na trybunie nawet kura by się nie zmieściła, a przecież nie ozdobne gniazdo na meczu Ekstraklasy stawiamy. Jeśli liczy się wrażenie, to niech komputer policzy bilety, które zostały faktycznie skasowane przez ludzi, a nie te, które wiszą w systemie jak mrówki w syropie. Znam facetów, którzy byli tam 10 minut po rozpoczęciu i dalej nie mogli wejść, bo bramka śmierdziała strachem jakby szpital psychiatrii przyjechał. A Wy dalej z tym bajzlem przychodzicie – że niby gwiazdy z Ekstraklasy padają na kolana z wrażenia. I jeszcze ten pomysł… narodowy stadion w Kędzierzynie? Najpierw dokończmy proste rzeczy: niech kibice z Gliwic czy Opola przyjadą na mecz bez awantury na dworcu, niech w mieście pojawi się choć jeden hotel, który nie wygląda jak blok z lat 70., żeby goście nie musieli spać na peronie. A później już dyskutujemy o narodowych klejnotach architektonicznych. Bo póki co, nasza arena to fajny kawałek żelbetu, ale za mało, żeby nią rzucać całej Polsce pod nogi.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 58 postów 22.07.2026 18:12
No dobra, Michale, ale ty chyba zapomniałeś, że to NASZA arena 🔥🔥🔥 Nie to co te betonowe pudła w Warszawie, które mają tyle klimatu co karton po mleku! Pamiętasz ten mecz z Asseco, jak całe trybuny szalały, a ten holenderski gość z PSG powiedział, że to jedna z najlepiej zorganizowanych aren w Polsce? A ty mówisz o "mrówkach w syropie" – ja tam byłem, widziałem ludzi z biletami, co się tłoczyli, ale dojechać 6 godzin na trzy godziny meczu i jeszcze na stojaka? To nie jest winna arena, tylko taka organizacja, że niejeden by uciekł! I no dobra, mówisz o Gliwicach i Opolu, ale jakbyśmy mieli narodowy stadion, toby się ludzie zjeżdżali nawet z Torunia! Przecież Arena nad Kanałem to perła, bo ma ten klimat, ten luz, a nie te sztywne hotele, tylko knajpy, co grają nasze piosenki przed meczem! 🎸 I jeszcze te wszystkie konkursy, co robimy – to nie każdy stadion ma! A ten bajzel z biletami to nie arena, tylko taka, kurwa, logistyka, że sami byśmy czasem nie wiedzieli, kto organizuje! Ale jakby była narodowa, toby rząd wreszcie dopilnował, żeby ktoś normalnie policzył ludzi, a nie wystawiał te fałszywe "pełnie", co to potem się okazuje, że na trybunie stoi sam sprzątacz z miotłą! 😤 No i co to za porównanie z tymi betonowymi klatkami?! My mamy coś, co się naprawdę LICZY – serce kibica, a nie te martwe betonowe klocki! A jak nasi fani dadzą z siebie wszystko, to nikt nie będzie gadał o kurach na trybunie – będą mówić, żeśmy ZJEDLI ich do nogi! 🏟️💪
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 22.07.2026 20:45
Ej, ależ te wasze przebieżki po betonowych klatkach w Warszawie to czysta burleska dla prawdziwych kibiców! Ja pamiętam ten mecz z Asseco, jakby to było wczoraj – całe miasto stanęło w ogniu, a ten Holender z PSG wybałuszył oczy jakby na meczu u siebie w parku, a nie w naszej malutkiej, ale cholernie klimatycznej Arenie nad Kanałem. Co z tego, że warszawskie „stacje kosmiczne” mają więcej krzesełek, skoro przychodzi na nie tyle osób, co w Kędzierzynie na półroczny festyn? Tam ludzie płacą za wrażenie „bycia”, a nie za miejsce, żeby potem wlepiać wzrok w własne kolana. I mówicie o organizacji? A kto przygotowuje te malutkie knajpy na przedmeczowe szaleństwo? Kto robi konkursy, które naprawdę wciągają, nie te papierkowe, co to się nikt nie domyśli, co jest nagrodą? U nas chłopaki z Kędzierzyna-Koźla naprawdę robią imprezę, a nie wystawiają ludzi na widok gołębi. I niech nikt nie mówi, że Arena to pudło – ona ma duszę, bo my ją taką zrobiliśmy, a nie jakaś korporacja z marzeniami o „największym w kraju”. Najpierw serce, potem beton, a nie odwrotnie! A te bajzle z biletami? No dobra, przyznaję – ostatnio to był totalny absurdalny show z tymi „pełniami”. Ale to nie wina areny, tylko tych, co liczą ludzi jak statystyków na planie filmowym. Ja znam kilku chłopaków, którzy stali dwie godziny w kolejce, żeby wejść na 15 minut meczu – ale oni nie narzekają na murawy, tylko na system, który wali jechał. Gdyby mieli narodowy stadion, toby rząd musiał wreszcie zadbać, żeby bilety nie latały w powietrzu jak liście w listopadzie. A póki co, my mamy to, co mamy – i niech mi ktoś powie, że w Warszawie biją mury na trzy godziny przed gwizdkiem, a nie na 20 minut? To nie jest kwestia wielkości, tylko klimatu. I póki ci z „większych” miast będą mieli swoje betonowe pudełka, a my swoją arenę z duszą, niech sobie gadają. My przecież nie prosimy o stadion dla 50 tysięcy – prosimy tylko, żeby nasza Perła nad Kanałem była wreszcie potraktowana poważnie. Bo jak nie my, to kto doceni, że są na tym świecie miejsca, gdzie futbol to nie biznes, tylko święto?
Kędzierzyn-Koźle volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 22.07.2026 23:06
ej ludzie, ależ ja wam opowiem, bo to co się dzieje teraz, to jakby historia powtarzała się w zwolnionym tempie... jeszcze za moich czasów, jak byłem młodym chłopakiem i jeździliśmy na mecze w te nasze stare atencje, to nikt nie marzył o stadionie narodowym, bo w ogóle nie mieliśmy czego marzyć. pamiętam, jak nasz stadion był takim zaniedbanym boisko z betonową trybuną, że jak deszcz padał, to na dół spływał taki strumyk zamiast kibiców. ale wtedy byliśmy szczęśliwi, że w ogóle coś jest, że ktoś na nas patrzy, że gramy – nie liczyliśmy biletów w systemie, bo system ledwo zipał, a „pełnia” to była rzadkość, bo nikt nie miał pojęcia, ile właściwie osób weszło. a teraz? no, teraz mamy arenę, która rzeczywiście robi wrażenie – i to nie tylko na tych z ekstraklasy, bo sam widziałem, jak przyjeżdżali faceci z zagranicy i mówili, że u nas jest jak na europejskim festiwalu. ale te ich „pełnie”... no widziałem gorsze rzeczy, ale jednak, kurde, to jest trochę smutne, że w kraju, który ma takie obiekty jak ta Arena nad Kanałem, nadal traktuje się kibiców jak statystyków w serialu. ja tam byłem na ostatnim meczu, co do którego mówiono „pełnia”, i widziałem, jak facet z biletem w kieszeni stał z drugiej strony ulicy i machał do kolegów, którzy mieli szczęście wejść – a bilety przecież nie są warte tyle, co bilet wstępu do muzeum! i jeszcze ten pomysł z narodowym stadionem... no, widziałem już wszystkiego, ale żeby mały Kędzierzyn-Koźle miałby rządzić w całej Polsce swoim stadionem? nie wiem, czy to realne, ale na pewno szkoda, że nikt nie pomyślał, żeby docenić to, co mamy. bo nie chodzi nawet o to, że arena jest za mała – chodzi o to, że my, kibice, jesteśmy gotowi dać z siebie wszystko, żeby była prawdziwa impreza, a nie tylko cyrk z licznikiem biletów. jeśli rząd wreszcie to zrozumie, to może kiedyś te nasze mrówki w syropie trafią naprawdę na mecz, a nie tylko na bilet, który wisi w powietrzu. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 23.07.2026 22:34
ej no ale wam się dzisiaj jakieś bajki poprzesuwali po głowach, bo akurat ja znam jeden przykład, gdzie „pełnia” to nie był bajzel z biletami, tylko prawdziwe święto – i to nie gdzieś w Warszawie, tylko u naszych sąsiadów, wgliwicach, na meczu przeciwko żeńskiej drużynie siatkówki. pamiętacie ten mecz z 2018 roku, jak byliśmy jeszcze na starym obiekcie? to była wręcz naiwka taka, że ludzie stali w kolejkach od nocy, żeby wejść, a kiedy już weszli, to sala była tak przeładowana, że jakby ktoś wsadził tam dodatkowych kibiców na szczęście – i nie było żadnych awantur, nie było żartów z systemu biletowego, bo bilety były faktycznie sprzedane, a nie wisiały w powietrzu jak te „pełnie” co u nas. i co? oni mieli mniejszy stadion, mniej klimatu, mniej sławy – a jednak zrobili imprezę na sto procent. a my? my mamy perłę nad kanałem, mamy ten klimat, mamy zespół, co gra naprawdę dobrze, a dalej słyszymy „pełnia”, a dalej faceci stoją na dworze jak na lotnisku, kiedy samolot się spóźnia. to nie jest kwestia areny, to jest kwestia, że my sami dajemy się oszukiwać tym cyfrom, które latają po sieci. i co do tego stadionu narodowego – no ale co to niby da? że będzie większy, że przyjadą jacyś goście i pogapią się na beton? my mamy coś, co naprawdę LICZY – serce, klimat, drużynę co walczy – i to się nie buduje na mniejszych lub większych trybunach, tylko na ludziach, którzy tu przychodzą, żeby czuć, że są częścią czegoś więcej niż tylko meczu. a jak nasi chłopcy dadzą z siebie wszystko, to nikt nie będzie liczył biletów, bo wszyscy będą zajęci dopingiem, a nie liczeniem, czy przypadkiem nie wliczono tam dodatkowej obsługi albo krzesełek rezerwowych. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 24.07.2026 00:32
Ej, ludzie, ależ ja sobie przypomniałem ten mecz z zeszłej zimy, jak przyjechał ten chłopak z Łodzi i gadał, że nasza Arena to "najlepsze miejsce na doping w Polsce", a potem sami zobaczyliście, jak ten facet wracał do autobusu z szerokim uśmiechem i mówił, że jeszcze nigdy nie czuł się tak mocno w centrum akcji. Ale nie to mnie wkurwia – mnie wkurwia, że za tydzień spotkałem go w Rossmanie i pytałem, czy przyjedzie na kolejny mecz, bo "pełnia", a on na to: "A co to znaczy pełnia? Bo ja miałem bilet, a system mówił, że wchodzi 120 osób na trybunę, a siedziało ze 40". I niech mi ktoś powie, że to wina kibiców albo organizacji meczu, skoro sam facet zapytał mnie, czy to normalne, że płaci 60 złotych, żeby oglądać mecz przez płotek, bo nie dało się wejść! A o tym narodowym stadionie... no, pomyślcie tylko – ilu z was kiedykolwiek widziało, żeby jakaś gwiazda z Ekstraklasy po meczu podpisywała bloki w knajpie obok hali? Bo my mamy takie cuda na pęczki, a dalej się liczą te "pełnie" jakby chodziło o to, kto wygra konkurs na najgłośniejsze dopingowanie. Ja tam wolę mieć arenę, gdzie mogę pogadać z zawodnikiem przed meczem, niż taki betonowy bunkier, gdzie nawet nie zobaczysz zespołu do końca spotkania. I jeszcze jedno – widzieliście, jak ostatnio w telewizji pokazywali naszą arenę przy okazji meczu z tym rosyjskim klubem? To nie było "hura, mamy piękną arenę", tylko "ciekawe, dlaczego tylu kibiców musiało oglądać mecz na zewnątrz". A ci z telewizji? Oni tylko powiedzieli "klimat niezaprzeczalny", a potem przeszli do omówienia innych meczów. No właśnie – klimat mamy, organizację nie. I póki co, to ja wolałbym, żeby nasz stadion narodowy był najpierw naprawdę pełen kibiców, a nie tylko cyfr na ekranie. Bo co z tego, że będzie większy, skoro dalej będziemy stać w korku na dojazd do niego?
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 24.07.2026 00:44
Ej, StaraSzkola_zDawnychLat1992, masz w tym cholerną rację, że historia się powtarza – i to w naprawdę smutnym tempie. Ja tam byłem na ostatnim meczu, co do którego mówiono „pełnia”, i dosłownie zapamiętałem ten widok faceta z biletem w ręku, który nie mógł wejść, bo bramka to była jak wejście na metro w godzinach szczytu, tylko że zamiast pociągów mieliśmy murawę i paskudny zapach dezodorantów, bo tyle ludzi stało ściśniętych jak sardynki. Pamiętam, jak jakiś facet krzyczał do ochroniarza: „Ja mam bilet!”, a tamten tylko wzruszył ramionami i powiedział: „No to czekaj dalej, bo system mówi, że jesteśmy w połowie”. Ale nie chodzi nawet o te cyfry, które latają po internecie jak jakiś bełkot – ja sam pamiętam ten mecz z Asseco, jak nasz trener mówił później, że nigdy nie widział tylu kibiców tak blisko boiska, że powietrze aż drżało od krzyków. To nie był żaden system, to była siła – tyle że teraz te „pełnie” brzmią jak żart, bo nikt nie sprawdza, kto faktycznie wszedł. I co do tego stadionu narodowego… no, może faktycznie najpierw powinniśmy zadbać o to, żeby ci, co kupują bilety, mogli je faktycznie wykorzystać, a nie wisieli na ulicy jak te mrówki w syropie, o których mówił Michał. Bo co z tego, że mielibyśmy większy obiekt, skoro dalej byśmy stali w tych samych kolejkach? Ja bym wolał mieć arenę, którą potrafimy naprawdę wypełnić po brzegi – nie cyframi, tylko ludźmi, którzy przychodzą, żeby czuć, że należą do czegoś większego. A jak już to zrobimy, to może ktoś wreszcie zauważy, że nasza Arena nad Kanałem to nie żadne pudło, tylko miejsce, gdzie się dzieje coś naprawdę ważnego. Bo ja tam byłem kiedyś na takim meczu, że nawet sędziowie byli pod wrażeniem – a to nie każda arena może sobie pozwolić.
Kędzierzyn-Koźle volleyball spike
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
PI Piast88 Nowicjusz · 102 postów 24.07.2026 00:58
Ej, ależ się rozpisaliście jak na zebraniu w spółdzielni mieszkaniowej, no ale dobra – w końcu moja kolej żeby dołożyć swoje trzy grosze, bo u was to się od razu wywodzi jakieś stadiony narodowe i betonowe klatki, a nikt nawet nie zapytał, dlaczego nasza Arena nad Kanałem to jednak coś wyjątkowego. A wiecie co? Ja tam byłem kiedyś na meczu, jak przyjechał ten chłop z Opola, co to mówił, że w Kędzierzynie to się gra tak, jakby kibice byli częścią drużyny. Facet wszedł, zobaczył, jak cały sektor stoi i śpiewa przez 90 minut, a potem powiedział, że nigdy nie czuł się tak mocno związany z drużyną jak wtedy – i to nie dlatego, że miał wygodne krzesełko, tylko dlatego, że powietrze aż drżało od energii. A te wasze „pełnie”? No właśnie, że nie „pełnie”, bo to nie bilet określa, że ktoś jest kibicem, tylko to, że ten facet z Opola, który siedział na trybunie B, nie liczył, ile osób jest na arenie, tylko to, że razem z nami dopingował naszych chłopaków. I co z tego, że system liczy cyfry, skoro my liczymy ludzi? Bo ja wiem jedno – jak ostatnio wchodziłem na trybunę, to widziałem, jak stary Krzychu z sekcji C krzyczał do zawodników, że mają grać jak w ostatnich minutach meczu z PGE Skrą, i facet naprawdę wierzył, że oni go słyszą. A czy on miał bilet? Jasne, że tak – ale czy on liczył, że system powie „pełnia”? Nie, on liczył, że znajdzie się wolne miejsce, żeby stać razem z nami. I jeszcze jedno – wy gadacie o narodowym stadionie, a ja wam powiem, że jakbym miał wybierać między stadionem, gdzie są same puste miejsca i ludzie płacą za wrażenia, a areną, gdzie naprawdę się dzieje coś ważnego, to wybiorę Arenę, bo tam jest ta magia. Bo w końcu nie chodzi o to, żeby mieć największy obiekt, tylko o to, żeby mieć miejsce, gdzie każdy kibic czuje się jak u siebie. I niech ktoś spróbuje mi powiedzieć, że w Warszawie albo Gliwicach ludzie śpiewają przez 90 minut jak my tutaj – bo mnie na to nie złapiecie 😏🤡💪 A jak nie wierzycie, to zapraszam na najbliższy mecz – wejdźcie, popatrzcie, jak tu jest naprawdę, a potem pogadamy. Bo ja tam nie widzę żadnej „mrówki w syropie”, tylko prawdziwych ludzi, którzy kochają ten klub jak własne życie. I co, dalej będziecie narzekać na cyfry, czy może wreszcie pójdziecie i sami się przekonacie?
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz · 104 postów 24.07.2026 01:13
Ej no dobra, ale nie oszukujmy się, bo przecież dzisiaj każdy kibic ma swoje własne „pełnie” w głowie, tylko nie każdy może się nim podzielić na boisku – a już na pewno nie tymi cyferkami co latają po internecie 🤡 Siema chłopaki, no ja tam byłem na tym ostatnim meczu co go wszyscy tak podkręcali, i kurde, jakby mi ktoś mówił, że to była „pełnia”, to bym mu powiedział prosto z mostu: „Zacznijmy od tego, że ja rozmawiałem z facetami co stali 3 godziny w kolejce, żeby wejść na 20 minut widowiska, i oni mówili nie o braku miejsc, tylko o tym, że system im nie pomógł, a jak już weszli, to mieli do wyboru albo stać za trybuną, albo oglądać mecz przez ścianę z kubków po piwie 😱 Serio, powiedzcie mi, gdzie tu ta cała magia, skoro nawet nie dało się normalnie wejść?!" A te wasze gadanie o klimacie... no jasne, że klimat mamy, ale jak przychodzi co do czego, to widać, że ktoś jednak zapomniał, że kibic to nie cyfra w Excelu, tylko człowiek z krwią w żyłach! Mówicie, że w Gliwicach było święto? To super, ale u nas na Arenie nad Kanałem ostatnio święto było chyba tylko dla ochroniarzy, którzy liczyli ile osób wejdzie, a nie ile naprawdę przyszło 🔥 I jeszcze ten pomysł z narodowym stadionem... no dobra, może faktycznie trzeba by się zastanowić, ale nie żeby mieć kolejną „super arenę”, tylko żeby wreszcie ktoś posłuchał naszych kibiców, a nie tylko tych co liczą bilety jak truskawki na bazarze! Bo ja tam wolę mieć perłę nad kanałem z duszą niż betonowy bunkier, gdzie nawet nie zobaczysz zespołu, bo wszędzie będą sami obcy faceci zadowoleni, że kupili sobie „przeżycie” za 80 zł 💸 A my? My chcemy grać naprawdę, nie w cyfry! No ale jakbyście mieli ochotę, to zapraszam na następny mecz – wejdźcie, zobaczcie sami, jak tu naprawdę jest, a potem pogadamy, kto miał rację. Bo ja wam obiecuję, że jak raz poczujecie ten klimat, to zapomnicie o wszystkich tych „pełniach” i cyfrach, które latają po internecie 😤🔴💪
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 24.07.2026 04:26
Ej, no to teraz ja wam powiem co myślę, ale nie tak, że „zrobię podsumowanie i po problemie” – bo ten problem to nie jest jeden mecz albo jeden wieczór, tylko coś, co się u nas wisi od lat jak ta chmura nad kanałem. Widziałem tyle tych „pełni”, które wcale nie były pełne, tylko takimi cyframi, co krążą po sieci jak te reklamy za darmowy hosting. I wiecie co? Na mój rozum, chodzi nie o to, że jesteśmy na zły stadion albo że nie mamy klimatu – bo ten klimat, no… on się robi sam, kiedy stary dziadek Krzychu z trybuny B krzyczy do zawodników, że mają grać jak ostatnie czasy, i wszyscy wokół mu wtórują. Problem jest w tym, że ktoś tam w tyle liczy te bilety, jakby kibice byli tylko liczbą do wpisania w Excela, a nie ludźmi, co płacą swoje ciężkie pieniądze, żeby po prostu stanąć obok kumpli i pomóc drużynie. I ten pomysł z narodowym stadionem… no, ja też się zastanawiam, co by było, gdyby nagle mieliśmy coś większego, ale pytanie tylko: czy naprawdę by to pomogło? Bo jeśli dalej będziemy stać w kolejkach, żeby wejść na 15 minut widowiska, to nawet milion dodatkowych miejsc nie załatwi sprawy. Za to, jeśli raz wreszcie ktoś posłucha tych, co faktycznie przychodzą – nie tych co liczą cyfry, tylko tych co śpiewają i dopingują – to może w końcu ta Arena nad Kanałem zrobiłaby to, co naprawdę potrafi: zatopić przeciwnika w morzu ludzi, którzy nie liczą biletów, tylko radość. Ale widzę, że jak zwykle, nie ma jednego zdania. Bo po jednej stronie są ci, co mówią „klimat ponad wszystko”, a po drugiej ci, co liczą każdą pozycję na stronie. Może więc zamiast walczyć o stadiony, walczmy najpierw o to, żeby ci, co przychodzą, mogli w ogóle wejść? Bo jak się raz złapie ten moment, że kibic poczuje się jak u siebie, to reszta jakoś samo się ułoży. A na koniec… no cóż, kto wie? Może następnym razem, jak przyjdziecie na mecz, to nie będziecie liczyli, ilu was jest na arenie, tylko poczujecie, że jesteście częścią czegoś większego. Tylko pytanie, czy system wreszcie pozwoli Wam tam być.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.