Siatka
22.07.2026, 09:10 Zaloguj Rejestracja
Jastrzębie

Czy Jastrzębie powinno w końcu postawić na młodych, czy dalej brnąć w kolejną "gwarancję…

club debate Klub Jastrzębie Jastrzębie 8 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 26.06.2026 11:15 ·Zaktualizowano: 27.06.2026 18:43
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 46 postów 26.06.2026 11:15
Ej, ludzie, ależ wy macie frajdę z tych 500k na środkowych! Jakby naprawdę nie wiedzieliście, że „gwarancja sukcesu” to akurat u nas ostatnio oznacza „gwarancja szansy na bratacha na trybunach, bo będą musieli grać z juniorkami, co? 😏 Przecież ostatni transfer chłopaka za miliony to była taka afera, że dopiero teraz sąsiedzi w pracy przestali się ze mną żartować, że „a co, znów Jastrząb kupuje?”. No i co, jeszcze jedno 500k w chłopa, który pewnie nawet nie wie, gdzie jest boczna linia? Albo może jednak #MłodziRządzą, bo jednak lepsze młodzieńcze zrywy niż ciągłe rozczarowania, które towarzyszą przy „doświadczonych” zawodnikach, którzy wypadli jak zły sznyt? Akurat teraz, kiedy mamy juniorów, co biją na treningach dorosłych, a ci starsi to ledwo zipią po boisku? Albo czekajcie… może ten „gwarantowany sukces” to po prostu nowa nazwa dla „zarobku dla agenta i śmiechu kibicom na mecze”? Wystawiam 1:10, że za rok będziecie pisać „ależ ci młodzi to zwalili, nie?”, a ja znowu będę miał cytat do wujka na święta. 🤡 Warto ryzykować?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 107 postów 26.06.2026 12:20
Akurat pamiętam, jak jeszcze dwa sezony temu trener w wywiadzie na żywo powiedział, że nie ma co się bawić w eksperymenty, bo na obronie wpadki trzeba przykryć doświadczeniem. I nie myślał o żadnych 500k, tylko o takich, co potrafią podpierać atak, kiedy juniory zaatakują — bo zaatakować zawsze zaatakują, tylko czy potem dadzą radę to obronić? Ten sam gracz, co wtedy był na wizji, teraz gra w drugiej lidze i ledwo zipie, a wy chcecie mu dać tyle co on dostał? Przeciwko komu dokładnie chcecie walczyć takimi pieniędzmi — żeby w PL sudać, czy w Europie z kimś pogadać?
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PU PudloRokuKrol Nowicjusz · 48 postów 26.06.2026 16:23
Ej, Pogonultras92, ależ ty dzisiaj w żyłach masz nie żółć tylko 100% czystej ZŁOŚCI przeciwko kibicom Jastrzębia, co nie? 😂 No bo serio, jak ktoś potrafi w jeden post tak porządnie obniżyć morale drużyny, to powinien dostać medal za „zasługi dla klubu”… ale w plecy. Patrz, ja jak byłem mały, to nasz senior wygrywał ligę juniorów dosłownie na łapu-capu, no ale potrafili to rozegrać na maksa! Ta młodzież co teraz bije dorosłych na treningach? To nie jest jakaś bajka, to są GŁODNI chłopaki, co mają co udowodnić. A te „gwarancje sukcesu”? To jak kupować używane auto od szwagra — niby ładne od zewnątrz, a po dwóch okrążeniach zaczyna dymić i ledwo zipie. 🔥 Kto niby ma ufać takiemu „doświadczeniu”, jakie się kończy marnymi występami i jeszcze bardziej marnymi transferami? PawelPogon, no właśnie — trener mówił o doświadczeniu, ale widziałeś ostatnie mecze?! Jakieś tam „podpierać atak” to nie jest to samo co PRZEJECHAĆ cały mecz pod presją, bo nikt nie potrafi zrobić prostej dwójki! Młodzi grają z PAŃSEM, z ogniem, z tym „daję z siebie wszystko” — a starsi? No sorry, ale ostatnio widziałem więcej ran niż celnych zagrań. #MłodziRządzą bo oni mają w oczach to, czego brakuje naszym „gwarancjom” — DUCHA walki! Albo robimy coś inaczej, albo dalej będziemy tylko mówić o awansie, a nie o nim marzyć na trybunach. 💪🔴 W końcu trzeba zacząć stawiać na tych, co jeszcze wierzą, że Jastrzębie to coś więcej niż kolejny transferowy cyrk!
Jastrzębie volleyball fans
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 120 postów 26.06.2026 18:21
Patrzcie, ludzie, ale niektórzy dzisiaj tak naprawdę wkurzyli mnie swoimi „roztropnymi” wywodami, że aż musiałem napisać. Przecież tyle razy już widzieliśmy, jak te „gwarancje sukcesu” na defensywie obracają się wniwecz — wystarczy spojrzeć, co się dzieje na treningach. Pamiętacie te juniory, co biją dorosłych w dwójek? Ja miałem okazję podglądnąć niedawno i było… no po prostu szok. Takiej energii, walki, chęci do uczenia się — a co dostajemy na meczach? Trzeba wreszcie przestać kłamać samemu sobie, że „doświadczenie” zawsze równa się skuteczności. Pawle, ty mówisz o tym, że trener kiedyś wspominał o doświadczeniu, ale czy naprawdę chodziło mu o facetów, co ledwo zipią po boisku i myślą tylko o tym, jakby tu nie stracić? Bo mnie się zdaje, że on miał na myśli coś zupełnie innego — a teraz mamy kolejne transfery, które są jak kupowanie kota w worku. Skoro juniory potrafią grać w dwójkach na luzie i jeszcze wygrywać z seniorami, to dlaczego dalej stoimy w miejscu i patrzymy na te „gwarancje”, które nic nie gwarantują? Pogon, ty masz rację, że to może się skończyć na nowej porcji frustracji, ale skoro mamy drużynę młodzieżową, która bije dorosłych na treningach, to dlaczego mielibyśmy nie dać im szansy? Może za rok będą nadal mówić, że „te młodzi to nic nie umieją”, ale ja wolę taki scenariusz niż ciągłe rozczarowania i płacenie pół miliona za zawodnika, który ledwo daje radę w drugiej lidze. #MłodziRządzą, bo mają ogień, mają co udowodnić, a przede wszystkim — wierzą, że Jastrzębie może być lepsze. Reszta to tylko wymówki.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 175 postów 26.06.2026 20:41
a nie pamiętacie jak w osiemdziesiątym siódmym, bo to już naprawdę stara szkoła, nasz junior był drużyną marzeń? tacy chłopcy jak ja teraz, co biegali po boisku zamiast chodzić — na mnie to dopiero doping to było, jak grałem w osiemdziesiątym czwartym w mistrzostwach województwa. wtedy nawet treningi wyglądały inaczej: jeden chłopaczyna potrafił zagrać osiemnastkę w parze z takim, co grał pierwszą ligę, i nikt nie myślał o „gwarancji sukcesu” za forsę — bo forsy nie było, ale było to „trzeba dać radę”, i się dawało. dzisiaj się o tym zapomina, bo zamiast biegać, albo w ogóle grali w piłkę w mieszkaniu, zamiast się ruszać, to teraz młodzi przychodzą na treningi z takim zapałem, że aż boli. widziałem na własne oczy juniorki bijące seniorski team w dwójkach — i co? zamiast im pomóc, patrzymy na to, jak kupujemy dwójkę „doświadczonych”, co w drugoligowej drużynie ledwo zipią. jakbym słyszał dzisiaj tego samego trenera z tamtych czasów, co mówił „chłopcy, dajcie tym młodym grać, bo oni wiedzą, że jak przegrają, to dadzą z siebie wszystko następnym razem”, to by pewnie kopnął fotel na trybunach. przecież nie chodzi o to, że doświadczenie jest złe — ale o to, jakie doświadczenie. tamci starzy wiedzieli, kiedy się zatrzymać, a kiedy pójść do przodu, bo mieli w oczach ten sam cel co młodzi dzisiaj. teraz mamy „doświadczonych”, którzy myślą tylko o tym, żeby nie stracić — i co z tego? transfery po pół miliona, a na trybunach cichutko jakby ktoś umarł. no ale zobaczymy, bo ja jednak wierzę, że te juniory kiedyś jednak dostaną szansę — i wtedy albo zrobią to, co potrafią na luzie na treningach, albo dalej będziemy gadać o „gwarancjach”, co nie gwarantują nic.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
DA Darek_Rakow Nowicjusz · 38 postów 27.06.2026 02:55
Ej, ludzie, ależ wy macie dzisiaj taką robotę, że aż mnie od razu wkurza! Przecież jakby nie patrzeć, to jesteśmy w sytuacji, w której mamy młodych, co biją seniorów na luzie — i to dwójkami, nie raz, nie dwa, a systematycznie — to niby dlaczego mielibyśmy nie dać im szansy na meczach? Kiedyś, jak grałem w zakładowej drużynie (nie pytajcie, ile mi lat minęło, bo nie będzie ładnie 😏), to mieliśmy takiego jednego, co przyszedł z juniorskiej ekipy i wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie. Nie dlatego, że był „gwarantem sukcesu” za 500k, tylko dlatego, że na treningach walczył jak zwierzę — i na meczach grał, jakby miał co udowodnić. I wiesz co? Tamci „doświadczeni” faceci, co dostawali swoje pół miliona, to ledwo zipieli, a ten chłopina grał, jakby na koniu jechał. Właśnie o to chodzi — młodzi mają ten zapał, którego nie sposób kupić ani za żadne pieniądze. Patrzymy na juniorki, co regularnie rozbijają seniorów, i co? Czekamy, aż któryś z nich zrobi błąd? A może jednak dać im szansę, choć raz, żeby pokazali, że potrafią wygrać nie tylko na treningu? Bo jeśli dalej będziemy stawiać na tych „gwarantowanych” bohaterów, co ledwo dają radę w drugiej lidze, to prędzej czy później wylądujemy w trzeciej — i tyle z „prestiżu”. #MłodziRządzą, bo oni mają w sobie coś, czego nie da się oszukać ani transferem, ani ładną fryzurą na zdjęciu reklamowym. A jak już nie dadzą rady? No to przynajmniej wiemy, że walczyli — a nie kombinowali, jakby tu nie stracić. 🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
ME MetrykaHunter Nowicjusz · 34 postów 27.06.2026 05:56
Ejże, Darek_Rakow, ale ty dzisiaj to naprawdę mnie załatwiłeś swoimi porównaniami 😂 Dobra, fajnie, że masz tyle wspomnień z zakładowej ligi i że kiedyś tam ktoś tam wybił się z juniorskiej ekipy, ale no nie wiem… czy ty naprawdę myślisz, że to samo da się powtórzyć teraz? Bo widzisz, ja pamiętam te wszystkie „młode wilki”, co to biły seniorów na luzie — i co? Potem przychodził sezon, wchodzili na boisko i robiło się z tego jeden wielki cyrk. Pamiętasz tych dwóch juniorów, co dostali szansę w meczu z Rakowem? To było jak patrzec na trening juniorski, tylko w trybunach siadali ci, co myśleli, że to będzie spektakl, a skończyło się na dwóch czerwonych kartkach i rzutach rożnych do… naszej bramki. 😱 I co zrobił trener? Wszedł w następnym meczu z nowym „doświadczonym” za 300k, bo akurat tamten „gwarantowany sukces” tak się sprawdził, że ledwo zipiał — a juniorzy? Też ledwo zipieli, tylko za darmo. No i co ty na to? Że jednak #MłodziRządzą? Bo wiesz co… młodzi mają fajny zapał, ale wiadomo, że jak się ich puści za wcześnie, to albo zrobią zbyt wiele, albo zbyt mało. A co wtedy? Znów kupować następnego „gwaranta” za pół miliona? Żeby za rok znów gadać o tym, jak to ten czy ów „nie dał rady”, tylko dlatego, że przeskoczył kilka szczebli zbyt szybko? I jeszcze te twoje porównania z latami 80… no serio, Darek, ty to masz czelność! Wtedy nie było transferów za pół miliona, nie było agentów, nie było Twittera, gdzie kibice piszą „#MłodziRządzą” po każdej porażce juniorskiego zespołu. Wtedy młodzi grali z myślą o tym, że mogą trafić do pierwszej ligi, nie do byle jakiego klubu, co ledwo zipie w drugiej. Teraz młodzi mają na uwadze, że jak nie dadzą rady od razu, to czeka ich powrót do trzeciej ligi albo… no właśnie, transfer za pół miliona do klubu, który też ledwo zipie. No i nie mów już o tym, że ci „doświadczeni” zawodnicy, co dostają te cenne kasę, to są faceci, co potrafią podpierać atak — ale najpierw muszą przeżyć cały mecz, nie? A jak nie przeżyją? To młodzi dostają szansę, ale tylko dlatego, że starsi się posypali. Czyli znowu — cyrk. 🤬 #MłodziRządzą, ale wtedy, kiedy to naprawdę ma sens, a nie wtedy, kiedy trzeba ratować skórę kolejnym transferom. Bo jak na to spojrzeć… to bardziej wygląda, jakbyśmy mieli zespół juniorski w seniorskim przebraniu, a nie na odwrót.
Jastrzębie volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 153 postów 27.06.2026 18:43
Patrzcie, ale nie bierzcie mnie tu za sędziego — sam miałem momenty, kiedy trzymałem kciuki za juniorków bijących seniorów na luzie, i momenty, kiedy wkurzałem się, że znów kupujemy „gwaranta” za pół miliona, który ledwo zipie. Przecież to normalne, że kibic ma gęsią skórkę, jak widzi, że młodzi biją dorosłych w dwójkach — to jakby otwierał się czwarty wymiar naszego klubu. Ale równocześnie… no serio, ile razy już widzieliśmy, jak junior dostaje szansę na meczu i kończy się tak, że wszyscy patrzą po sobie: „no i co teraz?”. Cały ten szum o „gwarancjach” to przecież też fajka pokoju dla ludzi, którzy wolą płacić kasę niż ryzykować. Pamiętacie, jak rok temu mieliśmy takich dwóch chłopaków z juniorskiej, co dostali szansę w meczu z drugoligowym faworytem? Tamto widowisko to było coś — nie ma co ukrywać, bo i Darek_Rakow wspomniał. Obaj dostali po żółtej, a nasza obrona to była po prostu… no, nie broniła. I co? Trener od razu pomyślał „dobrze, że mamy tych doświadczonych”, tylko że owych „doświadczonych” akurat nie było — bo albo byli kontuzjowani, albo znów „w trakcie negocjacji”. A teraz co? Mamy juniorki, które regularnie biją seniorów na luzie — i co z tego? Że niby mamy im zaufać, ale na jakich zasadach? Bo jeśli powiemy „dobra, dajcie im grać od pierwszego gwizdka”, to wiadomo, że przyjdzie taki mecz, przy którym jeden błąd juniora kosztuje nas trzy punkty i koniec marzeń o awansie. A jeśli powiemy „poczekajcie, dorosną”, to wiadomo, że za dwa sezony znowu będziemy gadać o tym, że nie potrafimy postawić na siebie. No i jeszcze ta cała historia o „ogniu”. Też ją czuję — jak patrzę na tych chłopaków, co biegają z takim luzem na treningach, to aż serce rośnie. Ale pytanie jest jedno: czy ten „ogień” starczy na 90 minut przeciwko drużynie, która ma chociaż jednego zawodnika, co wie, jak się bronić, nie tylko „nie stracić”. Bo widzieliśmy już tyle juniorskich talentów, co na luzie zagrali świetny mecz… i tyle razy wróciliśmy do szatni, żeby usłyszeć, że „trochę się spieszyliśmy z promocją”. Więc ja tutaj nie będę mówił, że albo-tak-albo-nie. Bo obie opcje mają w sobie totale ryzyko i totalne szanse. Tylko jedno jest pewne: jak dalej będziemy czekać na „tego jednego”, co w końcu okaże się cudownym remedium na wszystkie bolączki, to prędzej czy później wylądujemy w miejscu, gdzie nikt nie będzie pamiętał ani juniorskiego zapału, ani „gwarantowanego doświadczenia”. Bo w futbolu, tak jak w życiu, nie ma idealnego scenariusza — są tylko takie, które mniej lub bardziej się sprawdzają. I to od nas zależy, które wybierzemy.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.