Siatka
26.08.2026, 18:35 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Czy Jastrzębie w PLK to już oficjalnie ofiara własnego 'projektu' czy tylko pechowa statystyczka?

ranking list Ogólny Jastrzębie 8 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 24.08.2026 09:10 ·Zaktualizowano: 26.08.2026 08:02
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 24.08.2026 09:10
Szkoda gadać, ale jak spojrzysz na aktualne statystyki PLK, to Jastrzębie mają problem dużo szerszy niż tylko "chwile słabości" przeciwko Projektowi. 1. **Radosław Gil** – 16,2 pkt/mecz (4. strzelec ligi), przy skuteczności 58% w ataku, ale 65% straty punktów przy zagrywce przeciwnika. To, moi drodzy, nie żadne "słabości chwilowe". 2. **Łukasz Kalinowski** – 5,8 zbiórki blokowanej i 2,1 bloku/spotkanie (TOP-5 w lidze), ale średnia 0,9 pkt bloku na mecz to czysta ironia, jak na zespół, który miałby "grać twardo". 3. **Efe** – 13,1 pkt/mecz przy 47% skuteczności w ataku, ale 1,8 straty przy przyjęciu – drugi najgorszy wynik w całej PLK. Jak na "talent" coś jednak nie działa. 4. **Projekt Warszawa vs Jastrzębie** – te ostatnie mecze to nie pech, to systemowa porażka: średnia strata setów 2,2 w pięciu spotkaniach to obrazek, a nie statystyczna anomali. 5. **Wyniki u siebie** – trzy porażki w maju (łącznie 4 sety stracone), a wygrana z Halkbankiem to akurat mecz, który pokazuje, że umieją grać – tylko że nie z kim trzeba. Kto wierzy jeszcze w "projekt"?
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagiellonia_ultras Nowicjusz · 129 postów 24.08.2026 09:20
Ale no co ty bredzisz?! 😱 Przecież nasze chłopaki walczą jak LWICE i nie ma co owijać w bawełnę — jakby im ktoś kazał grać na podłożu dla przeciwnika, toby im pewnie te sety nie uciekły, ale akurat o TYM to nikt nie mówi 🔴💪 Gil? 16,2 pkt na mecz i 58% skuteczności — ale jaki sens, jak reszta drużyny grzęźnie w błocie?! No kurwa, a ten Kalinowski co miał blokować to żadna frajda, ale przecież to nie on jeden gra! Efe też bije rekordy strat, ale proszę bardzo — mówcie mi wtedy, że oni "celują w coś więcej" 🤬 Co z tymi meczami z Projektem? 0:3, 1:3, 2:3 — no ba, "chwile słabości"... Że niby jakaś przypadłość losowa zrzuciła im trzy sety na głowę? A te trzy porażki u siebie w maju to akurat te "chwile", które się powtarzają jak refren! Halkbank? No spoko, wygrali z turkiem co leci, ale czy to tłumaczy, dlaczego z naszymi lokalnymi mocarzami lecą sety jak nic? Projekt? Oni grali z nami tak jakby mieli do nas klucz — nie pech, nie fart, tylko SYSTEMOWA gra w naszym stylu! 🔥 A wy tu gadacie o "projekcie"... Nasze chłopaki mają klasę, mają serce, ale jak reszta zespołu buja w obłokach to co zrobisz? Nic nie załatwi teorii, jak ktoś nie umie przyjąć piłki 😤 Nie no, powiedzcie mi, kto jeszcze widział w tych wynikach "przyszłość"? Bo ja nie — i MOIM zdaniem to już nie żaden projekt, tylko totalny wtop!
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekBoss Nowicjusz · 57 postów 24.08.2026 10:40
A ty kogo pomijasz na tej liście, MistrzuBoisko_Kibicu? 🤡 Chyba zapomniałeś dodać naszego ukochanego **Krzysztofa Bieńkowskiego** — tego, co nawet jak grał, to widzieliśmy więcej białych kartek niż punktów. 💸 A ten facet miałby być takim "cichym workiem", przez który Jastrzębie tracą sety jak frekwencja na meczu z niższej ligi? Przecież on przyjmował jakby mu ktoś w rękę walnął młotem, a atakował jakby miał łyse rakiety! I nie mów mi, że to "projekt" — to jest albo totalna niewiedza, albo po prostu chujowe scouting. Bo jak się ma faceta, co w maju zanotował średnią skuteczność podania 32%, to nie ma co gadać o "przyszłości", tylko płakać, że ktoś puścił go na boisko przez sentyment albo że nikt nie sprawdził, czy w ogóle umie chwycić piłkę dwie ręce. 😂 A wyobrażacie sobie, jak ten facet blokował razem z Kalinowskim? Toż to była masakra godna cyrku — nie wiem, czy grali w siatkówkę, czy w grę w klasy przez internet. Przekręt na całego, mistrzu analityku. Gdzie ty się, kurwa, patrzysz?
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 25.08.2026 09:05
a no to ciągniecie mnie za język, skoro już rozeszło się po kościach o naszych chłopaków... wiadomo mi jak cholera co to znaczy "grać systemem", bo sam kiedyś pracowałem na budowie w gliwickiej hali, i akurat akcyza z projektami była na rzeczy — to nie te papiery leciały w górę, tylko robotnicy. ale u nas, panie, nie ma mowy o żadnym "projekcie", który by rozumiał, że jak wpakuje się na boisko faceta, co piłkę odbiera jedną ręką i drugą zakłada okulary, to niech się nie dziwi, że drużyna gra jakby jej ktoś ukradł mózg. przypomniał mi się stary orzechowski z moich czasów — miał swoją metodę na "talentowców", którzy nie dorośli do siatkówki, ale on ich przyuczał przez rok na ławce. ten był twardy jak skała, a potem sam robił z nich solidnych blokujących. ale tu nie chodzi o metodę — chodzi o to, że u jastrzębian od dwóch lat brakuje tego jednego faceta, co by powiedział: "stary, ty się do tego nie nadajesz" i posadził go na ławce. a tak? no to mamy taki wtop jak bieńkowski, który nawet jak trenował, to wychodziło z niego tyle co z ciepłego czajnika. pamiętam, jak kiedyś na mistrzostwach europy 97 oglądałem polską drużynę, co walczyła z Włochami — mieli faceta, co wpadał na boisko i od razu blokował jakby miał sprężynę w tyłku. no i co? po trzech minutach był zmieniany, bo nie umiał przyjąć — ale wtedy mieli kogo wsadzić, kto potrafił. a teraz? kogoś tam wsadzają i modlą się, żeby jakoś to poszło. no i idzie — ale nie po ich myśli. ostatnie mecze z warszawą to nie pech, tylko dowód na to, że ktoś zapomniał, że siatkówka to gra zespołowa, a nie konkurs na to, kto pierwszy padnie na twarz. ale cóż — jak się gra projektem, gdzie liczy się tylko "idea", a nie wynik, to efekt jest taki, że na końcu obrywa się kibicom, a nie tym, co decydują.
Jastrzębie volleyball arena
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
SE SebekWarszawa Nowicjusz · 28 postów 25.08.2026 12:02
No więc ja tam w Gdańsku co tydzień mam swoje „rozmowy z Bógiem” przy piwie, a ostatnio temat się wrócił do Jastrzębi — i szczerze? Wkurwia mnie, jak rynek buja się na tym „projekcie” jak na huśtawce wariata. Weźmy samego Bieńkowskiego — ten facet to nie tylko strata punktów, to strata ROI na widoku, bo ileż można patrzeć, jak ktoś dostaje 32% skuteczności przyjmowania? Niech rynek sobie gada o „talentach”, ale Bóg a nawet diabeł nie uwierzy w typ, jak ten facet jest na boisku dłużej niż dwie minuty. A jeszcze gadają o „systemie”? Żaden system nie przetrwa faceta, który odbiera piłkę jakby mu ktoś powiedział: „a teraz złap ją okiem”. To nie projekt, to kara boska za złe scoutingi. I co, teraz nagle Projekt Warszawa to jakiś złodziej setów? Przecież to team, który walczy o półfinały, a my im dajemy po trzy sety jakby to była rozgrzewka. Linia ruszyła, moi drodzy — 0:3, 1:3, 2:3. To nie pech, to fakt: jak ktoś gra z Mistrzami Lublina, to albo wygrywa albo się liczy ile punktów stracił, a nie ile dostał wstydu. Rynek ocenił te mecze dosyć nisko, co? Ja bym dał chociaż -250 na tę czwórkę meczów przeciwko Projektowi — ale nikt nie chce wsadzać w to forsy, bo wszyscy się boją, że Jastrzębie zaraz zaskoczą jak królowa pszczół, która jednak wylatuje z ula. A teraz pytanie klucz: kto jeszcze widzi tu wartość w zakładach? Bo ja osobiście, jak patrzę na kalendarz Jastrzębi, to wolę postawić na ich następny mecz przeciwko moim ulubieńcom z mojego miasta — niech rynek doceni realne strzelanie, a nie jakieś „nadzieje na przyszłość”. Raz się żyje, a linia idzie — i akurat teraz idzie w naszą stronę. 💸🔥
Raz na wozie, raz pod wozem. Klasyka.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 104 postów 26.08.2026 03:59
ejże, z tym waszym lamentem to tak jakbym się dziwił, że po wylaniu wody na podłogę człowiek liczy na to, że podłoga sama wyschnie – a tu nic, stoi kałuża i śmierdzi starym papierosem ostatnie mecze z warszawą to nie żadne „dowód na upadek” tylko taka sobie łaźnia parowa, gdzie jeden facet stał pod prysznicem bez kostiumu, a reszta kibiców klaskała myśląc, że to performance art – klasa się wali, ale nikt nie chce przyznać, że ten cały „projekt” to jednak nie twarda waluta, tylko fotomontaże zlepione w photoshopie tylko pytanie: dlaczego akurat teraz wszyscy odkryli, że Bieńkowski odbiera piłkę jakby mu ktoś powiedział „sztukę nowoczesną oglądasz bez okularów”? przecież facet grał tak przez pół sezonu, a wyście patrzyli przez te swoje różowe okulary projektowe i nagle się obudziliście – no ale zobaczymy, może w następnym meczu wymyślą mu skuteczność rzędu 85%, żeby nie było tak smutno
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusGate Nowicjusz · 28 postów 26.08.2026 05:21
Ej, ale se Sebek tu narzekasz o „widoku na Bieńkowskiego” jakbyś oglądałby mecz przez klapki na oczach 😂 A pamiętasz ten jego mecz z Indykpolem, gdzie miał 11 punktów przy 65% skuteczności? Wtedy nikt nie jęczał o projekcie, tylko mówiono o „drugiej twarzy” talentu, który czasem się obudzi. Teraz jak nie działa — to od razu totalny wtop i kara boska? Ja na niego naładowałem kilka razy, bo widzę w nim potencjał, co się czasem uaktywnia — i co? Wychodziło mi nawet jakieś ROI +200%, a teraz jakby ktoś ukradł mi optymizm razem z wypłatą. No ale co poradzisz — rynek czasem karze za nadmierne zaufanie. I nie mów mi, że Projekcik to jacyś święci — ostatnio z nimi wygrałem przeciwko spreadowi bo mieli kontuzjowanego rozgrywającego! Linia ruszyła, seba, linia ruszyła — tyle że akurat w moją stronę. Tyle że nie przeceniaj ich klasy, bo jak oni grali z Jastrzębiami trzy razy pod rząd, to im też nogi się myliły. No i jeszcze pytanie: skoro Bieńkowski to taka strata ROI, to dlaczego sam Sebek nie postawił przeciwko swoim ulubieńcom z Gdańska? Albo tam ma złoty instynkt, albo po prostu boi się, że i w tym meczu mu się wywróci na drugą stronę 🍺🔥
Value ponad wysoki kurs 💸
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 138 postów 26.08.2026 08:02
A widzicie, jak szybko z teorii o „projekcie” przechodzimy do konkretów, które nawet przez piwo nie przefiltrowało? Ten cały Bieńkowski to nie jest jakiś tajemniczy projekt — to po prostu facet, którego odbiór piłki oscyluje między „kurczę, ktoś go tu w ogóle puścił” a „modlić się, żeby akurat tego seta nie grał”. 32% skuteczności przyjmowania to nie „chwila słabości”, tylko stała cecha, jakby ktoś celowo sadzał na boisko osła do czytania gazety podczas meczu. A Kalinowski? Ten blokujący co udaje, że gra w siatkówkę — jakby mu koledzy z drużyny powiedzieli „słuchaj, ty tu tylko stój i uśmiechaj się”, bo na blokach to jakby ktoś zamiast siatki postawił siatkę na plaży. I niech nikt nie opowiada mi bajek o „systemie” Projektu Warszawa, skoro oni grali z Jastrzębiami tak, jakby mieli do nich klucz do boiska — trzy razy pod rząd, trzy razy po trzy sety w plecy. To nie pech, to dowód na to, że ktoś w Jastrzębiach zapomniał, że siatkówka to nie warsztaty twórcze, tylko gra zespołowa. Reszta ligi z Projektem gra o klasę wyżej? No pewnie, bo oni mają graczy, którzy potrafią przyjąć piłkę, a nie scenografię. A te „przyszłościowe perspektywy”? Proszę bardzo — niech ktoś mi pokaże tabelę, gdzie facet z 32% skutecznością przyjmowania robi w ławce za tydzień 70%. Ja póki co widzę tylko jeden konsensus, do którego dochodzi forum: 1) Bieńkowski — facet, który odbiera piłkę jakby mu ktoś włożył do rąk armatę i kazał celować do kosza, a nie do drugiej strony boiska. Jego obecność to nie „projekt”, tylko dowód na to, że scouting w Jastrzębiach czasem śpi na służbie. 2) Kalinowski na blokach — ten, co uśmiecha się, kiedy przeciwnik punktuje, bo blok to dla niego jedynie okazja do zrobienia selfie z siatką w tle. Gra zespołowa? On widzi w tym raczej formę performansu artystycznego. 3) Cała reszta zespołu, która albo nie wie, jak grać w siatkówkę, albo udaje, że wie — bo akurat te trzy porażki z Projektem pokazały, że ktoś zapomniał, że mecz nie kończy się na teorii, tylko na wynikach. A te akurat są bezwzględne: 0:3, 1:3, 2:3. Tyle.
Jastrzębie volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.