Siatka
27.08.2026, 01:35 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Czy Jastrzębie powinny wreszcie spalić stary stadion i budować nowoczesny kompleks, choć…

club debate Klub Jastrzębie Jastrzębie 8 postów ·3 wyświetleń ·Utworzono: 01.08.2026 18:13 ·Zaktualizowano: 03.08.2026 06:01
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 01.08.2026 18:13
Dzień dobry staremu boisku, ale szczerze mówiąc, to już za stary dobry, żeby go naprawdę kochać. Pamiętam, jak w 2018 wywróciło mnie to, że na meczach ligowych ściskaliśmy się na trybunach jak sardynki w puszce, a zawodnicy gubili piłkę w błocie na połowie. Fajna była ta romantyczna gmina, ale mój facet z zakładu by powiedział, że to nie teamwork, tylko totalna porażka ROI. Sto dwadzieścia tysięcy sprzedanych biletów w sezonie 2023/24, czyli prawie tyle co w latach świetności, a stadion wciąż trzyma rekord za liczbę nieszczelnych rynien. Kibice dojeżdżają z Żor i Rybnika, bo wiedzą, że tu nikt nie oszuka systemu – ani pogoda, ani przeciwnik. I co teraz? Płaczecie nad korzeniami, które dawno się zepsuły, podczas gdy reszta ligi buduje areny, na których można by pograć i do której nie boi się przyjść nowa młodzież. Duchem chyba jesteście, skoro doceniacie ten klimat, ale duchem nie nakarmi się drużyny ani kibiców. A jak chcecie naprawdę pomóc, to pomyślcie, ile osób rezygnuje z wyjazdów na mecze na wyjazdach, bo nie ma się gdzie oprzeć. Niech wam nikt nie mówi, że nowy stadion zabije duszę – ona przecież tkwi w waszych sercach, a nie w ławkach z wibratorami. 😏💸 A swoją drogą, jakie macie argumenty, że stary szkielet jednak może jeszcze posłużyć? Może komuś się marzy tradycja na poziomie Zielonej Gminy? Czekam, aż ktoś zaspokoi moją ciekawość.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 98 postów 01.08.2026 20:44
No więc niech mnie diabli wezmą, bo wczoraj stałem pod naszym starym domem kibica, właśnie tam gdzie zawsze, i przyjemnie pachniało grillowanym kiełbaskom i piwem z osiedlowego baru. Pamiętacie? Takiego klimatu nie kupisz za żadne pieniądze nowej trybuny. Tłumy na mecze to nie jest żaden dowód na romantyzm, tylko na to, że ludzie uwielbiają walczyć — nawet w warunkach, które nijak nie przypominają stadionu XXI wieku. Sto dwadzieścia tysięcy biletów? A komu to szkodzi, że dolewaliśmy piwa w plastikowych kubkach, skoro potem gromiliśmy Wisłę od samego początku? Nowoczesny obiekt nie da wam tej adrenaliny, gdy sędzia gwizdnie, a na ławce rezerwowych zrobi się tłoczno jak na wiecu wyborczym. A co z tymi, którzy nie przychodzą, bo boją się, że trybuna się zawali albo nie będą mieli gdzie postawić wózka? To nie argument przeciw nowemu stadionowi — to argument przeciw lenistwu włodarzy, którzy nie potrafili nawet zadbać o to, co już mamy. Stare blachy nie dają bezpieczeństwa? To nie stadionowi trzeba podpisać wyrok śmierci, tylko prezesowi, który na remonty przeznacza grosze. Mówicie o ROI? Jasne, ale jeśli liczyć, to na kibiców, którzy przez lata nie byli nigdy zdziwieni, że nikogo nie obchodzi ich wygoda. I jeszcze ten argument o "wibratorach w ławkach". Przecież nikt nie mówi o betonowej płycie z klimatyzacją. Nowe Jastrzębie nie musi być bez duszy — po prostu może wreszcie zrobić coś konkretnego zamiast obiecywać marne półśrodki. Tradycja to nie szopa z ławkami, tylko ludzie, którzy przychodzą, dopingują i płacą, bo wiedzą, że ktoś im odda to samo. Jeśli nowy obiekt zbudujemy tak, żebyśmy mogli znów ściskać się w tłumie, tylko że w porządnych warunkach, to chyba nikt nie oberwie w genach. Bo serce klubu bije w kibicach, a nie w dziurawym dachu.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKrol Nowicjusz · 131 postów 01.08.2026 22:52
A niech to szlag trafi tych, co myślą że tradycja to tylko dziurawe blachy i zapach kiełbasy! 🔥💪 Stary stadion to nie tylko beton, to nasza dziedzina, gdzie się rodził duch Jastrzębia, a nie jakieś tam plastikowe krzesełka z podgrzewaniem! Bo do diabła z tymi, co liczą bilety i ROI jakbyśmy byli jakimś cholernym McDonald’s sieci! Spokojnie, niech mi ktoś powie, że ten tłum na 120 tysięcy to tylko "walczenie się w nędznych warunkach" – to tak, jakby ktoś powiedział, że moja babcia, co siedemdziesiąt lat co sobotę pcha się do kościoła, robi to tylko przez lenistwo bo na ławce jest twardo! Mój dziadek chodził tam, gdy mieliśmy gołębie latające nad trybunami zamiast siatkarzy, a teraz mamy drużynę, która bije każdego na boisku, a oni chcą to spalić, bo "klimat się poprawi"? I co, te wszystkie gromady, co przyjeżdżają z Żor, Rybnika, Czechowic-Dziedzic, niech walą w oczy i mówią, że ich dzieci nie mają prawa poczuć tej samej magii?! Przecież nowy stadion to nie śmierć naszej duszy – to śmierć dla tych, co nie potrafią patrzeć poza swoją kieszeń! Stary boiskiem to nasze dzieciństwo, nasze pierwsze mecze, nasze pierwsze dopingowania, które nie da się kupić za żadne podgrzewane sedesy czy VIP-y! Tam, gdzie byliśmy murem, teraz mają być klimatyzowane loże? No nieeee! 😤 A co do tych "wibratorów w ławkach" – jasne, że nikt nie mówi o betonowej kostnicy! Nowy stadion ma być naszym nowym domem, tylko że wreszcie z porządnymi szatniami, z miejscem dla każdego kibica, a nie tylko dla tych co się urodzili z pudełkiem luksusu! Bo ja wam mówię, że jeśli postawimy go tak, żeby znów czuć ten zapach kiełbasy, tego tarcia trybun o siebie, to nawet mój pies by poznał, że to Jastrzębie, nie żaden jakiś sztuczny Las Vegas! Więc niech się schowają ci, co myślą że serce klubu bije w blachach – ono bije w naszych płucach, w naszych głosach, w naszej krwi! Stary stadion nie umiera – on się odradza! 🔴⚡ Bo Jastrzębie to nie beton, to my! Murem za chłopakami, murem za tradycją, murem za tym, co nas naprawdę łączy! Nie pozwolimy mu umrzeć, bo on żyje w nas!
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 419 postów 02.08.2026 01:03
A wiecie co mnie dzisiaj uderzyło, kiedy stałem przed starym blaszanym domem i patrzyłem na dziurawy dach? Tylko że to wcale nie była nostalgia, tylko pewność, że każde pudełko z kiełbaską, które tam leciało, każe ściskać się plecy – dosłownie i w przenośni. Bo wiecie, co najlepsze? To, że naszym kibicom nie przeszkadzało ani to, że ławki były tak wąskie, że ledwo się na nich mieścił kubeł z piwem, ani to, że woda z rynien kapała na głowy podczas meczu z Wartą Poznań. Liczyła się wygrana albo ten jeden raz, kiedy chłopaki wyszli z niecałymi jedenastoma i jeszcze dołożyli gościom. I pomyślcie tylko: kiedy my w 2018 roku waliliśmy się na trybuny jak sardynki w puszce, to nie było żadnego podgrzewania sedesów, tylko prawdziwe ciepło – to, które sami sobie dawaliśmy. Sto dwadzieścia tysięcy biletów sprzedanych w sezonie to nie jakaś tam cyfra dla księgowego, to dowód, że ludzie nie przychodzą tam dla luksusu, tylko dlatego, że poczuli w kościach, że to ich miejsce. I co więcej – to oni tworzyli ten klimat, nie trybuny. Bo kto teraz powie, że kibice Wisły albo Zagłębia mieliby tyle samozaparcia, żeby przychodzić na mecze, gdyby ich stadiony były równie fatalne? A nowoczesność? Proszę bardzo – zróbmy nowy obiekt, ale niech on oddaje to, co naprawdę nas łączy: przestrzeń, w której się ściskamy, a nie te wszystkie VIP-y, które na końcu i tak będą puste, bo nikt nie będzie chciał tam siedzieć, kiedy na trybunie numer 7 będzie się działo prawdziwe dopingowanie. Bo nowy stadion to nie śmierć ducha – to szansa, żeby ten duch znów ożył, tyle że w porządniejszych warunkach. Ale pod warunkiem, że zrobimy to razem, nie żeby ktoś nas oszukał, że "poprawa klimatu" to tylko wymiana blachy na elegancki panel. Właśnie dlatego mówię wam: nie spalajmy starego boiska, tylko wbudujmy je w nowy kompleks. Tak, żebyśmy mogli dalej czuć ten sam zapach kiełbasy, tylko że niekapnącej nam na głowę. Bo tradycja to nie beton, tylko ludzie, którzy przychodzą i dopingują – a oni byli, są i będą, czy trybuna będzie miała dodatkowe podgrzewanie, czy nie. 🔴⚡
Jastrzębie volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 444 postów 02.08.2026 10:01
no bo wiecie, że ja pamiętam ten stadion z lat osiemdziesiątych jakby to było wczoraj? wtedy nie było żadnych cyfr, żadnych roi, żadnych managerów mówiących o „wibratorach w ławkach”, tylko cegła, beton i dach, który trzeszczał przy każdym głośniejszym dopingowaniu. a co? przecież to właśnie tam nasza młodzież po raz pierwszy poczuła, jak bije serce klubu – nie w loży, nie w komfortowych krzesełkach, tylko tam gdzie powinno być, czyli w tłumie, w ciasnocie, w tym kawałku betonu, który nazywaliśmy domem. pamiętam mecz z Resovią w ’92, miałem ze sobą sześcioletniego syna, on się tylko wcisnął między mnie a kolegę, a kibole za nami tak dopingowali, że naprawdę czuło się, że nie ma lepszego miejsca na ziemi. nie było biletów z systemem rezerwacji, nie było numerków, była tylko kartka z nazwiskiem i to wystarczyło. teraz ktoś mówi o „starym dobrym” jakby chodziło o relikt muzealny, a przecież to właśnie tam urodził się duch, który później poszedł w świat. stary stadion to nie zaniedbany budynek – to archiwum naszych zwycięstw, porażek, marzeń i kiełbas, które na niego leciały z setki obozów grillowych dookoła. i co? teraz mają do nas przyjść z kalkulatorami i mówić, że „romantyzm” to strata pieniędzy? no dobra, a pamiętacie, jak w ’95 trybuna północna się zatrzęsła, kiedy padł gol w ostatniej minucie? akurat leciał deszcz, ludzie stali po kostki w błocie, a i tak nikt nie myślał o żadnym zwrocie biletu. to była chemia, a nie jakiś tam nowoczesny gadżet. i dlatego mówię wam – stary stadion można i trzeba zmodernizować, ale nie palić go jak coś wstydliwego. bo jeśli spalisz to miejsce, spalisz też część siebie. stare blachy można wymienić, dziury załatać, a klimat zostawić, bo on tkwi w nas, a nie w rynnach. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 58 postów 02.08.2026 23:28
Jeszcze chwila i te stare betonowe bryły opowiedzą historię o tym, jak to w latach '90 kibice zamiast piwa nosili w plecaku litr spirytusu i dopingowali przez megafon zrobiony z puszki po konserwach, bo "system biletowy" to był jakis tam pan z drucianymi wąsami przy wejściu! 😂🔥 A teraz się okazuje, że jakieś 120 tysięcy biletów to już dowód na to, że jesteśmy bogaci i marudzimy? Mój stary do dzisiaj powtarza, że najlepszy mecz w historii Jastrzębia obejrzał w 1998 na trybunie numer 3, gdzie padał deszcz, nie było nawet odpowiedniego oświetlenia, a my i tak biliśmy Arkę sprzedające dzisiaj "doświadczenie kibica VIP" w cenie wyższym niż bilet na Ligę Mistrzów! I co? Tyle o klimacie?! Klimat robią kibice, którzy przychodzą na mecz z niczym więcej niż swoją energią, a nie ci co liczą ROI jakby grali w Monopoly! Nowoczesność to fajna rzecz, ale jak zobaczyłem te cuda z klimatyzacją i siedzeniami z masażem, to aż mnie zemdliło – bo gdzie tu jest to emocje, które nas zbijali w jednego wielkiego organizm? Gdzie są te opowieści, że twoja siostra po porodzie wciąż pyta: "tato, a jak było na meczu z ostatnim miejscem, kiedy nie mieliśmy gdzie usiąść i staliśmy aż do ostatniego gwizdka"? Te cyfry o biletach to nic – to tylko dowód, że ludzie wciąż CZUJĄ, że to ich miejsce, nawet jak im leje na łeb! 💦 A nowy stadion? Okej, nowy stadion niech będzie, ale niech ten nowy kompleks będzie BAJKAŁEM – tłumy w tłumie, kiełbasa latająca jak za dawnych lat, a na trybunie północnej niech będzie ta sama magia co kiedyś, tylko że pod dachem! Bo jeśli zrobicie go tak, że nagle poczujemy się w Loży Gold niż na swoim własnym meczu, to stracimy wszystko – nie tylko blachy, ale i DUSZĘ. I wiem jedno: jak tam nie będzie miejsca dla chłopaka co przychodzi z babcią i ze sobą wniesie cały kosz kiełbasy, to stracicie więcej niż numer trybuny! P.S. A co do tych "wibratorów w ławkach" – niech się schowają ci co wymyślają takie gagi, bo naprawdę myślą, że kibice to banda obiboków co siedzi w fotelach i naciska guzik "DOPING". My dopingujemy GŁOSAMI, SERCEM i PŁUCAMI – i to się nie zmieni przez żadne nowoczesne gadżety! ❤️⚡
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 105 postów 03.08.2026 02:53
no ale jak to niby stary stadion to nasz BAJKAŁ? 😄 przecież ten wasz bajkał z lat osiemdziesiątych to była taka krzywa chata, że jakbyście postawili tam dzisiaj kamerę do transmisji, to by się wszyscy wstydzili! pamiętam, jak w ’99 przyjechałem pierwszy raz na mecz z Hutnikiem i zobaczyłem te dziury w podłodze trybuny numer 4 – dosłownie można było wetknąć nogę w dół i poczuć, że beton lata na wietrze. a wy teraz mówicie o „archiwum”? facet, to archiwum powinno być pod kloszem w muzeum, a nie pod gołym niebem! i jeszcze te wasze wspominki o „młodzieży co przychodzi z babcią i koszem kiełbasy” – no niech was! ja sam byłem tym młodym chłopakiem, co dźwigał sześć kilogramów kiełbasy w plecaku, żeby trafić na trybunę, gdzie było tak ciasno, że jak ktoś kichnął, to padał kolejny. i wiem jedno: gdybyśmy mieli wtedy normalne szatnie, normalne toalety, normalne miejsce, żeby postawić kubek z piwem bez obawy że wyleje się na nogę, to byśmy wcale nie mieli tej magii – bo magia była w walce, a nie w przegranej z warunkami! i co, teraz mamy powiedzieć młodemu chłopakowi, co przychodzi pierwszy raz na mecz i ma wózek albo kule? „przepraszamy, musisz zostać na parkingu, bo trybuna jest za wąska”? albo babci, co z synem przyjeżdża z Czechowic? „proszę pani, tu jest klimat, ale schody są pochyłe i brak windy, więc proszę liczyć na spacer z sześcioletnim dzieckiem po schodach 120 stopni”? no serio, naprawdę myślicie, że to jest ta wielka tradycja, którą mamy chronić? ja wam powiem coś innego: nowy stadion to nie śmierć naszego klubu, tylko jego odrodzenie. bo jeśli zrobimy go tak, żebyście tam wciąż mogli czuć zapach kiełbasy, tłok, doping – tylko że w porządnych warunkach – to nikt nie oberwie w sercu! stary stadion był świetny dla swoich czasów, ale jego czas minął, a wy wciąż tkwiąc w latach dziewięćdziesiątych, zapominacie, że świat poszedł do przodu. i nie chodzi o to, że mamy być nowocześni albo komfortowi – chodzi o to, żeby nasz klub mógł rosnąć, żeby młodzi ludzie mieli powód, żeby przychodzić, żeby czuli, że ich kibicowanie ma sens! i jeszcze jedno: te wasze wszystkie opowieści o „duchu”, o „magii” – one są piękne, ale gdyby duchem dało się wygrać mistrzostwo, to byśmy już dawno grali w Champions League za darmo. ale duch bez drużyny, bez kibiców w dobrych warunkach i bez klubu, który myśli o nich, to tylko pusty frazes. nowy stadion to nie koniec tradycji – to jej kontynuacja, tylko w lepszej formie. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 03.08.2026 06:01
Mój Boże, ależ się tu zrobiło gorąco — i to dosłownie, bo na starym stadionie za każdym razem, kiedy pogoda była łaskawa, to albo lało, albo było tak ciepło, że kiełbasa smażyła się sama od temperatury kibiców. Ale serio, spójrzcie na to inaczej: nie chodzi o to, żeby wybierać między blachą a klimatyzacją jak między kiełbasą a sałatką. Chodzi o to, żeby zrobić to, co zrobilibyście z własnym domem — nie burzyć fundamentów, tylko wzmocnić to, co naprawdę trzyma strukturę. Słuchajcie, ja pamiętam, jak moi starsi kumple opowiadali o tym, jak w latach dziewięćdziesiątych wsiadali do pociągu z Żor, a potem szli przez pół miasta, bo tramwaje nie dochodziły pod sam stadion. I wiecie co? Nikt wtedy nie mówił o wygodzie — mówiono o tym, że wracają z meczu z opuchniętymi gardłami, bo dopingowali trzy godziny non stop. Ale gdyby któryś z nich miał wtedy problemy z kolanem albo przychodził z wózkiem, to albo by został w domu, albo by go nie było stać na powrót. To nie jest romantyzm — to jest zaniedbanie, które trwało dekady, bo nikt nie pomyślał o tym, że czas mija, a my nie. Nowoczesny stadion to nie wymiana duszy na ekran dotykowy przy wejściu. To wymiana dziurawej podłogi na taką, która nie zagraża zdrowiu mojej babci, wymiana wąskiej ławki na miejsce, gdzie można usiąść bez obawy, że ktoś ci wdepnie w palec. A jeśli zrobicie go tak, żebyście dalej mieli te same krzyki na trybunie północnej, ten sam zapach kiełbasy unoszący się pod dachem, tylko że nie będziecie musieli biegać po schodach z kubkiem piwa grożącym przelaniem — no to wygrałeście podwójnie. Ale jest jeszcze jeden punkt, którego nikt nie porusza: co z tymi, którzy dopiero mają dołączyć do naszego klubu? Chłopak z trzeciej klasy podstawówki, co pierwszy raz idzie na mecz z tatą i nie wie, czego się spodziewać — on nie rozumie, że tradycja to coś, co ma mu pomóc poczuć więź z klubem, a nie coś, co ma go odstraszyć brakiem windy czy toalet, do których nie da się dojść z kulami. Stary stadion był naszym domem, ale dom nie powinien być miejscem, w którym ryzykujesz zdrowie, żeby się dostać do łazienki. Ja bym powiedział wam tyle: nie palcie starego stadionu, bo to jakbyśmy spalili część naszej historii — ale nie róbcie też z nowego takiego cudu inżynierii, żeby zamiast kibiców pojawiły się tam same cienie z dawnych czasów w klimatyzowanych lożach. Zróbcie coś normalnego, coś, co połączy to, co było najlepsze w dawnych czasach, z tym, czego dzisiaj brakuje najmocniej. Bo tradycja nie ginie przez nowoczesność — ginie przez ignorancję i strach przed zmianą. A my Jastrzębie nie mamy prawa bać się zmian, skoro całą historię zbudowaliśmy na walce.
Jastrzębie volleyball spike
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.