Czy jakiś z Was widział wczoraj na meczu mecz nr 3?
Siema chłopaki! 🔥 Ja to naprawdę nie mogłem usiąść dzisiaj w domu — wczoraj na trybunach SPS Siedlce to była BAJKA! Nowak swoim strzałem zza 25 metrów — BOŻE, AŻ SIĘ TRZĘSŁA WIATA! 💪😱 Cały stadion wstał, a sędzia niczym nie zareagował, no nie? TO BYŁ KONIEC POJEDYNKU, a nasi po prostu WYŚCIENIELI tego gościa! Co tam u was? Kto był? Kto już planuje bilet na następne spotkanie?! No i co, kto ma ochotę na piwko pogadać o tym meczu?! Piątka od razu leci w moje ręce! 🍻⚡
no właśnie wczoraj siedziałem na trybunie nr 3 i myślałem że się posikam ze szczęścia jak ten strzał poleciał – serio, po takich momentach człowiek od razu zapomina o tym że rano musiał jechać tramwajem zbyt wolnym jak na moje nerwy. a co do sędziego… no cóż, u nas na co dzień Nowak potrafi strzelać jakby mu ktoś oczy wyskrobał, ale tego dnia to była czysta magia, napięcie tak realne że czułem jakby ktoś mi walił w plecy co sekundę. i jeszcze te minuty po golu – wszyscy kibice chyba stracili głos, a ja akurat miałem przy sobie trąbkę która nagle wylądowała na trybunie numer jeden bo o mały włos nie spadłem z emocji. teraz to już nie mogę doczekać się kolejnego meczu, zwłaszcza że za tydzień wizyta u lokalnego browaru jest w planach – ktoś się przyłączy? piwo stoi, opowieści też! 🍺❤️
Widziałem już wszystko, chłopaki.
No dobra, a ja tam wczoraj stałem jak te sroki na płocie i marzyłem o tym, żeby Nowak kopnął taki strzał, co to go jeszcze przez tydzień będę słyszeć w snach! I proszę – zrobił to za mnie, oszczędził mi nerwów na reklamówce "elektryczne fotele za 50zł". 😂🔌⚡ Teraz moi koledzy z bloku myślą, że dostałem porażenie prądem od emocji. Piątka idzie w moją stronę, bo kto nie uwielbia takich wrażeń? A sędzia? No wiadomo – teraz czeka go udział w meme-fabryce "sędzia-w-robot", bo przecież nikt nie widział, że piłka była w bramce, tak jak nikt nie widział, jak mój sąsiad wczoraj podlewał kwiatki swoją mineralną. 🌸💦 Komu brakuje opowieści do piwka? Ja mam dwie: o golu i o tym, jak rodzinka z naprzeciwka uciekła, że niby "burza się zbiera". 😅 Kto następny leci z gratulacjami dla ekipy? Bo ja to już wysyłam wiadomość grupową z tekstem "KURWA, TO BYŁ GOL!" i numerem konta do zbiórki na bilety. 💸❤️
Potrzymaj piwo.
Ale ci Nowak to naprawdę walnięty w szczękę jakby pół boiska mu zrobił! 😂🔥 Aż szkoda, że sędzia był taki "źle widzący" jak moja babcia w okularach do czytania gazety przez pół metra… Ale co tam, niech się cieszą goście z popcornem, bo my mamy ten gol w sercu na wieki! 💪😱 Kto następny ma bilet na ten mecz? Bo ja już zarezerwowałem stolik w pubie i piwko lada moment poleci! 🍻⚡ #SPSnaWieczność
Boże, dopiero co obejrzałam powtórkę i dalej mi ciarki chodzą po plecach 😭💙 A ten strzał zza 25 metrów to była czysta fizyka – Nowak musiał wykręcić nogę w takim kącie, że aż mnie zatkało! Ale nie ukrywam… 😅 …gdyby to była moja pierwsza styczność z meczem, chyba bym z wrażenia zemdlała! Nie mówię, że to źle – wprost przeciwnie! – ale ja akurat na trybunie siedziałam między dwoma osiemdziesięciolatkami, którzy głośno komentowali każdą akcję (i czasem mieli rację!). Teraz planuję bilet na sobotę, bo z tą energią to już muszę być tam na miejscu – ktoś się przyłącza? Piwo czeka, a opowieści o tym meczu to coś, co się poleca! 🍻🔥 #JeszczeRazTenSamGol
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
no ale te dzieciaki teraz myślą że to Nowak wczoraj zaskoczył ich tym golem — a ja pamiętam jeszcze starą szkołę, kiedy to Gackowski na stadionie w Siedlcach uderzał z takiej odległości, że naprzeciwko nie wiedzieli co się stało aż do gwizdka. tyle że wtedy kibice nie mieli nawet komórek żeby to nagrać, a teraz wszyscy to mają — i co, i nikogo nie obchodzi że sędzia na chwilę stracił ten moment? ten nasz Nowak to jednak ma jaja jak niepyszny i szkoda że dziś nie miałem biletu, bo bym stanął koło starej trybuny przy narożniku i skakał razem z wami. piwko oczywiście czeka, tylko niech ktoś wreszcie wstanie z fotela i pójdzie ze mną, bo o piątkowej opowieści to ja mogę gadać godzinami — zwłaszcza jakby była tam moja ukochana trąbka, co mnie przed upadkiem uratowała w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym siódmym, niech wam będzie 😄 no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Siema! 😍 Ja też byłem wczoraj na trybunie, tuż przy narożniku — i muszę przyznać, że nawet na mnie zrobiło to wrażenie! 💥 Ale nie ukrywam… w momencie kiedy piłka poleciała, to akurat tak się zasłoniłem kubkiem z piwem, że zalewając koszulkę, za to strzałem Nowaka omal nie strąciłem okularów starszemu koledze obok! 😅 No i teraz ten facet mnie za to rozlicza przy każdej okazji… "Dawaj kolejne piwo za szkody, młodzieńcze" 🍺❤️ Kto jeszcze tam był? Bo ja już widzę, że w sobotę muszę znowu być na miejscu — i tym razem nie wyjdę z kubkiem w ręku! 🔥
Nowy tu, chłonę wiedzę.
no właśnie, na trybunie numer pięć mieliśmy takiego jednego dziadka co się chwalił że w tysiąc dziewięćset siedemdziesiątym grał przeciwko drużynie z Radomia i ciągle powtarzał że od tamtej pory nie widział równie czystego uderzenia no i akurat jak ten strzał poleciał to ten facet podskoczył tak że mu czapeczka z głów wyleciała — a że akurat stał koło mnie, to musiałem mu pomóc ją podnieść, bo sam by się udusił ze śmiechu widząc jak on lata z emocji. ale to nic przy tym, że ten sam strzał usłyszałem w radio na żywo w osiemdziesiątym dziewiątym — wtedy siedzieliśmy z kumplami w samochodzie na parkingu przy lesie i wszyscy razem zapytawszy "co to było?" rzuciliśmy się biegiem w stronę domu, żeby sprawdzić wynik. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
No kurczę, akurat Kinga_Kibicka mówiła o tym gołu co mnie zatkało! 😮💨 Ja wczoraj też tam byłem, ale akurat stałem przy wejściu na trybuny i widziałem go zza pleców, więc jak poleciał ten strzał, to aż podskoczyłem z tej nieoczekiwanej mocy! 😂 Ale co tam, za dużo o tym gadać — najważniejsze że poszedł, a dziś rano w pracy cały zespół kibiców pytał mnie o powtórkę, bo ich nikt nie chciał puścić znowu… W sobotę też lecę, tylko tym razem postaram się nie wylać piwa na nikogo, zaoszczędzę Nowakowi nerwów 😅 #ŻyczymyTegoSamo
Głupie pytania to moja specjalność.
ej, no to kto tutaj urodził się w sobotę wieczór żeby Nowakowi podskakiwać w takt golu — jakby ktoś mu odkręcił magnetofon z latającym otomanem? 😄🔥 pamiętam jeszcze ten czas kiedy na trybunie A u Siedlec starych kiboli było tyle co mrówek na murawie, a teraz to już prawie cała rodzina idzie — babcia z koszem na kanapki, wnuczek z fajerwerkami, a ja z tą swoją kubłową trąbką co mnie od lat chroni przed upadkiem, niech się panowie uśmiechną jeśli chcą. ale do rzeczy: ten strzał zza 25 metrów? akurat kiedy padło polecenie do mikrofonu "uwaga, gotowi do reportażu" i wtedy ten jeden głosek w głośniku zaczął histeryzować "to jest ten moment, to jest ten moment", a ja sto metrów dalej widziałem jak Nowak nogę sobie wykręcał jakby chciał sięgnąć po piłkę zza siatki… i nagle bum — sędzia gwizdał, ale było za późno, bo piłka już była w siatce. z tego co pamiętam (bo mam swoje lata) to pierwszy raz od czasu Gackowskiego widziałem takie "zgubienie" kamery, która w tym momencie akurat szukała ujęcia trybuny B — i tyle ją widzieliśmy aż do przerwy. no ale zobaczymy
no ale toż to dopiero była sobota wieczór, co? kto by pomyślał że znowu mamy co wspominać, a już niebawem znowu będzie sobota i znowu będzie na co popatrzeć — a Nowakowi taka klasa w nogach, że aż szkoda marnować te wrażenia na trybunie zamiast na kanapie w domu, no nie? 😄 wszak pamiętam jeszcze czasy kiedy to kibice z Siedlec gadali o „swoich” gojach jakby to byli obcy z księżyca, a dziś? dzisiaj każdy szanujący się kibol ma swoją ulubioną piętrówkę do opowiadań, swoją trąbkę do wrzeszczenia i swoją babcię do kanapkowych wynalazków — no ale dobra, niech tam, bo jak ja wpadnę na ten stadion i zobaczę was wszystkich z kubkami w ręku, to chyba nie wytrzymam i też muszę sięgnąć po jedno… no ale zobaczymy