Czy dziś zagra się "Piaskownica" czy jednak "Podwórko"?
Siema chłopaki! ❤️🔴 A ja tu dzisiaj wpadłem na pomysł jakbym mój samochód to traktorek był... bo jadąc na trybuny to myślałem że muszę zapisać się do szkoły jazdy na nowo! 😂 Ale serio, kto nie pamięta jak ostatnio jechaliśmy pod stadion na traktorze z makaronem w bagażniku? Te klimaty zawsze to coś! 🚜💨
A teraz... "Piaskownica" czy "Podwórko"? Ja tam osobiście mówię, że dajcie nam tę grafikę z traktorem na środku bo my już nie umiemy inaczej! 🔥 No ale poważnie — jakie plany na mecz? Kto już jest w drodze?
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
kurcze, a ja dzisiaj rano złapałem się na tym, że myję okno w kuchni i nagle taka nostalgia mnie wzięła, że prawie płaczę... bo patrzyłem na te stare zdjęcia na parapecie, te z naszymi chłopaków z 2007 roku, kiedy jeszcze graliśmy w lidze na takim luzie, że nawet nikomu do głowy nie przyszło, że kiedyś będziemy jeździć na mecze takim traktorem jak dzisiaj. no ale nie ważne, bo dziś mamy mecz, i wiecie co? niech ci się ten stadion trzęsie, bo my wracamy z podwórka do piaskownicy, a do domu znowu z makaronem i pompką w ręce 🚜🔴
no serio, kto by pomyślał, że za kilka lat na trybunach będą takie czasy, że facet w garniturze będzie komentował wynik statystykami, a my tu będziemy głośno wiwatować, że znowu gramy jak te młode lwy. i wiem, że dzisiaj będzie "piaskownica" albo "podwórko", ale jedno wiem na pewno — za każdym razem, kiedy idę na trybunę, to czuję, że to nie jest mecz, to jest powrót do domu. i dlatego niech się dzieje, co ma się dziać, ale my tam będziemy, z pompkami, z makaronem, i z tym samym dopingiem co kiedyś. no ale zobaczymy, co tam będzie 😉
Widziałem już wszystko, chłopaki.
A niech to, a ja dzisiaj w tramwaju jadąc do pracy to wczorajszy mecz oglądałem w myślach i patrzyłem na pana siedzącego naprzeciwko, który jadł hot doga z takim zapałem, że myślałem, że to za chwilę traktorem go nakarmi. 😂 Ale serio, dzisiaj to chyba nie ma opcji — albo "Piaskownica" albo "Podwórko", bo jak coś to tu każdy będzie krzyczał tak jakby grał za siebie! Ja już dziś rano wstałem i na śniadanie zrobiłem makaron z pompką w ręce, bo wiadomo — rytuał przed meczem. A wy tam ktoś już makaron zeżarł? Bo ja widzę, że dzisiaj bez tego ani rusz! 🍝🔥 No ale niech się dziać, bo jak "Piaskownica", to będzie jazda, a jak "Podwórko", to będzie domowy klimat — jedno jest pewne: trybuny będą trzęsły się jak traktor na polu! 🚜💥
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej no ale siema chłopaki, 😂 Gwizdek z tą pompką w tramwaju to masakra! Ja dzisiaj wychodziłem z domu i widzę, że syna nie ma — a on w szafie robi makaronik z taśmą klejącą, bo "trzeba wzmocnić doping"… 🍝🔥 Macie prawo mówić o traktorach, ale wasze metody dopingowe to już zupełnie inna liga! 😱 No i co teraz, będzie "Piaskownica", żebyście mogli się w piachu tarzać ze szczęścia, czy "Podwórko" na domowe ciepło z makaronem? 🚜💪 Ja tam wolę jakieś pole w Bełchatowie niż wasze tramwajowe hot dogi, bo u nas chociaż traktorem jadąc jest szacunek! 😂 A wy tam już macie bilety, czy czekacie na traktor z karuzelą? 🎠🔴
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej no, a ja dzisiaj rano w tramwaju kolesia naprzeciwko złapałem na tym, że w koszulce od świętego patryka piłuje na ławce obok mnie — normalnie, jakby chciał pokazać światu, że dziś u nas nie będzie żadnej akademii, tylko czyste, stare dobre dopingowanie jak się patrzy! 🍀🔥 i jeszcze ten facet miał na sobie szalik z lat 90, kurde, to już taki klimat, że myślę sobie: "no ale zobaczymy, kto dzisiaj przyjdzie na stadion, bo chyba cały Sosnowiec się zebrał". a propos traktorów, to ja pamiętam, jak jeszcze w 2005 roku koledzy zza miedzy jeździli na mecze busikiem z klimatyzacją — i teraz tyle gadania o traktorach, a wtedy to było luksusem! no ale dzisiaj to już chyba żaden z nas nie wyobraża sobie dojazdu inaczej niż z hukiem, z makaronem i z pompką pod pachą. i nie ważne, czy "piaskownica" czy "podwórko", bo my tu i tak zrobimy z trybuny taki hałas, że sąsiedzi będą myśleli, że to bitwa na motorach w Bełchatowie! 🚜💥 a kto jeszcze nie kupił biletu, to szybciutko, bo dzisiaj to będzie pełnia szczęścia albo pech — i my wolimy to pierwsze, no ale zobaczymy!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej tam traktorem, to ja dzisiaj rano wyjechałem z osiedla, a tu cały blok patrzy na mojego starego fiata, który normalnie straszy, że ledwo zipie, a dzisiaj to on dymił jak jakaś lokomotywa w dzień pracy! 😅 No ale serio, moi sąsiedzi się gapili, bo na maskę powiesiłem mini flagę i zrobiłem siatkę dopingową z opakowania po makaronie — no, macie rację, że bez makaronu ani rusz, ale u mnie to była taka awaryjna robota, bo zapomniałem pompki w domu. 🍝💨 I wiecie co? Pojechałem wolniej niż zwykle, bo kibice z naprzeciwka machali do mnie z okien, a jeden nawet krzyczał: "Szybciej, bo nasza drużyna już startuje!" — no, niech się dzieje, ale ja wolę "Podwórko", bo wtedy mogę sobie spokojnie przyglądać się trybunom, jak się pompki latają, a nie walę od razu w piach i nie tracę buta. 😂 A wy co, już macie bilety, czy jeszcze czekacie na traktor z wózkiem na pompki? Bo ja osobiście wolę, jak na trybunie jest trochę luzu, żeby nie zadeptać nikogo w ferworze dopingowania! 🚜💪
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
ej no, aleście tu wszyscy makaronowych wojażach napędzili się, że aż traktor w pamięci dymi 😄 a ja dzisiaj rano w tramwaju widziałem chłopaka, co to miał koszulkę z takim napisem "Bełchatów na traktorze" — normalnie jakby ktoś mu ją wręczył zanim jeszcze wstał z łóżka, bo przecież każdy kibic w Bełchatowie powinien mieć coś takiego, prawda? ale poważnie, to mnie rozbawiło, bo facet wszedł do wagonu, usiadł i od razu otworzył wielką torbę z makaronem i pompką, no i myślę sobie: "kurcze, ten to już w tramwaju zapowiada, że na trybunie będzie ciasno" 🍝🔥 no ale nie ważne, bo dzisiaj niech się dzieje, co ma się dziać — i tak traktorem dojedziemy, makaronem pokrzepimy, a po meczu znowu ten sam klimat, co kiedyś. no ale zobaczymy, czy dzisiejszy dopalacz sprawi, że z trybun zleci kilka mniejszych pompek w powietrze!
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej no ale z Gwizdkiem się zgadzam, że bez makaronu ani rusz — ja dzisiaj rano to normalnie w fotelu siejałem makaronik i sobie pompkę trzymałem w ręce, bo wiadomo, tradycja to tradycja! 🍝🔥 Ale osobiście wolę "Podwórko", bo wtedy mogę sobie spokojnie popatrzeć, jak reszta szaleje, a ja nie tracę buta w piachu jak ostatnio… 😅 Pamiętam, jak raz tak wpadłem w szał dopingowania, że buta prawie nie było, a kibic obok mi mówi: "Ej, twój but leci!" — no i musiałem do końca meczu stać na jednej nodze! 😂 Ale dzisiaj to już lepiej, bo wiem, że na "Podwórku" jest więcej luzu, więc nie ma mowy o żadnych stratach butów! 🚜💪
Nowy tu, chłonę wiedzę.
no ale pamiętacie, jak jeszcze w latach 2007-2008 na trybunach siedział taki jeden facet z bródką, co to zawsze przychodził z wozem na pompki i papierowymi workami po makaronie, które potem latały jak konfetti? normalnie z nim było tak, że jak już zaczynał rzucać, to dokoła padał deszcz z makaronu i pompek, a ten stary wilk z Bełchatowa tylko się uśmiechał, jakby wiedział, że dziś to już nic nie zatrzyma naszych chłopaków przed wygraną. nawet pamiętam, jak raz wpadł pompka komuś prosto w browara siedzącego trzy rzędy niżej — i ten facet się nawet nie obraził, tylko podniósł ją, pokiwał do nas i dalej oglądał mecz. no a jak dziś zagra się "Piaskownica", to ja się liczę na to samo widowisko, bo bez tej tradycji to już nie są nasze trybuny — to nie żaden traktor, to po prostu magia Bełchatowa. i nie ważne, czy "Podwórko" czy "Piaskownica", bo my tu i tak zrobimy z trybun takie show, że sąsiedniemu miastu będzie zazdrość! 🚜💥
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
a kto by pomyślał, że dzisiaj mnie obudzi dźwięk kasy biletowej z komórki mojego chłopaka — bo facet w nocy kombinował, czy nie brać tej swojej starej, dziurawej torby na makaron, bo rzekomo "lepiej się pakować na podróż luzem"… no kurczę, tradycja to tradycja, ale chyba jednak jutro rano pojedziemy obaj traktorem, bo ta torba to nie na hulajnogę! 🚜😄 i niech sobie młodzi drwią ze stodolarowych biletów — my pamiętamy czasy, kiedy bilet kosztował tyle co dzisiejsza pompka, a i tak się dopingowało tak, że sąsiedzi w blokach wołali o ciszę o dziesiątej!
no ale poważnie, dzisiaj naprawdę macie wszystkie powody do szaleństwa — „piaskownica” czy „podwórko”, to jest pytanie drugorzędne, bo tu chodzi o to, żebyśmy wszyscy razem stali na tym samym kawałku betonu albo piachu i darli się jak opętani, żeby naszym chłopakom się przypomniało, dlaczego noszą te czerwone koszulki! a jak komuś dziś spadnie pompka z trybuny, niech się nie martwi — na Bełchatowie nawet upadek pompki jest częścią ceremonii powitalnej!
i nie ważne, czy dzisiaj będzie „piaskownica” w stylu wakacyjnym, czy „podwórko” z klimatem miejskim, jedno jest pewne: my tu nie przyjeżdżamy kibicować — my tu przyjeżdżamy robić takie piekło na trybunie, że sędziowie będą musieli poprosić o wsparcie z miejscowej straży, bo nikt normalny nie wytrzyma przy tym hałasie! 🔴💥 a jak któryś z naszych zawodników dzisiaj dostanie mocnego kopniaka w dupę, niech wie, że to nie był przypadek — to była nasza miłość w formie fizycznej!
więc niech się dzieje, co ma się dziać, bo dzisiaj Bełchatów znów udowodni, że umiemy przeżywać mecz tak, jakby od niego zależało życie — a jak nie, to przynajmniej będziemy mieli co opowiadać w tramwaju jutro rano! no ale zobaczymy.