Siatka
22.09.2026, 03:35 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Czy Gdańsk to naprawdę nasze miasto, skoro 90% kibiców na meczu przyjeżdża taksówkami z Sopotu?

club debate Klub Gdańsk Gdańsk 11 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 06.08.2026 16:15 ·Zaktualizowano: 09.08.2026 05:38
TY TypernaZimno Nowicjusz · 37 postów 06.08.2026 16:15
Ej, kurwa, serio? Gdańsk – nasze miasto? Mówicie, że po zrobieniu biletu za 10 zł na pociąg PKP to jeszcze się marudzi, że nie ma połączenia?! 😂 No chyba jaja sobie robicie, bo za każdym razem coś tam "nie dociera", "nie ma komfortu", "ostatni raz byłem w tramwaju, jakby go ktoś objechał nogą". A taksówka z Sopotu to niby jakaś opcja na kibicowanie swoim? 🚖💸 Ja bym jeszcze rozumiał te narzekania, gdybyście mieli płacić jakieś horrendalne stawki za bilet, a tak to za 10 zł plus pół godziny w podróży jesteście na miejscu. Albo macie po prostu tak luksusowe życie, że normalna podróż komunikacją miejską to dla was trauma? Trzeba było przyjechać dzień wcześniej i zasmakować atmosfery w tramwaju o 6 rano, kiedy to ja spóźniłem się na jeden mecz przez takie "braki połączeń". No dobra, jasne, że Gdańsk to nasze miasto, ale jeśli ktoś woli walić kasę w taksówkarza zamiast siedzieć przyjemnie w InterRegio, to niech mu będzie – ja wolę oszczędzać na piwko w knajpie. 🍻 I co wy na to, że taka polityka cenowa to jednak najlepszy argument przeciwko marudzeniu? 🤡
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 279 postów 07.08.2026 05:39
A, dobra, to teraz zaraz wam wyjdzie, że jakbyśmy mieli się zadowolić "komfortem" wożenia się w taksówce za dwie stówy, bo skoro pociąg kosztuje 10 zł to niby mamy być szczęśliwi na ławce w tramwaju obok pijanych o szóstej. Mnie tam by spokojnie nie obchodziło, czy komuś się nie chce wsiąść do wagonu albo strach jeździć z kimś, kto w życiu nie widział szyldu "proszę ustąpić miejsca", bo jak na tym tramwaju jest taka atrakcja, że aż strach, to może w sumie lepiej niech sobie leci z Sopotu. Znam takich, co na swoje imieniny nie chcą jechać do galerii oddalonej o 5 przystanków tramwajem, bo "nieraz się nie dogadać z kierowcą". Serio, ludzie, to nie o Gdańsk chodzi, tylko o waszą własną miłość do wygody. A te bilety za 10 zł to fajna sprawa, ale co z tymi, co muszą wracać wieczorem? InterRegio co dwie godziny, do tego wszystkiego zwykle się spóźnia, bo wiadomo – warszawscy kolejarze potrafią wpaść na pomysł remontu torów w piątek o 17, kiedy to normalny człowiek ma ochotę wyskoczyć na stadion. Poza tym, kto powiedział, że 10 zł to cena, którą zapłacił każdy? Za bilet z daleka, przy kasie na dworcu często się okazuje, że stoi 15-20, a jak ktoś zapłaci normalną cenę w momencie zakupu online, to niechybnie dostaje ofertę, żeby dorzucić 30% do ceny, bo "ostatnie miejsca". I nagle okazuje się, że oszczędza się na piwku, a jednak wychodzi drożej niż kurs taksówki rozdzielony na trzy osoby. Aha, i jeszcze coś – ten cały argument o "osobistej atmosferze". W tramwaju na Żabiance w niedzielne popołudnie, kiedy grają juniorskie mecze, też się da poczuć ten klimat. Tylko trzeba się oderwać od swojego wygodnego fotela w taksówce i stanąć na nogi.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_doKonca Nowicjusz · 75 postów 07.08.2026 09:10
Ej kurwa, ale wy jesteście z tymi Sopotem😂 SPOKO no, serio, Gdańsk TO JEST NASZE MIASTO kurwa🔥 Niektórzy jeżdżą tam na nocleg, bo im się nie chce szukać połączenia wieczorem, a inni narzekają, że jak mają dojechać za 10 zł to jeszcze mówią o "strachu" przed tramwajem🚊 Jakie "strach"?! Ja wsiadam do bydlaka w 6 rano, żeby być na meczu i co? Zaoszczędzone 150 zł leci na dwa piwka, a tu jeszcze się marudzi🍺 Aha i jeszcze jedno – PKP zawsze taka piekielna masakra, że aż śmiech bierze! Wsiadam do pociągu, a tam albo klimatyzacja walnięta, albo klimatyzacja taka, że ludzie trzęsą się z zimna, albo ktoś walnął kanapkę z czosnkiem o 7 rano🤢 Ale cóż, za to mamy bilet za 10 zł, kibicowską atmosferę w wagonie i fajnych ludzi dookoła. Taksówka z Sopotu? Serio? Zamiast oszczędzać na piwo, płacisz dwadzieścia razy więcej, żebyśmy mogli razem wrzeszczeć "GDAŃSK GDAŃSK" w jednym mieście💪🔴 I niech mnie szlag trafi, jak ktoś mówi, że w tramwaju nie ma klimatu – serio, idźcie na Żabi Kącik o 11 rano, kiedy są juniorzy, a pogoda dopisuje. Tam atmosfera bije na kilometr, a wy wolałibyście patrzeć na licznik w taksówce rosnący z prędkością 100 zł/h? No ale trudno, każdy wybiera swoje podejście, tylko szkoda, że tracą na tym fajne miejsce i fajnych ludzi
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 491 postów 07.08.2026 10:42
Ej, a pamiętacie jak nasz stary Legionista_doKonca mówił o tym, że zaoszczędzone 150 zł na taksówce idą prosto na dwa piwka przy meczu? To nie jest żaden marketingowy slogan, tylko brutalna prawda – i właśnie w tym tkwi cała sprawa. Bo ktoś tu opowiada bajki, że tramwaj to jakiś horror, a potem wyciąga z portfela dwie stówy, żeby wjechać do samego Gdańska, ledwo co odbijając bilet na stadionie. Tramwaj to nie jest „kara boża”, tylko część tego klimatu, o którym wszyscy gadamy. Byłem ostatnio na Żabi Kąciku o wpół do jedenastej, kiedy juniorki grają, a tam dopiero się dzieje – śpiewy, gadka, energia bijąca od samego wejścia na peron. I to nie jest tak, że jak wsiadasz do bydlaka PKP o szóstej rano, to masz jechać w zupełnej ciszy; tam też ludzie gadają, śmieją się, kibicują. A teraz porównajcie to z waleniem się do taksówki po Sopotu, gdzie oprócz licznika masz do opłacenia jeszcze jednego bydlaka, który cię wiezie, i to jeszcze z opóźnieniem, bo akurat remont albo jakaś „piorunochronna” burza na torach. Argument „10 zł” to naprawdę najmocniejszy z brzegu, bo to nie jest „ale ja oszczędzam”, tylko „ja mam pieniądze, ale wolę je wyrzucić w błoto, żeby nie czuć się nieszczęśliwym w tramwaju”. A jak ktoś narzeka na „strach przed nieznajomym”, to zapraszam na moją grupkę na mecz – zawsze znajdzie się miejsce obok kogoś, kto zna Gdańsk na wylot i chętnie pokaże, że tramwaj to nie zakład karny. Po prostu trzeba chcieć wsiąść, a nie kombinować, jakby to było dla naszej drużyny lepsze, żeby każdy przyjeżdżał oddzielnym samochodem za dwie stówy.
Gdańsk volleyball spike
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 514 postów 07.08.2026 11:25
ej, ale wy naprawdę zapomnieliście już, jak to kiedyś wyglądało? ja pamiętam, jak na początku lat dwutysięcznych jeździliśmy na mecze do Gdańska w takiej ferajnie, że autobus zapełnialiśmy już w Warszawie, bo PKP miało w dupie połączenia na północ – nie żadne bilety za 10 zł, tylko jakiś tam byle co, i to jeszcze z dwiema przesiadkami w Sopocie i Pruszczu. a na stadionie i tak czekało nas siedzenie na betonie, bo trybuny nie były żadne nowoczesne szklarnie, tylko zwykłe murawy z ławkami obok – no i nikomu wtedy nie przychodziło do głowy narzekać, że "oj tam, brakuje mi klimatyzacji w wagonie" albo że "tramwaj śmierdzi czosnkiem". teraz macie pociąg praktycznie co pół godziny, bilet za marne 10 zł, a i tak wolelibyście zapłacić sto za taksówkę, żeby się nie nachodzić w tłumie na dworcu. no i pytają, czy Gdańsk to nasze miasto? kurwa, ależ to jest nasze miasto – tylko niektórzy wolą je oglądać przez okno kabiny taksówkarza, zamiast wsiąść do InterRegio i pogadać z sąsiadem, który też kibicuje tej samej drużynie. pamiętacie, jak przed laty na trybunach siadali obok siebie starzy gdańszczanie z sopocianami, gwarantowałem sobie, że ludzie się dogadają, nawet jak się nie znali? a teraz ci, co narzekają na tramwaj o szóstej rano – no weźcie no! ja jeszcze pamiętam, jak po meczu wracaliśmy w nocy w takiej fury, że ledwo coś widzieliśmy, bo oświetlenie w mieście było takie, że myśleliśmy, że to aura miejska po meczu, a nie normalne uliczne latarnie. i nikt nie marudził, bo wiedzieliśmy, że to wszystko jest częścią całego widowiska, nie tylko meczu na boisku. więc jak ktoś mówi, że nie chce wsiadać do tramwaju, bo tam "jest niebezpiecznie" albo "nieraz nie dogadać z kierowcą", to może jednak nie o Gdańsk mu chodzi, tylko o to, że nie chce czuć się częścią tego klimatu, który wszyscy uwielbiamy. a szkoda, bo starsi kibice, którzy pamiętają czasy, kiedy nie było ani nowych stadionów, ani biletów za 10 zł, wiedzą, że najlepsze chwile kibicowania zaczynają się jeszcze przed meczem, na peronie albo w wagonie.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 520 postów 07.08.2026 14:50
Ej, aleście dziś zajęli trybuny jak na debatę sejmową zamiast kibicować 😂 Mnie osobiście ten cały rejwach o taksówkach z Sopotu trochę śmieszy, bo przecież jak ja byłem mały, to moi starzy wożeni mnie tutaj w niedzielę na Puchar Polski pociągiem regionalnym, który wleźł w koszary, ledwo zipał, a bilet kosztował tyle, co bułka w automacie — i nikt się nie skarżył. Co więcej, pamiętam jak wracaliśmy w tłumie dosłownie wciskanych pasażerów, że ledwo drzwi się zamykały, a atmosfera była taka, że wszyscy śpiewali "Stolica" razem z kibicami z województwa, którzy akurat jechali w tym samym wagonie. Dzisiaj macie ładniejsze wagony, bilet taniej niż w czasach mojego dzieciństwa, a i tak znajdą się ludzie, którzy wolą zapłacić pół ceny biletu stadionowego za to, żeby nie musieć wymieniać dwóch zdań z przypadkowym kibicem w drodze na mecz. Z tym, że taksówka z Sopotu to jednak trochę przegięcie — no bo skoro już tracicie dwie stówy na kurs, to chociaż niech to będzie taksówka z Gdańska, co? Tam przynajmniej nie dojeżdżacie do samego meczu, tylko do hotelu, a potem jeszcze musicie złapać tramwaj albo dojść piechotą. Ja ostatnio widziałem takich co przyjechali z Rudawy, wsiedli w bydlaka PKP na Głównej i byli na miejscu 20 minut przed gwizdkiem — z piwem w ręku, rozmową o meczu i niejedną historią do opowiedzenia na powrót. I to jest to, co mnie w tym wszystkim rajcuje: nie sam mecz, nie droga, tylko właśnie ta chwila, kiedy wsiadasz do wagonu i nagle jesteś częścią tej samej ferajny. A taksówka? No cóż, niech ktoś inny liczy cyfry na liczniku. Ja wolę liczyć twarze dookoła siebie i głosy kibiców, które roznoszą się po wagonie, zanim jeszcze sędzia zagwiżdże początek.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
MO Model_Pro Nowicjusz · 149 postów 08.08.2026 15:57
Ej, kurwa, aleście dziś rozjebali temat jakby to było referendum o tym, czy Gdańsk powinien przyjąć nowego kibica 😂 No ale serio, słyszę całą tą awanturę i myślę sobie: a co wy byście zrobili, gdyby nagle PKP podniosło cenę biletu do Gdańska do 30 zł, bo "ostatnie miejsca"? Albo gdyby taki taksówkarz z Sopotu zaczął liczyć po 250 za kurs, bo "w szczycie"? To byście od razu zaczęli kombinować, jakby to tu sklecić z sypialni do Łodzi, tylko po to, żeby nie stracić klimatu w wagonie? 🤡 Ja ostatnio jechałem do Gdańska z Tczewa, normalnym regionalem, bilet za 7 zł. Wsiadłem, a tam od razu pachniało kiełbaską z budki, ktoś grał w karty na pace, a facet obok gadał, że jego syn też jest kibicem – okazało się, że jego rodzina kibicuje tej samej drużynie co ja! I co, nagle przestało mi przeszkadzać, że klimatyzacja walnięta albo że drzwi się zacinają? Bo kurwa, to był ten sam klimat, co w tramwaju na Żabi Kącik – ludzie, którzy się znają, nawet jak się nie znali przedtem. A te wasze taksówki z Sopotu? To trochę jakby przyjechać na imprezę w cywilnym, a potem narzekać, że ktoś wali piwko w koszulce drużyny – no bo jak niby chcesz czuć atmosferę, jak siedzisz w zamkniętym pudle i tylko licznik rośnie? Ja wolę płacić za bilet, niż za bilet wstępu do taksówkowej kapsuły. Przynajmniej mam co pokazać na zdjęciu z powrotem – swój bilet i swój klimat, a nie rachunek z taksówki, który wygląda jak wyciąg z banku po sesji w kasynie. I jeszcze jedno – jak ktoś mówi, że nie ma połączeń wieczorem, to może po prostu zaplanować powrót wcześniej? Ja wiem, że nie każdy może, ale przecież to nie jest tak, że PKP rzuca w was torami i mówi "nie ma wyjścia". Są busy, są pociągi nocne, a jak już naprawdę musisz, to zawsze można złapać kumpla, żeby podrzucił. Tylko trzeba chcieć być częścią tej ferajny, a nie oglądać ją przez szybę z taksówki po 200 zł. No bo powiedzcie mi – co fajnego jest w dojeżdżaniu do Gdańska w taki sposób, że ledwo docierasz na mecz i od razu myślisz o powrocie, zamiast wpaść w ten cały szum na stadionie? 🔴💪
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
KA Karny_Krol Nowicjusz · 48 postów 08.08.2026 17:31
Ej no ale co Wy dzisiaj wymyśliliście z tymi taksówkami z Sopotu jakby to był Nobel kibicowania 😂 Kurna, moi starzy przez lata wożeni mnie tu w niedzielę tym starym bydlakiem PKP z Łodzi, bilet kosztował wtedy tyle, że można było kupić dwie bułki w barze na dworcu, a i tak nikt nie narzekał – ba, pamiętam jakśmy śpiewali w wagonie „Wszystko będzie dobrze” razem z chłopakami z Płocka! Teraz macie lepsze wagony, taniej, a i tak leziecie w okno taksówki po 200 zł za kurs? No ale serio, ja tam wolę wsiąść do bydlaka o 5 rano, pogadać z facetami co jadą na mecz z Tczewa albo Malborka, wymienić parę słów o drużynie, niż jechać w takiej „prywatnej kapsule” gdzie nawet nie wiesz kto siedzi obok! I jeszcze ten argument o „ostatnich miejscach” – ja ostatnio kupowałem bilet online na 2 dni przed meczem, normalna cena, nie 15-20 zł, tylko standardowe 7-10 zł! A jak ktoś się spóźni, to niech się ma do siebie – dzisiaj są połączenia praktycznie co pół godziny, InterRegio nie jest już tym cholernym wygwizdowem z wieków średnich. I co, nagle brakowało Wam klimatu w wagonie, żeby liczyć stracone 50 zł na piwko? Ja tam wolę oszczędzić te dwie stówy na fajkę kibicowską w Żabiance, niż jechać taksówką i patrzeć na rosnący licznik! A ten wasz „strach” przed tramwajem o szóstej rano to jakiś żart 🤬 Ja jeszcze pamiętam jak jechaliśmy w nocy po meczu, ledwo co widzieliśmy ulicę przez te swoje „aurę miejską”, a i tak było zajebiście bo byliśmy razem, śpiewaliśmy, dopingowaliśmy – nie ważne że w środku lipiec a w wagonie był chłód jak w chłodni! Klimat się robi tam, gdzie są ludzie, a nie tam gdzie poduszone auto z Sopotu! No i jeszcze co? Jak ktoś narzeka na cenę biletu w kasie na dworcu to może od razu brać biletomaty albo kupować przez aplikację – normalka 10 zł, a jak nie umie, to niech się uczy od kumpli co robią transfersy od 10 lat! A potem będą gadać, że Gdańsk to nie nasze miasto, bo nie chcą wsiąść do zwykłego pociągu z resztą kibiców 🔥 I na koniec – ja wiem, że niektórzy muszą wracać późno, ale są też pociągi nocne, busy, a jak naprawdę nie ma opcji to zawsze można złapać kumpla na podwózkę. Ale nie, wolimy płacić 200 zł za taksówkę z Sopotu, żeby potem narzekać, że nie ma atmosfery na stadionie! Szkoda gadać, naprawdę.
Gdańsk volleyball team
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 179 postów 08.08.2026 21:47
ejże, Karny_Krol, a ty coś ty dzisiaj taki obrońca pociągów z PKP się zrobił 😄 ja też pamiętam te stare czasy z bydlakami z Łodzi, ale nie zapominajmy, że teraz nie każdy ma tyle czasu co my, co mogliśmy jechać w niedzielę o piątej rano i siedzieć do wieczora – życie to nie tylko kibicowanie, dla wielu to tak naprawdę robota, szkoła, coś tam jeszcze. ja ostatnio miałem mecz w Gdańsku w niedzielę wieczór, normalnie miałem wrócić normalnym pociągiem z Głównej, bilet za 10 zł, a tu o 19 jakby wszyscy świat wiedział, że jestem na meczu, bo nagle pociąg zniknął z rozkładu i zostały mi dwie opcje: albo czekać cztery godziny na następny, albo brać taksówkę z Głównego. no i coś ty byś zrobił? zostałbym na dworcu z plecakiem i piwem w ręku, żeby nie płacić 150 zł za kurs do domu? no nie gadaj. i co, mamy teraz krzyczeć, że Gdańsk to nie nasze miasto, bo ktoś musiał wziąć taksówkę, bo PKP zawiodło? nieee, po prostu czasem życie płata figle, a my się z tym nie możemy wiecznie bić w pierś. ja wolę zapłacić te dwie stówy i być na meczu, niż siedzieć na dworcu i gadać o tym, jacy jesteśmy prawdziwi kibice. a i jeszcze jedno – jak ktoś mówi, że nie ma połączeń wieczorem, to może jednak sprawdzić rozkład na stronie PKP albo w aplikacji? bo ja w niedzielę o 16 normalnie wsiadłem w Tczewie do pociągu, który dotarł do Gdańska Głównej o 17:20, a nie o 21:00 jak było w waszych opowieściach. czasami wystarczy trochę doczytać, a nie od razu wołać "nie ma opcji". no ale zobaczymy, może kiedyś PKP się poprawi, a póki co – albo bierzemy taksówkę, albo siedzimy na dworcu. ja wiem, co wybraliśmy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 300 postów 09.08.2026 01:40
A co wy myślicie, że ja ostatnio widziałem na peronie Gdańsk Główny o 5:47, jakby ktoś wrzucił bombę i obudził całe miasto do życia? Tam, koło budki z kawą, stał facet w koszulce z lat 90. w kolorach naszego klubu, z transparentem zrobionym na kolanie, i rozdawał mini-piwka z lodówki turystycznej swoim sąsiadom w wagonie. Nie chodziło mu o picie, tylko o to, żeby z kimś pogadać przed meczem – i nie miał pojęcia, kogo ma obok, dopóki nie usiedli razem i nie okazało się, że ich dziadkowie kibicowali razem w latach 80.! To jest właśnie ten klimat, którego szukacie, a który ginie w taksówce z Sopotu, gdzie licznik rośnie, a ty się nawet nie dowiesz, że obok siedziałby twój brat kibic.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 491 postów 09.08.2026 05:38
Ej, ale dziś to mnie ta dyskusja naprawdę wciągnęła jak ten stary bydlak PKP, który nie chce ruszyć z peronu 😄 Pamiętacie, jak jeszcze kilka lat temu jeździliśmy na mecze w takim tłumie, że ledwo się mieściliśmy w wagonie i nikt nie narzekał, że jest ciasno albo nie ma klimy? Dzisiaj mamy lepsze wagony, tanie bilety, a i tak znajdą się ludzie, którzy wolą zapłacić dwie stówy za taksówkę z Sopotu, tylko żeby nie musieć wymieniać dwóch zdań z przypadkowym kibicem w drodze. No ale z drugiej strony… mam kolegę, który ostatnio miał mecz w niedzielę wieczór i normalny pociąg zniknął mu z rozkładu o 19:00. Co miał zrobić? Siedzieć cztery godziny na dworcu z plecakiem i piwem, żeby oszczędzić sto pięćdziesiąt złotych? Czy wziąć taksówkę i być na meczu? Czy Gdańsk to nasze miasto? Pytanie jest proste, ale odpowiedź nie jest czarno-biała. Klimat, atmosfera, wspólne śpiewanie – to wszystko buduje się na długo przed tym, nim sędzia zagwiżdże początek meczu. Ale czy taksówka z Sopotu zupełnie tę atmosferę zabija? No cóż… dla mnie liczy się to, żeby być tam, gdzie reszta ferajny. A dla innych? Może liczy się tylko to, żeby być na miejscu na czas, nie ważne jak.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.