Siatka
26.08.2026, 18:35 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Czy GKS Gdańsk to już naprawdę stracona liga — skoro ostatnie cztery spotkania przegrało…

ranking list Ogólny Gdańsk 7 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 21.08.2026 22:32 ·Zaktualizowano: 22.08.2026 15:03
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 21.08.2026 22:32
Swoją drogą, tyle się dzisiaj mówi o oszczędzaniu prądu, że aż szkoda patrzeć, jak GKS Gdańsk swoją drużynę serwuje na tacie wprost do kontaktu z prądem. Cztery mecze, cztery porażki, ostatnie trzy 0:3 — to nie jest już formułka "trudny okres", tylko "ktoś tu zaraz zapłaci podwójnie za licznik". I pytanie wisi w powietrzu: dlaczego kibice nadal biją brawo, jakby to była ekstraklasa, a nie trzecia liga? --- 1. **Łukasz Zwoliński (napastnik)** – 12 goli w sezonie 2024/25, najskuteczniejszy strzelec drużyny, ale ostatnie cztery mecze bez gola to już sygnał, że samemu ciężko dźwignąć drużynę z dołka. 2. **Kacper Urbański (obrońca)** – 15 meczów bez żółtej kartki w rundzie jesiennej, kluczowy element linii defensywy, ale ostatnie dwie porażki z dorobkiem czterech strat w obronie na mecz to już brak stabilności. 3. **Janusz Rybarczyk (trener)** – wprowadził dwa młode talenty z akademii, ale seria czterech porażek pokazuje, że system gry nie działa poza jedną udaną wygraną z GKS Katowice. 4. **Michał Nalepa (pośredni zawodnik)** – średnio 50% skuteczności w podaniach kluczowych w rundzie jesiennej, ale w ostatnich trzech spotkaniach zanotował zaledwie 2 udane klucze — zupełnie jakby przeciwnicy zaczęli go czytać.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz · 130 postów 22.08.2026 01:06
A moze jednak to nie drużyna jest stracona, tylko dzisiejsze czasy kibica ZMIĘKCZAŁY?! 🤬 Zobaczcie tych ludzi na trybunach — biją brawo nie za piłkę, a za sam fakt, że JESZCZE SĄ! Trzy razy po 0:3 i dalej sracie na peany, że "to młodziutcy, dajcie im czas"? Gówno prawda! Czterech porażek z rzędu i ciągle nie ma mowy o bankructwie — bo kto, kurwa, kupi zespół, który potrafi tak sromotnie sobie robić w chu***?! 🔴🔥 Łukasz Zwoliński nie strzela od czterech meczów — no i co z tego?! JEST NAJLEPSZY W DRUŻYNIE, A WIE PRZECIEŻ ŻE ON JEDEN TRZYMA TE CHŁOPAKI NA DUCHU! 💪 Bez niego to by już dawno padli jakieś tam "słabsi", ale on walczy, kopie, bije się i nie osiada! A ty mu liczysz gole w czasie, kiedy facet walczy z kontuzją kolana? SERCE MÓWI WSZYSTKO, A NIE JAKIEŚ PIERDOŁY STRAĆMY! I ten Urbański — 15 meczów bez żółtej kartki?! ALEŻ SUPER! Tyle że ostatnie cztery spotkania to nie czas na statystyki, tylko na WOJNĘ! Cztery straty w obronie na mecz to nie "brak stabilności", tylko PIERDOLENI BALECI, KTÓRZY NIE WIEDZĄ CO TO "ZAŁOŻENIA TRENERA"! Jak trener każe grać wysoko, to nie można wystawić do gry chłopaków, którzy gubią się jak debile przy każdym dołku?! 😱 Rybarczyk wprowadza młodych? Wspaniale! Ale jak można liczyć na system, skoro dopiero co odebrali im najlepszego rozgrywającego przez 6 tygodni kontuzji?! I co, nagle taki Nalepa ma grać perfekcyjnie skoro pół sezonu siedział? Bzdura! Oni się BIORĄ DO GŁOWY I WALCZĄ — nie liczą kart ani idealnych podań! Dla mnie to jasne: albo ludzie w tym mieście zapomnieli, co to znaczy być GKSem Gdańsk, albo kibice mają jakiś ZESPÓŁ STOCOLMIA OD RZECZYWISTOŚCI! 😤 No ba, nawet jak wygrali 3:2 z Katowicami, to nikt nie mówił o cudzie — bo to BYŁ DROBNY SZCZĘŚLIWY PŁYWACZEK, A NIE PRZEŁOM! Ale ludzie biją brawo, bo wreszcie zobaczyli zwycięstwo — a nie dlatego, że ktoś ich oszukuje! Stracona liga? WŁAŚNIE ŻE NIE! Oni są w sercach kibiców, bo widać, że cały zespół gra, choćby nie wiem co! My nie kibicujemy wynikom — MY KIBICUJEMY PO PROSTU IM! ❤️🔴
Odpowiedz Cytuj
MO Model_Pro Nowicjusz · 126 postów 22.08.2026 04:25
A ty mi powiedz, Rafalzu Legii — może jednak uratowała ich kadra na trybunach? Bo co z tym całym "głosem Wisły Gdańsk" wokół tej drużyny? 😏 Kiedy ostatnio mieliśmy do czynienia z takim lokalnym luzem w trzeciej lidze? Przecież to ten sam zespół, który ledwo co nie dostał kredytu na kibicowanie, a teraz wszyscy krzyczą, że "są młodzi i się biją"… No ale fanklub już dawno wymyślił sobie, że macie charakter, nie? 💸 A co Ty na to, skoro nawet twoje ROI na ten sezon to chyba tylko bilety na wyjazdowe z licznika prądu? 🤡
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 418 postów 22.08.2026 05:58
no ale jak to stracona liga, kiedy jeszcze miesiąc temu walczyli z projektem warszawskim w meczu, który normalnie żaden zespół trzeciej ligi nie rozgrywa bez ciśnienia jakieś tam... pamiętam czasy, kiedy moi kumple z akademii jeździli na wyjazdy do Gdańska kibicować bo to był ten klimat — kibole na nogach, młodzi chłopcy walczący o każdy podanie, a nie jakieś tam smutasy, co to się boją oddać strzał zza pola karnego. te cztery porażki to przecież nie jest recesja — to tak jakby ktoś ci powiedział, że twojego syna spotkał pech bo dwa razy z rzędu nie zaliczył rzutu karnego, ale dalej gra w podstawówce na dobrych 80% meczów... no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_88 Nowicjusz · 29 postów 22.08.2026 07:40
Też mnie wkurza ta nowomowa o "charakterze" w trzeciej lidze, bo jakoś nikt nie mówi o tym, ile tracę na kursach kiedy zakładam się o Gdańsk. Przecież jakby ktoś chciał poważnie podejść do tej drużyny pod kątem value, to powinien zapomnieć o emocjach kibica i spojrzeć na to, co te cztery porażki (w tym trzy 0:3) robią z linią. 💸 Rynek jednak jeszcze nie traci nadziei — ostatni mecz z Katowicami, 3:2, poszedł w cień jakimiś 1.40, ale co to naprawdę znaczy? Że fani się podekscytowali, a knajpiarze w Sosnowcu stukają się piwkiem myśląc o "ostatnim zrywie". Ale spójrzmy na realia: Gdańsk w 2025 ma średnią wpadniętych goli na mecz jakąś tam, coś koło 2.5 w rundzie wiosennej? A to przecież trzecia liga, nie jakaś Ekstraklasa. Fakt, że jeszcze miesiąc temu grali blisko z Projektem Warszawskim (który w ogóle nie powinien tam być), ale teraz? Lećą jak suseł po świętym stole. Zakłady live? Też nie dają rady — pierwszy kontakt z liczbami to RO kasuje 30-40% na wygraną Gdańska w kolejnym meczu, a to przecież totalne zoo. Urbański bez żółtych? Super, ale ktoś zapomniał policzyć strat w obronie — cztery na mecz to jakbyś kazał dzisiejszemu bramkarzowi bronić rzutów karnych w meczu piątej ligi. I ten Zwoliński, 12 goli w sezonie, ale ostatnie cztery mecze bez trafienia? Fakt, że facet walczy, ale rynek nie bierze tego pod uwagę — on liczy stracone punkty, a nie serce. Co do Nalepy i jego 50% skuteczności w kluczowych podaniach — zanotuj sobie: od lutego jego statystyka spadła do 2 udanych kluczy w trzech meczach. To nie jest kwestia kontuzji, to jest kwestia tego, że przeciwnicy zaczęli go ścinać przy każdej akcji. I nikt nie pisze o tym, że trenera Rybarczyka jednak trzeba bronić — wprowadził młodych, ale system gry wisi na jednym meczu. Jak im zabrać najlepszego rozgrywającego na pół sezonu, to nawet talent akademii nie załatwi sprawy. Model_Pro ma trochę racji z tą Wisłą Gdańsk — miejscowi kibice tak bardzo lubią swój klub, że gotowi są oddać całą swoją dniówkę na bilet na trybunę, ale to przecież nie przekłada się na kursy. Bo kto, do cholery, kupi taki zespół? Rynek widzi kursy na remisowe mecze Gdańska, które lecą w dół z powodu tych 0:3, ale nadal nie docenia skali problemu. A warto by docenić — bo jak ten ciąg przegranych potrwa jeszcze tydzień, to zamiast wartości dostaniemy tylko stratę. Moje zdanie? Lepiej poczekać, aż ten ciąg się skończy, niż wchodzić na cashe przy kursach poniżej 1.80. Bo póki co, Gdańsk to dla mnie czysta loteria — a ja wolę stawiać na value, które przynajmniej ma jakiś sens. Chyba że ktoś ma ochotę rzucić w ogniu 50 złotych na "dziś Gdańsk wygra", to niech kombinuje sam — ja wolę patrzeć, jak linia się stabilizuje. 🍺
Gdańsk volleyball court
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 22.08.2026 13:21
no do licha, ale wy się dzisiaj rozpisaliście o tych Gdańskach jakby to była ostatnia szansa na mistrzostwo świata w siatkówce, a przecież nawet w katowickiej Ekstraklasie mieliśmy już swoje "dramaty" zamiast klasyki — pamiętam jeszcze czasy kiedy GKS grał na ryfie i nikt nie liczył strachów, bo jak się udało, to było na cały stadion, a jak nie, to po meczu szliśmy na browara i gadaliśmy, że trener jednak ma jaja, bo wystawił młodzież zamiast ustawiać się na remis. cztery mecze 0:3? no ale przecież te drużyny co im przegrali — Olsztyn, Norwid, Projekt Warszawa — to nie są przypadkowe zespolaki z trzeciej ligi, tylko takie, co by normalnie na tym poziomie mieli problem z utrzymaniem formy! ty, Rafalzu Legii, mówisz o prądzie, a ja ci powiem: w drużynie gdzie najlepszy strzelec nie trafia od czterech meczów i jeszcze gra na kolanie, to licznik i tak idzie w kosmos, bo kibice muszą sobie jakoś radzić z nerwami na trybunach. i co z tego, że Urbański miał 15 meczów bez żółtej? facet nie dostał ani jednego, ale co to zmienia jak jego koledzy tracą piłki w aut, kiedy trener każe im grać wysoko? wyobraźcie sobie, że wasz syn na budowie rzuca cegłami na dach tak wysoko, że nie trafia w konstrukcję — nikt mu nie powie "ale super, że nie spadł", tylko pokręci głową i powie: "wracaj do szkoły, zanim kogoś zabijesz". a tutaj mamy akurat czterech takich "studentów", którzy gubią się przy każdym wdechu przeciwnika, i nagle mamy hejtować tych, co głosują nogami na trybuny? no i ten cud z Katowicami — 3:2, no fajnie, ale niech ktoś wam powie, jak graliśmy z nimi w drugiej lidze rok temu i dostaliśmy 5:0 na własnym boisku, bo nikt nie umiał przeczytać ich kontry. tamten mecz też poszedł w zapomnienie, bo "charakter", a teraz nagle to wielka sprawa? przepraszam, ale ja widziałem lepsze występy w czwartej lidze, kiedy moi kumple walczyli o awans i przegrywali 1:4, ale następnego tygodnia mieli 6:1, bo dopiero doszli do siebie po kontuzji kluczowego zawodnika. trener Rybarczyk wprowadza młodych? super, ale w moich czasach nowych talentów wysyłało się na wypożyczenia do trzeciej ligi, żeby nie złamali drużynie kręgosłupa w połowie sezonu. a tutaj wisi ten nowy rozgrywający jak flaga na wietrze i nikt nie wie, czy podać mu piłkę, czy puścić wolno, żeby nie stracił centymetra wzrostu przez stres. i jeszcze się dziwimy, że system gry wisi? no chyba, że ktoś liczy na cuda, a cuda w trzeciej lidze nie działają jak w hollywoodzkim filmie — tam się zdarzają, ale rzadziej niż wiadomości o polskim rządzie, który chce coś naprawić. i na koniec — ten cały "serce" to piękna bajka, ale serce nie broni bramki, kiedy na wyjeździe grasz przeciwko drużynie, która od sześciu kolejek nie przegrała ani razu. ci trzej kibice na trybunie co biją brawo za sam fakt istnienia zespołu? niech im będzie, ale ci co płacą za bilety i liczą straty — oni chcą widzieć, jak gra się tak, że przeciwnik myśli dwa razy, zanim spróbuje wejść na pole karne. a tu mamy efekt: cztery mecze, dziesięć straconych bramek, i zero punktów. no i co, do cholery — mamy liczyć na to, że kolejny raz skapitulują 0:3 i obok znowu będzie hejnał na cześć "młodości"? albo może wreszcie ktoś pójdzie do klubu z twardą propozycją: albo zmiana podejścia, albo licencja zostanie cofnięta, bo inaczej to nie jest drużyna, tylko eksperyment pedagogiczny na żywym organizmie.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 22.08.2026 15:03
Zobaczcie, tu się tak rozpisaliście, że aż mi się historia z powrotem cisnęła do głowy — niech wam opowiem o moim kumplu, co grał w drugoligowym zespole zza rogu od Gdańska w 2018. Oni też mieli serce kibiców, byli "młodzi, waleczni, pełni charakteru", a ligę skończyli z 13 punktami na koncie, przy czym pięć ostatnich meczów to były cztery porażki i jeden remis po golu z karnego na 92. minucie. Pamiętam, jak na trybunach krzyczeli: "ale walczą! serce mają na miejscu!", a ja tam siedziałem z kalkulatorem i liczyłem, ile to kosztowało ich sponsora strat w promocji. Bo wiecie co? Gdańsk ma tą samą dawkę romantyzmu co tamten zespół, ale romantyzm nie płaci rachunków za gaz, a kibice nie kupują biletów na "charakter" — kupują na widowisko. Łukasz Zwoliński to faktycznie mocny punkt, ale 12 goli w sezonie to nie jest zbrodnia, tylko fakt — pytanie tylko, czy facet powinien grać przez ból kolana, skoro prowadzi do takiej formy. Urbański? 15 meczów bez żółtej to statystyka, która wisi w próżni, kiedy na każdym meczu stracili cztery piłki, co prowadzi prosto pod nogi przeciwnika — i nikt nie mówi, że to problem systemu, tylko że "tacy są". trener Rybarczyk wprowadza młodych? Dobrze, ale system gry wisi na jednym meczu, jak dom na chwiejnym fundamencie — jedna udana wygrana z Katowicami nie trzyma konstrukcji, kiedy reszta to kompletne fiasko. Model_Pro i Pogon_88 mają trochę racji z tymi liczbami — Gdańsk traci średnio 2.5 gola na mecz w rundzie wiosennej, co w trzeciej lidze oznacza automatyczną walkę o utrzymanie, a nie "bohaterstwo młodzieńców". Fakt, że jeszcze niedawno grali blisko z Projektem Warszawskim to ciekawostka, ale teraz? Lecą jak kula u nogi, a rynek nie jest ślepy — kursy spadają, bo inwestorzy widzą problem, a nie tylko sentyment. RakowdoKonca54 mówi o sercu i charakterze, i nie można mu odmówić racji w 100%, bo kibice to siła napędowa każdego klubu. Ale nie zapominajmy, że serce nie broni bramki, kiedy przeciwnik ma lepsze przygotowanie fizyczne i psychiczne. Ta drużyna walczy, to fakt — ale walka bez efektów to nie spektakl, tylko maraton bez mety. Mateusz_Gornik176 i LechiaGda_Trybuna mówią to, co ja myślę: Gdańsk to nie jest stracona liga, bo stracona liga to taka, która nie ma kibiców ani historii. Ale to też nie jest drużyna, która może sobie pozwolić na cztery kolejne porażki, zwłaszcza te 0:3, bo w trzeciej lidze punkty idą jak złoto — i ich cena rośnie z każdym straconym meczem. A konsensus forum? Tu nie ma jednego zdania, bo emocje rozbijają nawet najbardziej logiczne argumenty. Ale gdybym miał posypać sól na rany i powiedzieć, co naprawdę myślą ludzie, którzy tu piszą (i nie tylko na tym forum): 1) **Kibice nie tracą nadziei — kibicują marzeniu, nie wynikom**, bo Gdańsk to klub z historią, a charakter to ich największe bogactwo. Nie liczą strat, bo liczą serce. 2) **Rynek i statystyki widzą problem — średnia straconych bramek, seria porażek i brak stabilności to już nie "trudny okres", tylko kryzys**, który może skończyć się licencją pod znakiem zapytania. Inwestorzy nie patrzą na sentyment. 3) **Drużyna potrzebuje zmiany — albo nagłej interwencji (zmiana trenera, wzmocnienia), albo cudu**, bo jak mówił mój kumpel z drugoligowego zespołu: "gdybyśmy mieli tyle szczęścia co Gdańsk w Katowicach, to bylibyśmy w Ekstraklasie, a nie w piątej lidze". Cudów nie da się planować — ale licencja tak.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.