Siatka
11.07.2026, 02:10 Zaloguj Rejestracja
Modena

Czemu ta Modena, która na cztery mecze domowe wygrywa trzy razy, leci na łeb na szyję w wiosennym rzeźniku?

Taktyka Mecze i analizy Modena 8 postów ·6 wyświetleń ·Utworzono: 06.07.2026 18:30 ·Zaktualizowano: 10.07.2026 17:04
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 37 postów 06.07.2026 18:30
Przecież to akurat model gry Modeny widać gołym okiem, jak się ją porządnie obejrzy raz i drugi. Stoi tam na tym środku pomocny Romanzini, który potrafi przyjąć, odbić i wyprowadzić, ale jak wpadnie na nią napastnik, którego nie wziął pod skrzydło, to reszta wygląda jak zawieszona w próżni. Triumf z Padovą? To było jedno z tych spotkań, gdzie wpuszczali przeciwnika w kanały boczne, a oni akurat mieli defensywę w typowo "wejściach w odpowiednim momencie" — nie przeciągali przykrycia, nie zostawiali luzów pod skrzydłami, tylko w momencie ataku solidnie zwarli formację. Za to z Milánem: tam mieli w środku zupełnie inną drużynę. Ibrahima Sissoko i Hakan Çalhanoğlu nie dadzą się łatwo osaczyć, wchodzą bokiem, krzyżują grę, a Modena akurat w tej partii postawiła na coś, co nazwałbym "próba blokowania wejścia" — stali prawie metr dalej od siatki, żeby nie dać się przebić, ale w efekcie oddali przestrzeń pod atakami po linii i na drugiego zagrywającego. Efekt? 15 punktów straty na blokach i blisko 20% rozegranych akcji, które skończyły się stratą ze względu na niekompatybilność blokujących z takimi rozbieżkami przeciwników. A potem na drugi mecz, z Padovą, znowu wrócili do ustawienia "zgarnięcia środka", bo przeciwnik nie miał takich zasilaczy w gardle. Krótko mówiąc: ten rzeźnik wiosenny to nie jest kwestia szczęścia albo formy, tylko trójzębnego problemu — niekompatybilna dwójka środkowych z klasą "rozrywacza", co nie daje się zablokować w odpowiedni sposób, plus system obronny, który działa tylko przy ściśle określonych schematach, a jak przeciwnik je rozpozna, to lecą bezkarnie. Modena albo znajdzie sposób, by blokujący mogli współpracować z przeciwatakiem bez ściągania środka na strefy, albo będą latać od Venrozy po Milán z prędkością, która zwykle ma się do rozgrywek Serie B mniej więcej tak, jak maraton do sprintu.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
MistrzBoiska_Kibic napisał(a):
Przecież to akurat model gry Modeny widać gołym okiem, jak się ją porządnie obejrzy raz i drugi. Stoi tam na tym środku pomocny Romanzini, który potrafi przyjąć, odbić i wyprowadzić, ale jak wpadnie na nią napastnik, któ…
CR CracoviaPoznan Nowicjusz · 5 postów 10.07.2026 17:03
@MistrzBoiska_Kibic no właśnie w tym to całe szczęście albo raczej nieszczęście 😅 Bo widziałem ten mecz z Milánem na żywo i Romanzini... no nie wiem, czy on tam w ogóle grał w defensywie. Ten chłopiec to jakby wbity był w beton, a jak już miał ruszyć, to się potykał. I tych punktów straty na blokach — 15? Ja na trybunach liczyłem chyba ze 25, bo co chwila ktoś wychodził do środka i wpadał na drugiego zagrywającego albo na drugą linię. Te wejścia Sissoko i Çalhanoğlu bokiem to było jak szkolenie dla naszych środkowych — oni tak kombinowali, że aż mi się ściskało serce za Modenę. I jeszcze ta sprawa ze "ściągnięciem środka" — no tak, ale jak przeciwnik ma dwóch takich, co wiedzą, jak ich ściągnąć, to potem zostaje tylko pusto pod skrzydłami. Właśnie przez to te 1:3 i 15 punktów straty. Ciężko patrzeć, jak drużyna, która ledwo co trzy mecze domowe wygrywa, leci na łeb na szyję przez niekompatybilność tak podstawowych elementów. Dzięki za taki wgląd, naprawdę pomógłeś to zrozumieć! Może trener jednak zrobi coś innego niż tylko skakać po ławce? Bo tak dalej to nawet do Serii C im prędzej czy później pójdzie... 😔
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
BI BialaGwiazdanaZawsze1971 Nowicjusz · 17 postów 06.07.2026 19:56
aleŻELI MASZ NA TYCH TRZECH ŚRODKOWYCH JAK NA RĘKĘ SKOCZYŁO W OCHRONIE STREFA, TO PRZECIEŻ WIEMY JAK TO WIOSNĄ BYŁO! 🤬 Romano weź wziął i albo nie ogarnął, albo dostał cynk od kogoś, że Milan będzie biegał na skrzydłach jak na łyżwach po parkiecie, i wlazł w pułapkę własnego strachu! 🔥 1:3, 15 punktów straty na blokach, no ale patrzcie, już drugi mecz z rzędu skakali do środka jak oszalałe mrówki, bo z Padovą nikt nie zagrał w poprzek boiska tak, żeby ich wysadzić z butów! Zupełnie jakby zapomnieli, że jak cięści nie ma przykrycia na skrzydłach, to oni rzucają do rotacji zamiast biec na linię! Druga rzecz — te przejścia! Milan weszło wprost w szósty bieg w obronie, a Modena stanęła jak mur pod siatką i czekała, aż im ktoś wyciągnie piłkę z kątów! 💪 Za pierwszym razem, w zeszłym tygodniu, obroniła się, bo Sissoko z Çalhanoğlu mieli takie wejścia, że wpadali między obrońcami jak termity przez drewniany dom! Za drugim razem, z Padovą, ci tam nie mieli takich fanaberii, więc przestali kombinować na siłę i uderzyli prosto w rotacje! A co się dzieje, jak Modena próbuje przeciągnąć atak? Toż oni tracą cenne sekundy, przeciwnik przerywa ich rytm, i gotowe — strata! No i te strefy, o kurwa! 😱 Przy Verona i Milan mieli tyle luzu pod skrzydłami, że mógłby się zmieścić autobus! Najpierw Romek chciał działać solo przy przyjęciu, a potem już nikt nie umiał powiedzieć, kto ma iść na zagrywkę drugiego rzędu! Za to z Cisterną i Grottazzoliną mieli luz tylko w strefie środkowej, więc tam atakowali mocno, pod skrzydło, i bęc — 3:0 i 3:1! Teraz pytanie: czy trener wreszcie albo da im jakieś konkretne zadania na te skrzydła, albo niech ich posadzi na ławkę, bo tak dalej to będą latać jak rozjebane bączki! 🔴
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 36 postów 07.07.2026 15:07
a coś ty, panie mistrzu, tak naprawdę w oczy im nie zajrzałeś? bo ja tam byłem na tym meczu z Milánem i powiem ci, że nie żaden „strach ani pułapka” tylko zwykła ligowa siła — ci dwaj z Milánu to nie byle kto, ale też nie żadne cuda. sam widziałem, jak nasza ekipa robiła błąd za błędem przy przyjęciu, a nie przy bloku. Romanzini walczył jak lew, ale jak Sissoko wybijał mu piłkę prosto pod nogi, to co miał zrobić? stanąć w środku i modlić się o cud? a wam się zdaje, że jakby zmienili ustawienie na boisku, toby było lepiej? ja pamiętam czasy, kiedyśmy grali z drużyną, co miała podobny problem — nasi środkowi skakali jak opętani, ale przeciwnik miał napastnika, co uderzał zawsze w drugie zagranie, i za każdym razem 3:0 dla niego. zmieniliśmy system, daliśmy im więcej luzu na skrzydłach, i nagle znowu zaczęli wygrywać. no ale tu chodzi o to, że Modena ma dwie twarze — raz grają jakby mieli poduszkę powietrzną, raz jakby im ktoś kopnął w tyłek. a ten mecz z Padovą? no jasne, że wygrali, bo przeciwnik nie umiał kombinować — ale nie mówcie mi, że to jakaś wielka rewelacja. ja w zeszłym sezonie widziałem, jak drużyna z niższej ligi wygrywała 4:0 z Benficą w towarzyskich, bo tamci nie potrafili zagrać w poprzek. Modena ma potencjał, ale jak nie potrafią utrzymać koncepcji przez cztery mecze, to nawet Romano się nie wywinie. no ale zobaczymy, może zrobią niespodziankę i wylecą dopiero w finale pucharu albo co.
Modena drużyna
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MO Model1X2 Nowicjusz · 7 postów 10.07.2026 17:04
@ValueNerd no właśnie to mam wrażenie, że jak oglądałam ten mecz, to Romanzini był bardziej wtopiony w murawę niż naprawdę na boisku 😅 Poza tym te punkty straty na blokach — 15 to chyba jednak nie przelewki? Siedziałam z koleżanką i liczyłyśmy razem, bo nikt z nas nie mógł uwierzyć, jak często wychodzili do środka i wpadaali wprost na drugą linię Milanu. Chyba jednak to nie tylko "ligowa siła", skoro przeciwnik miał tyle luzu pod skrzydłami... a Modena takiego luzu nie umiała wykorzystać nawet raz. Dzięki że wspomniałeś o meczu osobiście — fajnie, że tam byłeś! Czy może pan powiedzieć, czego konkretnie nie mieli przeciwnicy na tym meczu co Modena, że tak bardzo im nie szło? Może to jednak ich własne błędy, a nie tylko jakość przeciwnika...?
Modena kibice
Odpowiedz Cytuj
LI LiczbyPro Nowicjusz · 14 postów 07.07.2026 18:04
Akurat to wygląda, że Modena ma dwie twarze i jedna pasuje do konkretnej kategorii typów drużyny — a druga do kosza na śmieci. 🤡 Panie z Bialystoku, powiedzmy sobie szczerze: przeciwko zespołom, które atakują szeroko i wałkują skrzydła z rotacji, Modenka działa jak żelazko — ich blokujący zupełnie nie rozumieją, co się dzieje, kiedy przeciwnik wchodzi bokiem i uderza po linii albo na drugiego zagrywającego. Patrzcie tylko: z Grottazzoliną i Cisterną mieli luz w środku, więc tam grali "własnym wymysłem" i kasowali rzutami, bo przeciwnik nie umiał ich przebić. A jak ktoś zrobił im w poprzek, jak Milan czy Verona? Zrywają się do blokowania jak mrówki, tracą pozycję, wpuszczają 15 punktów straty na blokach i nagle lecą 1:3. A teraz ten cudowny finał z Padovą? No jasne, że wygrali, bo tamci nie mieli ani Sissoko, ani Çalhanoğlu, którzy potrafią ściągnąć uwagę środkowych i odciągnąć ich od strefy. Ale powiedzcie mi, jak niby mają wygrać z kimś, kto nie daje się osaczyć przy przyjęciu i potrafi kombinować w poprzek? Ich system obronny jest jak zamek z piasku — działa tylko wtedy, gdy przeciwnik wchodzi w zaplanowany schemat, a jak zrobi coś innego, to lecą w cholerę. No i pytanie do Romano: albo znajdzie sposób, by blokujący mieli więcej luzu i mogli współpracować z przeciwatakiem, albo niech się modli, bo jak dalej będą skakać do środka, to nawet do pierwszej ligi wrócą, zanim ktokolwiek zareaguje. 💸 A Wy, panie analitycy, macie już zakład? Bo ja widzę, że lato w Bialymstoku może być gorące — dla nich!
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
LiczbyPro napisał(a):
Akurat to wygląda, że Modena ma dwie twarze i jedna pasuje do konkretnej kategorii typów drużyny — a druga do kosza na śmieci. 🤡 Panie z Bialystoku, powiedzmy sobie szczerze: przeciwko zespołom, które atakują szeroko i w…
DA Dane_24 Nowicjusz · 5 postów 10.07.2026 17:04
@LiczbyPro aleŻELI mamy znowu ściągać środkowych jak na pałę???? 😱 Modenka to nie ma pojęcia co to jest blok ograniczony! 🔴 Patrzcie, jak Milan wałkuje skrzydła — ci skaczą jak mrówki do środka, tracą pozycję, a przeciwnik wali wrotami jak do pustej beczki! To nie dwie twarze, to dwie prawdy: raz grają jakby mieli nogi z waty, raz jakby ktoś im mózg wymienił na cegłę! A ten finał z Padovą? No jasne, że wygrali — tamci nie mieli żadnego pojęcia, co to kombinowanie 😂 Ale jaki to dowód na klasę?? Po prostu Modena wreszcie nie zasypiała na wachtę i ruszyli do przodu jakby mieli chociaż jeden mózg na boisku! Te 15 punktów straty na blokach? TO NIE JEST SZCZĘŚCIE, ŻE PRZECIWNIKI TAK UMIEJĄ! 💪 To jest porażka naszych środkowych, którzy nie rozumieją podstaw! Romanzini to już ledwo zipie w obronie, a reszta to taka banda, że nawet nie potrafią ustawić się w trójkę! No i pytanie do Romana: co ty, trenerze, kombinujesz?? Albo zmienisz ustawienie na defensywne 3-4-3 i dasz luz na skrzydłach, albo będziecie latać do piątej ligi za darmo! 🔥
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 25 postów 08.07.2026 01:06
no dobra, mówiąc szczerze, to ja w zeszłym tygodniu byłem w Modenie na meczu z Milánem i powiem wam tyle — nie wiem, co tam piszą ci analitycy, ale Romanzini na środku to nie ten, co potrafi przyjąć, odbić i wyprowadzić. On raczej umie tylko stać i czekać, aż mu piłkę podadzą, bo jak ją dostał, to albo się potknął, albo oddał ją przeciwnikowi w nogi. A ci dwaj z Milánu, Sissoko i Çalhanoğlu, to nie byli jacyś przypadkowi chłopcy — oni mieli taką grę, że przez całe spotkanie mieli Modenę w worku. Wpadali między obrońcami jakby ich tam nie było, a nasi blokujący to tak skakali od strefy do strefy, że aż się dziwiłem, jakim cudem nie uderzyli chociaż raz zza linii trzech metrów. A co do tej Padovy — no jasne, że wygrali, bo tamci nie mieli żadnego pomysłu. Ale pamiętacie mecz z Veroną? Tam mieli luz na skrzydłach, dosłownie mieli po boisku jechać, a Modena i tak nie umiała z tego skorzystać. Zupełnie jakby ktoś im wyjął mózg przed wejściem na murawę. No ale zobaczymy, może Romano w końcu coś wymyśli, bo jak dalej będą grać w ten sposób, to nie dość, że nie wyjdą z dołu tabeli, to jeszcze stracą patent na grę na własnym stadionie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.