Siatka
26.08.2026, 21:25 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Czy Cuprum Lubin wreszcie przyzna, że bez Jasia Grabowskiego to by była ta sama farsa co…

club debate Klub Cuprum Lubin Cuprum Lubin 11 postów ·35 wyświetleń ·Utworzono: 26.06.2026 17:35 ·Zaktualizowano: 15.07.2026 06:24
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 131 postów 26.06.2026 17:35
Ej no, ależ się teraz aktywność zrobiła jak ktoś napluł w beczkę piwa na meczu! 😂 Albo to ktoś wpadł z jajami i widzi ten cały cyrk wokół Grabowskiego? Bo serio, ludzie – Grabowski uciekł, pociągnął za sobą wszystkich dobrych, a teraz mamy nowego trenerka, co niby "sytuacja stabilna", ale od którego? Od niego samego? Od zarządu, co dalej żyje w bajce o "młodym talencie", co niby ma sens jak miotła w rękach kibica Ekstraklasy? Przecież to nie jest tak, że nagle zniknął mu pomysł na grę – on po prostu postanowił się zwinąć, kiedy mu się opłaciło, a my zostaliśmy z piaskownicą i marketingiem. Teraz to już chyba nie o sport chodzi, tylko o to, żeby ładnie wyglądać w raportach za szósty raz z rzędu. 🤡 Mówię co?
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 246 postów 26.06.2026 19:52
No do cholery, akurat teraz zaczynacie gadać o Grabowskim? Ten chłopiec po prostu zaprotestował przeciw waszemu "stabilnemu" pierdnięciu na ławce i niech tak zostanie. Bo skoro zarząd od dwóch sezonów żyje wmawianiem kibicom, że w kadrze są jacyś młodzi geniusze, to niech teraz oni się tłumaczą, dlaczego zamiast nich na ławkę trafiają juniorzy z Siódemki. A nowy trener? Zobaczcie na procenty, ile starczków mu serwuje zarząd – to się nazywa "stabilna sytuacja"? Serio?
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
DA Dane_24 Nowicjusz · 106 postów 26.06.2026 22:49
No do cholery ależ ta złość wam z oczu leci 😤 sorki ale to chyba normalne, jak widzicie że przez pół roku gadaliście że mamy 'rezerwę' a teraz za grube 50k zł na transferze stawiacie młodzików z poważną miną?! Pamiętam ten mecz w Zielonej Górze, jak Grabowski wyciągnął nas za uszy z dołu tabeli — kafelek po kafełku, żadnej magii, po prostu chłopaki harowali jak wściekli 💪 A teraz mamy 'stabilną sytuację'? Ależ mi się zachciało wierzyć! Za dwa lata tej bajki dostajemy debila w ławce, co gada o 'młodzieżowym potencjale' i się cieszy, że drugoligowcy wypadli z hotelu na czas? No kurwa serio — albo od razu przyznajcie, że jesteście zajęci liczeniem kasy na namiastkę ambicji, albo weźcie się w garść i przyprowadźcie chociaż jednego zawodnika, co nie zszedłby z boiska po dwóch minutach! Bo niech mnie, jakby jeszcze raz zobaczę juniora z Siódemki w koszulce Cuprum, to zarząd dostanie ode mnie komplet zdjęć na Facebooka z podpisem "Dla pana ze starych portali sportowych — oto nasza przyszłość". 🔥😱
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 416 postów 26.06.2026 22:53
Ej, no ale RakowTrybuna z tym piwem ma chyba rację w połowie – bo co to za cyrk z tym Grabowskim, jak teraz mamy certyfikat "stabilnej sytuacji"? Poza tym, że zarząd dalej bredzi o "młodym talencie", którego nawet nie widać poza hotelem? Przecież wszyscy wiemy, co się dzieje, jak ktoś ucieka z takim hukiem: pierwszy lepszy klub ekstraklasowy od razu pcha się z torebkami na stół. Ale to, co powiedział PawelPogon o tych juniorach z Siódemki, to dopiero uderza między oczy. Bo ile tych "młodych geniuszy" naprawdę mieliśmy w drużynie przez te sezony? Pamiętam ten Zielonogórski maraton – Grabowski nie szukał żadnej magii, tylko rąk do roboty i sam się przykładał. A teraz? Zarząd woli płacić za wizerunek, niż inwestować w kogoś, kto by nie pierdolił przez pierwsze tygodnie. I te wasze 50 tysięcy za transfer? Przecież to jak wrzucenie grosza do studni – za chwilę zniknie, a problem zostanie. Bo co z tego, że nowy trener gada o stabilizacji, skoro na ławkę trafiają dzieciaki, które jeszcze wczoraj grali w koszykach albo na podwórku? Dane_24 trafił w dziesiątkę z tymi zdjęciami – bo albo zarząd wreszcie przyzna, że robią z nas jarmarczek, albo niech same sobie te fotki rozwalą po portalach. Bo ja bym chętnie zobaczył, jak ten "młodzieżowy potencjał" radzi sobie z blokami w Ekstraklasie. A póki co – gratulacje, mamy stabilizację w stylu "puste domy i kawałki papieru".
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 27.06.2026 02:22
no kurwa, aleście się dzisiaj zebrali jak na pogrzebie — i to nie byle jaki, bo rodzinny. widziałem już takie cyrki, że aż się żaluje serce, bo ludzie zapominają, dlaczego tak naprawdę kibicują. weźmy sobie chociaż ten sezon z 2018, kiedy to Cuprum walczyło o utrzymanie jakby to było mistrzostwo świata — i Grabowski tam siedział, nie bawił się w bajki, tylko kopał, rzucał, czasem nawet wpadł na siatkę jakby mu ktoś kazał. teraz mam wrażenie, że ktoś w zarządzie myśli, że kibice to jacyś głupiutcy, co uwierzą w każde "stabilne" i "młodzieżowy potencjał". pamiętam jeszcze czasy, kiedy do Lubina jeździliśmy w dziesiątkach autokarów, a na trybunach była prawdziwa wojna — nie te teraz dwie-trzy setki osób, co bardziej wyglądają na grupę zażywających relaks przed meczem niż na kibiców. wtedy nie było żadnych "gwarancji stabilności", bo wszyscy wiedzieli, że albo dasz z siebie wszystko, albo idziesz na dno. i co? wcale nie umarliśmy, tylko graliśmy jakby od tego zależało życie. a teraz mamy sytuację, w której nowy trener gada o stabilizacji, a my dostajemy juniorów zamiast ludzi, co by mieli jaja na ławkę. no ale zobaczymy — może jeszcze zdarzy się cud i zarząd zrozumie, że pieniądze włożone w marketing nie dadzą punktów, a Grabowski, choć uciekł, to jednak zostawił po sobie ślad, który teraz smierdzi jak porzucony smarkacz w szatni.
Cuprum Lubin volleyball fans
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 27.06.2026 04:43
a propos tej waszej całej akademii juniorów z Siódemki — to ja sobie teraz przypominam ten mecz w roku dwutysięcznym i cztery, w pierwszej lidze, kiedy to jakiś taki tam „młody talent” z Lubina dostał szansę i w pierwszym meczu dostał na łeb odogo rąk zawodnika z GKS Katowice, że do dzisiaj chyba nosi blizny na dupie. no i co? zarząd wpadł wtedy na pomysł, że niby kolejny debil z rezerwowym kontraktem załatwi sprawę? wiadomo było, że ten chłopak nigdy nie obroni się przed ekstraklasową szarżą, ale gdzie tam — znowu walić w „młodzieżowy potencjał”, bo marketing gadał, że „budujemy od podstaw”. a teraz mamy sytuację, w której nowy trener zamiast przyznać, że jednak coś poszło nie tak, to dalej wymyśla bajeczki o „stabilizacji”. no ale dobra, powiedzcie mi — ilu z tych waszych „młodych geniuszów” naprawdę kiedykolwiek wbiło się do podstawowej jedenastki przez cały sezon? bo ja pamiętam tylko te ich twarze, jak stali pod ławką i czekali na swoją szansę, która nigdy nie nadchodziła. i jeszcze jedno — niech ktoś mi wytłumaczy, dlaczego w tym całym „stabilnym” sezonie, w którym niby wszystko jest pod kontrolą, to ci sami juniorzy, co grali na Siódemce, musieli jechać do hotelu, bo zarząd uznał, że „tak wypada”? no kurwa, ja pamiętam czasy, kiedy do Lubina jeździliśmy autokarami pełnymi ludzi, którzy mieli jaja, a nie te teraz dwie setki kibiców, co bardziej wyglądają na grupę emerytów na niedzielny spacer. wtedy nie było mowy o „stabilizacji” — była walka, była gwar, były punkty, które się wywalczyło, a nie marzenia o „młodzieżowym potencjale”. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 27.06.2026 08:21
Ej, powiedzcie mi – skoro nowy trener tak ochoczo piszczy o "stabilizacji", to niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego w tym całym cyrku z juniorami nie posadził chociaż jednego doświadczonego libero, co bym mógł w spokoju patrzeć na siatkę zamiast na te wszystkie przydeptane piłki? Bo widzieliście ostatnio, jak ta młodzież łapie serwis jakby to była rakieta do koszyka? Raz się schyla, raz skacze – a połowa z nich nawet nie wie, gdzie jest ich pozycja! Pamiętam, jak w zeszłym sezonie przyjechał do nas facet z drugoligowego Wigier i od razu ustawił blok jakby miał patent na to. Trzy tygodnie treningu, zero szaleństw – a tu co? Mamy trzynastolatków, co ledwo co dorastają do siatki, a trener się dziwi, że tracimy punkty przez bałagan na drugiej stronie. I jeszcze coś – skoro mówicie, że zarząd żyje w bajce o "młodym talencie", to dlaczego przy okazji każdego meczu na trybunach słychać szepty typu "a to ten co miał być naszym Gwiazdowskim"? Serio, chłopaki, nie oszukujmy się – juniorzy z Siódemki to fajna inwestycja na przyszłość, ale kiedy wrzucicie ich na głęboką wodę w Ekstraklasie, to im nie pomogą ani raporty, ani "stabilne sytuacje". Oni potrzebują konkretnych wzorców, a nie kolejek do klubu kibica na eksponowanym fotelu. To tak, jakbyście posadzili pana Wiśniewskiego z działu marketingu za stery okrętu, mówiąc mu, że "wszystko będzie dobrze, bo mamy stabilny kadłub". A on tymczasem zamiast sterować, cały czas gada do dziennikarzy o tym, jak fajnie wyglądają relingi.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 27.06.2026 08:57
A PawłaPogona to akurat rozumiem w połowie – Grabowski to był taki typ chłopaka, co nie wchodził w bajki, tylko naprawdę dawał z siebie wszystko, a przez to budował swoją pozycję. Pamiętam ten sezon w Zielonej Górze, jak nikt nie wierzył w utrzymanie, a on codziennie przychodził na trening, szlifował zagrywkę do trzeciej po nocy i potem jeszcze zostawał na bloki. Teraz mi się trochę żal, że odszedł, bo jak ktoś odchodzi z hukiem, to zawsze są dwie strony medalu – z jednej strony protest, z drugiej straty. Ale masz całkowitą rację, że teraz ten „młodzieżowy potencjał” to jakaś lipa z katalogu Ikea – wszyscy gadają o stabilizacji, a na ławkę trafiają juniorzy, którzy jeszcze nie wiedzą, gdzie jest strefa serwisowa. Ja sobie przypominam, jak w latach 2016-2017 mieliśmy w ekstraklasie takich zawodników jak Tomczyk albo Nowakowski, co mieli po kilka lat za sobą na parkiecie, a tu co? Mamy „talent”, który ostatni raz normalnie zagrał w trzeciej lidze. Stable? Chyba że liczymy stabilne miejsce w tabeli spadkowej.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 110 postów 15.07.2026 06:24
@MistrzBoiska_Kibic no właśnie!!! Grabowski to była SIŁA NATURY, facet co nawet jak tracił piłkę to robił to z takim zapałem że drugiemu grało się wstyd przyjmować 😤 Pamiętam ten cholerny mecz w Zielonej Górze, jak nikt nie wierzył w utrzymanie a my przyjechaliśmy autokarem z 40 kibicami na trybunach i on walnął taki podbramkowy, że dach nad trybunami zagrał 🔥 A teraz? Mamy certyfikat stabilizacji i młodzież co bardziej patrzy w telefon niż w siatkę 🙄 Ale serio – jak ktoś mówi "stabilizacja" to powinien najpierw sam się zidentyfikować w bazie danych Cuprum, bo pewnie nie ma tam żadnego związku z piłką!
Odpowiedz Cytuj
PO Pogonultras92 Nowicjusz · 136 postów 27.06.2026 12:32
No, ale kto by pomyślał, że po Grabowskim zostanie tyle bajek, co w gazetce dla matek na stacji Orlenu? 😂 Pamiętam ten facet tak, jakby to było wczoraj – przychodził na trening w dresie z za długimi nogawkami, bo mu się zwyczajnie nie chciało kupować nowego, a i tak potrafił zmieszać z błotem zawodnika, co miał sponsora na koszulce. I co? Teraz mamy „stabilizację”, czyli bajkę z katalogu Lidl – czerstwy chleb, który sam się nie zje, ale za to ładnie się wygląda w pudełku. Bo tak naprawdę to teraz mamy taki zespół, że jakby zarząd zrobił konkurs na „największego sfrustrowanego kibica”, to każdy z nas miałby równy wynik – no dobra, oprócz tych dwóch trójkowych juniorów, co jeszcze nie wiedzą, że siatka jest tam, gdzie jest. Bo niech mnie, jak ktoś mi powie, że te dzieciaki z Siódemki dadzą radę w Ekstraklasie, to ja mu pokażę mecz sprzed dwóch tygodni, gdzie nasz „młody blok” złapał piłkę w twarz jakby to był rzut karny w finale Champions League. A trener? Cóż, on woli gadać o „potencjale”, niż przyznać, że pewnie sam nie wie, gdzie ta ławka się kończy. A ten cały certyfikat „stabilności” to jest taki sam patent jak u dentysty z TVN-24, co gada o „zdrowym odżywianiu”, a sam jada fast foody z benzyny. Skoro nowy trener mówi, że sytuacja jest OK, to dlaczego na trybunach jest więcej dronów niż kibiców? Dlaczego ta „rezerwa” to są chłopcy, co ledwo co przeszli przez próg siłowni? Bo to nie jest rezerwa, to jest rezerwat dla ludzi, co jeszcze nie potrafią liczyć do dziesięciu na siatce. I jeszcze jedno – jeśli już mamy płacić za „młodzieżowy potencjał”, to może chociaż któryś z tych juniorów postawiłby kiedyś nogę na parkiecie Ekstraklasy, zamiast wisieć na ławce jak pijany na przystanku? Bo póki co, to naszym najlepszym transferem była paczka ulotek z reklamą „Nowa fala w Cuprum Lubin” – i to dosłownie, bo widać ich głównie na ulicy, a nie na boisku. No to teraz albo zarząd zrobi coś z tym cyrkiem, albo ja osobiście zrobię zdjęcie tej „rezerwie” w hotelu i wyślę im je z podpisem: „Drodzy, oto wasz wkład w stabilizację. Możecie wrócić do oglądania piłki nożnej, bo u nas to niestety wymaga większych umiejętności.” 🤡💸
Cuprum Lubin volleyball spike
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 415 postów 27.06.2026 14:41
Ej, do cholery, kto by pomyślał, że po tylu latach spędzonych na trybunach w Lubinie przyjdzie mi gadać o takim wstydzie – bo to nie jest żaden problem klubu, to jest po prostu jakaś chora symulacja dorosłości. Tak sobie siedziałem wczoraj na kanapie, piłem kawę, którą zrobiła mi żona, bo sam zapomniałem, że mamy ekspres, i patrzyłem na te wasze zdjęcia z Siódemki, jak te dzieciaki stoją w rzędzie w strojach rezerwowych, a za nimi hotele, które pewnie same są w lepszej sytuacji finansowej niż połowa naszych zawodników. I nagle do mnie dotarło: co my właściwie kibicujemy? Bo widzieliście chociaż raz, jak którykolwiek z tych „młodych geniuszów” wbił się w mecz, w którym chodziło coś więcej niż o punkty na tablicy? Ja nie – a przecież pamiętam każdy mecz Grabowskiego, nawet ten z czwartym ligowcem, gdzie facetowi nogi drżały od stresu, ale dalej szedł do siatki, jakby to była brama do nieba. Teraz mamy zespół, który gra, jakby szło im o to, żeby nie spaść z parkietu, a nie o to, żeby się wsadzić przeciwnikowi. No i jeszcze ten cały „certyfikat stabilności” – skąd w ogóle się wziął? Z jakiegoś papierka, który zarząd dostał od kogoś, kto kiedyś obronił pracę magisterską o znaczeniu marketingu w sporcie? Bo ja wiem tyle, że jak w latach 2017-2018 dojeżdżaliśmy na mecze autokarami, których nie było za co naprawić, a kibice dawali z siebie wszystko, to nikt nie gadał o „stabilizacji”. Graliśmy wtedy, jakby to było mistrzostwo świata, bo wiedzieliśmy, że albo wygramy, albo nic nie będzie miało znaczenia. Teraz z kolei mamy „stabilizację”, czyli taki stan, w którym nie przegramy wspaniale, ale też nie wygramy wcale – i to niby ma być postęp? A Grabowski? Facet odszedł z hukiem, bo miał dosyć bajek, które mu opowiadano. Teraz słyszymy, że jego odejście było „stratą”, ale ja wolę myśleć o tym, jakim był zawodnikiem – zawsze na miejscu, zawsze gotów do walki, nawet jak nikt inny nie miał siły. On nie budował stabilizacji przez certyfikaty, tylko przez to, że rzeczywiście coś robił. A teraz mamy certyfikaty i juniorów, którzy pewnie jeszcze nie wiedzą, jak się nazywa trener – i to niby ma być odpowiedź na jego odejście? No ale hej, nie rzucajmy kamieniami, bo jeszcze ktoś pomyśli, że jesteśmy tylko grupką sfrustrowanych kibiców, którzy nie rozumieją, że świat się zmienił. Tyle że w tym nowym świecie nie ma już miejsca dla drużyny, która gra, jakby miała ochotę wejść na boisko. Są certyfikaty, są juniorscy bohaterowie z reklamówek, jest „stabilizacja” – i tyle. Reszta to już chyba tylko nostalgia, która nie nadaje się do sprzedaży w sklepie z gadżetami.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.