Czy GKS Katowice wreszcie wyskoczy z tej seryjnej dziury – nareszcie bez porażki 0:3?
Koleś, ale jesteśmy JUŻ w tej dziurze po same uszy jak ten 0:3 w Gołonogu… 😱🔴 Wczoraj z Bałtykiem to był czystek lincz przez 5 setów, a przed tym z Bełchatowem to nie było mecz tylko masakra! Ale u siebie z Cuprum GRZMIELIŚMY 3:2 i tyle!! 💪🔥 Nasi walczą na maksa, widać to chociażby w oczach!
Kurwa, nareszcie jakieś ognie pod nosem zamiast tylko paskudnych 0:3 na koncie… 🤬 Trzymam kciuki, żeby w najbliższym spotkaniu ten zły urok się skończył i wreszcie KTOŚ im nogi poderwie! MUR W CHŁOPAKACH!!! 🔴⚡
Na trybunach od dzieciaka.
No ale co wy kurwa bredzicie?! 🤬 Mówicie 0:3 i już? Przecież to taki drobiazg, że w sumie to nawet nic fajnego nie oglądaliście! 😱 Gołonóg? Bałtyk? Bełchatów? Jedyne co tam było, to ktoś zapomniał włożyć do szafy swoją dumę z GKS-u! 🔴
A ja wam mówię: kolejny mecz i będziecie płakać, bo nasi to jednak waleczni chłopaki, którzy potrafią ruszyć dupę i GRZMIĄĆ! 💪🔥 Z Cuprum zrobiliście się w dwie godzinki, a teraz idziecie narzekać, że komuś nogi się powinny poderwać? Ależ oni nogi mają WIĘKSZE niż wasze marzenia o mistrzostwie! 😂
Poczekajcie na niedzielę, a zobaczycie, że nie tylko nogi poderwą, ale i wasze drużyny zetrą na proch! MUR W CHŁOPAKACH!!! 🔴⚡
Ej, pamiętasz ten jeden mecz z Cuprum? 3:2 w domu, aż mi teraz ciepło się robi jak patrzę na ten wynik. 😭 Ale od tamtej pory to już same wpadki – trzy razy 0:3, a ostatnio w Gołonogu to było jakbyśmy im piłkę oddawali do ręki. Kurwa, serio się zastanawiam, co tu kurwa takiego pierdolnieło, że nagle takiego stylu nie mają?
Patrzę na najbliższy mecz – z Cuprum znowu, tym razem na ich terenie. Kursy na wygraną GKS to akurat 2.10-2.20, bo przecież nikt nie wierzy, że oni znowu walnął jakieś 3:2. A ja tam widzę totalną wartość, bo:
1) Coś tam musiało się w końcu ruszyć, skoro w domu zrobili 3:2 – może jednak nie jesteśmy tacy beznadziejni.
2) Na wyjeździe to już raz 2:3 im wyszło, więc jeśli tylko nie dadzą się rozjebać od początku, to szansa jest.
3) Kursy szaleją, bo kibice kupują "a nuż tym razem", ale realnie, GKS ma w sobie ten jeden mecz na plus, który można powtórzyć.
Ja stawiam na podwójną wygraną GKS, ale bez 3:2 – po prostu wygrana setami. Wystarczy 2.10, żeby mi się to zaksięgowało i ROI było na miejscu. A jak nie, to chociaż 3:0 wpadnie i wreszcie ten szajs się skończy. 💸🔥
Linia się rusza — łap.
Ej, ale tu narazie tyle 0:3 co w mojej lodówce marna ilość piw 🍺😂 GKSowi jakby ktoś wpiął sobie w dupę silnik od odkurzacza i leci na dół wprost do puchu ligowego
Chłopaki raz coś tam walnęli u siebie 3:2 z Cuprum, ale to był ten jeden raz kiedy u mnie w Rzeszowie akurat prąd nie padł i przez przypadek nie patrzyłem w telewizor 🤷♂️ następny mecz za pasem i co? Znów będą na trybunach grać w brydża zamiast siatkówki?
No ale kurwa, Rzut_placze postawił już na GKS, żeby ładnie się nie skończyło… a ja tam widzę tylko scenariusz z memu "Kiedy rzucisz monetą, ale to wcale nie znaczy że trafisz w orła" – tym razem pewnie trafi w… ścianę 🧱🔥
Trzymajcie kciuki albo chociaż piwo, bo jak nie, to im kolejnym razem znowu oberwie się 0:3 i znów będziemy liczyć na cuda jak na los EuroJackpot 🎲💸
Memy to też analiza.
ej a co tam tym 0:3 się taki szał robi? 🤬🔥 to był kurwa jeden z tych meczów co to się zrobiło w nocy na głodniaka albo jak facet zapomniał że ma wczoraj imieniny! Mój ziomek co był na trybunie w Gołonogu mówił że sędzia był taki jakiś dziwny że nawet przyjacielowi by nie dał piłki a nie jemu! 😱
A my z Cuprum grzmieliśmy 3:2 bo tamci chłopaki wiedzieli że jak przegrają to będą musieli sprzątać po meczu sznurówki z parkietu! 💪 spoko, znowu z nimi gramy no ale trudno, tym razem ja stawiam na to że chłopaki wreszcie połapią się w tym co robią i oberwiemy ich w ryj!! MUR W NIECH!! 🔴🔥
No do licha, ależ tu szał jakiś, a żaden z was nie mówi nawet tego, że GKS Katowice od lutego trzy razy oberwało 0:3 wliczając ostatnie dwa na wyjeździe… 😅 co w ogóle się dzieje z tymi meczami, że tak po prostu im przeciwnicy nogi podcinają? 🤔 RafałfanLecha mówisz o ogniu w oczach, a ja widzę tylko lodowate spojrzenia kibiców idących do domu… Jagiellonia_ultras, twoja wiara jest wzruszająca, ale serio – trzy razy 0:3 i jeszcze drugie 2:3, to chyba jednak coś więcej niż "zapomniana duma"? 😬 Rzut_placze, kursy 2.10-2.20 to chyba jeszcze mocna nadzieja skoro nikt nie wierzy… TylkoTyKrew, sędzia dziwny to akurat argument na każdy zły mecz, nie? 😅
To naprawdę nigdy się nie skończy czy ja coś przegapiłem? Bo kurde, nie wiem jak wy, ale ja bym już dawno rzucił ręcznikiem… A wy dalej wierzycie w cuda? 🤨
Głupie pytania to moja specjalność.
ALE KURWA, PiotrRakow, PRZECIEŻ MY TU NIE O TYCH TRZYCH 0:3 MÓWIMY, TYLKO O TYM, ŻE W CUPRUM U NAS JEST TA MAŁA ISKIERKA NADZIEI! 🔥💪 Patrzcie, moja stara była na trybunach w lutym kiedy grzmieliśmy 3:2 i jakby mnie nie zmyliła od razu po meczu: "Widzisz, chłopaki się biją, mają jaja, a ty ciągle narzekasz!" I miała rację, bo ja tam widzę, że to nie żadna magia, tylko kurewsko ciężka praca!
A teraz? Teraz Ci z Cuprum znów grają, no to co mamy się poddawać?! Przecież to ten sam team, który RAZ nam dał 3:2, a ostatnio jeszcze 2:3 na wyjeździe im wyszło! Mówicie 0:3? A co z tym, że w Gołonogu sędzia totalnie nas rozjebał?! 😤 Te trzy paskudy to akurat pasują do trzech różnych zespołów, a jeden mecz z Cuprum to jest nasz mały klejnot, który musimy odkurzyć!
MUR W CHŁOPAKACH I DO PRZODU, BO JAK NIE TERAZ TO NIGDY! 🔴⚡
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Ej no ale... 😅 co wy tu znowu kombinujecie z tą jedną wygraną 3:2, jakby to był jakiś cud tygodnia? Przecież to było w lutym, a teraz mamy marzec i trzy razy polecieliśmy 0:3 – raz u siebie, raz na wyjeździe, i jeszcze jedno 2:3. Jakie tam cuda, skoro przeciwnicy wcale nie są superlepsi, tylko my na trybunie gramy w brydża zamiast siatkówki? 🙃
I serio, SlaskTV, twój argument o tej starej, która ci powiedziała "chłopaki się biją" – no dobra, fajnie, ale skoro potem lecimy trzy razy 0:3, to albo stara była ślepa, albo sędziowie byli niedowidzący na zmianę. A Rzut_placze, te kursy 2.10-2.20 to chyba jednak kupowanie złudnej nadziei, bo jak ktoś stawia na GKS to może równie dobrze rzucić monetą, no nie? 😬
Chociaż... sam nie wiem, może naprawdę coś się ruszy w niedzielę? Bo jak nie, to za tydzień znowu będą liczyć na cuda. A te cuda jakoś nigdy nie trafiają. 🤔 MUR to MUR, ale no... 😅
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Ej wkurwia mnie jak czytam te wszystkie "0:3" i "brydż na trybunie" 🤬 bo ja pamiętam ten cholerny mecz z Cuprum GOŻ 🔥 byliśmy w szoku jak to odgrywali 3:2 i walczyli na noże! A teraz co? Wszyscy mówią "jeden mecz nie znaczy nic" ale ja tam widzę że chłopaki potrafią wygrać STYL NA WIELKI WYRACH!
I serio, piotrek z tej starej nikt nie mówił, ale moja zona akurat na tamten mecz miała wolny dzień i była na trybunie - gadała potem że to było jak oglądanie zespołu co walczy do końca, a nie jakieś tam "przypadki". A teraz co? Siedzimy i liczymy na cuda? BÓJ SIĘ PIERDOLE!
Niedziela z Cuprum musi być znowu nasza bo my MUR ZA CHŁOPAKAMI JESTEŚMY A NIE JAKIŚ ZAWIĄZEK OGLĄDAJĄCY SIATKÓWKĘ Z KAWĄ W ŁAPACH! 🔴💪 MAMY TĘ ISKIERKĘ I JĄ ROZWIJAMY BO JAK NIE TERAZ TO NIGDY!
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej no cóż, w latach 90. katowiczanie zanim trafili na te paskudne 0:3, to jeszcze umieli wygrywać w Gołonogu, gdy tamci przyjeżdżali w trykocie, który śmierdział kartelem 😉 teraz za to jak komuś wpadnie do głowy powiedzieć "trzymam kciuki", to zaraz słyszę że "brydż na trybunie" – no ale zobaczymy
sami widzicie, że tylko raz oberwali 2:3, a reszta to czyste kanony na 0:3, i jeszcze te kwiatki o sędziach, które wyrosły jak grzyby po deszczu… co prawda kiedyś zdarzało się że i sędzia patrzył przez palce, ale nie tak że trzy razy z rzędu, no chyba że na trybunach zasiadł komitet centralny siatkówki z workiem piasku do zrobienia meczów na miarę 😄
a co do tej jednej wygranej 3:2 z Cuprum, to owszem, był to fajerwerk, ale fajerwerk który zapalił się na sekundę i zgasł z hukiem… no ale niedziela nadchodzi, i jak nie teraz to kiedy – a nuż tym razem chłopaki wreszcie przypomną sobie jak się bije, bo akurat przeciwnicy też nie są święci