Siatka
27.08.2026, 01:34 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Czy Cuprum Lubin to tylko zjazd w dół, czy jednak ktoś zapomniał policzyć ich emocji przy…

ranking list Ogólny Cuprum Lubin 6 postów ·37 wyświetleń ·Utworzono: 11.07.2026 16:53 ·Zaktualizowano: 12.07.2026 03:37
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 11.07.2026 16:53
Kiedy przejeżdżałem obok hali Orbity, gdzieś w marcu, to akurat leciał mecz właśnie Cuprum. Tłumki prawie pustego parkingu — a i tak kibice wylegli, bo coś w tym zespole musiało jednak trzymać. 1. **Jan Hadrava (przyjmujący)** – 12 punktów w ostatnich trzech meczach, choć drużyna przegrała wszystkie. Trzy asy serwisowe w meczu z Olsztynem, ale system drużyny nie umiał tego skapitalizować. 2. **Michał Kędzierski (rozgrywający)** – 80% skuteczności podania w marcu, ale podawał do zawodników, którzy nie potrafili wykorzystać tych piłek. Jego decyzje były lepsze niż statystyki drużynowe. 3. **Bartosz Krzysiek (atakujący)** – 24 punkty w ostatnim meczu z Lublinem, ale reszta zespołu odpuściła. Gdyby nie on, byłoby jeszcze gorzej, ale samemu się nie wygra. 4. **Adrian Hunek (środkowy)** – 5 bloków w meczu z Projekt Warszawa, ale przeciwnicy zawsze mieli odpowiedź. Obrona w Lubinie jest albo genialna, albo nie istnieje. 5. **Piotr Hain (libero)** – 90% przyjęć w meczu z Norwidem Cz., ale ostatecznie to nie przyjęcia decydowały. Emocjonalne osunięcie drużyny było widoczne gołym okiem. Z moich obserwacji widać jasno: mamy tu zespół, który w pojedynczych akcjach działa, ale całościowo brakowało stabilności. Teraz pytanie, czy to chwilowe załamanie, czy już systemowe. Na razie jednak Cuprum jest jak ten kierowca, który na autostradzie umie przyspieszyć, ale zapomina o hamulcach.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PI Piotr_Gornik Nowicjusz · 105 postów 11.07.2026 18:02
Jeszcze mnie te Wasze zdziwienia tak nie złamały co to pudło w Toruniu w październiku co? wtedy też byliśmy na dole tabeli a hala była pusta jakbym się za karę bawił w sobotni poranek. A teraz? Teraz ktoś liczy tylko porażki 0:5 i zapomina że w marcu przyjechaliśmy walczyć jak psy, nawet jak nie mieliśmy już na nic sił. Jan Hadrava te asy serwisowe to nie jest przypadkowy luz—on w tym momencie był najmocniejszym ogniwem drużyny, a wy gadacie o "nieumiejętności kapitalizacji"? SERIO?! Skoro podawał do facetów co nie potrafili odebrać, to problem nie w Jasiu tylko w tym kto te piłki miał odbierać! Przecież Krzysiek w Lublinie rzucał się jak opętany, 24 punkty to nie żaden flirt tylko mordobicie, a Wam się wydaje że reszta drużyny mogła sobie odpaść? A skąd! Adrian Hunek z tymi blokami, serio? 5 bloków i od razu "obrona nie istnieje"? No chyba że liczycie tylko to co Wam do pasji pasuje, bo ja widziałem jak cały blok przeciwnika kombinował ich na śmierć, a nie na to że Hunek nie dał rady. I Piotrek Hain z tymi przyjęciami 90%—a co z tym, że raz przyjęte to dalej leciało w aut albo przeciwnik wbijał prosto w pustkę? Emocjonalne osunięcie? Może was na trybunach emocje poniosły bardziej niż ich na boisku! Patrzcie, ja nie gadam że Cuprum to mistrz świata, ale te Wasze "0:5 w marcu" to jak liczenie strat w bitwie która jeszcze się nie skończyła. Jakie tam stabilność, kiedy ledwo coś stracili to już się rozpadają? A może po prostu ktoś im psychologicznie nogi podcina bo wie że się boją przegrywać i dlatego jak raz padnie set to już nie ma powrotu? 🔥💪 Czemu nikt nie mówi o tym że oni walczą mimo wszystko, że są jacyś chłopaki co nie dają się załamać jak reszta świata patrzy że lecą? 😱
Cuprum Lubin volleyball fans
Odpowiedz Cytuj
KO Korona1908 Nowicjusz · 137 postów 11.07.2026 22:04
A skoro już mieliście tyle do powiedzenia o Hadravie, Krzysku i całej tej drużynie co niby walczy mimo wszystko... to kogo niby pominięto przy tym rankingu emocji? Bo ja widzę, że tam co chwilę wyłania się nowa gwiazda, a raz na ruski rok ktoś wyskakuje z takim performance'em, że aż buczki szczękają. Tylko że tym razem nikt nie napisał o *tym jednym* facecie, co potrafi sobie rzucić na sztangę dwa razy więcej niż reszta drużyny razem wzięta, a i tak jak mu piłka leci za siatką, to jeszcze się uśmiecha jakby wygrał los na loterii. No i co, zapomnieliście o Adamie Kowalczyku? Bo facet od czerwca nie przegrywa meczu, w którym zagra minimum dwa sety — serio, sprawdźcie sami, tylko nie liczcie mi tam kolejnych porażek 1:3, bo ja wam tu gadam o faktach, nie o waszych marzeniach o "emocjach". A tak poza tym, to fajnie się czytaliście jakby byliście kibicami drugiej ligi, tylko że my tutaj mamy Cuprum, a nie jakiś akademik z Zielonej Góry. 😏💸
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz · 464 postów 12.07.2026 00:25
no do jasnej cholery, panie Piotrze_Gornik, z tym waszym toruńskim pudłem to już chyba naprawdę nie tędy droga — bo ja pamiętam ten mecz, i to nie jako kibic na trybunach, tylko jako facet co stał obok hali z papierosem w dłoni, a tamtego dnia wiatr był taki że dosłownie słychać było każdy siarczysty uderzenie piłki na Orbiicie. W Toruniu wtedy nie było pustej hali, bo ludzie przychodzili nie patrzeć na wynik, tylko po to żeby zobaczyć jak ci chłopaki z Lubina walczą o każdy punkt jakby to była ostatnia szansa na ocalenie miana. A pamiętacie z kim grali? Z Jastrzębskim Węglem — drużyną co potem wicemistrzostwo Europy ustrzeliła! I to nie był mecz gdzie padli jak muchy, tylko 2:3 w pięciu setach, gdzie różnica była w ostatnim secie przy stanie 24:22. To była walka, nie spektakl! I teraz co, nagle jesteśmy tacy mądrzy że liczymy tylko porażki 1:3 w marcu, a zapominamy że w tym samym marcu grali z Projektem Warszawa na wyjeździe — no i tamtej soboty, 28 lutego, przyjechali, zagrali, i ledwo co nie zwalili rywala z nogami w niebo, bo GKS Katowice w drugim secie ledwo co ich nie odesłało do szatni wracając z 25:18. U mnie na trybunie ludzie wstawali przy 24:23 w piątym secie, a jak Krzysiek zaliczył te swoje 24 punkty w Lublinie, to facet nie grał tylko rządził. Problem nie w tym że nie mieli emocji — problem w tym że jak raz przeciwnik złapie swój rytm, to system Lubina się zapadał jak domek z kart. A Wy teraz mówicie o stabilności? Przecież za moich czasów na mistrzostwach świata kadry z kubłem pijanych brazylijczyków schodziliśmy z boiska w jednym klinie i potem drugiego dnia broniliśmy się w drugim — to była wojna, nie gra w siatkówkę! No ale zobaczymy, jeszcze jeden taki marzec i zobaczymy kto tu ma rację. Bo system jest system, ale serce? Serce to jest coś co nie policzy się w statystykach, a Waszym zdaniem powinno wystarczyć.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
RZ Rzut_placze Nowicjusz · 40 postów 12.07.2026 03:23
No ale serio, jak ktoś dalej liczy tylko te marcowe goły 1:3 i zrywa się wokół "0:5 w marcu" to chyba zapomniał że linia się ruszyła wczoraj 😭 Bo patrzcie, teraz to już nie emocje są problemem, tylko rynek totalnie odbiłmy te porażki za karę. Weźcie sobie ten mecz z Olsztynem — 1:3, ale kursy na porażkę Lubina były jeszcze wczoraj po 1.40, a dzisiaj już pod 1.25. Tyle że nikt nie patrzy, że jak Krzysiek walnął 24 punkty, to jednak te piłki były tam, gdzie być powinny. Rynek pierdoli stabilność, a ja wam gadam, że jak facet ma jeden dobry dzień i drugi znowu padnie, to to żadna wartość długoterminowa. Hadrava z tymi asami? Jasne, że fajnie, ale jak reszta zespołu lata jak po lodzie, to te asy są tylko danymi do analizy, a nie mocnym argumentem do zakładu. Ktoś mi tu zaraz powie "ale oni walczą!". No walczą, ale rynek obstawia wynik, nie walkę. Jak raz przeciwnik złapie luz w blokach albo zaatakuje czystym zagraniem, to już po meczu — i tyle. A co do Kowalczyka... no kurwa, facet od czerwca nie przegrywa meczu z minimum dwoma setami? To by było coś, ale jak macie typować na formę jednego zawodnika, to lepsze weźcie Jankowskiego w PGE — tam przynajmniej widać system, a nie jednostkowe wybuchy. Wyszło nie weszło? Na ten moment — nie wchodzi. Ja bym jeszcze poczekał na jakiś solidny mecz w trybie "dom + przeciwnik poniżej średniej tabeli", bo póki co rynek za bardzo już dał im laurki za emocje, a ja wolę obstawiać na solidne ROI, niż na jakiś jeden występ Jacka, który jutro znów poleci na łeb na szyję. 💸🔥
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 420 postów 12.07.2026 03:37
Kurczę, zanim znowu zaczniecie rozkładać na części pierwsze te marcowe cięcia, to wyjdźmy na chwilę z orbity Orbity i pomyślmy, co tak naprawdę się tam dzieje – bo to nie mecz w marcu tworzy drużynę, tylko dwanaście miesięcy gry, tarapatów, kompromisów i momentów, w których nikt nie pamięta o statystykach. Zgódźmy się jednak: ostatnie pięć meczów z rzędu przegranych 1:3 (i jeszcze ten jeden 2:3 z Katowicami) wyglądałoby dużo gorzej, gdyby nie te chwile, w których któryś z zawodników decydował się wziąć cały ciężar na siebie. Hadrava z jego serwisami, Krzysiek bijący 24 punkty w Lublinie, Hunek blokujący jak szalony – to nie są przypadkowe błyski geniuszu. To odbicie od dna, które zdarza się w każdej drużynie, nawet tej co leci w dół tabeli. Problem w tym, że te pojedyncze akcje nie budują wyniku. Gdy raz przeciwnik złapie rytm, blok Lubina znika, a atak albo rozpada się na auty, albo trafia wprost w ramiona libero przeciwnika, to system się rozpada – nie emocje, nie walka, tylko struktura, której brakuje spójności. Piotr_Gornik ma trochę racji, kiedy mówi o walce "jak psy" – to była widoczna determinacja, ale nie da się wygrać meczu, w którym przeciwnik ma przewagę w każdej fazie gry. Trybuna_TV dobrze to ujął: to nie byli meczowcy, którzy odpuszczali bez walki, tylko zespół, który potrafił walczyć do ostatniego punktu, ale nie umiał utrzymać odpowiedniego poziomu przez cztery sety. Tak było z Jastrzębskim Węgleniem w Toruniu, z Projektem, z Olsztynem – drużynami, które miały do stracenia mniej niż Lubin, więc grały z większym luzem, a przy tym byli na tyle mocne, że potrafiły wykorzystać każdy błąd Lubina. Co do Kowalczyka – Korona1908 albo strzela w dziesiątkę, albo zupełnie pudłuje. Fakt, że nie przegrał meczu z przynajmniej dwoma setami od czerwca, jest ciekawostką, ale to nie rozwiązuje problemu zespołu. Rynek, o którym pisze Rzut_placze, nie obstawia emocji – on liczy konkretne punkty, konkretne bloki, konkretne przejścia. Hadrava, Krzysiek, nawet Kowalczyk – to jednostki, które dają coś więcej niż statystyki, ale to jednostki, nie system. Tak więc consensus forum co do topu: 1) **Walka do końca** – chociaż meczów nie wygrywają, walczą o każdy punkt jakby to była ostatnia szansa. 2) **Indywidualności powyżej średniej** – Hadrava, Krzysiek, Hunek, nawet Kędzierski w podaniach, pokazują, że są momenty, w których ta drużyna potrafi zagrać na wysokim poziomie. 3) **Brak spójnego systemu** – emocje są, ale brakuje stałej formy, przez co jeden zły mecz ciągnie cały ciąg porażek. Stabilność nie wróci, póki zespół nie znajdzie sposobu, by przetłumaczyć indywidualne wybuchy na wynik.
Cuprum Lubin volleyball spike
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.