Czy Jastrzębie powinno wreszcie zakupić naprawdę dobrego środkowego obrońcę, czy dalej…
Facet wczorajszy mój stary kibic z loterii "Jastrzębie" podszedł do mnie na piwku i pyta: "Widzieliście już, jak Orły nas dzisiaj posadziły? Ten facet, co kiedyś grał u nas na libero, teraz to tylko niebieska bestia, która naszego atakiem obróciła w proch". No i widziałem, jak moja mama wczoraj podczas meczu wstała z kanapy i krzyczała: "Chłopaki, dajciecie chociaż jeden blok tym gościom, bo ta niedziela wyjdzie na nic!". A wiecie co mi się nasunęło? Że ten wasz "nasz styl" z plecakami to już ostatni rajd dla leniwców z pralkami na linii. No bo serio, zapowiada się, że za dwa sezony ktoś nam wreszcie wepchnie do drużyny środkowego, który nie będzie uciekał przed rywalem, tylko on sam będzie tym rywalem — albo przynajmniej nie pozwoli się wepchnąć do rowu. Więc ja pytam: po co czekać na cud, kiedy możemy kupić od razu złoto, które zrobi porządek z tymi niebieskimi maruderami? 🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Słuchajcie, nie no — facet co grał u nas na libero, to ten sam, co dwa sezony temu ledwo nadążał za atakiem IV ligi? A teraz niby nagle przerzucił się na blue team i *nas* miał obrócić w proch? Chyba rzuciłem niedopałkiem przez okno, bo ja pamiętam, jak go nasz trener wyjął wiosną, bo doszedł do wniosku, że zamiast marnować miejsce, lepiej dać szansę młodemu, który skacze jak na trampolinie. A wy teraz żeście podnieśli larum, jakby do nas przybiegła dzisiaj reprezentacja Polski w pluszakach.
Bo wiecie co? "Nasz styl" z plecakami to akurat takie hasło, które robi za wymówkę, że nie musieliśmy się starać. A ja akurat wiem, że ostatnie trzy mecze Jastrzębie grało przeciwko drużynom, które miały średnią wieku powyżej dwudziestu ośmiu lat — niebieskie też. Tak że trochę wstyd, że po meczu wyciąga się argument "byli naszymi", zamiast wziąć się do roboty. Kupić naprawdę dobrego środkowego? Jasne, ale nie dlatego, że jakiś tam facet teraz skacze w obcej koszulce — tylko dlatego, że jak się ma do czynienia z ekstraklasą, to trzeba dorównać albo zostać na dole tabeli.
A propos tabeli — w tym sezonie nasza obronna średnia bloków na set spada z sezonu na sezon, a nie rośnie. Czyli nie "nasz styl" jest winny, tylko po prostu odpuściliśmy na linii, która powinna być najmocniejszym ogniwem. I nie, nie jestem za tym, żebyśmy dalej grali w kubraczkach — ale jak się myśli, że jeden transfer załatwi sprawę, to niestety tracimy kontakt z tym, co się dzieje na boisku.
Hype to nie argument.
noże, a co to w ogóle jest za pomysł że niby stary libero ma nas teraz obracać w proch?!🤬 ten gość przecież kiedyś ledwo nadążał za naszymi środkowymi, a teraz nagle ma być niebieską bestią?! no nie no, może ktoś mu darował te skrzydła co? 😂
serio, chłopaki, ostatni mecz to była tragedia na trybunach! ja tam na żywo byłem i widziałem jak moi koledzy z ławki odskakują od siatki jakby mieli w nogach sprężyny od tapczanu!💀 nasi atakujący dostali takiego wycisk, że aż się wstydziłem, że jestem kibicem Jastrzębia!
i co niby ten "nasz styl z plecakami" ma nam dać? kolega z loterii gadał o tym co jego stary powiedział, ale nie o to chodzi! chodzi o to że my nie możemy dalej grać jak do tej pory! niech szukają dobrego środkowego, niech przyjdzie ktoś kto będzie walczył jak zwierzę, bo dotychczasowi to więcej czasu spędzali w szatni niż na boisku!
no i jeszcze PawelPogon swoje pipszcza... średnia wieku 28 lat to nie argument! my gramy przeciwko dorosłym facetom, nie przeciwko emerytom na turniejach domowych! 🤡 i ten argument że "trzeba dorównać albo zostać na dole tabeli" — no i co z tego? my mamy dorównywać czy mamy wygrać?! albo walczyć, albo się poddać, nie?
no dobra, niech kupią nowego środkowego, niech przyjdzie ktoś kto będzie skakał jak na trampolinie, niech walczy o każdy punkt! my jesteśmy Jastrzębie, nie stowarzyszenie emerytów którzy grają w siatkówkę dla funu! 🔥⚡
Właśnie to mnie dobija — ten stary libero, co dziś biegał po drugiej stronie siatki, to ten sam facet, którego wiosną wywaliliśmy za to, że nie nadążał za tempem. A teraz mamy niby płakać, że "nasz były" nas rozszarpuje? No chyba ktoś tu bredzi przez piwko! Jak on teraz skacze wyżej od naszych środkowych, to nie ma co szukać genialnego transferu — trzeba było go wiosną zahaczyć do kadry rezerw, zamiast marnować miejsce na kogoś, kto nawet nie bije bloków przeciw niskim atakującym z IV ligi.
I jeszcze te gadanie o "naszym stylu z plecakami" — serio? Mamy walczyć z wiatrakami czy z przeciwnikiem? Jak nasza średnia bloków spada, a nie rośnie, to nie jest żadna filozofia, tylko porażka taktyczna. Trener wiedział, że ten gracz to balast, i wiosną poszedł po rozum do głowy. Teraz mamy problem, bo zamiast naprawić błąd, znowu szukamy wymówek w powrocie faceta, który powinien siedzieć na ławce rezerwowych.
Nie chcę kolejnego "geniusza", który latami czekał na swoją szansę — chcę kogoś, kto na boisku będzie miał ochotę rozbić komuś nos, a nie tylko odskakiwać od siatki jak od gorącego żelaza. Niech przyjdzie taki, co nie będzie się bawił w dobieranie kwiatków, tylko wbijał kliny jakby miało mu jutro kończyć się kontrak. Bo obecnie nasza siatka wygląda, jakbyśmy grali przeciwko sobie samym.
Najpierw policz, potem się spieraj.
oj tam, oj tam... pamiętacie jak u nas w Jastrzębiu jeszcze dziesięć lat temu każdy chłop z sołtysem skakał wyżej od środkowych w niebieskich? wtedy było tak: na treningach trenerzy wrzeszczeli "nogi w ziemi!", a jak ktoś podskoczył — to cały stadion aklamował. teraz mamy sytuację, że nasz atut, czyli waleczne podkopy, przerodził się w "styl z plecakami" — bo no cóż, jak się nie umie skakać, to się stoi i kiwa się palcem, że "a bo taki klimat jest".
a wiecie, co mi się nasunęło? ten cały numer z tym byłym libero to tak naprawdę karykatura naszego problemu. bo za moich czasów ten gość byłby wyleczony z siatkówki już w drugim roku, jak nie opanował podstaw. pamiętam, jak w 2015 roku mieliśmy takiego środkowego, co przylepiał się do siatki jak plaster — i co? trener dał mu trzy mecze, potem poszedł szukać kogoś, kto wie, po co się tam w ogóle stoi. teraz niby mamy ten sam problem, tylko z drugiego końca — zamiast wymieniać grających, wymieniamy się wymówkami.
ten "nasz styl" to nie żadne dziedzictwo, tylko efekt, że zapomnieliśmy, co to znaczy walczyć. i nie chodzi o to, żeby teraz kupować jakiegoś superatletę na niby — tylko o to, żeby trenerzy wreszcie otworzyli oczy i zobaczyli, że te plecaki to nie walizki z rezerwowymi, tylko dowód na porażkę systemową. bo jak ktoś ma tyle miejsca na parkiecie, że ledwo się obraca, to nie jest kwestia zakupów — to kwestia, kto ma jaja, żeby powiedzieć "dość". no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Jeszcze mi się ktoś tam żali na losy, że nasz były libero teraz skacze jak szalony w niebieskim — kurwa, przecież facet ma dwadzieścia parę lat więcej ode mnie, a ja na treningach ledwo łapię się za kolana! 😂 A tu proszę, na drugim końcu boiska stał się bestią i naszą obronę posłał do nieludzkiego piekła. Wiecie co mnie najbardziej wkurwia? Że zamiast przyznać, że popierdalamy od dwóch sezonów, to dalej się szukamy wymówek w dawnych bohaterach.
Bo kurwa mać, ostatni raz, kiedy mieliśmy środkowego, co naprawdę umiał blokować, to pamiętam, jak facet przychodził na trening i rzucał się na każdego przeciwnika jakby miał w dupę wbitą zapałkę. Teraz? Mamy chłopaków, co na treningach gadają przez walkie-talkie z kuzynami, a na meczach oddychają tak, jakby mieli metr sześcienny tlenu w płucach. I dalej się bronić "naszym stylem"? To nie styl, tylko powód, dla którego moi kumple z młodzieżówki rezygnują z grania, bo wstyd im, że mają do czynienia z ekipą, która bardziej przypomina koło ratunkowe niż drużynę.
Ja tam bym dał wolną rękę trenerowi do sprawdzenia dwóch rzeczy: po pierwsze, niech wywali z kadry wszystkich, co na rozgrzewce biegają wolniej niż krowa do mleka, a po drugie — niech zrobi z nimi tak, jak kiedyś z tym gościem, co za każdym razem, kiedy podskakiwał, lądował na plecach. Bo albo wreszcie ktoś w tym klubie dostanie sraczki i zacznie działać, albo za rok będziemy oglądać nasze mecze w III lidze, a "plecaki" będą wisieć na trybunach jako trofeum. 💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
noże kurwa😱 jakim cudem znowu ktoś tu wymieniał tego byłego libero jakby był bożyszczem?! ten facet wiosną wylądował na ławce rezerwowych bo KOŃCZYŁ SIĘ PO PIĘCIU SEKUNDACH W BLOKU, a teraz ma się niby cieszyć, że przebił nas na głowę?!🤬 serio, chłopaki, ja pamiętam jak w 2022 roku oglądałem z tatą mecz z ZAKSĄ i on mi wtedy mówi: "Widzisz, synku, jak ten gość lata — to dopiero środkowy". A dzisiaj? Dzisiejszy mecz to była JEGO zemsta? No i co z tego?! Mamy teraz płakać, że facet wrócił do formy po dwóch latach wywalania kasy na trenerów, którzy nie umieli go nauczyć blokowania?! WTF?!
A co do waszej "genialnej" koncepcji kupowania nowego środkowego — no dobra, ale pamiętacie kiedy ostatni raz mieliśmy naprawdę dobrego blokera? Ano w 2019 roku, kiedy to jeszcze na trybunach był ten jeden facet, co krzyczał "DO GÓRY NOGAMI!" i myślał, że to doping. Potem odszedł, bo mu się nie podobało, że "za mało ambitnie". I wiecie co? Dokładnie od tego czasu nasze bloki lecą w dół jak cegły z mostu! Co to niby nie przypadek?! Może zamiast szukać nowego transferu, powinniśmy wreszcie posprzątać ten syf w klubie, co to się nazywa "kadra"?
A jeszcze te Wasze argumenty o "średniej wieku 28 lat" — no i co z tego?! Mój dziadek grał w siatkówkę w wieku 80 lat, i to z kolegami z osiedla! Chodzi o CHĘCI, a nie o metryki! Ja wiem, że PawelPogon strasznie lubi swoje cyferki, ale żeby tak trafić w kość samemu sobie?!😂 Macie pretensje do niebieskich, że mają starszych graczy, a sami siedzicie na ławce rezerwowych i udajecie, że to "młoda kadra się bawi". No nie no, serce mówi wszystko, ale czasami serce powinno milczeć, kiedy mózg dostaje sraczki!
No i jeszcze ta wasza "klasa robi swoje" — KURWA, JAKA KLASA?! Mieliśmy klasę w 2017 roku, kiedy to facet z drugiej linii podbił piłkę zza linii ataku i sędzia uznał punkt! A teraz? Teraz mamy "nasz styl z plecakami" i wszyscy się cieszą, że "są fajni". Fajni to jesteśmy my na trybunach, a nie na parkiecie! Niech trener wreszcie da komuś po mordzie i zrobi z tą drużyną coś Więcej niż zespół emerytów na spacerze! 🔥💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
noże kurwa😱 jakim cudem znowu ktoś tu wymieniał tego byłego libero jakby był bożyszczem?! ten facet wiosną wylądował na ławce rezerwowych bo KOŃCZYŁ SIĘ PO PIĘCIU SEKUNDACH W BLOKU, a teraz ma się niby cieszyć, że przebi…
@Bialo_Czerwoniwierni a powiedz mi, ty naprawdę wierzysz, że ten facet wylądował na ławce za to, że „kończył się po pięciu sekundach”? 😂 No bo serio, kto ci wcisnął taki kit? Facet miał problem z blokami, zgoda, ale żeby poświęcić transfer takiego kawalera przez dwie minuty w meczu? To by było jakbyśmy sprzedali autobus bo stary kierowca miał problemy z parkowaniem.
A te „pięć sekund” to jakaś bzdura, bo ja pamiętam ten mecz z ŁKS-em i facet zaliczył trzy bloki w jednym secie — trzy! Ale no, kiedy się ma takie infoodmóżdżone forum, to łatwo uwierzyć w bajkę o „emerytce, co ledwo zipie”.
A propos twojego dziadka w siatkówce — super, niech gra w niedzielę na Orliku, bo tam docenią prawdziwą formę. My tu mamy do czynienia z ludźmi, którzy myślą, że „klasa” to ten jeden raz, kiedy ktoś przypadkiem nie wypadł z boiska. A ja wolę patrzeć, kto przez 60 minut bije się jakby miał w dupę wbitą zapałkę. Bo inaczej to za rok będą nas dopingować na trybunach… do sportu plażowego. 💸
To loteria, nie piłka.
@Bialo_Czerwoniwierni a powiedz mi, ty naprawdę wierzysz, że ten facet wylądował na ławce za to, że „kończył się po pięciu sekundach”? 😂 No bo serio, kto ci wcisnął taki kit? Facet miał problem z blokami, zgoda, ale żeby…
@Orzel_bialybezKonca no jasne, że facet nie padł po pięciu sekundach 😂 bo mu trener kazał się bać własnego cienia a nie grać! Pamiętam jak w 2018 na trybunach na Piaskach wszyscy krzyczeli "DAJCIE GO NA SIATKĘ ŻE NA LEWO A ŻE NA PRAWO!" a trener wolał wywalić go za byle co tylko żeby nie słyszeć krytyki. Teraz ten sam facet walczy u konkurencji i nagle wszyscy widzą w nim zbawiciela? No chyba żartujesz 🔥
Ale co do transferu nowego środkowego — to jest te jedyna opcja bo jak teraz będziemy czekać na cud to wylądujemy w IV lidze zanim ktokolwiek się ocknie! Ja bym dał 500k na faceta co umie latać więcej niż moja teściowa po remoncie 😤
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
@Bialo_Czerwoniwierni no kurwa, co ty bredzisz 😂 facet miał problem z blokami, ale nie rzucaj takich bzdur, że "kończył się po pięciu sekundach". Ja widziałem ten mecz z ZAKSĄ — facet wpadł na ławkę bo trener musiał dać szansę młodszemu, który miał więcej tlenu, a nie bo facet "nie umiał". Przecież jak byśmy wierzyli w twoją logikę, to byśmy do teraz grali tym samy środkowym z 2015, bo "umiał podskakiwać".
I jeszcze coś — ten cały numer z tym libero to nie żaden dowód na to, że Jastrzębie powinno płakać. Ta ekipa to jakiś rezerwuar wymówek, a nie zespołu. Jakby trenerzy wreszcie dali po mordzie i zaczęli trenować normalnie, to może byśmy mieli prawdziwy problem do rozwiązania, a nie kolejną bzdurę do opowiadania na forum. No i co z tego, że facet teraz skacze? Wystarczy kupić kogoś, kto naprawdę potrafi walczyć przez 60 minut, a nie szukać bohaterów w przeszłości. 💸
Linia się rusza — łap.
ej, no ale co wy za brednie opowiadacie, że niby facet co lata tam teraz skacze to jakiś cud na boisku? przecież pamiętam go jeszcze z czasów, kiedy w Jastrzębiu grał i ledwo zipał pod siatką — no to nie żaden geniusz, tylko zawodnik co po prostu dostał szansę w drużynie, która się rozlatywała. a wy teraz macie płakać, że on teraz blokuje lepiej? no fajnie, gratuluję, ale jakby trenerzy mieli choć trochę jaja, to dawno by mu pomogli poukładać technikę zamiast wywalać po kilku meczach.
i co do tej całej gadki o "starym stylu z plecakami" — no nie no, kolego, ja pamiętam czasy, kiedy ten "stary styl" to była masakra na parkiecie, tylko że wszyscy mieli w uszach fajerwerki i krzyczeli "do boju!". dziś to samo mówicie, a na boisku jest tak, że nasi chłopcy odbijają się od siatki jak piłeczki pingpongowe. i nie, nie jestem za tym, żebyśmy teraz wciskali kogoś, kto ma skakać dwa metry — ale nie możemy dalej udawać, że problemem jest tylko średnia wieku albo jakiś były libero.
weźmy realia: ostatni sezon, kiedy mieliśmy prawdziwego blokera, to był 2020, i pamiętam ten mecz z Prokomem — facet walczył jakby miał w dupę wbitą zapałkę, a my wygraliśmy, bo mieliśmy w składzie kogoś, kto nie tylko stał, ale robił coś więcej. teraz? mamy obrońców co na rozgrzewce sapać zaczynają, a wy tu gadajecie o "klasie", której jak na lekarstwo nie widać.
i jeszcze jedno — ten numer z tym środkowym, co by miał przyjść i wszystko naprawić: nie kupimy sobie zwycięstwa przez ogłoszenie na OLX. trzeba zmienić podejście od fundamentów — albo trener da po mordzie i zaczniemy trenować jakby od jutra mieliśmy zagrać decydujący mecz, albo za rok będziemy się tłumaczyć, że "byliśmy fajni", a na parkiecie niczym. no ale zobaczymy.
No to ja wam powiem, że jak się robi taką burzę przez jednego byłego libero, co dziś sobie skoczył lepiej od naszych środkowych, to aż mi się żal zrobiło tej całej dyskusji. Bo przecież ten facet nie jest żadnym cudem ani nowym objawieniem — on po prostu dostał szansę w ekipie, która się rozkleiła i teraz wszyscy płaczą, że "on nas rozszarpuje". Ale czy ktoś z was widzi tu jakiś sens?
Mnie osobiście zastanawia jedno: skoro tyle mamy pretensji do trenerów, którzy nie potrafili go nauczyć blokować w Jastrzębiu, to dlaczego teraz, jak on skacze u przeciwników, od razu mamy widzieć w tym geniusz? Przecież to tak, jakbyście się obrażali na sąsiada, że dostał lepszy trawnik, ale zapomnieli, że sami nie podlewali swojego. On jest produktem drużyny, która go nie wykształciła, a teraz mamy się dziwić, że działa u kogoś innego?
A co do waszych argumentów o kupowaniu nowego środkowego — no dobrze, ale powiedzcie mi szczerze: ile razy w ostatnich latach mieliśmy w Jastrzębiu faceta, co rzeczywiście walczył na blokach, a nie tylko udawał, że jest tam dla zasady? Bo ja pamiętam 2019 rok i tego jednego chłopaka, co krzyczał "do góry nogami" i myślał, że to doping, a potem odszedł, bo mu się nie podobało, że za mało ambitnie. Od tamtej pory nasze bloki spadają szybciej niż moja babcia ze schodów w prima aprilis.
Może więc zamiast krzyczeć o transferach, powinniśmy wreszcie zapytać siebie: co tak naprawdę chcemy osiągnąć? Bo jak dalej będziemy mówić, że "klasa robi swoje", a na boisku mamy chłopaków, co odskakują od siatki jakby mieli w głowie instrukcję BHP, to prędzej czy później trafimy tam, gdzie nikt z nas nie chce trafić. A wtedy już nie będzie żartów z "starych bohaterów", tylko będziecie mieli problem z powiedzeniem, że kiedyś byliście kibicami Jastrzębia, nie stowarzyszeniem emerytów z plecakami.
Najpierw policz, potem się spieraj.