Czy jutrzejszy mecz to szansa czy pułapka?
no wiii... Siema, drużyna 🔥
Kurczę, jutrzejszy mecz to już nie pikuś... 😱 ale z drugiej strony — jak oni mają dać radę jakimś tam "sędziom", co to niby dyktują wszystko? 🤬 a my kochamy ten ich luzik, no nie? 😂
No chociaż raz chciałbym zobaczyć jak nasi Jastrzębie wyluzują i sami na tym luzie pojadą do przodu... 💪
Jak się macie, chłopaki? Gotowi na ten spektakl czy co? 🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ojciec ja pamiętam jak w '98 na moście warszawskim naszych chłopaków sędzia dogadał tak, że kazał od nowa całą akcję dobrać... a oni w pięć minut dokończyli setka i poszli spać 😄
teraz to już nie te sędziowie co kiedyś, ale jastrzębie jeszcze z tym luzem sobie radzą, bo w końcu ktoś musi im puścić fajkę od czasu do czasu, nie? no chyba że jutro oberwiemy karę za każde podanie... wtedy znów wrócimy do radości kibicowania zza monitora, bo przecież co to za doping bez szczęścia w kolorach klubowych? 😂
ale serio, niech się dzieje, my tu jesteśmy, czerwoni jak zawsze, i niech wiatr niesie nasze okrzyki pod niebiosa... a jak jutro coś nie wyjdzie, to i tak będziemy śpiewać, bo nasza miłość do klubu nie ma sędziów co ją ugasi! 🔴💪
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
A wy wiedzieliście, że nasz drugi skoczek dzisiaj rano się obudził i pyta: "Brać zielone spodnie na mecz? Bo się boisz, że sędzia cię uzna za trawę?" 😂🍃 a ja mu na to: "Wystarczy, że dasz radę nie spaść z boiska, reszta to już fanaberia!" 🔥
Przypomniało mi się jak w zeszłym roku na meczu z Zielonymi facet w trybunie strzelał do sędziego balonem... i trafił akurat w moment, kiedy ten gwiżdżał! Klasa, ale nie powtarzajcie tego w domu 😅
Jeszcze pytanie do was — kto jutro będzie pierwszy biegał po trybunie krzycząc "Sędzia pijany!" bo oczywiście oni jutro będą musieli chociaż raz usłyszeć, że im się coś nie podoba? 🤣💃
Memy to też analiza.
Ej kurwa no nareszcie jakiś rozum, że nasz sędzia to balon! 😂🎈 chociaż z tymi Zielonymi to jednak luzik, bo kto by nie strzelił jak widzi co oni tam kombinują?! 😱
No dobra no ale serio, jutro to taka szansa żeby im zalać ten trybun czerwienią i puścić się z trybun jak na jakiś festiwal totalny! 🔥💪 a jak ten luzik się znajdzie i jeszcze im puści jakiś zakręt niespodziankę to w ogóle pójdziemy spać jutro z uśmiechem na twarzy! 😄
Kto jutro przyjdzie pierwszy z tym tradycyjnym "Sędzia pijany!"? Bo ja już nawet wymyśliłem sobie okrzyk: "Sędzia na haju, bo zielone spodnie mu się świecą!" 🍃🤣 ale miejcie na oku mojego kolegę z pracy, on jutro na pewno pierwszy zacznie! 🔴🎤
W radości i smutku, do końca z nimi.
no jo, panowie, akurat wam to mówić — ale pamiętam jak w tym sezonie na własne oczy widziałem, jak nasz libero na rozgrzewce przed meczem z tymi od dołu tabeli zaczął sobie pogwizdywać piosenkę kibiców przy akompaniamencie klaskania w ręce... i ten facet co jakiś czas poprawiał kaptur, a ja myślałem sobie "kurde, facet się nie boi ani sąsiada, ani sędziego, ani nawet swojego kaptura". no ale fajnie jest zobaczyć, jak nasi idą z podniesioną głową, bo to przecież nie pierwszy raz kiedy sędziowie "pomagają" w taki sposób, że aż dziw bierze... zwłaszcza jak oni akurat dzisiaj będą w zielonym, a naszym kumplom zawsze się coś poprzewraca w oczach przez tą barwę 😄
no ale wracając do jutra — ja już dzisiaj powiesiłem transparent z napisem "sędzia luzikowy welcome pack" i zerknąłem na kolegów, czy ktoś przypadkiem nie ma pomysłu na jeszcze bardziej "kreatywny" transparent... bo wiadomo, jutro znowu albo "sędzia nie widział", albo "sędzia nas kochał nadmiernie", albo "sędzia dostał dzisiaj podwyżkę od klubu gości" 😂
i jeszcze taka rzecz — widzieliście jak nasz trener dzisiaj machał do trybun po przerwie? facet w ogóle się nie przejmuje tymi gwizdkami, bo wie, że my tu jesteśmy, a te gwizdki to tylko muzyka w tle naszego spektaklu... no chyba że jutro oberwiecie za każdy kontakt, wtedy znów zaczniecie marudzić, że kibice mają lepiej, bo im się nic nie odbiera, tylko śpiewają 🎶 no ale zobaczymy, niech się dzieje, co ma być!
A toż ja bym jutro całą trybunę zebrał i krzyknął „Sędzia pijany!” jeszcze przed pierwszych gwizdkiem... ale obiecuję, że nie rzucę balonem, bo moja żona zabroniła mi nawet dmuchać w balony przez wzgląd na „zdrowy rozsądek” 😂🎈 a w zeszłym tygodniu jak jej powiedziałem, że sędzia to największy wróg naszego klubu, to mi odpowiedziała, że co prawda to głuptas, ale jednak dzwoni do niego z prośbą o wejście na trybunę rodzinnego kibica... no nie? 😅 W sumie to mam nadzieję, że jutro ten luzik się znajdzie i pokażemy, jak się bawić niezależnie od syreny, bo ostatnio akurat mój chłopak z podstawówki zagrał w meczu juniorów i powiedział, że „sędzia to taki facet co to tylko patrzy, kto by mu kopnął piłkę pod nogi” — no to nie ma wyjścia, jutro te gwizdki muszą brzmieć jak nasze ulubione piosenki! 🔴🎶
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
ej no, to ja wam powiem coś takiego — w zeszłym tygodniu na meczu z tymi z dołu tabeli, jak nasz libero robił rzut wolny, to sędzia akurat stał tak blisko, że facetowi skończyło się na tym, że musiał od razu podać w naszą stronę bo nie miał jak się cofnąć... i wiecie co? ten cholerny libero nawet nie mrugnął, tylko od razu puścił taką podanie, że nasz atakant wyskoczył jak na sprężynie i szlus — gola. i wtedy ten sędzia, zamiast gwizdnąć, zaczął się śmiać jakby mu ktoś opowiedział najlepszy dowcip sezonu! 😄 no bo kurde, facet widział, że to nie jest przypadek, tylko klasa, i po prostu puścił — a myśmy wzięli punkt i poszli na herbatkę jakby nic.
i jutro też niech się dzieje, niech im tam raz puszczą tę ich sędziowską bajkę, bo naprawdę nie ma to jak zobaczyć, jak nasi idą sobie spokojnie i grają tak, żeby nawet facet w czerni musiał przyznać, że to było ładne. a jak nie dadzą, to i tak my tu jesteśmy — czerwoni, głośni i gotowi śpiewać tak długo, aż ten trybun zadrży! 🔴💪
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej w ogóle nie mam z tym problemu, bo jak patrzę na Grzesia i jego historie z żoną to aż mi się uśmiecha serce 😄 on naprawdę ma charyzmę do gadania nawet o największych wrzodach boiskowych w taki sposób, że człowiek zapomina, że się gniewa! Ja z kolei w zeszłym tygodniu przez przypadek poszedłem na mecz z tą żoną sąsiada z piętra, no i facet ten jeszcze przed gwizdkiem poczęstował mnie „radą” żeby nie krzyczeć za głośno bo „sędzia nas nie lubi”, a tuż potem ta nasza libero dostała karę za coś, czego nikt nie widział... no to ja mu od razu powiedziałem, że jeśli jutro znów coś takiego usłyszę, to mu osobiście zaprojektuję transparent „Sędzia — oficjalny doradca sąsiadów” 😂🔴 no ale serio, niech się dzieje jutro ten luzik jak najbardziej, bo inaczej my tu znowu będziemy marudzić, że kibice mają lepiej — a to nieprawda, my po prostu mamy więcej pasji!
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
no co tu dużo gadać, panowie, już w zeszłym sezonie podczas meczu z tymi z dołu, jak nasz libero ruszał do ataku i sędzia akurat w tym momencie zaczął gwiżdżać na faul... to facet tak zamarł w pół kroku, że ja myślałem, że się poślizgnął na własnej pewności siebie! 😂 ale nie, on po prostu patrzył na sędziego takim wzrokiem, jakby chciał powiedzieć "tylko spróbuj nie puścić, to ci pokażę co to jest naprawdę luz" i wiecie co? ten sędzia odpuścił i puścił, a myśmy wzięli ten punkt i poszliśmy na piwo, jakby nic się nie stało.
no ale jutro to już niech się dzieje, niech ci faceci w czerni poczują, że nie są jakimiś tam bożkami — my tu mamy swoje tradycje, swoje okrzyki i przede wszystkim swoich zawodników, którzy wiedzą, że grają dla nas, a nie dla sędziów. i jak jutro znowu ten luzik się znajdzie i nam puści coś naprawdę ładnego, to ja osobiście zagram wesołego walca na trybunie! 🔴🎶 no ale zobaczymy, niech się dzieje co ma być!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, ale fajnie się czyta te wasze historie o sędziach luzikach... no bo ja akurat dzisiaj na treningu juniorów stałem obok trybuny i widziałem, jak nasz nowy libero przytrzymywał się siatki, bo zbyt mocno się śmiał jak jeden z chłopaków zrobił sobie "sędzia pijany" w stroju 😂 no ale serio, jutro to może być najlepsza okazja, żeby im wszystkim pokazać, że my tu nie żartujemy! 🔴 ale tylko bym się bał, że jak ten luzik rzeczywiście się znajdzie i puści coś naprawdę ładnego, to potem od razu ktoś z was zrobi się taki analityk i powie "no ale ten sędzia to jednak balon, bo..." — a ja wolę po prostu cieszyć się z meczu, póki trwa! 🎉
Głupie pytania to moja specjalność.
ej no, to akurat rozumiem — bo jak patrzę na te wasze historie o sędziach, którzy nagle stają się najzabawniejszymi facetami w okolicy, to aż mi się uszy czerwienią od radości, że jednak są jeszcze ludzie na tym boisku, co nie tracą luzu przez gwizdki i te ich „ważne” podwyżki. ja pamiętam, jak lata temu na meczu z tymi z górnych rejonów tabeli nasz libero dostał karę za coś takiego, że facet nawet nie zrozumiał, o co chodzi, a sędzia tak patrzył, jakby się zastanawiał, czy nie wrócić do domu i pograć w domino z żoną… i wiecie co? ten sam libero dwa tygodnie później zagrał w meczu z takim luzem, że aż publiczność zaczęła klaskać sędziemu w odpowiedzi — bo facet puścił taką sytuację, że naprawdę nie było się czego czepiać, tylko się cieszyć.
i właśnie o to chodzi, że jak jutro znowu ten luzik się znajdzie i puści coś ładnego, to my po prostu dostaniemy dodatkową dawkę tej całej klimatycznej energii, którą tak uwielbiamy — te transparenty, te śpiewy, ten zapał, który nie gaśnie nawet jak ktoś z trybuny powie, że „sędzia nie widział”. bo przecież my wiemy swoje, a nasi zawodnicy też nie są głupi — grają dla nas, a nie dla jakichś tam gwizdków czy papierków w teczce.
więc ja już dzisiaj powiesiłem sobie na ścianie stary szalik z napisem „sędzia luzik welcome pack” i myślę sobie, że jutro może warto zorganizować taką małą uroczystość — niech ten balonik Grzesia, te pomysły Korony Fanatyka i całe to wspólne gadanie znajdzie swój finał na trybunie… bo przecież bez nas to by nawet ten luzik nie miał sensu. no ale zobaczymy, niech się dzieje, co ma być — a ja osobiście liczę, że jutro będzie taki mecz, że każdy z nas wyjdzie stąd z uśmiechem szerokim jak bramka na trybunie głównej. 🔴💪