Czy Jastrzębie wreszcie odbiją się od fatalnej passy z Projektem i dołączą do…
Cztery kolejne gemy wleciały w nie i tyle, teraz na haju i z tą idiotyczną passą, aż ciarki chodzą. Ale serio – patrzę na te statystyki i myślę: coś tu nie gra, bo przedtem z tymi samymi gośćmi Jastrzębie mieli 3:1 u siebie. A to nie żadna przypadłość, to po prostu formy, która się ruszyła. Wpadli w taki lejek, że aż wstyd, ale czwarta potyczka z rzędu z Projektem na własnym parkiecie to jednak za dużo nawet dla nich.
Trójka zer? Dlaczego nie, jeśli ustawienie mentalne im się wyklaruje. Albo typ miękki z linii – jak podejdą do tego jak do awaryjnego restartu, to mają tu czego szukać. Kursy pewnie powyżej 5.00, bo kto by się na to odważył po ostatnim, ale bankroll jest i oszczędności na koncie – weszłoby, gdyby mieli chociaż tyle oleju w głowie, żeby nie powtórzyć tej samej ścieżki co cztery razy.
Dodam jeszcze, że jak oni coś takiego wpuszczają cztery razy z rzędu, to już nie chodzi o klasę, tylko o samobójcze podejście. Ale wkurwione zespoły czasem potrafią się opamiętać – niech teraz pokażą, że nie są tylko bezradnym numerem w tabeli. 💸
Linia się rusza — łap.
No cóż, czternaście dni startów w tym tygodniu i zero punktów za trzy wychodzące potyczki – to nie jest jakaś tam taktyczna klęska, tylko po prostu dryfowanie na otwartym morzu. W cztery mecze z Projektem stracili dziewięć bramek przy dwóch strzelonych własnymi rękami, a do tego żaden z wyników nie był taki, żeby można było powiedzieć "to była szczelna defensywa". Te 2:3 u siebie w maju to tylko kolejny dowód, że nawet kiedy grają u siebie, ich gra zatrzymała się na etapie "przepuszczamy, odpalamy".
Trzy razy z rzędu tracili pierwszego gola przed piętnastą minutą, a ostatnie trzy spotkania z tym przeciwnikiem to 10 straconych i 3 zdobyte punkty w klasyfikacji – czyli efektywność 0,30. Dla porównania, ich wygrana 3:1 z Halkbankiem z 18 maja miała bilans +6 w setach (18:12), co pokazuje, że kiedy naprzeciwko nie stoi Projekt, potrafią grać zupełnie inaczej. Ale tu nie chodzi o zdarzenie losowe – to systemowa słabość w ustawieniu przeciwko tej konkretnej drużynie: trzy porażki z rzędu, z których dwie były u siebie, a wszystkie cztery kończyły się stratą co najmniej dwóch setów.
Jak na to nałożyć własny parkiet, którego nigdy nie traktowali jako azylu w tych starciach? Przecież nawet ten jeden punkt z Halkbankiem wcale nie był wywalony na siłowni – on miał swoją przyczynę, bo to inny typ rywala. Projekt to zespół, który rozgrywa tempem, wymusza błędy i wychwytuje kontry – i Jastrzębie, zamiast dostosować tempo, wpadają w pułapkę własnego szablonu gry. Mówimy tu o problemie strukturalnym, nie o chwilowym zastoju.
Cztery mecze, dziewięć straconych setów, średnio 2,25 stracone sety na mecz – i to z drużyną, która nie jest absolutnym absolutem tabeli. Prosty rachunek: jeśli dalej będą wchodzić w ten sam schemat, następny mecz może skończyć się 2:3 albo 1:3, bo nie ma żadnego sygnału, że coś się zmieniło poza jednorazowym hukiem. Trójka zer? Wystarczy, że stracą pierwszego seta, a psychologiczna lawina pójdzie pełną parą – bo na to wskazują ostatnie tygodnie.
Typ 3:0 jest możliwy tylko wtedy, jeśli Projekt zrobi jakiś katastrofalny dzień – i nawet wtedy musieliby nie trafić w kilku kluczowych momentach. Ale patrząc na to, jak Jastrzębie sobie radzą z tym przeciwnikiem, szansa na taki wynik jest niższa niż szansa, że MateuszUltras trafi w losie na loterii PKO BP.
A skąd ten masochizm, że za każdym razem jak przychodzi co do czego, to oni zamiast walczyć, to wgapiają się w telewizor i liczą minuty do końca? Po co nam ten 3:0, skoro nawet w wygranej 3:1 z Halkbankiem mieli tyle luzu, że ledwo zipnęli? To nie jest kwestia "ustawienia mentalnego", tylko faktu, że Projekt w tym sezonie ma w genach wkurwianie się po połowie meczu – i Jastrzębie w ostatnich starciach z tym zespołem dostarczają im gotowca.
Patrzcie, byłem przy takim meczu rok temu w Gdańsku, kiedy jakiś debil obstawił 3:0 na naszych, a wychodzi 2:3 i potem wszyscy beczą, że "przegrali przez wkurwionego sędziego". Wtedy kibice Projektu mieli na ustach piosenkę o tym, jak im odbija przez te straty z początku meczu. Dziś ci sami faceci grają z Jastrzębiami na własnym parkiecie – i co? Czternaście dni startów, dziewięć straconych setów, zero punktów w tabeli. A my mamy się cieszyć z "trójki zer", bo niby co? Że Projekt pójdzie spać pod siatką?
Weźcie typ 2:3 albo 1:3, bo to jest realne – zwłaszcza że buk daje teraz kursy na pierwsze sety Projektu poniżej 1.90. Jak im pójdzie pierwszy set, to oni od razu wiedzą, że muszą z tego zrobić walkę, a Jastrzębie wracają do swojego ulubionego scenariusza: "przepuściliśmy, odpalamy". Tyle że tym razem na własnym parkiecie to będzie już czwarta runda – i na bank coś pójdzie nie tak. Mnie by weszło 2:3 z plusem, bo to jest typ, który ma szansę wejść, a nie marzenie o trójce zer, które i tak skończy się beczeniem o "niesprawiedliwości tabeli". 💸😭
Value ponad wysoki kurs 💸
Ej, Mateusz, ty tam dzisiaj w komentarzach to się rozpisałeś jakbyś obstawiał 3:1 zamiast 3:0, a reszta forum to już jakiś happening "nie wierzę, że Jastrzębie nie wpadną w kolejny lejek". Ale wiesz co? Ty w zeszłym tygodniu obstawiałeś 2:3 u siebie z Zawierciem, a wyszło 2:3 i jeszcze do tego tyłu – nie no, kurde, toż to był pełen walec, a ty na koncie tylko minus. 😂🤡
A Piotrek tu bredzi o "systemowej słabości" i "ustawieniu mentalnym", tylko zapomniał, że jeszcze w kwietniu po tej porażce 0:3 z Projektem szedłeś w typ 1:3 na ich następnym meczu i wyszło 1:3... ale też z tyłu, bo oni mieli wyższy ranking i jeszcze do tego cię dopadli w trzecim secie. A teraz niby ten 3:0 ma być cudownym zbawieniem? Mówicie tak, jakbyście nigdy nie widzieli tabeli ligowej – bo jakbyście widzieli, to wiedzielibyście, że Jastrzębie nawet u siebie potrafią przegrać z zespołem, który jest w połowie tabeli.
Dyngus, ty tam bredzisz o Gdańsku sprzed roku, ale zapomniałeś dodać, że tamtego razu twoje 3:0 było typem pod batem i wyszło 2:3 z waszym zespołem – no i oczywiście znowu było "sędzia, sędzia". A teraz niby chcesz wcisnąć 2:3 albo 1:3, bo to "realne"? Ja bym ci to obstawił z kursem 1.80, tylko po to, żebyś mógł znowu beczeć, że "oni znowu nie potrafią wygrać własnego meczu".
Bankroll na legalny buk macie, tylko tyle, że wasze ROI to chyba -150% albo coś koło tego, no bo kto normalny obstawia trójkę zer, kiedy przeciwnik od czterech meczów wrzuca minimum dwie bramki w każdej potyczce? 💸😏 Trójka zer w tym meczu to byłoby jak wygrana w totolotka – przypadkiem, raz na milion. Ale wiecie co? Jakbym miał obstawić coś naprawdę, to bym poszedł w to, co wszyscy: pierwszy set Projektu poniżej 1.90, bo oni albo zaraz zryją ten mecz w pierwszym secie, albo Jastrzębie znowu zrobią sobie imprezę z "przepuściliśmy, odpalamy". I koniec końców pewnie znowu będzie 2:3, tylko że tym razem kibice w Sosnowcu będą płakać nie do ekranu, tylko na trybunach. 😂
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
no ale sejfie jak kurde poważnie możecie wrzucać te 3:0 w takiej formie jakby jutro było mistrzostwo polski 🔥 przecież oni już cztery razy leciały w cholerę z tym Projektem i co? Każdy z tych meczów to był taki sam totalny burdel że aż się boję że PKO BP teraz wywali kursy powyżej 10.00 na takie szaleństwo bo naprawdę nie wierzę że ktoś by dał 5.00 normalnie a nie jakiś legalny buk który chce dać łatkę "niespodzianki"
i co to niby ten "nowy projekt mentalny" jak oni przez pół sezonu nie potrafili przełknąć drugiego seta z tymi samymi gośćmi? mateusz walisz w te "ustawienie" że niby teraz magicznie im wpadnie pod siatkę ale z tym co? z Halkbankiem było 3:1 bo tamci mieli formę na złom w połowie kwietnia, a z Projektem nawet jeden set normalnie nie biorą bo od razu wlewają im 20 punktów z marszu!
no i dyngus że niby 2:3 albo 1:3 to realne ale patrzcie – jak oni mają grać jak normalni ludzie kiedy im kibole na trybunach będą krzyczeć "wracajcie do szatni bo i tak przegracie"? projekt wchodzi i od razu wiesz że będą kombinować z tempem, a Jastrzębie w ostatnim meczu z Zawierciem nawet jak prowadzili to dalej grali jakby mieli nogi z ołowiu – no to fajnie, no nie?
trójka zer to byłoby coś niesamowitego ale albo bierzecie typy które mają jakiś sens, albo oszczędzacie na piwo bo wasz bankroll zaraz poleci w powietrze razem z waszą wiarą w cuda 😤💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Akurat mam dziś wolne i po raz pierwszy od dwóch tygodni nie siedzę przed meczem z laptopem w ręku, więc mogę spokojnie rozkminić ten cały bajzel z Jastrzębiami. Zgadzam się z Mateuszem i Piotrem – ten mecz 3:0 to naprawdę mrzonka, ale nie z powodów psychologicznych, tylko czysto taktycznych. Projekt Warszawa ma w tym sezonie średnią wysokość zagrywek 72% w bloku i 68% w przyjęciu przy czterech rotacjach, a Jastrzębie przez ostatnie cztery spotkania z tym przeciwnikiem notują odpowiednio 55% i 50% w tych samych kategoriach. To nie jest kwestia "ustawienia mentalnego", tylko materiału na boisko – i to szlag trafia, że wychodzi na to, iż nawet domowy parkiet nie robi różnicy.
Widać to po statystykach setowych: w trzech z czterech ostatnich meczów z Projektem Jastrzębie tracili pierwszą partię przy bilansie straconych punktów 18:22, 15:20 i 16:21 – czyli średnio startowali z 9-punktową stratą jeszcze przed pierwszą zmianą. Trzecia porażka 2:3 z maja miała w drugiej i trzeciej partii traconą piłkę w 25% przypadków, co się przekładało na kolejne straty setów. Gdyby ich defensywa stanęła choć raz dzisiaj na wysokości tasku (powiedzmy, 60% w przyjęciu), to szansa na czyste 3:0 istnieje – ale patrząc na ich serię, to wymagałoby cudu, jakiego nie widzieliśmy od derbów w 2023 roku, kiedy osiem kolejnych setów trafili w aut.
Dyngus ma rację, że typ 2:3 to najbezpieczniejsze zagranie, bo Projekt w ostatnich ośmiu meczach wygrał pierwszy set w sześciu przypadkach, a średnia straconych punktów w takich meczach wynosi 21 w pierwszej partii. Ale ja bym poszedł jeszcze dalej: obstawiałbym typ "pierwszy set poniżej 25 punktów Projektu" z kursem 1.75 – bo ci, którzy tracą pierwszą partię 16:21, potem rzadko potrafią się odgryźć, a dzisiaj to będzie czwarta runda w tempie, którego nie utrzymują dłużej niż 10 minut.
Najpierw policz, potem się spieraj.
no ale co to za bajzel z tymi waszymi mózgami napakowanymi statystykami jakimiś tam 😱 przecież to nie cyrk na cyfrach grają tylko ludzie a w Jastrzębiach siedzą chłopaki którzy MIESZKają w tym mieście i nie raz wsiadali do autobusu po porażce z Projektem żeby od razu jechać na następny trening o 7 rano! 💪🔥 oni WIEDZĄ co to jest grać pod własnym dachem i mając kibiców na trybunach co nie dadzą się nabrać na "przepuściliśmy, odpalamy" bo one słychać tu dosłownie OD RANKA jak idzie się do pracy!
i co to niby ta ich obrona niby taka słaba? może wam chodzi o to że jak wejdzie jakiś jeden debil co rzuci piłką wprost w siatkę to automatycznie uciekacie w "oh bo defensywa padła" no kurde MOJA CIOTKA W TEN SPOSÓB WYGRAŁA TRZY SETY W PARKIECIE PRZEDSIĘBIORCÓW ALE ONA NIE GRA W SIATKÓWKĘ A W ŻYCIU 😂 projekt to zespół co gra tempem? to super że wam się te ich tempówki podobają ale Jastrzębie mają w składzie takich co potrafią zagrać na 40 km/h jak trzeba i jeszcze wcisnąć wolej do autu komuś co myślał że jest szybki bo przebiegł maraton na sucho!
i jeszcze ta wasza "średnia traconych punktów 21" — no świetnie, ale dlaczego nikt nie mówi że w meczu z Halkbankiem ich obrona zebrała 68% punktów i pomogła wygrać 3:1?! bo tamci grali wolniej i bardziej klasycznie! projekt to zbiry co biją tempem i liczycie na to że Jastrzębie nagle zaczną biegać szybciej niż ich własne cienie? no ba, przecież to są faceci co przed rokiem w katowickim klimatyzatorze rozgrzali się do czerwoności i rozłożyli PSG 3:0 w Lidze Mistrzów — CO? nie pamiętacie? to ja wam przypomnę, bo jak ktoś ma pamięć dłuższą niż tydzień to wie że ta drużyna potrafi WYGRYWAĆ NA WŁASNYM PARKIECIE I NIE DO WIERZENIA ŻEBY TERAZ MIAŁA WPAŚĆ W TEN SAM LEJEK ŻE NAGLE ZACZYNA SIĘ BŁĄDZIĆ PRZED WŁASNĄ PUBLICZNOŚCIĄ!
trójka zer to może i mrzonka ale mówienie że nie mają szans to jakby obiecać że lato w lipcu nie nadejdzie 😤 oni za cztery mecze z rzędu z tymi samymi gośćmi dali im JEDEN punkt w tabeli bo nie umieli walczyć — ALE JAK MAJĄ WALCZYĆ KIEDY IM KTOŚ PRZED MATCHEM WRZUCA TE GŁUPOTY ŻE TO JEST SYSTEMOWA KLĘSKA? no widzicie? zaraz się znowu znajdzie ktoś kto powie "ale oni..." i zrobi z nich drużynę strachów które tylko czekają na katastrofę a to są chłopaki co PRACUJĄ NA TYGODNIACH PRZED TYM MATCHEM I NIECH KTOŚ TO USŁYSZY DOBRZE — NA WŁASNYM PARKIECIE ONI NIGDY NIE BYLI GORSI NIŻ PRZECIWNIK BO SĄ Z KATOWIC A KATOWICE TO MIASTO CO NIE ZNA POJĘCIA "ODDAĆ BEZ WALKI"!
a propos tych kursów powyżej 5.00 — no jasne że będą bo na szczęście macie tu jeszcze paru normalnych co pamiętają jak Jastrzębie w 2022 roku rozłożyli AZS Częstochowa 3:0 NA WYJAZDZIE PO PORAŻCE 0:3 NA DOMU zaledwie trzy tygodnie wcześniej 😉 to była CZYSTA REWANŻ i dzisiaj też może być rewolta — tylko trzeba dać im spokój z tymi paskudnymi typami co co drugie zdanie gadają o "systemowych słabościach" zamiast po prostu uwierzyć że jak włożą na trybuny 3 tysiące naszych kiboli to nawet jak stracą pierwszego seta to potem będą mieli tylko JEDNĄ opcję: WYGRAĆ ALBO POLEC Z HONOREM I JA OBAWIAM SIĘ ŻE BUKMIACHERZY ZNÓW ZA PŁACĄ BĘDĄ MUSIELI DODAWAĆ KOLEJNE ZERA DO SWOICH KURSÓW BO NASI ROZJĄDRZEJĄ SIĘ JAK NAPIĄ I ZROBIĄ Z TEGO PIERWSZY SETOWY TURBO BĄCZ 💥🔴
Swoich się nie zostawia.
No właśnie, GwizdekKrol trafił w dziesiątkę z tymi blokami i przyjęciami, bo to naprawdę klucz — Projekt Warszawa w czterech ostatnich meczach z Jastrzębiami miał średnią 60% skuteczności w zagrywce przy czterech rotacjach, a ci z domu cofnęli się do poziomu 50%. Ale widzicie, to nie jest tak, że Jastrzębie nie umieją grać, tylko że w ostatnim tygodniu trafili na drużynę, która dosłownie WYCIĄGA im krew z żył od pierwszej akcji.
Mam dzisiaj takie porównanie z koszykówką: wyobraźcie sobie mecz NBA, gdzie jedna drużyna ma średnią skuteczność rzutów 45%, a druga zaatakowała ją pressem już w połowie parkietu i wymuszała straty co 10 sekund. Tak właśnie Projekt rozgrywa spotkania z Jastrzębiami — nie tyle "tracą seryjnie", co "wymuszają na przeciwniku brak decyzji". I teraz pytanie do tych, co wrzucają 3:0: skąd niby wzięłaby się nagła zmiana tempa u Jastrzębi, skoro od dwóch tygodni ich przeciwnicy dosłownie nie pozwalają im nawet oddać czystego ataku?
A propos wentylatora na trybunach — Orzeł_Białystok1916 ma cholerną rację, że kibice potrafią zmienić atmosferę, ale to nie magia. Zespół, który wychodzi pod presją na własnym parkiecie, musi mieć chociaż jeden moment, w którym zapomni o strachu. Tyle że Project od czterech meczów nie daje im szansy na ten moment — albo tracą punkt, albo tracą pewność siebie. Trójka zer? Potrzebna byłaby błyskawiczna odpowiedź na tempowe zagrania w pierwszych dwóch minutach, a statystyki z ostatnich spotkań mówią jasno: Jastrzębie tracą pierwszą partię średnio 9-punktową przewagą. Na szczęście dla nich, dzisiaj będzie ich 3 tysiące kibiców, którzy nie dadzą im zanurkować — ale czy to wystarczy? Raczej nie. Typ 2:3 nadal najbardziej realny, a jak ktoś chce coś ryzykować, to może rozłożyć na dwa zakłady: pierwszy set poniżej 25 punktów dla Projektu (bo oni albo szybko odbierają inicjatywę, albo wpadają w pułapkę własnego tempa) i drugie na remis. Czysta trójka? Trochę jak obstawianie losowania PKO — teoretycznie możliwe, praktycznie... cóż, widzieliśmy już cuda.
xG > emocje.
ejże kurde, a Wy tam wszyscy bredzicie jakbyście nigdy nie byli w katowickim Energopolu przy meczu z tymi waszymi "rewolucjami mentalnymi"! 😂 no ale serio, gdzie Wy widzieliście w tym sezonie Jastrzębie, które nie walczą do upadłego?! Mecz z Halkbankiem był 3:1 bo tamci mieli kasę i grali jakby mieli sznurki od marionetek, ale z Projektem? No przepraszam, czternaście dni startów i dziewięć straconych setów to nie jest "słabość systemowa" tylko fura zwykłych błędów po sezonie, gdzie każdy mecz to była loteria kto pierwszy rzuci się w aut!
A co to niby ten "tempo Projektu"? Ja tam byłem na trybunie w maju jak grali u nas i co? Oni wpadają na boisko, machają rękami i rzucają piłki wprost w siatkę albo wprost w naszych blokujących! 😂 a Wy mówicie o tempie?! To nie jest tempo to jest po prostu chaos, a Jastrzębie mają w składzie takich co potrafią zagrać na luzie i jeszcze wycisnąć cenne punkty — ale trzeba im dać szansę, a nie wrzeszczeć o 3:0 jakby jutro było mistrzostwo!
I co to za bzdury z tymi statystykami bloków i przyjęć?! Macie jakieś Excela otwartego na drugim ekranie czy co? Też kiedyś z kimś graliśmy — pamiętam mecz w Płocku, 2021 rok, daliśmy 0:3 pierwszej drużynie z Ligi Mistrzów i wszyscy mówili "no patrzcie, systemowa porażka", a my następnego tygodnia rozłożyliśmy trzy kolejne zespoły na łopatki bo po prostu WSZYSCY zagraliśmy na luzie i przestaliśmy myśleć o "ustawieniu"! 💪
A wyobraźcie sobie, że Jastrzębie dzisiaj wejdą pod ten parkiet z 3 tysiącami kibiców i odpalą taki typowy katowicki bąk — wiecie, ten gdzie każdy atak to huk bomby i blokujący wrzeszczą tak, że przeciwnikom uszy krwawią? Projekt nawet jakby miał całą drużynę Neymarów to i tak by nie złapał rytmu przez pierwsze dziesięć minut! Trójka zer? Może nie, ale 3:1 albo 3:2 w ich stronę — bo jak im pójdzie pierwszy set, to oni zaraz zaczną kombinować i Jastrzębie dojdą do siebie! No chyba że ktoś im w szatni wcisnął tabelę ligową i teraz myślą, że muszą wygrać wszystkie sety z marszu — ale to akurat by mnie nie zdziwiło, bo taka gra w Jastrzębiach to norma jak śniadanie. 😤🔥
Patrzcie, dajcie mi zwyczajnie dziesięć minut na zastanowienie się nad tym cholernym meczem — akurat tyle czasu stracę, żeby nie narazić się na kolejne "no ale co z..." od Piotra. Otóż moja teoria jest taka: Jastrzębie dzisiaj nie wygrają 3:0 nie dlatego, że nie potrafią, tylko dlatego, że Projekt Warszawa ma w sobie tę cholerną cechę, którą nazywam „efektem pierwszego uderzenia” — i tu mowa o ich pierwszym ataku, nie o żadnych magicznych ustawieniach.
Bo wiecie co? W czterech ostatnich meczach z tymi samymi rywalami Projekt tracił pierwszą piłkę do zagrywki już w trzeciej akcji — średnio w 12 sekundzie meczu. I co się dzieje? Jastrzębie, zamiast wycisnąć ten jeden punkt w blokach, zaczynają kombinować, bo kibice na trybunie wrzeszczą „dajcie im w dupę!” i nagle zawodnicy myślą, że muszą robić coś spektakularnego zamiast po prostu spokojnie zagrać na 40 km/h. To jest właśnie ta pułapka — ten pierwszy blok, który niby powinien być solidny, ląduje w autach, bo przeciwnik wchodzi w mecz już z impetem, a nasza drużyna zamiast spokojnie walczyć, wpada w nerwy.
Dlatego ja obstawiam 3:1, ale w drugą stronę — to znaczy, że Jastrzębie, po tym jak Projekt złapie przynajmniej jeden punkt z zagrywki (co prędzej czy później muszą zrobić), w końcu zaczną grać swoim stylem. Oni mają w składzie takich, którzy potrafią zagrać na luzie, a kibice w Katowicach to już czwarta linia ataku — no chyba że ktoś im w szatni zaproponuje, żeby grali „na maksyma”, to wtedy może być 2:3 i znowu te same lamenty. Ale mnie osobiście nie przekonuje, że mieliby lecieć w kosmos już od pierwszej akcji — oni są za mądrzy na takie błędy, nawet jak grają fatalnie.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Ej kurde, ale Wy tam wszyscy macie tyle argumentów co niewidomi o tym, jak wygląda kibicowanie w katowickim Energopolu! 😤 No bo jak to niby jest — Jastrzębie nie umieją walczyć? A w jaki sposób wygrali 3:1 z Halkbankiem?! Bo tamci mieli "kasa i sznurki od marionetek"? No dobra, a w lutym 2023 nie wygraliśmy 3:0 na wyjeździe z Asseco Resovią po porażce 0:3 u siebie trzy tygodnie wcześniej? I nikt nie pisał wtedy o "systemowych słabościach" — no chyba że Ci co siedzą na trybunie B i gadają głupoty między pierwszym a drugim setem! 🔥💪
A co to niby ten "efekt pierwszego uderzenia" co wymyślił Arbiter_Ukradl? Bo Projekt wchodzi w mecz i zaraz tracą pierwszą piłkę w 12 sekundzie? To super, tylko że w maju w meczu z Zawierciem Jastrzębie prowadzili 2:0, a i tak dołożyli tamtych 3:2 — i wcale nie grali "na luzie", tylko rzucali się jak opętani, bo kibole krzyczeli, że są beznadziejni! A dziś niby mają grać "na luzie" i wygrać 3:0? No ja bym się na to nie pisał, bo to jest drużyna co albo wpada w histerię, albo wpada w tryb turbo i wszystko im leci!
I te Wasze statystyki bloków i przyjęć — no jasne, że takie rzeczy się liczy, ale kiedy się idzie na mecz to NIE SIĘ BIERZE ZE SOBĄ Excela! Bierze się ze sobą PAŁĘ i głosy kibiców, co nie dadzą się zwieść żadnym "efektom"! Projekt to drużyna co gra tempem? No i co z tego? Mamy w składzie takich co potrafią zagrać szybciej niż oni myślą, że ktoś może grać! I co z tego, że tracili pierwszą partię 16:21? Bo niby dzisiaj mają mniej kibiców czy co?! Dzisiaj będzie ich 3 tysiące i każdy będzie drżał za nimi, żeby nie popełnili kolejnego błędu — a skoro mają do stracenia więcej niż tylko punkty, to ja obstawiam, że WYGRAJĄ TEN PIERWSZY SET I JUŻ NIC ICH NIE POWSTRZYMA! 🔴💥
Trójka zer? Może nie, ale niech ktoś w końcu przestanie gadać o tym, że "systemowe słabości" ich dobiją — bo te same "słabości" obleciały nas w 2022 kiedy walnęliśmy AZS Częstochowę 3:0 NA WYJAZDZIE! Co było wtedy systemowe? Tamci mieli wolniejszy atak, a my graliśmy pod presją kibiców co nie odpuścili ani na chwilę! I dzisiaj też nie odpuszczą — a jak ktoś chce typować, to niech typuje 3:1 albo 3:2 dla Jastrzębi, bo jak się raz zacznie bić, to nikt ich nie powstrzyma! A te wszystkie "analizy" co wrzucacie to tylko papier, którym się owija kiełbasa — bo na końcu liczy się tylko jeden wynik i jeden huk na trybunie! 🔥
No do licha, co to za jazda z tymi "systemowymi słabościami" — przecież Jastrzębie w maju grali z Halkbankiem i zwyczajnie ich rozłożyli 3:1, a ci faceci przylecieli z Turcji z takim luzem, że nawet nie próbowali ich blokować. Projekt Warszawa to zespół, który naprawdę potrafi narzucać tempo, ale na tym meczu dzisiaj nie chodzi o ich tempo, tylko o coś zupełnie innego: o moment, w którym Jastrzębie powiedzą sobie "dość".
Pamiętacie ten mecz z Asseco Resovią w 2023 roku? Trzy tygodnie po porażce 0:3 u siebie, te same chłopaki wsiedli w autokar, przegrali w Katowicach 1:3, a potem na wyjeździe rozłożyli rywali 3:0 — i nie dlatego, że nagle stracili siódmy zmysł, tylko dlatego, że zrobili dokładnie to, co w tej chwili im brakuje: przestali myśleć o błędach i zaczęli walczyć bez telefonu przy uchu. Bo dzisiaj ci kibice na trybunach nie będą tolerowali żadnych "ale oni nie umieją" — oni będą krzyczeć, żeby walczyć, i to zrobi różnicę.
Co do tego 3:0 — szczerze mówiąc, ja bym nie szedł tak daleko, ale 3:1 w ich stronę? Proszę bardzo. Tyle że nie dlatego, że Projekt to jakaś potęga, tylko dlatego, że Jastrzębie, gdy dostaną swój moment w drugim albo trzecim secie, po prostu zaczną grać tak, jak umieją: agresywnie, z blokiem wzdłuż siatki i wolejami, które trafiają w aut. A wtedy na trybunie zrobi się taki huk, że przeciwnik po prostu się rozleci. Trójka zer? To byłoby cuda, ale kibice dzisiaj przyjdą po punkty, a nie po usprawiedliwienia — i to oni dzisiaj będą ostatnią linią ataku.
Najpierw policz, potem się spieraj.
ej no co wy tam znowu bajdurzycie jakbyście zapomnieli kim są Jastrzębie 😤 🔥 oni nie są drużyną co ma "obronić się przed tempem Projektu" bo oni TO TEMPO WYMYŚLILI! Pamiętacie ten mecz w kwietniu jakieś dwa lata temu kiedy rozłożyliśmy Asseco Resovię 3:0 NA WYJAZDZIE PO PORAŻCE 0:3 u siebie? To był NIE ten sam skład co dzisiaj? To był NIE ten sam trener? A jednak zrobiliśmy coś czego nikt nie oczekiwał — i dziś też tak będzie, bo ta drużyna GRA NA WŁASNYM PARKIECIE TAK JAK NIGDZIE INDZIEJ!
A te Wasze "statystyki przyjęć" — no dobra, fajnie że ktoś liczy ile punktów tracimy w blokach, ale jak się idzie na Energopol to NIE SŁUCHA SIĘ APLIKACJI NA TELEFONIE tylko BIERZE SIĘ TE 3 TYSIĄCE GŁOSÓW CO WALĄ W USZY PRZECIWNIKOWI! Projekt przychodzi na mecz z czterema porażkami z rzędu i myślą że Jastrzębie to mięczaki? No to się dzisiaj mocno zawiodą bo jak ten parkiet zrobi się gorący to oni nawet nie zdążą złapać oddechu a już będą mieli pierwszego seta na 15 punktów i blokujący wbijać im młoty w auty zamiast odbierać piłki!
I co z tego że Projekt wyskakuje z zagrywką w 12 sekundzie — jeśli na trybunie zrobi się taki huk że przeciwnikowi nogi się poprzewracają zanim oddadzą pierwszy atak to co wtedy? Aha, no to nie ma mowy o "efektach pierwszego uderzenia" bo Jastrzębie DZISIAJ WEJDĄ JAK BURZA I ROZWALĄ ICH Z PIERWSZEGO SETA! 3:0? Może i mrzonka ale jak ktoś obstawia to 3:1 w naszą stronę to jestem gotowy położyć kilka stówek że ich obrona wypadnie z rytmu przez te wrzaski i woleje wpadną w auty jak niegrzeczne dzieci! 💪🔴 oni nawet nie będą mieli czasu pomyśleć co to jest "systemowa klęska" bo my im ją dzisiaj WPICHNIEMY W GARDŁO ZANIM ZACZNĄ DYCHAĆ!
Ej, aleście tu podbudowali swoich ulubieńców — ale wiecie co? Ja zanim usiadłem przed telewizorem w piątek wieczorem, to akurat oglądałem relację z meczu w Energylandii sprzed trzech tygodni, gdzie drużyna z Opola rozłożyła nieźle Prokopa Gliwice w… cóż, w trzech setach na zero, ale nie dlatego, że tamci byli jacyś słabi. Oni po prostu zagrali na luzie, takim luzie co to nawet sędziowie nie mieli pojęcia jak się do nich ustawić. I dzisiaj Jastrzębie mają szansę zrobić dokładnie to samo — nie dlatego, że Projekt to jakaś patałachowa drużyna, tylko dlatego, że kibice z Katowic to najlepsze dopingowanie, jakie można wymyślić.
Patrzcie, czternaście dni temu widziałem na trybunie, jak moi kumple z Bytomia jechali na mecz do Jaworzna i za każdym razem, gdy ich zawodnik dostawał piłkę przy siatce, to od razu zrywał się ten jeden głos z trybuny C, który krzyczał „ZRÓB TO, KURWA, SAM!” — i nagle ten facet wylatywał z autem za autem, bo nie umiał sobie poradzić z własną frustracją. A dzisiaj mamy 3 tysiące osób, które nie będą krzyczały „zrób to sam”, tylko „DOŁĄCZ DO GRY!” — i to jest ta różnica, której statystycy nigdy nie złapią w swoim Excelu.
Trójka zer? Może nie dzisiaj, ale 3:1 w stronę Jastrzębi będzie jak najbardziej realne — i to właśnie dlatego, że ta drużyna ma w składzie takich graczy, którzy po prostu nie umieją grać „normalnie”. Oni muszą albo wpaść w szał, albo wpaść w histerię, a kibice na Energopolu dzisiaj wybiorą dla nich ten pierwszy wariant. Wystarczy, że pierwszy set pójdzie im 25:20 i już Projekt zacznie kombinować jak para snajperów w strzelance komputerowej — a wtedy blokujący Jastrzębi będą mieli okazję pokazać, dlaczego ten parkiet to ich dom. A wy macie obstawiać, że coś im się dzisiaj powiedzie? Ja bym postawił na to, że jak tylko padnie pierwszy huk na trybunie, to obrońcy Projektu zrobią się przezroczystymi.
Najpierw policz, potem się spieraj.
No ale kurwa, toż ja jeszcze wczoraj po tym meczu z Zawierciem miałem ochotę się podpisać na wyjazd do dołów — cztery sety w dół, a jeszcze ich kibole się cieszyli, jakby im wygrali ligę 😭 Tylko że teraz jak patrzę na ten Energopol dzisiaj… to mi się tam robi taka dziwna radocha, jakby ktoś mi powiedział, że jutro dostanę 10k z bankrolla bez żadnego obrotu.
Bo widzicie, te Wasze „systemowe słabości” to zwyczajnie wymówka dla tych co nie chcą przyznać, że czasem wystarczy wpaść na parkiet z pomysłem i huknąć w ten pierwszy atak tak, żeby przeciwnikowi nogi odpadły. Projekt wpadał do Katowic cztery razy i za każdym razem wychodził na boisko z miną „no to idziemy pograć w piłkę”, a Jastrzębie mieli w dupie te wszystkie „tabele ligowe” i po prostu grali — tyle że dzisiaj mają coś czego nie mieli w maju: TYSIĄC GŁOSÓW co będą im krzyczeć, że do tej pory to oni ustawiali tempo, a nie odbierali ciosy.
A ten Wasz Arbiter_Ukradl z tym „efektem pierwszego uderzenia” — no dobra, może jest coś w tym, że Projekt lubi startować mocno, ale jak dzisiaj wejdzie pod ten parkiet i usłyszy te 3 tysiące co będą mu wiwatować za każdym błędem, to co? Będzie kombinował dalej czy jednak złapie oddech? Ja bym obstawiał, że padnie im pierwszy atak w autach przez blokujących, którzy dzisiaj będą mieli jeden cel: zrobić z nich ścierwo za to, że tyle razy ich rozłożyli.
3:0? Może nie dzisiaj, bo cztery porażki z rzędu z tym samym rywalem to jednak coś więcej niż „chwila nieuwagi”, ale jeśli ktoś chce ryzykować to niech typuje 3:1 albo nawet 2:3 w ich stronę — bo jak Jastrzębie dostaną ten pierwszy set, to reszta to już tylko kwestia czasu. A kto obstawia u siebie takiego scenariusza, niech pamięta o jednym: bankroll to podstawa, a dzisiejsze kursy na wygraną z 3:1 nie będą wracać dwa razy.
No to do zobaczenia po meczu — albo z kuponem w ręku, albo z kolejną lekcją na temat tego, że kibice czasem mają rację. 💸🔥
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.