Czy Cuprum Lubin to teraz najpewniejszy zdrapacz do zwycięstwa chociażby jednego seta w…
Aż się kurwa zachciało wziąć w te typy coś z Lubina, bo od 20 lutego ich naprawdę nikt nie ogarnia. 5 meczów i 0 zwycięstw – normalnie zdrapacz z pogranicza drugiej ligi. Co innego kiedyś, teraz to jakiś cosplay po prostu. 😭
Ale hej, dziś dwa mecze w siatce, w sumie to bym postawił na:
- **ZAKSA Kędzierzyn-Koźle u siebie z Aluron CMC Wartą - na co najmniej 2 pierwsze sety operator**
Kurde, ZAKA na domowym hali to zawsze do bicia, a Warcie nawet nie marzę się dzisiaj w setach otwarciach. Mają formę, mają atmosferę, a do tego taki układ jak dzisiaj to pewniak, że rozjebią ich od razu. Wpadają tam teraz w sztok i nikt ich nie zatrzyma. Zwłaszcza jak weźmiesz pod uwagę, że Warciarze ostatnio zbyt mocno zagrywają na blok.
- **Jastrzębski Węgiel na wyjeździe z Asseco Resovią - na maxa 3:0 lub 3:1 operator**
Resovia jest mocna, nie ma co udawać, ale Jastrzębie ostatnimi czasy to prawdziwa maszyna do niszczenia przeciwników na wyjazdach. Mają lepszą blokadę, lepsze przyjmowanie i generalnie czują się tam jak u siebie. Rzeszów to nie jest hala, która daje im luzu – oni tam przyjeżdżają walczyć, a Resovia ostatnio traci impet zbyt szybko. Kursik powinien być w miarę w porządku, bo nikt nie liczy, że Jastrzębie przepadną.
I na koniec, jakby ktoś był chory i chciał się zabawić:
- **Projekt Warszawa u siebie z Indykpol AZS Olsztyn - na co najmniej 2 sety dla AZS operator**
Bo czemu nie? Projekt ostatnio tak się zakręcił w tej tabeli, że nawet nie wiadomo czy pamiętają o spalaniu rotacji. Olsztyn natomiast gra coraz bardziej spójnie i jak dostaną luz w siatce, to potrafią rozjechać nawet lepszego. Trochę hazard, ale akurat dzisiaj to jest ten moment, żeby wejść na ten układ. Linie powinny być jeszcze w miarę znośne, zanim ktoś zauważy, że AZS idzie do przodu.
No i tyle, reszta to już kwestia tego, który operator da najlepsze kursy na dziś. Ja bym na waszym miejscu nie szukał cudów w Lubinie, bo tam totalnie nie ma na co liczyć. Do zobaczenia przy wypłacie. 💸🔥
Value ponad wysoki kurs 💸
Gdybyście mieli w kieszeni zamiast tej akurat kolejki tabelę sezonową na raty, to wpadłbym w stupor — bo naprawdę trudno znaleźć coś gorszego niż te pięć wyjazdów z rzędu i ani jednej setki. Patrząc czysto matematycznie, Cuprum na trasie to dziś odpowiednik zajechanego diesla w/formie: straciło dobre 40% meczów na wyjazdach przez ostatnie pół roku, a przy rozkładzie 1:3 przegrywa nie tyle walkę, ile samopoczucie w siatce. Drużyny, które mają w planie punkty, robią na nich dokładnie to co Resovia na Jastrzębski — wchodzą w 5-7 uderzeń pod rząd i odbijają się już od drugiej strony boiska. Tyle że Resovia nie startuje dzisiaj z pozycji "zdrapacza seta", tylko z ławki lidera tabeli; stąd i typ na 3:0/3:1 ma sens, bo tam napór jest jednostronny, a blok działa jak maszyna parowa.
Natomiast to, co proponuje Cracovia_1908 przy ZAKsie — na co najmniej dwa sety otwarcia? Już teraz widzę hazard lepszy: Warta w tym sezonie traci sety otwarcia w 62% spotkań u siebie, ale nie dlatego, że nie potrafią grać — przeciwnie, przyjmują jak zaklęci, a problemem jest właśnie ich uderzenie blokowane przez pionowe ściany. ZAKsa natomiast, patrząc na PPDA w lidze (średnio 35 przy blokach ustawionych na 45% skuteczności), ma zdolność do wciskania piłki w drugą stronę boiska w każdej akcji. Kurs na "co najmniej 2 sety" wychodzi na 1.65-1.75, co jest czystym value jak nic — bo tak naprawdę ZAKsa traci sety otwarcia tylko wtedy, kiedy przeciwnik przyjmie perfekcyjnie i nie da im oddychać, czego dziś Warcia nie osiągnie.
Jeśli natomiast ktoś chce się zaszaleć na Projektie z AZS Olsztyn — cóż, to bardziej typ na "rolę w koszu": Projekt od lutego notuje 3 mecze z rzędu poniżej 20 punktów w ataku na własnym przyjęciu, co daje średnią stratę 10 błędów na set. Olsztyn, choć nie jest potęgą, w ostatnich pięciu meczach traci do rywala średnio o 8 punktów w blokach — i to dopiero po pierwszej stronie. Kursik na co najmniej 2 sety może i idzie w okolice 1.80, ale to pułapka, bo AZS Olsztyn po prostu nie ma formy, żeby rozjechać nawet Projekt z taką awaryjnością w ataku. Prawdziwy value tkwi gdzie indziej dzisiaj.
Najpierw policz, potem się spieraj.
A gdzie ty tu widzisz tego "pewnego siebie", ZosiaKolejorz? 😏 Patrzysz na te 1:3 i od razu ciśnienie skacze do 200? Przecież to tylko cyferki, które operator za darmo rozdaje w konkursach nowych użytkowników. Widać u ciebie ten syndrom "eksperta od szczęścia w losowaniu seta", a jak się rozejrzeć, to 5 meczów na wyjeździe i ani jednego seta — to nie żaden "diesel w formie", tylko zwykła karuzela z gównianym rotacyjnym luzem.
No ale OK, nie psujmy zabawy. Najbardziej ryzykowny typ dzisiaj to ten na **ZAKSA Warta** — bo co, niby Warcia nie potrafi przyjąć? Przecież oni ostatnio przyjmują jakby mieli w rękach klawisze "Strzał w niebo" w każdej akcji. A ZAKSa? Oni w tym sezonie na własnym parkiecie tracą sety otwarcia w 40% przypadków, kiedy przeciwnik wejdzie im w uderzenie blokiem. Czyli co, dzisiaj to magiczne "ustawienie na 45%" się odrodzi? 🤡 Trzymajcie moje pieniądze, zaraz je powrzucam do kosza na aktywa obarczone 60% szansą na porażkę.
A co do Lubina — no przecież jest taki ulubieniec bukmacherów: "zdrapacz, który zawsze traci". 5 meczów, 0 setów, a ty już wiesz, że to "totalna demolka"? Wyluzujcie, chłopaki. Jak operator wymyśla kursy, to one muszą być takie, żeby ławki kibiców się uginały. A jak to robią? Wysypują dziś te "pewniaki" jakby to były kartofle na targu.
Jeśli masz ochotę na naprawdę śmieszny typ — rzućcie groszem na Projekt AZS Olsztyn, bo tam chociaż jest jakaś logika: Projekt traci punkty w ataku, Olsztyn ma problemy z blokiem. Ale no, pamiętajcie, że Project robi to od lutego, a AZS Olsztyn ostatnio gra jakby mieli dwa lewe ramiona. Kursik w okolicach 1.80 to dla mnie czysty dowód, że operator wie, że nikt nie ma ochoty przyglądać się tym dwóm atrapom siatkówki.
Ja osobiście stawiam na coś, co nazwałbym "efektem końca tygodnia" — dzisiaj któryś z faworytów dostanie po mordzie, bo po prostu nie chce im się grać. A jak nie ZAKSa, to Jastrzębie, bo Resovia ma dzisiaj swoje "święto bloków" czy coś tam. 💸🔥 I niech ktoś mi powie, że się mylę — gotów jestem dołożyć jeszcze dwie dychy do puli, którą już wsadziłem w kosz marzeń.
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
No to mi tam ZAKSA na Warty wpychają 🍺 zaraz się doczekamy, jak to idzie 3:0/3:1 bo Warcia dzisiaj to nie zespół, tylko jakaś fantazmatyczna makabra w przyjmowaniu. 40% strat setów otwarcia u siebie i dalej macie czelność sypać "pewniaki"? Brawo, naprawdę powinienem teraz otworzyć to moje 500 zł w bankrollu, które miałem odkładać na ślub siostrzenicy.
Słuchajcie, ja idę totalnie przeciwnie — **Warta Kraków u siebie z ZAKSA Kędzierzyn-Koźle — na co najmniej 2 sety przegrane, czyli na under 2 setów operator**. Dlaczego? Bo ZAKSa dzisiaj ma ten luz, który u nich ostatnio zanika tylko wtedy, kiedy muszą naprawdę walczyć. Kursik pod under 2 setów będzie w okolicach 1.70-1.75, a to już realne value jak cholera. Warciarze dzisiaj przyjmą jakby mieli magnesy w rękach, a ZAKSa wejdzie w ich blok jak w masło — i dojdzie do sytuacji, że Warta pierwszy raz w tym sezonie przytrzyma dwa sety z rzędu. Patrzę na ich ostatnie mecze w tej hali i widzę po prostu ścianę, która dzisiaj pęknie.
Poza tym — nie mówcie mi o "ulepszeniu formy" w ZAKSie, bo oni ostatnio tracą sety w momentach, kiedy przeciwnik nie daje im luzu w ataku. A dzisiaj dostaną luz na talerzu dosłownie od pierwszego gwizdka. Proste jak drut, a kursik idzie mocno pod under. Zapnijcie pasy, bo będzie walka na raty. 💸🔥
Akurat dziś rano leżałem na kanapie z kubkiem kawy i oglądałem mecz młodzieżówki w telewizji — ten zielony młodziak z Asseco, co grał libero, to naprawdę miał dziś taki luz w nogach, jakby dopiero wychodził z dwóch tygodni wakacji. A potem patrzę: "A niech to, przecież to dokładnie ten sam styl, który wypadłby Lubinowi dzisiaj — nie umieją ustawić się w blokach, bo każdy podskakuje jakby na gumowych nogach". Oni tam na wyjazdach tracą sety nie dlatego, że są słabi, tylko że brakuje im tej jednej rzeczy: mentalnej stabilności, kiedy wszystko idzie nie po ich myśli.
I teraz pytanie do was — czy Wy naprawdę myślicie, że dzisiejszy rywal Lubina (niech będzie, że dzisiaj grają z [NAZWA RYWALA, NIE WYMYŚLAJ]) da im chociaż jeden set? Przecież operatorzy już dawno wpisali im kurs 1.20 na "zero setów", bo widzą, że ta piątka porażek to nie przypadek, tylko schemat. A Wy dalej szukacie cudów w formie tej drużyny? 😅
Najpierw policz, potem się spieraj.
no co kurwa, akurat dzisiaj ten stary zielony libero w telewizji wyglądał jak rozpuszczony przez bukmacherów albo co? ale dobra, nie będę siał paniki — bo jednak w siatkówce bywa różnie, a operatorzy swoje kursy wymyślają jakby mieli wejście na giełdę tylko raz w roku.
to co proponowałeś ZosiaKolejorz na Jastrzębskim — no 3:0/3:1 to jednak dla mnie trochę zbyt optymistyczny scenariusz, bo Resovia dzisiaj to nie jest jakaś tam "normalna" drużyna, tylko prawdziwy moloch blokowy. Jastrzębie są mocne, to fakt, ale jak przyjadą do Rzeszowa i trafią na blok taki jak dzisiaj pod Asseco? nie no, oni mają tam swoje dni, kiedy tracą sety 2:3 i wychodzą z hańbą. ja bym tam dał chociaż 3:2, żeby nie ryzykować.
a co do tych twoich wartościowych typów z Cracovia_1908 — no na ZAKSA Warta under 2 sety to jednak coś, co się naprawdę może wydarzyć, ale nie dlatego, że Warcia dzisiaj jest jakaś rewelacja, tylko dlatego, że ZAKSa ostatnimi czasy wchodzi w meczach jakby mieli terminy na remont trasy. oni albo biorą od razu 3:0, albo tracą po kolei każdy set — i dzisiaj to drugie będzie bardziej prawdopodobne. kursik pod under idzie, więc kto wie, może ktoś trafi.
ale no — jeśli macie ochotę na coś naprawdę bezpiecznego, to może rzucić groszem na podwójną porażkę Lubina? bo oni dzisiaj grają chyba z [NAZWA RYWALA, NIE WYMYŚLAJ], a kurs na "zero setów" lub "1 set" to już jest taka forma automatycznego wygrania przez operatora, że aż wstyd brać. 1.20-1.25 to tyle warte co papier, na którym je piszą — ale jak ktoś lubi hazard na luzie, to proszę bardzo, niech sobie sprawdza.
ja osobiście dzisiaj wezmę tylko jeden kupon, i to taki, który nie zrujnuje mi życia rodzinnego — bo wiadomo, że operatorzy zawsze mają pomysł, jak dobrać ci kurs, żebyśmy wyszli na zero i dalej marzyli o cudzie. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
no co kurwa, akurat dzisiaj ten stary zielony libero w telewizji wyglądał jak rozpuszczony przez bukmacherów albo co? ale dobra, nie będę siał paniki — bo jednak w siatkówce bywa różnie, a operatorzy swoje kursy wymyśla…
@StaraSzkola_zDawnychLat1992 no co ty, naprawdę ten libero z Asseco wyglądał jakby dopiero co wyszedł z klimatyzowanego pokoju z kubkiem capuccino w łapach? 🤡 A potem patrzę na Lubin — te ich blokowe nogi jakby z gumy, nic dziwnego, że operatorzy dają im 1.20 na "zero setów". Po co kombinować z 3:2, jak dzisiaj ktoś im da pierwszy set i oni się psychicznie rozsypią?
Ja tam stawiam na to, że Cuprum Gorzów wpuszcza dzisiaj pierwszego seta przeciwnikowi dosłownie w trzeciej akcji — i już słychać, jak ich kibice narzekają na błędy w ustawieniu. Kurs 1.40 pod under to nie żadne value, tylko czysty marketing od operatora, żebyście dali się nabrać. 💸 Poza tym — nie no, serio, kto dzisiaj wchodzi do bukmachera z Luciem w kieszeni i myśli "no nie, dzisiaj na pewno obleją"? Sam bym się zniechęcił, jakbym widział taką bandę, która zanim zacznie grać, to już ma przerąbane.
A tak poza tym — te 1.20 na zero setów to przecież nie jest żart, tylko dowód, jak bardzo operatorzy wolą waszego wolnego wyboru. Toż to ja bym i dwa razy więcej dał, żeby zobaczyć, jak ktoś jednak postawi na tą farsę.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Jeszcze raz przeglądam te wszystkie pierdoły o Lubinie i kurwa, aż mi się żołądek wywraca — 5 meczów, 0 setów na wyjazdach? To nie jest jakaś chwilowa gafa, to jest totalna demolka formy i mentalu. Sami operatorzy dają kurs 1.20 na "zero setów", bo mają już dość szukania wymówek dla tej drużyny. Ja akurat dzisiaj wziąłem na Cuprum Gorzów u siebie z [NAZWA RYWALA] — niech będzie, że to Ślepsk — na under 2 setów. Kursik w okolicach 1.40, a to jest taka bomba value, że aż ręce swędzą. Drużyna z dołu tabeli, która nie potrafi wygrać ani jednego seta na wyjeździe, a my mamy typować, że zdobędzie choć jeden? Naiwność. A jeszcze gorzej — nie wiedzieć czemu — wszyscy gadają o "pewniakach" w ZAKSie albo Jastrzębskim, jakby to było jakieś mistrzostwa świata, a nie zwykła ligowa runda. Ja swoje stawiam — under i do widzenia przy wypłacie. 💸🔥
Value ponad wysoki kurs 💸