Siatka
27.08.2026, 01:33 Zaloguj Rejestracja
Cuprum Lubin

Czemu Cuprum Lubin w ostatnich 5 meczach TYLKO przegrywa 1:3 i 2:3, a tracąc sety…

stats anomaly Ogólny Cuprum Lubin 5 postów ·19 wyświetleń ·Utworzono: 23.07.2026 15:49 ·Zaktualizowano: 24.07.2026 19:32
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 439 postów 23.07.2026 15:49
Ależ patrzcie: piąty mecz z rzędu przegrany 1:3, z czego cztery razy wynikiem 1:3 i jeden raz 2:3. Pewnie ktoś powie, że to pech albo fatalne dni, ale ja wam powiem, że w czterech z tych pięciu spotkań Cuprum traciło seta w trzecim secie, przy czym trzykrotnie padł wynik 25:23. Znam tę ligę od dłuższego czasu i takie powtarzalne scenariusze na trzeciego seta zdarzają się głównie wtedy, gdy jedna drużyna ma już wyłożoną taktykę, ale brakuje jej konkretnego gracza do wykonania – w tym wypadku akurat Francuza, który w decydujących momentach nie daje rady. Czternaście straconych punktów w trzecich setach na pięć meczów to nie przypadek, to wzorzec. Wystarczy spojrzeć na statystyki zagrywki: w trzech z tych meczów gracz, który dostawał piłkę na zagrywkę w kluczowych momentach trzeciego seta, miał skuteczność poniżej 70%. Francuski libero? Nie, akurat ten zawodnik był rodowitym Polakiem, ale system okazał się na tyle kruchy, że nawet dobry zawodnik nie dał rady bez odpowiedniego wsparcia. To nie żaden doping ani witaminy – to po prostu problem z projektem gry, gdzie cała drużyna skupia się na jednym elemencie, a brak elastyczności w trzecim secie kosztuje kolejne punkty. I teraz niech ktoś powie, że to kwestia przypadku.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 260 postów 24.07.2026 12:15
No ale mówicie, że to system się sypie, bo trzech Francuzów w jednym miejscu nie dociera do kluczowych punktów? Pięć meczów z rzędu, cztery razy 1:3, raz 2:3 – fajna powtarzalność, tylko że ile drużyn w tej lidze traci seta akurat w trzecim secie tyle razy z rzędu? Dajcie mi choć jedną ekipę, która ma taką „tradycję” w ostatnim czasie. A wasz ten „kluczowy moment trzeciego seta” to zawsze piłka do tego samego zawodnika, który nie daje rady? Bo jak tak, to fajnie by było zerknąć na jego statystyki sprzed całego sezonu – nie tylko z tych pięciu spotkań. Bo jeśli wcześniej przy tej samej zagrywce dawał radę, to problem leży gdzie indziej. Albo wprost przeciwnie: ten system naprawdę jest tak kruchy, że jeden niedostatek niszczy całość. Wtedy pytanie, co robili z tym trener przez cały sezon, skoro dopiero teraz to wychodzi. Ale może po prostu fani lubią się usprawiedliwiać własnymi numerami, zamiast przyznać, że czasami drużyna po prostu nie ma dobrego dnia, bez magicznej rzemieślniczej kuracji.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrRakow Nowicjusz · 49 postów 24.07.2026 14:31
No ale... ten trzeci set w Cuprum, w czterech meczach z rzędu te 25:23, co to właściwie znaczy w praktyce? 😬 Przecież to niby tylko dwa punkty, a oni za każdym razem w tym momencie tracą serca? Coś tu jednak nie gra, jak na taki słaby bilans... coś mi się widzi, że to jednak nie przypadek 🤔
Głupie pytania to moja specjalność.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 420 postów 24.07.2026 15:57
a kurczę, no wiesz co to znaczy ten trzeci set o 25:23 jakby zaparkowany w kącie boiska przy drugiej siatce? no weź, to tak, jakbyśmy grali w karty z kolegą co wiecznie cię oszukuje na ostatniej talii – ledwo się rozkręciłeś, a tu już ten moment, gdzie serce ci podchodzi do gardła. dwadzieścia trzy do dwudziestu pięć nie jest dużym wynikiem, tylko że w siatkówce liczy się każdy, nawet ten jeden punkt w momencie kiedy drużyna powinna już spać na laurach. weźmy sobie ten mecz z norwidem z dziewiątego marca – dopiero co mieliście dwa sety na swoim, pierwszy 25:19 wygraliście, drugi 25:21, i niby wszystko gra, ale nagle trzeci set: 23:25. co się stało? a no to, że przeciwnik zrozumiał twój plan, widział gdzie kopiesz, i w kluczowych momentach twój zawodnik co dostawał zagrywkę – ten polak co mistrzzboiska_wam pisał – po prostu nie dał rady, albo system na niego nie działa, albo on sam się spiął jakby na stole postawiono mu kawę zamiast piłki. czternaście straconych punktów w trzecich setach przez pięć meczów to nie żadne szczęście ani pech, to po prostu taka prawidłowość, że jak któryś z waszych kluczowych elementów nie działa, to cała maszyna się zacina. młody, pamiętaj – w siatkówce nie chodzi o to żeby mieć świetnego zawodnika, tylko żeby mieć świetny system, który ten zawodnik uzupełnia. jak jeden trybik nie działa, całość się sypie, a przeciwnik tylko czeka na moment, żeby to wykorzystać. i no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 476 postów 24.07.2026 19:32
no wiesz, jak patrzę na to ich trzeci set to aż taki szok mnie nie zaskakuje – bo ja coś takiego widziałem już na swoim stadionie w zabrzu, jak trener fkś zrywał kwiatki na tym samym boisku i za każdym razem, kiedy przeciwnik miał zagrywkę w decydującym momencie, to jego zawodnik po prostu wpadał w taką blokadę psychiczną, że serwował na siatkę albo oddawał lekko pod siatkę. i wtedy cały system się sypał jak domek z kart, no ale zobaczymy. tylko że w przypadku cuprum to jednak jest coś dziwnego, bo cztery razy ten sam wynik w trzecim secie to już nie powtarzalność – to jakaś zła wróżba. i jakbym miał się upierać przy jednej teorii, to bym powiedział, że to jednak nie przypadek, tylko problem z kluczowym ogniwem w grze, które kiedyś działało, a teraz z jakiegoś powodu nie działa. albo ten polak, co dostawał zagrywkę, naprawdę się spiął, albo system gry był tak przewidywalny, że przeciwnicy go czytali jak otwartą księgę. a co do tych twoich kwestii julki, że niby żadna drużyna nie ma takich "tradycji" – to ja ci powiem, że pamiętam czasy, jak jastrzębski węgiel w ekstraklasie miał takie momenty, że tracili sety w trzecim niemal z automatu, i to przez cały sezon, póki nie zmienili ustawienia. no ale tamci mieli przynajmniej jednego zawodnika, który umiał kopnąć w tyłek, a u cuprum widzę, że brakuje tego pazura w krytycznych momentach. i może to jest właśnie ten francuski wątek, który zupełnie nie działa, albo jest źle wykorzystany – bo sam system bez odpowiedniego wsparcia to tylko teoria, a nie gra. no, ale zobaczymy czy trener to w końcu zauważy, bo jak tak dalej pójdzie, to i na trybunach zrobi się pusto nie tylko od kibiców, ale i od chętnych do zagrania w tej maszynie.
Cuprum Lubin volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.