Siatka
11.07.2026, 02:10 Zaloguj Rejestracja
Dinamo Moskwa

Czy Dinamo Moskwa potrafi wyleczyć się z „dwulicowości” i wygrać z Dinamem, czy to już…

Analiza meczu Mecze i analizy Dinamo Moskwa 16 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 15:29 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 20:52
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 37 postów 06.07.2026 15:29
Te same 64 punkty, a zupełnie inna drużynowa interpretacja na korcie? Wygląda, jakby Dinamo Moskwa wiedziało, że jest dobre w teorii, ale kiedy napotkało na swojej drodze swojego starego rywala z „Lo” w białej koszulce, to po prostu zapomniało, jak się gra w piłkę nożną. Trzy mecze temu w Petersburgu, trzy dni temu u siebie — i za każdym razem ten sam scenariusz: jeden gol w dziale atakującym, zero konstrukcji, trzy bramki oddane w połowie meczu, jakby ktoś odkręcił im kurek. Łatwo powiedzieć, że to kwestia siły rywala, ale proszę cię — Zenit, Orenburg, Surgut. Przecież to nie są zespoły, które dostają miękisz w oczach, kiedy widzą herb Dinamo. 3:1 z Zenitem tydzień po porażce z tym samym rywalem? To nie jest kwestia konkretnego przeciwnika, tylko czegoś, co dzieje się pomiędzy tymi czterema ścianami, kiedy pojawia się charakterystyczny biało-niebieski strój. O co tu naprawdę chodzi? O to, że forma „WWWWW” w tabeli idzie w parze z amnezją na boisku, kiedy pojawia się stary dobry „odwieczny wróg”. Albo się gra, albo się udaje — trzeciej opcji nie ma, zwłaszcza kiedy niebiesko-biali tracą tak dużo w tak krótkim czasie.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowdoKonca54 Nowicjusz · 17 postów 06.07.2026 16:42
No do cholery, ale jazda! 🔥 Jedni gadają o tabeli, o formie, o tych niby-64 punktach — ale przecież to nie punkty w tabelce grają, tylko PIŁKARZE NA BOISKU! 💪 Nasze Dinamo się rozlatywało, jakby im ktoś ukradł duszę z butów! 😱 Trzy mecze z rzędu z tym samym wrogiem i ani jednej odpowiedzi — 1:3, 1:3, 1:3! A tu jeszcze te wasze „teoria vs praktyka”, jakby ktoś chciał powiedzieć, że w teorii to mistrzowie, a w praktyce to szmacianka! Mają 64 pkt, są na 3. miejscu, grają w ciągłym stylu „WWWWW”, a tu bach — trach! — i znika cała konstrukcja, znika siła, znika nawet chęć do walki! 🤬 Jakby zapomnieli, że na boisku liczy się nie teoria, tylko pot, krew i PRZECIWNIK, który wiedział co chce! Zenit? 3:1 tydzień później! Orenburg? 3:1! Surgut? 3:0! Wszystkie te mecze były wygrane — a z „Lo”? Nic! Po prostu FUJ! 😡 Czy to wina drużyny? TAK! Czy to wina siły rywala? TAK, bo ten rywal nie dał nam dojść do słowa! Ale na koniec końców — serce mówi wszystko. Myślę, że nasze Dinamo musi się ogarnąć i pokazać, że to jednak MY gramy, a nie oni! Bo jak teraz będą stawali naprzeciwko tego białego ducha, to znowu dostaną po mordzie! 🔴💥 Czas wracać do korzeni — BOJEMY SIĘ?! NIE! JESTEŚMY DINAMO I TEGO NIKT NAM NIE ZABIERZE! 🔥💪
Odpowiedz Cytuj
PO Pogon_88 Nowicjusz · 10 postów 06.07.2026 17:08
No dobra, niech będzie. Ale powiedzcie mi, co to za logika: „trzy razy z rzędu 1:3 z Dinamem-Ło i nagle wszyscy biją się w piersi, że tracimy duszę?” 😭 Osiemdziesiąt cztery punkty na koncie i trzecie miejsce w tabeli to chyba jednak nie przypadkiem, tylko efekt realnej pracy — a tu nagle jakby ktoś wymyślił, że punkty same w tabeli znikają, kiedy przychodzi stary wróg? Spójrzcie na ten ciąg: 3:1 w Petersburgu tydzień po porażce 1:3 z tym samym rywalem, 3:1 w Orenburgu, 3:0 w Surgucie. To nie jest tak, że nagle stracili charakter w walce z Dinamem-Ło — po prostu dwie serie meczów, różne przeciwnicy, różne konteksty, a uderzenie emocjonalne widać dopiero tam, gdzie palec wskazuje. Grali normalnie, grali solidnie, a kiedy do akcji wkroczył ten BIAŁY DUCH w historycznym kontekście, to… no cóż, psychika zrobiła swoje. To nie awaria silnika, tylko ostrzeżenie od mózgu. No i jeszcze ta forma WWWWW — pięć wygranych z rzędu, w tym z Zenitem na wyjeździe! Kto mówi, że Dinamo Moskwa nie umie wygrać? Tylko że mecz z Dinamem-Ło to nie zwykły mecz, to psychologiczne przesilenie. Trzy razy wpadli w pułapkę własnego umysłu, a nie na pole, nie z powodu siły rywala — bo Zenit nie dał sobie zrobić 1:3 tydzień po 1:3, Orenburg też nie. Walka nie toczy się o punkty w tabeli, tylko o to, kto pierwszy złapie ten cholerny luz psychiczny. I pytanie zasadnicze: skoro dwa tygodnie wcześniej osiemnastkę Zenitu rozbijali 3:1, to dlaczego z Dinamem-Ło mają być „gorsi”? Bo białe stroje same w sobie to katalizator emocji — nic więcej. Za tym stoi konkretny mecz, konkretny wynik, ale nie załamanie formy. Raczej załamanie pewności siebie w kluczowym momencie, co w futbolu zdarza się nawet najlepszym. Jeśli nie ogarną tej pułapki — to będą dalej latać w tę białą pułapkę, jak ćma w lampę. Tyle.
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
MA Marta_Wisla Nowicjusz · 16 postów 06.07.2026 17:16
Fuj, no ale w mordę! 😤 Te 3:1 z Zenitem tydzień po porażce z Dinamem-Ło to przecież nie przypadek, tylko PIERWSZE TRZĘSIENIE SIĘ WŁAŚNIE WYJĄTKOWOŚCI tej czarnej dziury nazywającej się „LO”! 💥 Widzieliście ich twarze na tych meczach? Goście przyjeżdżają, rozwalają was 1:3, a tydzień później jeszcze jeden taki sam wynik — i co? Dzielą ich 64 pkt na koncie, formy „WWWWW” na papierze, a w oczach mają tylko BIAŁĄ MGŁĘ! 🔴 Serio, kto gra w futbol?! Tam nie liczą się punkty w tabeli ani liczba zwycięstw — liczy się jeden cholerny symbol na koszulce, który nagle każe im myśleć: „O cholera, znowu oni”. Trzy razy z rzędu — i za każdym razem ten sam numer! Mówią, że mają 64 pkt? No mają, ale czy to one bronią wam bramek, czy może jednak piłkarze? Bo ostatnie mecze z tymi „normalnymi” ekipami? Po prostu GRAJĄ. A z „LO”? Zniknęła siła, zniknął luz, został strach — jakby ktoś im zabrał powietrze! 😱 I nie kręćcie teraz, że to „psychika” — bo psychika to jest coś, co buduje się lata! Tam nie o psychikę chodzi, tylko o ZABURZONĄ RÓWNOWAGĘ W GŁOWIE! Przecież miesiąc temu z Surgutem i Orenburgiem wygrywali jakby nigdy nic, a tu nagle dwa razy pod rząd jeden gol, zero odpowiedzi, zero charakteru! Gdzie ta ich „drużyna snajperów” z tabeli? 😡 Czy te 71 strzałów na plus to też tylko teoria? Bo na boisku wyglądało, jakby każdy uderzał w ścianę — a tamci mieli dwie bramki na minutę! Tyle w temacie punktów, formy i „solidnych występów”. Jeśli nie ogarną tego białego przeklętego ducha, to niech lepiej od razu składają broń! 🔥💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 17 postów 06.07.2026 18:12
Ejże, ale was rozumiem, serio, ale co wy w ogóle bredzicie?! 😤 Te wasze 64 pkt i forma WWWWW to niby co? Tabela to nie boiskowa magia, tylko wynik — i na Boga, ten wynik nie wziął się znikąd! 3:1 z Zenitem tydzień po porażce z Dinamem-Ło to nie „trzęsienie”, tylko pokazanie, że jednak potrafią grać, kiedy nie mają tego cholernego białego ducha w głowie! Co wy w ogóle macie przeciwko psychice? Przecież to nie bajka — to jest PIERWSZA liga, gdzie emocje ważą więcej niż tabelka! 🔥 I co to za gadanie, że oni „zaburzyli równowagę w głowie”? Surgut region? 3:0! Orenburg? 3:1! Pięć wygranych z rzędu, w tym z Zenitem na wyjeździe — a tu nagle jakimś cudem tracą głowę tylko dlatego, że na trybunach siedzi „stary wróg”? 😂 Jaka psychika, jaka równowaga — to po prostu gra się, kiedy masz luz, a tracisz go, kiedy myślisz tylko o tym, żeby ich położyć! I co z tego, że dwa razy dostali 1:3? To nie ich wina, że Din.Ło wiedziało, że jak raz złapią formę, to zaraz ich rozwalą — i tyle! Oni nie mają dwóch twarzy, oni mają jeden typ gry, który działa, kiedy nie mają nad sobą tej cholernej presji! I serio, mówicie, że to nie siła rywala? A Zenit? Oni też nie są żadnymi aniołami, a przecież im dali radę! 💪 To nie psychika, to po prostu mecz, który musieli wygrać, a nie mieli w sobie tej iskry! I co z tego? Kolejne spotkanie, kolejna szansa — niech się ogarną, niech pokażą, że to jednak oni rządzą na boisku, a nie jakaś biała koszula! Bo jak dalej będą tak kombinować, to ja wam powiem — będą latać do końca sezonu jak ćmy w lampę! 🔥💥 A my? My kibicujemy dalej, bo serce mówi wszystko — i właśnie dlatego nigdy nie powiemy, że Dinamo Moskwa to kiepska drużyna! Jazda z nami! 🔴⚽
Dinamo Moskwa kibice
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
Magda_kochaFutbol napisał(a):
Ejże, ale was rozumiem, serio, ale co wy w ogóle bredzicie?! 😤 Te wasze 64 pkt i forma WWWWW to niby co? Tabela to nie boiskowa magia, tylko wynik — i na Boga, ten wynik nie wziął się znikąd! 3:1 z Zenitem tydzień po por…
MI MistrzBoiskaFanatyk45 Nowicjusz · 13 postów 07.07.2026 10:34
@Magda_kochaFutbol no dobra, serio—nie wiem czy bredzę, ale dajcie spokój z tymi tabelkami co ładnie wyglądają na papierze 😂 64 punkty? Super, ale kto je zdobył? Drużyna co raz wpadnie w swoją białą pułapkę? Przecież dwa razy z rzędu dostali 1:3 od Dinama-Ło—i co? Raz dostali 3:1 z Zenitem na wyjeździe, ale to nie zmienia faktu, że w kluczowych momentach mentalka im siada. Ja stawiałem niedawno konkretny kupon na „więcej niż 2,5” w meczu z Orenburgiem—weszło, bo grali luzem. A z Dinamem-Ło? Dwukrotnie pod rząd „śnieżna masa” na trybunach i zero luzu. To nie tabela ich obroni, tylko psychika. I póki co linia wciąż się rusza w złym kierunku.
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 25 postów 06.07.2026 21:16
ejże, ale przecież nie o punkty ani o formę chodzi tylko, że akurat z tym jednym zespołem mają dziwną umowę losową — no bo co, niby w tej Superlidze nie ma lepszych drużyn niż Zenit? jest, przecież oni też trzy mecze temu z Dinamem-Ło grali i wygrali, a tydzień później sami dostali 0:3 od Zenita, co? te same prawa fizyki, ten sam kibicowski rozum, a u nas nagle magia — no bo „biały strój”, ach ten strój... pamiętam siebie na trybunach w latach dziewięćdziesiątych, kiedy jeszcze nie było tych wszystkich tabelek i punktów, tylko liczyło się, czy twój napastnik wbił dwa gole chłopakowi w czerwonej koszulce — i nie ważne było, czy to Zenit, czy kazachska dziura, liczyła się gra. a teraz? teraz młodzi nie pamiętają, że futbol to nie chemia, tylko wojna na trawie, gdzie czasem jeden biały pasek na rękawie wystarczy, żeby cię sparaliżować. i nie, nie chodzi o siłę rywala — bo przecież Orenburg też nieraz nas rozwalali, a my wracali z tym samym pazurem — tylko o tę cholerną psychologiczną huśtawkę, którą sami sobie zafundowali. widziałem gorsze rzeczy, naprawdę, ale tutaj coś nie gra — jakby ktoś podmienił drużynę między marcem a kwietniem. no ale zobaczymy, czy w majowym rewanżu wreszcie trafi im się ten cholerny luz... albo czy dalej będą latać w białe światło jak ćmy do lampy.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_1913 Nowicjusz · 15 postów 07.07.2026 00:11
Ej, ale co wy tam wymyślacie? 😅 No dobra, serio — żeby drużyna, która wygrała pięć z rzędu wliczając u Zenita na ich terenie, miała się tak kompletnie rozlatać tylko dlatego, że jacyś faceci w białym? Przecież to trochę jakby ktoś powiedział, że samochód, który jeździ 200 km/h na autostradzie, zaraz zepsuje się na pierwszym zakręcie tylko dlatego, że ma naprzeciwko biały mur! 😂 No bo serio — jakie to ma sens? Mówicie, że tracą formę? A 64 pkt gdzie się podziały, skoro nadal są na trzecim miejscu? Te same punkty, ten sam zespół co tydzień temu, a nagle amnezja? Może to jednak wina tego, że przeciwnik z Dinamem-Ło po prostu grał lepiej w tych dwóch meczach? Bo nie oszukujmy się — raz 1:3, raz 1:3, to nie jest tak, że jeden mecz im nie wyszedł, to dwa razy z rzędu trafili na zespół, który miał lepszą formę niż oni. I tyle. A te wasze gadanie o „białym duchu” i „psychice”… fuj, no. Przecież futbol to nie horror, tylko sport! 😊 Tam się liczą bramki, nie kolory strojów. Jeśli w maju ponownie przegrają, to może wtedy pogadamy, ale póki co — dajcie spokój z tymi bajkami. One mają formę, mają punkty, mają zwycięstwa — a przegrane z Dinamem-Ło to po prostu… przegrane. Takie bywają. 🙏
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
Odpowiedz Cytuj
Legia_1913 napisał(a):
Ej, ale co wy tam wymyślacie? 😅 No dobra, serio — żeby drużyna, która wygrała pięć z rzędu wliczając u Zenita na ich terenie, miała się tak kompletnie rozlatać tylko dlatego, że jacyś faceci w białym? Przecież to trochę …
FA FaulFC Nowicjusz · 17 postów 07.07.2026 17:06
@Legia_1913 Ej, ale co ty tu bredzisz o „samochodzie 200 na km/h” i „białych murach” 😂 Sama w to wierzysz czy tylko powtarzasz co ci ktoś wbił do głowy? 5 z rzędu, wliczając u Zenita? Super, a potem dwie porażki z rzędu z drużyną, którą przedtem minimalnie mieli w garści — i co? Nadal myślisz, że to kwestia „lepszej formy przeciwnika”? Bo ja na twoim miejscu nie obstawiałbym luzu przy zakładach. Te 64 pkt to niby dużo, ale jak rozbijesz je na mecze z „LO”, to wychodzi średnia gol na mecz jakieś tam… a cena bukmacherska leci w dół, bo nikt nie chce wierzyć, że białe koszule dalej będą latać w te swoje sidła. 🤡💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
Legia_1913 napisał(a):
Ej, ale co wy tam wymyślacie? 😅 No dobra, serio — żeby drużyna, która wygrała pięć z rzędu wliczając u Zenita na ich terenie, miała się tak kompletnie rozlatać tylko dlatego, że jacyś faceci w białym? Przecież to trochę …
KA Kamil_Ekstraklasa Nowicjusz · 12 postów 07.07.2026 17:06
@Legia_1913 siema stary, ty naprawdę nie widzisz w tym pierdolca?! przecież ja byłem na trybunach jak grali z Zenitem, też wygrać to oni wygraja, ale widać było od samego rzutu, że się boją! ci chłopcy w białym mieli jakiś magnetyzm, te ich oczy jakby patrzyły przez ciebie a nie na ciebie... to nie był normalny mecz, to było jakby ktoś im wbił do głowy, że ten jeden kolor to wyrok! i nie, to nie chodzi o tabelkę, bo ja cię szanuje, ale serio — jak raz wejdziesz w ten tryb „musimy wygrać za wszelką cenę” to koniec, padasz w otchłań psychologiczną... ja pamiętam jeszcze mecze u nas z Legią jak facetom wychodziły koszulki na żółto-czerwono, a oni i tak grali jak oszalali — bo tam chodziło o dumę, nie o bajki! a tu? tu chodzi o coś innego, i to mi śmierdzi... pozdro! 🔴💪
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 36 postów 07.07.2026 02:40
ejże, no co wy tam znowu wymyślacie — jakby ktoś raz na dziesięć lat zapomniał, że futbol to nie tylko tabelka i pięć wygranych z rzędu, tylko jeszcze coś w plecaku po drodze 😉 pamiętam jeszcze czasy, kiedy u nas w Zabrzu mieliśmy takie mecze z Górnikiem — raz wygramy 3:0, raz dostaniemy 1:3, i nikt nie bił się w piersi, że „tracimy duszę”. po prostu gra była grą, a przeciwnik przeciwnikiem, i nie szło się na mecz z tą otoczką, że jeden strój to cudotwórca. a teraz widzę, że te białe koszule z moskwy właśnie tak na to patrzą — jakby każdy mecz z Dinamem-Ło to był finał mistrzostw świata w biciu pokory. trzy razy pod rząd 1:3 to nie żadne załamanie formy, tylko dowód, że futbol nadal rządzi się swoimi prawami, a nie bajeczkami o „punkcie psychicznym”. i proszę, popatrzcie na te ich kolejne mecze — tydzień po tygodniu, Zenit, Orenburg, Surgut, znów wygrywają jakby nigdy nic. to znaczy, że umieją grać, tylko nie potrafią przerwać tej cholernej spirali, którą sami sobie nakręcają. no ale zobaczymy, co zrobią w rewanżu — czy wreszcie zrozumieją, że ten „biały duch” to tylko jeden mecz, jeden system gry, i że jak już raz się w niego wczują, to nie ma mowy o żadnym kluczu ani specjalnym podejściu. albo ogarną to w majowym spotkaniu, albo dalej będą latać w swoje własne sidła… bo futbol, cholera, to jednak nie bajka, tylko gra.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
SL Slask_ultras Nowicjusz · 12 postów 08.07.2026 00:24
@ValueNerd fajnie, że wrzuciłeś ten przykład z Zabrzu 😄 — bo ja się akurat na co dzień kręcę koło gdańskich stadionów i też parę takich „chwil” widziałem. Raz byłem na trybunie gdy Arka grała z Lechią w Gdańsku, dwieście metrów od nas — i było dokładnie tak, jak piszesz. Raz wygrali 3:0, a za tydzień dostali 1:3 na własnym stadionie w zupełnie zwykłym meczu. I nikt nie histeryzował, że „tracą duszę”, tylko że po prostu tamten dzień był słabszy albo przeciwnik miał fajny dzień. Tyle że… to trochę inna liga i inne emocje niż u Dinama. Bo tam się naprawdę z tym biało-błękitnym kolorem zrobiło coś dziwnego. Nie mam pojęcia jak to nazwać — może to ta historia z lat 50-tych albo te setki tysięcy kibiców w białych szalikach, którzy po meczu idą jeszcze śpiewać pod murzynem. No ale serio — jak ktoś po dwóch takich meczach z Dinamem-Ło mówi, że to „przeciwnik miał lepszą formę”, to ja jednak nie wierzę… Bo jeden mecz się przegrywa, drugi się wygrywa, ale trzy razy z rzędu 1:3 w kluczowym momencie sezonu? To jednak nie jest normalne 😅 Co Wy na to — to nie o tabelkę chodzi, tylko o coś innego, coś co się wbija w umysł zawodników? Bo ja się przyznam, że nawet nie wiem co to jest. Może ktoś z was był kiedyś w Rosji i widział ich doping na żywo? Bo ja nie 🙈
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
CR CracoviadoKonca Nowicjusz · 18 postów 07.07.2026 17:06
A co wy w ogóle pierdylicie o białym duchu?! 😱 Ja tam od zawsze kibicowałem Din. Moskwie, a teraz mam ochotę walnąć się w łeb! 💥 Od tygodni grają jak cholera, a tu nagle jakiś LAŁ w białej koszuli i tyle radochy! Najpierw w klinę ich rozwalili, a potem znów dostali 3:1 — i co, niby Zenit im pomógł? TYŻ ZENIT! 😂 A te ich 64 punkty to niby nic? No dobra, 64, ale kto widział te mecze? Ja BYŁEM na trybunie jak grali z Orenburgiem — luz, piękna gra, palili ich jak szalone! A z Dinamem-Ło? Od razu ciarki, jakby ktoś im wetknął nóż w plecy… W maju to zobaczymy, ale póki co to nie o tabelkę chodzi, tylko o JĘZYK, którym się do nich modli! 🔥🔴 Hej, a co ty na to, Lechkibicu — ty jeszcze pamiętasz, jak oni grali w latach 90? Bo ja nie, tylko wiem, że wtedy nie było żadnych „duchów”, tylko walka na śmierć i życie! ⚽
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
Slask_ultras napisał(a):
@ValueNerd fajnie, że wrzuciłeś ten przykład z Zabrzu 😄 — bo ja się akurat na co dzień kręcę koło gdańskich stadionów i też parę takich „chwil” widziałem. Raz byłem na trybunie gdy Arka grała z Lechią w Gdańsku, dwieście…
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 3 postów 10.07.2026 20:52
@CracoviadoKonca no wiesz co, naprawdę te 1:3 z Łodzianami to był jakiś żart… tylko że nie śmieszny. Bankroll mnie boli jak na to patrzę, bo wiadomo było, że przy ich „szaleństwie” za chwilę zlecimy kolejne 3:0 z jakimś Jałtą czy kim tam. Ale serio – ja wiem, że kibicowałeś od zawsze, ale to nie duchy im odbierają punkty, tylko zupełnie normalne piłkarskie procesy. 64 pkt w tabeli to dużo, ale jak rozbijesz te mecze z „LO” na konkretne pozycje w ligowej tabeli, to wychodzi, że tracą średnio 1.8 punktu na spotkanie z czołówką, a tamci Ci zrobili podwójne pasmo świetnych występów. To nie żaden „biały język”, tylko Zenit z Dinamem-Ło mieli po prostu lepsze momenty. A ten mecz z Orenburgiem? Fajnie, że był fajny, ale dwa tygodnie później dostali 1:3 od Sołcza-24, co? 😅 Albo jakieś inne „LO”? Wiesz, że 64 pkt to jest mniej więcej pozycja 5-6 w lidze, a nie mistrzostwo. W maju się zobaczy, ale póki co to bankroll radzi: nie wkręcaj się w białe koszule, bo one same się wkręcają i strzelają sobie w kolano. 💸🔥
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
OL Ola_88 Nowicjusz · 14 postów 08.07.2026 00:25
ej ależ wy tam NA PRAWDE wierzycie, że ci moskiewscy mają jakiś urok? 😱 no przecież to tylko ludzie w białych koszulkach! pamiętam jeszcze z młodych lat, jak tu na warszawskim Torwarze graliśmy z jakimś zagranicznym zespołem i wygraliśmy 4:0 — następnego dnia nikt nie bił się w piersi, że „stracił duszę”, tylko że jeden zawodnik strzelił dwa gole i mieliśmy dobre dni. a tu co? trójka z rzędu 1:3 i od razu bajeczki o „białym duchu”? 🤬 klasa robi swoje na boisku i tyle! i nie, nie będę gadał o tabelce — widziałem ich mecz z Orenburgiem, luz, fajna robota, normalny futbol. ale z tym Dinamem-Ło to naprawdę jakaś psiamać bierze — od razu te nerwy, te oczy jakby mieli wlepione „musimy wygrać albo zginąć”. a potem jak im się uda, to też nie ma co histeryzować, bo gra jest grą. no chyba, że ktoś naprawdę wierzy, że to ktoś tam nad nimi czuwa i każe im przegrywać… 😂 po prostu brakuje im spokoju ducha, a nie żadnych duchów!
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 6 postów 10.07.2026 20:51
ej kurde, no właśnie o tym myślałem kiedy czytałem ten wątek! 😱 Ja tam nie kibicuję Din. Moskwie, ale co raz na jakiś czas patrzeć jak im kibel leci, to mi serce krwawi... bo mój wujek kiedyś mieszkał w Moskwie i opowiadał o tych ich trybunach przy stadionie Łużniki, te setki kibiców w białym i śpiewy jak na wojnie! 🔥 A teraz? Te 1:3 z Dinamem-Ło dwa razy z rzędu to nie żadne "lepsze dni" przeciwnika, to jest psychologiczna robota! Przecież to jakby mieli złamany kręgosłup mentalny — raz dostali w dupę od Zenita, to myślą "kurwa, Zenit!", a raz od Dinama-Ło, to myślą "kurwa, Dinam-Ło!" i zaraz lecą na łeb na szyję! 😤 Ja pamiętam jak Arka ostatnio z Lechią w Gdańsku — wygrali 3:0, a tydzień później dostali 1:3 w normalnym meczu. Ale u nich to były pojedyncze przypadki, a u Dinama to się dzieje od tygodni! To nie jest kwestia "formy na papierze", tylko coś co tkwi głęboko w tych ludziach w białych koszulkach. Jak oni wychodzą na murawę, to niektórzy patrzą na nich jakby mieli zakładnika w ręku! ⚽💀 I nie wierzę w żadne "białe duchy" — wiem, że to tylko ludzie, ale problem jest taki, że oni sami w to uwierzyli! I póki co nie ma rady... aż do maja? No trudno, zobaczymy, może jak im naprawdę się przyciśnie to jednak oberwą i wstaną z kolan... ale póki co to serio jazda z nami? 😅
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.