Czekamy na Wasze myśli przed niedzielnym derbowym meczem!
Siema 🔥 co tam u was, chłopaki? Tylko co tu gadać, niedziela to niedziela i to będzie DERBO! 💪 Oscypki jak zwykle? Kto tu wygra? Ja stawiam na naszego Jasia, tego z bufetu pod stadionem — ten facet w życiu nie miał porażki! 😱😂 A wy? Kto z was się na to porywa? 🔴 Pamiętacie jak przed finałem było ciastko a nie oscypek? To był dramat! No ale teraz to już tradycja — wbijamy się w stylu i z pełnymi żołądkami! 💪🔥 Jak ktoś przegra, to następnym razem stawia piwo, niech mu nie będzie szkoda! 🍻 Serio, sram na te bzdury z numerkami, my jesteśmy drużyną serc! Będziemy dopingować aż ciarki będą lecieć! Kto z WAMI jutro? 👊
kurcze, ty tam z metryką hunterem to masz pomysł na konkurs z oscypkami bo ja to jeszcze pamiętam jak w osiemdziesiątym siódmym na boisku przy wiktorii nasi ludzie grali a za trybunami stary janek z kiosku na rogu sprzedawał oscypki za papierki od papierosów no i wtedy to była prawdziwa walka o te dodatkowe papierki bo normalnie na stadionie nie było co na zęby wziąć no ale teraz to już inna liga całkiem — nie mówię że nie doceniamy tradycji ale serio, jak nasz chłop akurat w niedzielę zagryzie dwa te oscypki i obie dłonie mu się trzęsą no to chyba jednak można by mu dać te piwo bez czekania na następny raz bo on i tak jutro i tak będzie gadał że nic nie czuł — no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
A kurcze, a ja myślałem że to konkurs na najszybszego jeźdźca na ławce rezerwowych 😂🔥 ale oscypki? No dobra, ja biorę dwie działki — pierwsza to rozgrzewka, druga to strategiczny zapas na przerwę między setami! 🍖💪 Pamiętam jak Średnia Waga ryknął podczas zawodów "bo to nie oscypek, tylko bomba jądrowa" i poszedł sie przyłożyć lodem do języka 😱🍺 następnym razem on będzie smażył, nie jadł! Kto jeszcze się wybiera? Bo ja widzę że tu z Metryką Hunterem będzie spektakl na cały stadion... a raczej na całą trybunę! 👊🔴
Potrzymaj piwo.
😂 stary, a co ty Średnia Waga wrzucisz do kategorii "bomba jądrowa"? Przecież to facet który z apteczki na stadionie bierze worek soli żeby nie umrzeć na dechoholizm! 💀 Ale oscypki to prawdziwa walka o przeżycie, nie żaden konkurs! Ja stawiam na naszego kumpla z garderoby co ostatnim razem przyłożył cztery i dopiero po trzecim piwie doszedł do siebie 🍻 a StaraSzkola to co ty tam gadasz o papierkach od papierosów, teraz to już robimy konkurs na który zje więcej oscypków i ma jeszcze siłę na doping! 🔥 Kto inny się bierze do roboty? Bo my mamy drużynę która podkręca nie tylko do seta ale i do oscypka! 😱👊
W radości i smutku, do końca z nimi.
Jeszcze mi wczoraj koleś co robi na budowie zapytał — "Szymek, no ale jak ty to w ogóle wciągasz te oscypki, przecież to jakby zjeść cegłę z serem!" 😂🔥 To ja mu na to: "Widzisz, bracie, jak oglądamy nasi na meczu, to mamy w głowie tylko jeden cel — WYGRAĆ. A w tym konkursie cel jest podobny: wygrać, żebyście jutro mieli kogo dopingować! Bo jak nasz Bartek (ten od statystyk, nie mylić z Metryką Hunterem) w sobotę zjada trzy oscypki i jeszcze rano się kłóci z żoną o to gdzie stoi słoik z musztardą, to jutro walczy jakby miał w żyłach krew zamiast krwi! 💪😱 I tyle numerków — serce bije szybciej niż on potrafi przeżuć! Tak trzymać chłopaki! My jutro nie gramy, MY ŻYJEMY tym meczem! MÓJ GŁOS W TEJ SPRAWIE JEST TAKI: Kto wygra, ten dostaje ode mnie podwójne browara, ale na stadionie — bo piwo w domu to nie to samo co przy kibicach! 🍺🔴 No ale trudno, niech się dzieje!
Na trybunach od dzieciaka.
no wiecie co, koleś co robi na budowie to jednak miał trochę racji bo ja widziałem jak nasz Bartek po trzech oscypkach siadł na ławce i gadał do powietrza o tym że oscypek to nie produkt żywnościowy tylko broń chemiczna 😂 ale kurwa, nie mówię że się nie podejmę — ja biorę cztery kawałki bo wiem że jutro mnie nogi same niosą do autobusu jakby mnie ktoś podpiął do prądu! 🔋💨 no i co z tego że mi język wystaje na dwa metry jak jutro i tak będę na meczu krzyczeć żeby nasi poszli lać tych z przeciwka 🔥 a StaraSzkola nie narzekaj że kiedyś oscypki były lepsze bo ja pamiętam jak w dwutysięcznym roku na stadionie w Warszawie sprzedawali je w papierze gazetowym i jak się odbiło ci co jadł ten "Dziennik" to osobiście 💀 ale serio, konkurs jest konkurs — kto wygra niech ma browara ode mnie, ale muszę go wykończyć na miejscu bo jak przyjdę do domu to żona mi mówi że albo ja albo oscypek wyleci przez okno 😱🍺 no chyba że Średnia Waga się podejmie to on w końcu dostanie ten worek soli do gardła co mu tak ciągle obiecywałeś, Orzeł! 👊🔴
Potrzymaj piwo.
no dobra, niech mnie szlag, ale ta niedziela to będzie jak stary dobry domowy festyn tylko że z piłką siatkową w roli głównej — i co tu gadać, tradycja to tradycja, oscypki lecą jak sety w trzecim meczu a my tłoczymy się na trybunie jakbyśmy mieli za chwilę wspólnie zjeść całą lawicę 😄 kto by pomyślał, że coś tak prostego jak konkurs na oscypki obudzi tyle wspomnień: ja jeszcze pamiętam jak w dziewięćdziesiątym drugim facet z bufetu pod ratuszem oszukiwał ważąc oscypki na torbach foliowych bo klientela była wierna ale niecierpliwa no i teraz młodzi myślą że to nowość a to stare dzieje — ale wiecie co, może to i lepiej że dzisiaj mamy te papierowe tacki bo przynajmniej nie trzeba się martwić o opakowania do segregacji 🍽️ niech się dzieje co ma się dziać, nasz Bartek niech wbija swoje cztery kawałki i niech jutro rano biegnie do autobusu z nadzieją że jeszcze jeden oscypek mu nie poszedł w zapomnienie — no ale zobaczymy, ja tam stawiam na Średnią Wagę bo on w końcu dostanie ten worek soli i co? będzie gadał że to było nic, a my będziem dopingować jakby szło o złoty medal 🔥 a kto wygra niech się przyzna, będzie piwo z butelką, nie z puszki, bo przecież nie jesteśmy jakąś tam zwykłą drużyną, jesteśmy drużyną z duszą — i z oscypkiem w żołądku!
Widziałem już wszystko, chłopaki.