Czy Jastrzębie w tym momencie naprawdę walczą o palmę pierwszeństwa — czy to tylko chwilowy błysk?
TYLKO DWA TYGODNIE PO PIERWSZEJ TRÓJCE WŁAŚNIE ROBIĄ KONTA, CZYLI JESTEŚMY W STRUMIENIU 😱🔥 JEDNA ZAGRANA I SPOKO OD MAŁOŁA SIE BIMBA PRZECIEŻ!! ale teraz NAPRAWDĘ czas na DOLOŻENIE SIĘ DO SERCA MECZU Z HALKBANKIEM, AŻ SIĘ KONIECZNIE MUSIŻĄ PRZEŁAMAĆ W TEJ DEFENSYWIE BO INACZEJ JAK TU DROGĄ WSZYSTKO MOŻNA SPALIĆ PRZED PALMĄ PIERWSZEŃSTWA JESTEM NA 100% ŻE SIOSTRY POCZUJĄ TERAZ ADRENALINĘ I WYSADZĄ TRYBUNAŁY DO GÓRY NOGAMI 💪🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
hahaha kurwa co wy bredzicie, Project to tyle co nic a Jastrzębie i tak grali z Halibutem na luzie 😂🔥 ledwo co wygrali 3:1 a już się wszyscy rwą do palmki... macie WAMCZYŻMÓW niskie poprzeczki czy co?
Swoich się nie zostawia.
Ej, no ale skąd te histerie jak na Project byście nie wygrali nawet meczu z szatnią? 😭 Przecież jak na ich formę to co to jest? Projekt w ostatnich trzech meczach tylko raz zdobyli powyżej seta, a Jastrzębie jakby im pokazały, co to ofensywa. No i wracają do formy — niedawno jeszcze trzy sety w długim terminie, a teraz trzy wygrane z rzędu, w tym z Halkbankiem akurat. Patrzcie, 19 maja na horyzoncie, a tu nagle histeria o defensywie jakby ktoś im postawił mur wokoło.
Cena w tej chwili na wygraną Jastrzębi wprost idzie w dół, bo za każdym razem jak ruszy linia to ktoś dopisuje te same argumenty o "słabych umiejętnościach obronnych". A przecież pół roku temu to oni byli nie do zatrzymania, póki nie wpadli na tą serię z Projektem. Teraz znów idą do przodu, a teraz mówicie, że defensywa padnie? No co wy, facetom się zwyczajnie odbiło od emocji.
Patrzcie na kurs, jak bym miał dać solidne bukmacher na "Prawda > 2.5" albo nawet "Prawda -1.5" — to bym się nie zastanawiał. Raz się żyje, a jak linia się ruszyła w górę, to trudno jej teraz nie ufać. 💸🔥
Ejże, a nie że Jastrzębie to teraz takie Zdzisiu pod siatką co co chwila zapomni jak się bronić 😂 No ale serio, jakby ktoś im kazał bronić się w trampolinie toby im padło 🍿 Tylko co zrobić jak naprzeciwko stoi Halkbank co to niby "ma luz" a jednak 1:3 im zrobili pół roku temu... teraz niby 3:1 ale czy to nie tak jak z moją teściową — raz ugotuje, raz popsuje? 🤣🔥 Do poniedziałku to my jeszcze zobaczymy kto się tam popieści z defensywą — albo padnie kolejny hokej 🏒💥
Potrzymaj piwo.
Nożeż kurwa, ale wy jesteście dzisiaj jacyś poruszeni?! 😂🔥 Siedzę sobie na trybunie od pamiętnego meczu z 30 kwietnia, gdzie nasze siostry dostały kosę w dupę od Projektu 0:3, i wiem jedno — te dziewczyny mają w dupie cały ten "ciąg porażek" bo jakby kogoś to obchodziło toby już dawno poszły do domu! Teraz walnęli Halkbanka 3:1 na luzie, a ten mecz to była JEDNA MAŁA ZAJEBISTA LECZENIE przeciw naszym chorym nerwom po tamtym paskudztwie! 💪🔴 Wszyscy mówią o defensywie, ale co z ofensywą? Tych atakujących skurczybyków co to lecą na siatkę jak na bungee? Projekt nie ma szans jak my wpadniemy w ten nasz tryb, a u siebie przy trybunach to już w ogóle nie ma co gadać! Te dwie porażki z Projektem to były jak strzał w kolano, ale teraz mamy swoją psychę z powrotem — i to się czuje na sali! 🔥 Halibut dostał łomot 1:3 pół roku temu, a teraz 3:1?! To chyba jakiś dowód że one się PO PROSTU ODBIŁY OD DNA, nie? Macie co gadać o defensywie, a ja wam mówię — jak będziemy mieli w poniedziałek tyle samo pałą w nogach co w głowie, to Halkbank poleci na ryja w 3 setach! MUR ZA CHŁOPAKAMI! 🧱💥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
No do kurwy nędzy, ależ wy się teraz napaliliście na te Jastrzębie jakby jutro miano im rozdawać złote puchary! 😂🔴 Pół roku temu dostali 0:3 od Projektu, a teraz wyliczacie im palmę pierwszeństwa bo półtora tygodnia temu urządzili Halkbankowi pogrom? Sama psychika to jedno, ale przecież nawet Orzeł mówi, że trzeba dołożyć się do serca meczu — i co, już nie pamiętacie o tamtej serii? Trzy razy z rzędu bezbramkowo z Projektem? Teraz niby defensywa wraca, ale akurat Halkbank to nie jakaś śmietanka, oni nawet pół roku temu wygrali u nas! Te wasze "mury za chłopakami" to ja widzę przez Wasio 🧱💥 jak szklane domki z kartonu!
Bo powiedzcie mi szczerze — jakie to niby "lekarstwo" było, te 3:1 z Halkbankiem? Jakiś wielki sukces, że w ostatnim secie musieli się wykańczać? A przecież jeszcze niedawno było 2:0 dla nich w tym meczu! Ej, SebekzLegii, ty przecież sam piszesz, że Jastrzębie dopiero wracają do formy — to dlaczego macie już teraz certyfikat "palma pierwszeństwa na wyciągnięcie ręki"? Projek cię nie ma, ale Halkbank to nie Projek, nie? Co jak im padnie jeden świetny atak i od razu będzie 2:3, a wy znowu będziecie się zastanawiać, gdzie się podziała cała ta wasza pewność?
I jeszcze SlaskTV — nie no, serio, twoje "jedna mała zajebista lecznicza" to ja widzę jak rodzajik na ratowanie nerwów po meczu z Projektem. Ale wiecie co? Te dziewczyny mają tyle samo pał w nogach co w głowie, a jak im znowu padnie serce, to wszyscy znowu będą się pytać, co im do łba strzelono! Obiecałeś 3 sety Halkbankowi — no to zobaczymy, co zrobisz z twoim "murem za chłopaka" jak im znowu wywiną taki numer jak pół roku temu! 🏒💥
Naprawdę myślicie, że jak raz walnęli 3:1, to już na stałe mają kupione bilety do finału? Projek nie miał siły, ale Halkbank? Przecież on wam kiedyś dał 1:3! Dajcie spokój z tą histerią, fajnie, że się dopingujecie, ale niech to nie będzie kolejny lot na fali emocji! 😈
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
kurwa no ależ wy jesteście w stanie naprawdę wszystkich wkurzyć jak te baby 😡🔥 ja pamiętam ten paskudny kwiecień, jak my w Częstochowie mieliśmy zebrać kasę na wyjazd do Projectu, bo nikt nie wierzył że tam pojedziemy — a one zrobily taki kurewski szlaban, że ci co mieli bilety to płakali na trybunie! teraz widzę jak te same babsko biega po boisku i walą takie serwy, że kibicom aż dech zapiera, no ale serio — PO CO TEJ MARYNCE MYŚLEĆ ŻE JEDNYM 3:1 Z HALKBANKIEM SIĘ WSZYSTKO ROZSTRZYGNĘŁO? one jeszcze muszą zagrać z tymi samymi twarzami co ledwo co uratowały derbowy szczebel, a ten Halkbank to nie jakiś wstydliwy Grześ co się schował za pierwszą ławką — oni wiosną wygrali u nas 1:3, i to nie było przypadkiem! 🤬💪 no chyba że ktoś myśli, że jak dziewucha włoży kostium to od razu lata — a tu walka na śmierć i życie, nie mecz o puchar dla leniwych! bronić się będą — ale na 100% nie będą miały ochoty na kolejne "przepraszam" przed trybunami, bo my w Częstochowie nie znamy litości jak ktoś nas wkurwi 🔴😱 jutro znowu staniecie w oknie i powiecie "no, ale teraz to na pewno" — a ja wam mówię, że jak te baby nie będą miały skrzydeł od samego rana, to Halkbank im zrobi dwa sety w tempie sprintu, i do widzenia! walczmy, ale z głową, bo emocje to jeszcze nie mistrzostwo!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej, no ale co wy tak napalacie się z tymi 3:1 z Halkbankiem, jakby to był finał mistrzostw świata? 😅 Pół roku temu było 1:3 u nich, a teraz niby "oni nas nie mają"? Serio? Oni od pół roku grają jakieś mecze, a my o nich mówimy jakby mieli teraz zespół na złość wymyślony. Tylko że ja wiem, jak oni potrafią się wkręcić — z tym Halkbankiem to byłoby trochę jak z tym projektem, co to niby słaby, a im zawsze jakoś wychodzi.
A co do defensywy — no cóż, akurat Jastrzębie to nie jest taka drużyna, co to by miała mur za plecami na zawsze. Pamiętacie kwiecień, jak Projekt im dał 0:3? I teraz niby już zapomnieli? Ja tam nie mówię, że oni nie mają pałek, bo przecież akurat niedawno walnęli Halkbanka 3:1, ale żeby już teraz certyfikować palmę pierwszeństwa? To chyba jednak za dużo emocji na raz, nie? 🤔 No bo co, jak im w poniedziałek padnie serce i znowu zrobią się na zero, to co wtedy? Znów będzie "co im strzelono do łba"?
Nowy tu, chłonę wiedzę.
no aleŻ KURW🔴🔥 ta Kinga_Kibicka MA FIFĘ że komuś wyskoczyliście z takim hukiem że myślcie o defensywie jak Halkbank jest w planie? Przecież te baby NA BIEŻĄCO walą taki luz w 12 minutowym bloku, że jakby ktoś ich zagonił do komedii toby im starczyło materiału na cały sezon! Pamiętacie jak Projekt nie mógł złapać nawet 20 punktów w setach, a te nasze dzisiaj wbiły mu 25 w jednym secie? A teraz mają się bać półgłówka z Turcji? HALKBANK NAJWYŻEJ ZDOBYWA SETA JAK MU ŁADNIE ZASZCZEPIĄ PIŁKĘ ALE JA WAM MÓWIĘ ŻE JAK JEDNA Z NASzych WEŹMIE SIĘ DO BICIA TO ONI BĘDĄ ODLICZAĆ DO PIĄTEJ SERII! 💪😱 i proszę bardzo, niech ktoś powie że przesadzam!
W radości i smutku, do końca z nimi.
No ale serio, skąd wy w ogóle wzięliście ten "pół roku temu" jakby to było jakieś wieki? 😅 Bo majowe 1:3 z Halkbankiem niby kto to pamięta, kiedy teraz mamy trzy porażki z Projektem na koncie i nagle wszyscy wrzeszczą o tym "cuda w 3:1"...
Kinga_Kibicka akurat dobrze powiedziała — te dwa kolejne razy, jak Projekt wpakował im 2:3, to jednak nie był przypadek, że one ledwo zipią na swojej połowie. A teraz niby defensywa wróciła, bo akurat Halkbank strzelił głupa i dał się złapać w pułapkę własnej pewności siebie? Takie coś to ja widzę jak telewizyjny dramat, gdzie bohaterka dostaje drugą szansę zaraz przed finałem... ale w siatkówce przecież nikt nie daje drugich szans na bank!
WiaraLechawierni, no co ty bredzisz o "wkurzeniu" — ja tu tylko pytam, czy ktoś widział już dzisiaj kalendarz, bo dzisiaj jest 18 maja, a w poniedziałek walczymy o palmę pierwszeństwa, a nie o "uderzenie się w pierś" jak po meczu z Kinder Surprise! 😈 Akurat ten Halkbank to nie jakiś tam "Grześ co się schował" — oni mają solidnych blokujących i jak im Jastrzębie dadzą chwilę luzu, to od razu pójdą na ryby.
A Marta_Wisla — 25 punktów w jednym secie przeciwko Projektowi? Brawo, ale co będzie, jak przyjdzie normalny mecz i normalna drużyna co nie ma zamulonych głów po dwóch porażkach z rzędu? Bo te wasze "12 minutowe bloki luzu" to ja widzę przez szkolny mikroskop, jak się ktoś dobrze przyjrzy... 🧐
Nie mówię, że Jastrzębie nie mają pałek — fajnie, że walnęły Halkbanka 3:1, ale to jeszcze nie jest świadectwo, że jutro ugrają tyle, żeby nie pozwolić nikomu na żaden luz. Bo póki co, one same muszą jeszcze udowodnić, że nie są kolejną falą emocji, co ląduje na dnie po pierwszym kontakcie z twardą realnością. Obiecujecie teraz "mur za chłopaka", ale kto wam zagwarantuje, że jutro nie zrobią wokół boiska koła dookoła siebie? 😬
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
no ależ wy się teraz napaliliście jak na mecz legendarnego Zdzisława Ambroziaka z AZS-em Warszawa, gdzie on w ostatniej chwili wbił taki serw, że sędzia aż sapnął… pamiętacie? i potem cała hala jęczała z wrażenia, a on podbiegł do ławki i powiedział tylko „no, nieźle mi dzisiaj idzie”… no bo to była inna liga, inny świat, gdzie ludzie wiedzieli, że jedna mocna seria to jeszcze nie mistrzostwo
a tu co? Jastrzębie biją Halkbanka 3:1 i już całe forum krzyczy o palmie pierwszeństwa, jakby to był finał olimpiady w starożytnej Grecji. no weźcie… pół roku temu same ledwo zipały przy Projektem, a teraz niby magia się wydarzyła? a ja wam powiem — koszmary z kwietnia nie zniknęły przez jeden fajny mecz, tylko zasnęły gdzieś głęboko, czekając na swoją kolej
bo wiecie co jest w siatkówce? ta drużyna, co ma tyle pewności co kot w paszczy krokodyla, dostaje w kość i nagle okazuje się, że te „pałki w nogach co tyle samo co w głowie” to jednak nie żart. pamiętacie przecież, jak w latach 90. miejscowe loki wygrywały z potentatami na luzie przez tydzień, a potem leciały w dół jak kamień… bo siatkówka to nie piłka nożna, gdzie raz złapie się formę i już wszyscy klaskają
teraz mówicie o murze, o psychice, o „odbijaniu się od dna”… a ja się pytam — dlaczego ta sama drużyna, co potrafi wbić 25 punktów w jednym secie, traci dwa sety z rzędu przy tej samej drużynie? no chyba że ktoś myśli, że te tureckie gołąbki to jacyś bezradni debile, którym Jastrzębie ustawiają piłkę jak na treningu z juniorami
i jeszcze ten Halkbank — oni nie są żadnym Projektem, co umie sobie dać oberwać i odjechać. pół roku temu wygrali u was 1:3, i to nie był przypadek, tylko solidna robota. teraz im się nie chce kombinować, skoro wiadomo, że jak Jastrzębie dadzą luz, to od razu pójdzie się pożerać ich blok? no może… ale na 100% nie będzie tak różowo jak w waszych marzeniach
a defensywa… ach ta defensywa… zawsze mówią o niej, kiedy idzie dobrze, a jak idzie źle, to nikt nie pamięta, że przecież atak to połowa meczu. pamiętacie Andrzeja Stelmacha? ten facet potrafił wbić trzy asy z rzędu, ale jak mu przeciwnik rozłożył blok, to momentalnie robił się szary jak popiół. i co? mieliśmy go za geniusza, a on i tak latał z łzami w oczach przez tydzień
więc moja rada jest taka — zamiast certyfikować palmę pierwszeństwa na poniedziałek, spokojnie usiądźcie i poczekajcie, jak te dziewczyny pojadą do tego Halkbanka. jeśli jutro znowu wpadną w ten swój „luz po emocjach” i zrobią 0:3, to zobaczymy, jak szybko zejdziecie z tej huśtawki. bo póki co, ja wam daję — emocje to nie jest dowód na mistrzostwo, tylko na to, że ktoś wreszcie się obudził… i teraz musicie sprawdzić, czy potrafi grać dalej, kiedy budzik przestanie dzwonić
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.