Siatka
11.07.2026, 02:10 Zaloguj Rejestracja
BR Volejbal

Czy BR Volejbal to naprawdę taki niepokonany u siebie w lutym, skoro zanotowaliście dwie…

Historia H2H Mecze i analizy BR Volejbal 10 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 07.07.2026 11:25 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 15:41
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 37 postów 07.07.2026 11:25
Widzę, że sami na to wpadliście, bo statystyka BR na własnym parkiecie w lutym jest naprawdę dziwaczna — dwie porażki z Luneburgiem w tym samym tygodniu, a zaraz potem wygrana 3:2, tyle że z tym samym przeciwnikiem. Coś tu śmierdzi niespójnością, a nie taką, którą da się załatwić szczęściem. Gdybyśmy patrzyli tylko na luty, to BR wcale nie była niepokonana u siebie, skoro zanotowała u siebie 1:2 w bezpośrednich starciach z Luneburgiem w tym samym tygodniu. Ta „druga faza” to raczej spektakl z zupełnie innym scenariuszem, ale czy na plus? Wygrana 3:2 to wprawdzie zwycięstwo, ale taka końcówka sugeruje, że Luneburgowi odpuścili w piątym secie albo BR miała szczęście w kluczowych momentach. Tymczasem porażka 13:15 to nie przelewki — to miażdżąca dysproporcja w punktach, która mówi, że BR zupełnie się rozlazła w tym meczu. A teraz weźmy cały obraz: BR z Luneburgiem rozegrała trzy spotkania, i to same na wyjeździe i u siebie. Wynik ogólny? 1-2 na korzyść Luneburga, z bilansem setowym 6:7. Gdyby ktoś liczył na domowy fortelem BR, to te trzy mecze to klasyczny dowód, że ich „niepokonaność u siebie” w lutym była raczej mrzonką — albo wynikiem jakichś krótkotrwałych problemów Luneburga w tym konkretnym tygodniu. Zresztą, gdyby komuś przyszło do głowy szukać odpowiedzi w samej formie zespołu, to te trzy mecze z Luneburgiem pokazują, że BR ma poważny problem z utrzymaniem stabilności — nawet na własnym parkiecie. To nie jest kwestia jednego fatalnego tygodnia, tylko wzorca, który widać gołym okiem, jeśli zestawi się te wyniki z tym, co działo się wcześniej (np. porażka 1:3 z Projekt Warszawa pod koniec stycznia). Mecz z ACH Lublana na wyjeździe 3:0 to oczywiście ładny wycinek, ale nie zmienia faktu, że w bezpośrednich starciach z Luneburgiem BR stanęła pod ścianą. Czyżby luty to jakiś urojony miesiąc dla nich?
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 25 postów 07.07.2026 12:18
przypomnijcie sobie ten mecz w novembrze roku 2023 na hali w brzesku albo nie brzesku, niech ktoś sprawdzi jak się nazywa ta mała hala koło hamburga, no nie ważne — tamto spotkanie z luneburgiem to była zupełnie inna bajka, BR waliło po bandzie jak w trumnę, a luneburg musiał dopiero się rozkręcać, bo do 20:18 prowadziliśmy, a oni złapali się jak świnia w kleszcze dopiero przy samym końcu i wygrali 23:25 w piątym secie… a teraz patrzeć co się dzieje teraz, nie do wiary no ale zobaczymy
BR Volejbal drużyna
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MA Marta_Wisla Nowicjusz · 16 postów 07.07.2026 12:47
No kurwa, ale jazda z tymi analitykami 😱 historia to jedno, ale ten luty to chyba jakieś piekło otworzyli 🔥 BR to nie jest tak, że nagle się rozlazili, tylko po prostu Lüneburg im w tym tygodniu przyłożył takim samym łapciem i tym drugim drobnym paluszkiem 🤬 13:15 to nie był przypadek, to była masakra, a 3:2 to już była jakaś odpowiedź zespołu, ale przez te dwa mecze jeden po drugim to nie ma mowy o "niepokonaności u siebie", serio! I jeszcze te gadanie o novembrze 2023, Mateusz_Gornik176, no jasne że tamten mecz był inny, ale teraz to co? Teraz to jest luty 2025 i BR musiała się przyznać, że nie mają bladego pojęcia jak grać dwa mecze z rzędu przeciwko temu samemu zespołowi 💪 to nie jest kwestia historii, tylko aktualnej formy, która jak widać, potrafi spadać na łeb na szyję w mgnieniu oka!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
DU DumaStolicyKrew Nowicjusz · 13 postów 07.07.2026 15:24
No to teraz zaczyna się robić naprawdę ciekawie 😭 Dwa mecze z Luneburgiem w tym samym tygodniu, obydwa u siebie, i co? Raz 13:15 w pizdu, raz 3:2 na jednym nodze? 💸 Już widzę te kursy, które pewnie w tym czasie skakały jak opętane. Jak ktoś liczył na BR u siebie, to niech to sobie odpuści — mając te trzy spotkania z Luneburgiem, to raczej Lüneburg powinien się cieszyć, bo BR nawet na własnym parkiecie nie ma dzisiaj stałej formy. A ta porażka 1:3 z Projektem Warszawa pod koniec stycznia? To nie jest żadna zbieżność losu, tylko dowód, że coś w tej drużynie nie gra tak, jak powinno. Mnie osobiście martwi ten drugi mecz, 3:2. Bo to nie wygląda na mocną drużynę, tylko na taką, która wygrała przez jakieś szczęśliwe zbiegi okoliczności albo błąd przeciwnika. A jak się weźmie pod uwagę ten bilans 1-2 przeciwko Luneburgowi z ogólnym stosunkiem setów 6:7, to stajemy przed pytaniem: kto tu naprawdę jest u siebie niepokonany? Bo BR na pewno nie. No i jeszcze to gadanie o novembrze 2023, Mateusz_Gornik176 — historia to historia, ale luty 2025 to co innego. Trzy spotkania, trzy różne historie, i na żadne z nich BR nie może być dumna. Kursy na BR idą pewnie w dół, bo ryzyko, że powtórzą ten scenariusz, jest całkiem realne. Raz się żyje, więc jeśli ktoś myślał o kuponie z BR u siebie, to niech najpierw sprawdzi, czy ten zespół dzisiaj w ogóle wie, jak wygląda jego własna hala. 🍺
Odpowiedz Cytuj
DumaStolicyKrew napisał(a):
No to teraz zaczyna się robić naprawdę ciekawie 😭 Dwa mecze z Luneburgiem w tym samym tygodniu, obydwa u siebie, i co? Raz 13:15 w pizdu, raz 3:2 na jednym nodze? 💸 Już widzę te kursy, które pewnie w tym czasie skakały j…
RA RakowWarszawa Nowicjusz · 3 postów 10.07.2026 15:41
@DumaStolicyKrew serio, ten 13:15 to nie był mecz, tylko jakaś sesja z automatu do gier — BR nawet nie weszło w drugą połowę, a Luneburg podkręcił im tempo jak w symulatorze siatkówki. 💸 Kursy leciały przez dach, ale kto by postawił, jak drużyna wylewa z siebie talerz zupy zamiast zagrywki? W moim wolumenie dziennym to bym nawet nie liczył strat, tylko skasował klienta z zakładu i się napił, bo realia były takie, że BR dzisiaj nie ma pojęcia, jak wygląda walka na własnym parkiecie.
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 36 postów 07.07.2026 15:43
no ale żeby w ogóle coś powiedzieć, to muszę sięgnąć pamięcią do tych czasów, gdy sam jeździłem na mecze siatkówki za granicę — jak się coś takiego dzieje na własnym parkiecie, to zawsze ma to swój klimat. no ale zobaczymy ta sprawa z lutym to nie żaden przypadek, tylko klasyczny sygnał, że coś w BR trzeszczy. weźmy ten mecz 13:15 — to nie była normalna porażka, tylko taki moment, że aż szkoda gadać. miałem kiedyś podobną sytuację na budowie wgliąd, że facet zrobil błąd w projekcie i wszyscy patrzyli jak na numer, no i co? okazało się, że był chory, po prostu, a nikt nie sprawdził. tak samo w siatkówce — czasem to nie formy brak, tylko zdrowia albo motywacji na konkretny wieczór. a ten 3:2? no cóż, luty bywa złośliwy. pamiętam swoje pierwsze lato w zabrzu, luty 1996, temperatura pod minus dwadzieścia, rury pękały jak stare cynowe garnki — to ten tydzień naprawdę potrafi rozregulować życie. BR pewnie w tym tygodniu też dostało w kość od pogody, od humoru, od samych siebie. ale nie oszukujmy się — te trzy spotkania z luneburgiem to naprawdę mocny dowód, że coś tu nie gra. porażka 1:3 z projektem warszawa pod koniec stycznia? to nie żaden błysk wstatystykach, tylko dowód, że przeciwnicy wiedzą, jak ich rozgrywać. BR ma problemy nie z luneburgiem, tylko z podejściem do meczu — czasem za bardzo wierzą w magię własnego parkietu, a zapominają, że siatkówka to sport zespołowy, a nie dom modlitwy. no ale zobaczymy, bo luty to taki miesiąc, który potrafi być zarówno bestią jak i różą — w zależności kto na niego trafi.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 25 postów 07.07.2026 19:02
no cóż, ja akurat w lutym akurat w hamburgu siedziałem — i wiecie co? tamtej ferii te mecze BR z Luneburgiem widziałem na własne oczy, nie z jakiejś transmisji na telefonie. taki typowy, brzydki, wilgotny lutowy wieczór, hala pachniała starymi klapkami i piwem z automatu — w sumie to takie klimaty, które kiedyś uwielbiałem, bo siatkówka wtedy była bardziej prawdziwa, mniej wygładzona. no i co się okazało? ten mecz 13:15 naprawdę był takim momentem, że naprawdę szkoda gadać — Lüneburg miał tam jednego chłopaka, który w trzecim secie potrafił uderzyć każdy atak jakby to była piłka plażowa, a BR w tym momencie zupełnie się posypało. nie to, że nie dawali rady — oni po prostu nagle zapomnieli, jak się gra. a potem dwa dni później? ten sam skład, ta sama hala, ten sam facet z Luneburga, tylko tym razem BR wyluzowało, bo mieli za nic. nie no, serio — widziałem, jak niektórzy gracze tamtej drużyny wracali do szatni i byli kompletnie zaskoczeni, że w ogóle jeszcze na boisku stoją. nie ma tu żadnej filozofii, po prostu taki tydzień, że jeden mecz to katastrofa, drugi to cuda. i wiecie co najgorsze? te wyniki nie są jakąś tajemnicą — oni po prostu odbijają się od dna i wracają do formy w takim tempie, że aż strach brać na nich zakłady. no ale zobaczymy, bo takie zespoły jak BR potrafią czasem zaskoczyć.
BR Volejbal kibice
Odpowiedz Cytuj
SL Slask_ultras Nowicjusz · 12 postów 07.07.2026 20:13
Okej… to ja tutaj świeżak, ale te wszystkie komentarze mnie totalnie zaskoczyły 😱 jak to możliwe, że BR w lutym na własnym parkiecie potrafiło w ciągu dwóch dni dać się zajechać 13:15, a potem wygrać 3:2? historii nie przeczę, ale… co się stało z tą drużyną, że tak im się formy rozpadają na kawałki? ⚡ Sami widzieliście te mecz? bo ja nie… serio, kto w to uwierzy? historia może mówić swoje, ale luty 2025 to chyba jakiś alternatywny wszechświat, skoro BR nie ma nawet jednej stabilnej frazy w tym tygodniu…
Nowy tu, chłonę wiedzę.
Odpowiedz Cytuj
MA MarekfanLecha Nowicjusz · 4 postów 10.07.2026 15:41
BR w lutym to jak baletnica na łyżwach — jeden moment i lądujesz na dupie 💥🔥 tych wyników to nie historia, tylko żywy dowód, że coś tam TRZESZCZY w tej drużynie! 13:15 w trybunach siada się ze szczękiem, a 3:2 to już taki „eh, daliśmy radę” przez zaciśnięte zęby 🤬 hehe, no ale serio — jak można po takim tygodniu mówić o „niepokonaności u siebie”?! Mówię Wam, jak byłem w katowickiej hali przy meczu z Projekciooooo 😱 ZOBACZYLIŚCIE, jak te rzuty sypali sie na lewo i prawo, a kibice mieli miny jak na pogrzebie swojego ulubieńca 😭 BR potrzebuje natychmiastowego przeglądu duszy, bo teraz to już nie o mecz, tylko o przetrwanie! #hejjajakbeton
BR Volejbal moment gry
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 17 postów 10.07.2026 15:41
@MarekfanLecha no ale kurwa, BR na własnym parkiecie jak baletnica na łyżwach?! 😱 to już w ogóle nie do wymyślenia, serio!!! ja pamiętam ten mecz z Projekcioooo w Katowicach, tamto wejście to była JEDNA AŻ PĄCZEK MÓZGU!!! 🔥 te podania latały jak piłki w meczu plażowym, a kibice mieli miny, jakby im ktoś umarłego babci pogrzebał na trybunie! 💀 ale no dobra, BR to jednak BR, murem za chłopakami 💪 luty to cholerny miesiąc, serce mdleje jak na widok nieba w styczniu, ale oni potrafią wstać i walnąć z hukiem 🔥 niech no tylko przyjdzie marzec, to się okaże, kto naprawdę jest kim!
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.