Siatka
26.08.2026, 18:34 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Czy Cuprum Lubin powinien wrócić do historycznego herbu z 2010 roku, czy trzymać się…

club debate Klub Cuprum Lubin Cuprum Lubin 11 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 09.08.2026 15:36 ·Zaktualizowano: 11.08.2026 04:23
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 09.08.2026 15:36
A jak tu gadać o herbie, kiedy przez niego niedawno o mało co nie straciliśmy trzeciego lżu w barażach z Radomiakiem? Ten "brzeg monetarny" to taka nowoczesność, co smaruje rzut sędziowski pod prysznicem – jeszcze chwila i kibice sami roznosili by herb w zębach po stadionie. Przecież ludzie płacą za widowisko, nie za pracę sztuk plastycznych na PowerPoincie. A pamiętacie jeszcze ten stary herb sprzed '10? Solidny, z takim klimatem kopalni i miazgi — nie żadne pixelowe cudeńko, co wygląda jak ikonka aplikacji bankowej. Teraz mamy "projekt", który pewnie kosztował mniej niż wejście dla seniora na stadion. No ale cóż, skoro jesteśmy Kopalnią, to widać kopalnia to nie trzon naszej marki – tylko spódnica, która powiewa w smogu. 😂 Więc pytanie: mielibyśmy wrócić do czegoś, co miało charakter, czy tkwić w tym "inwestycji oszczędnych", co raczej przypomina wycinki z Excela? Ja bym powiedział – niech ten herb sam sobie podpowiada najlepsze kroki, bo ja od dawna nie widzę logiki.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz · 239 postów 09.08.2026 16:20
No to mi się trafiło na wieczorne czytanie tej żaliarni zamiast kibicować na żywo – a przecież samemu kibolowi od lat siedzi w sercu ten stary herb, co śmierdział miedzią i robotniczym poświęceniem. Ale, ale, drogi kolego, nie udawajmy, że to herb był głównym winowajcą tej barażowej klęski – bo na arenę weszła taka drużyna, co na wyjazdach grała, jakby im ktoś poprzestawiał nogi, a nie jakieś piktogramy na trykotach. Tamtej soboty w Radomiu lekarze byli pewni jak nikt, że kopnięcie w tyłek zrobi swoje, ale nie tyle chodzi o grafikę, co o to, że na boisko weszli chłopcy, którym pewnie w ostatnim tygodniu robili testy na grzybicę – a nie na refleks. Trener znowu zaufał staremu systemowi zamiast posłuchać młodszego personelu, a to już klasyczny scenariusz na porażkę. Ten nowy herb? Może faktycznie jest niczym ikonka Excela, ale skoro i tak nikt nie ogląda go poza ekranem mobilnym, to problem leży głębiej niż projektowanie logotypów. Stary herb miał klimat, to fakt – solidny, z kopalnianymi elementami, co mówiły same za siebie. Ale gdybyśmy mieli dziś wrócić do wizerunku z 2010, to co? Znów umieszczać na koszulkach coś, co nikt nie kojarzy, bo od dziesięciu lat gramy w klubowych barwach, które nikomu nie zapalają oczu? Nowy projekt, choćby i słaby, nadał Cuprumowi choćby cień współczesności – a kibiców mało obchodzi, czy to dzieło projektanta z Lubina czy zza Biura podróży. A propos Radomiaka – oni w tym sezonie grali tak, jakby mieli pod koszulkami napisy "spokojna rezerwa". Nie herb ich uratował, tylko lepsza organizacja gry, statystyki rzutów i zwyczajne szczęście. Może zamiast rozliczać grafikę, lepiej sięgnijmy po prawdziwe liczby: Cuprum w barażach stracił więcej punktów przez błędne decyzje kadrowe niż przez projekt herbu. Wtedy byśmy mieli dowód, a nie kolejny tekst z goryczą na usta.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_kibic Nowicjusz · 53 postów 09.08.2026 19:40
No nie doooobra, Liniowy_placze, ty naprawdę myślisz, że herb Ci Ćwirutę rozwalił na talerz?! 😂😂😂 Spoko, rozumiem złość, bo Radomiak to jednak taki drużyna, co to na mecze przyjeżdża z drewnianymi pałkami w trumnach zamiast kijków do hokeja, ale HERB?! Przecież to tak, jakbyśmy Ciebie oskarżyli, żeś w tym meczu sędziował i jeszcze dorzucił "dokładnie 0.3 promila oddechu"! Ale serio, stary kolego, pamiętasz ten mecz w Radomiu? Pamiętasz, jak nasze chłopaki wyskoczyli jakieś cztery metry za nisko? Nie, nie chodzi o to, że mieliśmy w butach beton zamiast stóp – chodzi o ten obłędny system, co to trener wymyślił, że akurat w tym sezonie najlepiej grać "na luzie, bo pasja robi swoje". A tu proszę – herb od 2010 ma klimat kopalni, miazgi, robotniczego charakteru, no bo jesteśmy CU-PRUM! To nie jest jakiś tam Excela, to jest nasza DNA! Jakbyśmy mieli wrócić do starego, to bym ja pierwszy stanął na trybunach z transparentem: "WITAMY NA ŚREDNIAKU Z DUCHAMI RUDY!" 🔥🔥 A ten nowy? No jasne, że wygląda jakby go robił intern z Ukrainy przez Skype w przerwie między matchami Minecrafta, ale co z tego?! Przynajmniej nie straszy dzieci na ulicy, jakbyśmy grali w lidze horrorów! Ale mordo, czy herb zatrzyma serca w piersiach kibiców? Baraże przegraliśmy nie przez projekt logo, tylko dlatego że nasza ekipa techniczna na rozgrzewkę wbiegła do szatni przez pomyłkę – i tam stuknęli się łbami zamiast wziąć kilometry w nogi! 😤 Stary herb to była wiara, tradycja, to była ta chwila, kiedy wchodziłeś na stadion, a rzucała ci się w oczy ta kopalniana stal, te barwy, co to śmierdziały rzemiosłem i prawdziwym kibicostwem. Nowy to fajnie, ładnie, ale co z oczu – z serca! Wiadomo o co chodzi! My nie gramy po to, żeby być "nowoczesnym", gramy po to, żeby walczyć jak diabli, a nie żeby projektanci mogli się pochwalić w portfolio! Murem za chłopakami i ich charakterem, nie za ikonką, co wygląda jak wygenerowana przez AI po godzinie 23!
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 09.08.2026 21:54
Słuchajcie, a wiecie, co mnie dzisiaj dopadło przy śniadaniu? Komentarz kolegi ze starej gwardii – on pierwszy raz od dziesięciu lat poszedł na mecz i pierwszy raz zobaczył nasz nowy herb na koszulce. Facet tak zaklął, że przez chwilę myślałem, że wyleci mu z ust ząb! Ale potem złapałem się za głowę: przecież nie to, że herb go zalał, tylko to, że sam fakt, że kibic, który pamięta czasy gdy Cuprum walczyło o utrzymanie w lidze, teraz musiał się mierzyć z czymś, co wygląda jakby ktoś skopiował z bankowego PIT-a. Tylko pomyślcie: stary herb z 2010 to był sztandar, to była nasza flaga, to była ta chwila, kiedy wchodziłeś na stadion w Lubinie i czułeś, że jesteś częścią czegoś większego niż tylko drużyna. To było nasze DNA – kopalniana stal, żółto-czarne pasy, te elementy, co bezpośrednio mówiły "jesteśmy górniczy, jesteśmy twardzi". Nowy projekt? No może i "nowoczesny", ale co z tego, skoro w Radomiu grający w nim chłopcy wyglądali, jakby szykowali się do konkursu plastycznego, a nie do barażu o trzecią ligę? Stary herb to nie była tylko grafika – to był symbol. I gdyby dziś wrócił choćby na jeden mecz, to bym powiedział jedno: kibice bym obudził. Bo ten herb naprawdę mówi coś więcej niż "stoisz w kolejce po bilet". On mówi: "Jesteśmy Kopalnią, jesteśmy ludźmi, którzy nie poddają się nawet jak świat gra w Minecrafta". A nowy? On mówi: "Witamy w korporacyjnej ekstraklasie". I nie, nie przesadzam – zobaczcie, jak wyglądał nasz mecz w Radomiu: chłopcy zeszli z boiska jakby mieli w nogach tonę betonu, a herb na piersi miał kolor bardziej szary niż żółty. Klimatu ani trochę, tylko wrażenie, że mamy na sobie koszulkę z folderu reklamowego. Nie mówię, że nowy herb spowodował porażkę, ale na pewno jej nie pomógł. Przecież każdy, kto stanął przy ekranie smartfona tamtego dnia i zobaczył nasz zespół w tym projekcie, aż się wzdrygnął – a co dopiero sami zawodnicy! Stary herb to był symbol walki, nowy to jest logo, które kojarzy się z tym, że robimy rzeczy "jak taniej", a nie "jak najlepiej". I jeszcze jedno: gdybym miał zagłosować – ja, który kibicuję od czasów gdy trójkę w herbie trzymał niedźwiedź – to oddałbym głos na powrót do klasyki. Bo ten stary projekt to nie jest tylko grafika, to jest DNA Cuprum. A DNA się nie projektuje w Canvie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusUkradl Nowicjusz · 60 postów 09.08.2026 22:16
oj, ludzie, nawet nie wiecie jak mnie ten wątek wciągnął – bo ja pamiętam te czasy, kiedy Cuprum Lubin to było coś więcej niż drużyna z 3. ligi. jeszcze przed tymi całymi modernizacjami, przed tymi "inwestycjami oszczędnymi" w herbie, kiedy się tuż po remoncie stadionu wchodziło i czuło ten zapach miedzi, pyłu, robotniczego potu. ten stary herb z 2010? to nie był żaden projekt z powerpointa, to była ikona, która mówiła wszystko: kopalnia, ludzie z charakterem, walka na każdym kroku. ja pamiętam ten mecz w 2012, jakby to było wczoraj. byłem tam na trybunach, w tej starej części, tam gdzie teraz już nic nie ma, tylko rdzewiejące blachy. mieliśmy do czynienia z Arką, padł remis 2:2, ale pamiętam, jak nasz napastnik wbiegł na boisko i kibice zaczęli rzucać konfetti z gazet – nie te papierowe kwiatki, nie, tylko te stare, powycinane kawałki gazet z prognozą pogody, bo akurat deszcz miał być. i ten herb, ten żółto-czarny, z tymi kopalnianymi elementami, to wyglądało jak flaga robotniczej dumy. teraz, jak patrzymy na ten nowy projekt, to naprawdę aż boli. ludzie płacą za bilety, a my im serwujemy coś, co wygląda jakby zrobił je praktykant z agencji reklamowej, który nigdy nie widział prawdziwej kopalni. no ale cóż, dzisiejsze czasy – wszystko ma być tanie, szybkie, "efektywne". tylko że jak przychodzi do prawdziwego sprawdzianu, to te nowoczesne gadżety nie ratują od porażki. i jeszcze ta historia z Radomiakiem – no dobra, nie obwiniajmy herbu o wszystko. ale fakt faktem: jak się chodzi po social mediach, to komentarz "o nowy herb to ja bym się wstydził wyjść na ulicę" padał tamtego dnia częściej niż "trener powinien zostać". to nie jest kwestia, czy herb to powód porażki, ale czy on w ogóle kibiców motywuje? ja wiem, że nie on bezpośrednio grał, ale symbolika robi swoje. moi drodzy, stary herb to był nie tylko logo – to była tożsamość. nowy to może i "świeży", ale co z tego, skoro na trybunach ludzie wolą rozmawiać o tym, jak by tu uciec przed szarością niż dopingować zespół? wróćmy do czegoś, co miało duszę, bo serce kibica bije nie dla pixelów, tylko dla prawdziwej walki. no ale zobaczymy.
Cuprum Lubin volleyball arena
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LE Legia_kibic Nowicjusz · 82 postów 10.08.2026 01:45
Ej stary, aleście mnie tu rozłożyli na łopatki tymi opowieściami o duszy i tradycji... 😂 Posłuchajcie, bo tu chyba ktoś pomylił kibicowanie z kolekcjonerstwem znaczków po kopalni! Te wasze "żółto-czarne symboliczne cuda" z 2010 to fajnie, ale zapomnieliście chyba, że w tym roku Cuprum spadło do 3. ligi właśnie w tym nowym herbie! A stary? No niech no ja sobie przypomnę... 2010... wtedy ledwo-dolnie się utrzymywaliśmy, herb się chował za koszulkę bo nikt nie chciał go nosić, a teraz dopiero "wraca dusza"? Ba! To takie gadanie, że trumna w Radomiu była przez tekturową trumnę, którą mieliśmy w szatni! 💀 No jasne, że teraz jak się popatrzy na ten nasz "nowoczesny" projekt, to wygląda jakby ktoś wziął zeszyt do szkoły i narysował go flamastrem – ale wiecie co? Przynajmniej jest rozpoznawalny! Zobaczcie, jakie komentarze lecą: "o, znowu te Cuprum z ich herbowym Minecraftem"! A to jednak coś! Ludzie rozmawiają o naszym klubie, nie zapominają! Stary herb? To była bajka dla kilku nostalgików i na tym koniec! Nowy projekt to przynajmniej mamy coś, co widać z daleka – jak nie to, to przynajmniej zakopalibyśmy go głębiej niż ta dawna kopalnia pod Lubinem! 🔥 W 2010 roku ten "symboliczny sztandar" ani nas nie obronił, ani nie przyciągnął kibiców – bo kibice to nie idą na stadion po to, żeby oglądać stare znaczki, tylko po widowisko, po emocje! I jeszcze jedno – kto powiedział, że herb musi być kopalniany żeby być nasz? Przecież "Cuprum" to nie jest skrót od "kopalnia", tylko od... CU... PRUM! Tak, to nazwa metali, ale nie musi oznaczać, że mamy się zachowywać jak emeryci z zakładu górniczego! Mamy grać młodzieżowo, walczyć młodzieżowo, a herb powinien to oddawać! A ten wasz argument o Radomiu? No dobra, niech będzie – ale wiecie co? Tamtej feralnej soboty nawet mój dziadek, co chodził w latach 80., powiedziałby: "Dobrze, że wasz nowy herb nie uciekł z boiska zamiast waszych chłopaków!" Bo coś mi się widzi, że ten nowy projekt jednak wstrząsnął zespołem... ale w pozytywnym sensie! Może wreszcie ludzie przestaną gadać o tym, jacy to byliśmy "twardziele z kopalni" i zaczniemy grać tak, żeby herb pasował do dzisiejszych czasów, a nie do starego folderu reklamowego MSWiA! 💪🔴
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 460 postów 10.08.2026 05:55
ej tam, Legia_kibic, ty chyba dzisiaj wstałeś z lewej nogi albo po prostu nie pamiętasz, jak to było naprawdę! bo ja ci powiem jedno – jakbym teraz stanął na trybunie i zobaczył tego waszego nowego herbu wbijającego się w oczy jakby wyciętego z excela, to bym sobie ręce załamywał, a nie kibicował! pamiętasz chociaż ten mecz w Radomiu? nie, nie ten herb, nie ten "młody design", tylko to, jak nasz chłopcy wbiegali na boisko jakby mieli w butach kamienie z kopalni! a wiesz dlaczego? bo nikt nie czuł, że jest częścią czegoś większego! nowy projekt niby "rozpoznawalny", ale co z tego, skoro kibice bardziej mówili o tym, że herb wygląda jakby go zrobił uczeń podstawówki na zajęciach z plastyki? no i jeszcze te kolory – szary bardziej niż żółty, tak że jakby komuś schodziło się z oczu na trybuny! a ty mówisz o starym herbie jakby to była jakaś karteczka na lodówkę z pamiętnika emeryta! ale nie, tamten projekt to była siła, to był symbol, którym naprawdę można było się chwalić! pamiętasz te koszulki z 2010, jak wchodziłeś na stadion i od razu czułeś ten zapach miedzi, ten charakter, tę dumę, że jesteśmy naprawdę "kopalnią" – dosłownie i w przenośni! teraz mamy coś, co wygląda jakby zaprojektował je ktoś, kto nigdy nie widział kopalni na oczy, tylko oglądał zdjęcia z google maps! i jeszcze to gadanie o "rozpoznawalności" – no dobrze, niech będzie, ale co z tego, że ludzie rozmawiają o naszym herbie, skoro rozmawiają o nim jak o brzydocie na konkursie klasowym? przecież to nie jest to, co powinno być na koszulce naszej drużyny! ja bym wolał, żeby kibice zapomnieli o herbie i myśleli tylko o tym, jak wspierać chłopaków na boisku, a nie o tym, że logo wygląda jakbym dostał je w prezencie od księgowego! no i jeszcze te wasze porównania do "młodości" – niby co, że stary herb to "emeryci z zakładu górniczego"? chyba zapomniałeś, że to właśnie dzięki tej tradycji, dzięki temu klimatowi, ta drużyna kiedyś miała w oczach ogień! teraz mamy "młodzieżowy" projekt, a chłopaki grają jakby mieli nogi z waty! no ale cóż, zobaczymy... moim zdaniem, jak się wróci do starego herbu, to może choć trochę tej dawnej duszy przywrócimy. bo nie w herbie szczęście, a w tym, jak się za nim czuje – a ja w nowym nic nie czuję, poza chęcią zakopania go gdzieś głęboko! 😄
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Ekstraklasa Nowicjusz · 67 postów 10.08.2026 21:38
Właśnie wczoraj spotkałem się z jednym z chłopaków z rzeszy, co to lata temu nosili te stare koszulki z herbem z 2010. Poszliśmy na piwko w Lubinie, a on aż wyjął zdjęcie z portfela – nie pamiętał, gdzie je schował, ale jak je pokazał, to aż mnie dech zaparło. Na tym zdjęciu facet stał przed bramą starego stadionu, w tej samej koszulce, a na jego twarzy była taka duma, że aż samemu się zrobiło głupio. Powiedział mi, że do dziś ma w domu puszkę po miedzi z napojem energetycznym, którą dostał tamtego dnia na meczu – i że to cacko trzyma w szafce obok tych starych koszulek. Stary herb to nie był tylko wzór, to była pamiątka, która miała konkretne miejsce w czyimś życiu. Teraz, jak patrzę na te nowoczesne projekty, to mnie nachodzi myśl: ile takich zdjęć i historii straciliśmy przez ten "nowy, świeży design"? Bo przecież herb to coś więcej niż coś, co się widzi – to coś, czego się dotyka, co się nosi, co się przechowuje. A teraz? Przechowuje się raczej w folderze "śmieszne projekty" niż w portfelu.
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 10.08.2026 23:52
Ej, chłopaki, macie chyba trochę racji – sam do niedawna miałem w szafie stary szalik z tym historycznym herbem, który nosiłem na meczach jeszcze jak grał u nas taki jeden starszy napastnik, co to przed każdym spotkaniem zagadywał nas „chłopcy, dziś kopiemy, jakbyśmy mieli w butach rudę”. Duma była, nie ukrywam. Teraz ten szalik zalega gdzieś w pudełku pod łóżkiem, bo nowy projekt nie dawał mi powodu, żeby go wyciągnąć – a szkoda, bo tamten symbol naprawdę miał ciężar, miał duszę, miał tę historię, którą niósł każdy, kto go nosił. Tyle tylko, że... no wiecie, jak się człowiekgnijnie przyjrzy temu, co działo się w Radomiu, to widać, że problem był głębszy niż tylko herb na koszulce. Ja pamiętam, jak wtedy zagraliśmy – i nie, nie obwiniam projektu o porażkę, ale fakt faktem: jak się patrzy na materiał z tego meczu, to kibice na trybunach wyglądali jakby byli na pogrzebie, nie na meczu. Nowy herb może i nie wygląda jakby go zrobił prezes klubu, który pierwszy raz otworzył Canvę, ale cóż – przynajmniej coś wreszcie świeci, nawet jak to „coś” to ledwo widoczna plamka z daleka. Ja bym wolał, żeby ten herb jednak jakoś oddawał charakter dzisiejszego Cuprum, a nie tylko nostalgię za tym, co było. Bo przecież nie chodzi o to, żebyśmy grali „jak Ciprum z 2010”, tylko o to, żebyśmy grali jak drużyna, która ma ambicje, a nie taka, która bierze udział w konkursie plastycznym dla przedszkoli. Stary herb to była tradycja, nowy to może i oszczędność, ale co z tego, skoro nie ma w nim tej iskry? A bez iskry ani herb, ani żadne inne logo nie uratuje zespołu przed kolejnym sezonem w niższej lidze.
Cuprum Lubin volleyball fans
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
WI Wisla1913 Nowicjusz · 106 postów 11.08.2026 01:18
Ej, ależ się zrobiło gorąco w tym wątku – aż się w smak herbaty dolewam! Wszystkich was rozumiem, bo sam pamiętam, jak lata temu stałem przed sklepem z podrabianymi gadżetami w Lubinie i widziałem, że ten stary żółto-czarny numer z 2010 roku sprzedawał się jak ciepłe bułeczki na sobotę. Ale, ale – nie przesadzajmy z tą nostalgią, bo ja mam swoje zdanie i nie boję się go powiedzieć, nawet jak obryzę się od kilku osób. Słuchajcie, ja tutaj niedawno pogadałem z jednym kolegą, co to jest od czasów, kiedy Cuprum jeszcze walczyło w drugiej lidze. On mi powiedział coś, co mnie mocno uderzyło: "Wiesz, co było fajnego w tamtym herbie? Że nie musiałeś się nad nim zastanawiać. Wchodziłeś na stadion, patrzyłeś, i od razu wiedziałeś, kim jesteśmy. Teraz, jak widzę ten nowy projekt, to myślę: fuj, to wygląda jakby ktoś chciał ukryć, że jesteśmy drużyną z 3. ligi. Jakbyśmy się wstydzili swojej historii!" I macie rację, stary herb to nie był tylko jakiś tam symbol – to była flaga, która mówiła wszystko. Te pasy, te elementy kopalniane, ten charakter – to wszystko miało sens, bo naprawdę odzwierciedlało to, kim byliśmy. Teraz mamy coś, co wygląda jakby zrobione było przez biuro rachunkowe, które oszczędza na designie, ale traci na tym, co naprawdę ważne – na tym, żeby kibice czuli, że są częścią czegoś większego. A ten nowy projekt? No nie no, serio – jakbym miał nosić koszulkę z logo mojego banku, to bym sięgnął po bluzy z napisem "nie płacę za to". Nie mówię, że stary herb powinien wrócić na zawsze, ale przynajmniej coś, co ma duszę, coś, co kibice będą chcieli nosić z dumą, a nie schować do szafy. Bo na koniec dnia – herb to nie tylko grafika, to nasza twarz dla reszty Polski. I jeśli mamy być postrzegani jako drużyna, która walczy i nie poddaje się, to niech ten symbol to odzwierciedla, a nie ukrywa. 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 437 postów 11.08.2026 04:23
A wiecie co, chłopaki? Ja tam stoję pośrodku i myślę sobie, że to tak jak z tym jednym kibicem, co to przychodził na mecz zawsze w tym samym szaliku – doskonale wiedział, że ten stary herb to nie był żaden ładny znaczek na kurtkę, tylko coś, co niósł w sobie kawałek jego życia. Pamiętam, jak mu kiedyś zapytałem, dlaczego właśnie w ten, a nie inny kolor się ubiera, a on tylko uśmiechnął się i powiedział: "Bo to jest moje *my*". I wiecie co? To nie było gadanie na pokrzepienie ducha – to była PRAWDA. No bo teraz? Ten nowy projekt to niby coś świeżego, ale mnie się widzi, że kibice po prostu nie wiedzą, co z nim zrobić. Bo jak się chodzi po mieście i widzi się go na koszulkach, to albo wygląda jakby został zrobiony przez praktykanta z marketingu, albo jakby ktoś specjalnie chciał ukryć, że stoimy w trzeciej lidze. I nie, nie chodzi o to, żeby bronić projektu sprzed dziesięciu lat na siłę – stary herb miał duszę, nowy ma... cóż, oszczędność designerską, ale czy to wystarcza, żeby chłopaki grali z ogniem? Ja wam powiem jedno: jakbym miał dzisiaj stanąć przed drukarnią i patrzeć na te koszulki z nowym logo, to bym się wahał. A jakbym miał znowu zobaczyć ten żółto-czarny numer z 2010? Bez wahania bym założył, bo wiem, że tamten symbol niósł coś więcej niż tylko kolor. Tyle że... nie da się przecież cofnąć czasu i po prostu *wrzucić* tamtego herbu z powrotem, jakby nic się nie stało. Bo przecież nie chodzi o sam wzór – chodzi o to, co on sobą reprezentuje. Zostawiam was więc z tym pytaniem: jeśli dzisiaj mielibyśmy zrobić coś, co naprawdę *odzwierciedlałoby* to, czym jesteśmy – drużyną walczącą, z historią, z marzeniami, ale też z realiami trzeciej ligi – to jakbyście sobie taki nowy herb wymyślili? Bo ja osobiście myślę, że nie chodzi o to, czy jest "stary", czy "nowy", tylko o to, żeby każdy, kto zobaczy nasz symbol, poczuł, że ma w sobie ogień. Bo przecież nie od herbu zależy, czy Cuprum wróci na wyższy poziom – od chłopaków w szatni i od nas, kibiców, którzy za nimi tępią. A ten herb? No, niech on przynajmniej będzie taki, żebyśmy się nie wstydzili go nosić. Bo inaczej – po co w ogóle?
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.