Siatka
23.09.2026, 14:33 Zaloguj Rejestracja
Trento

Czasy, kiedy Trento biło się o tron, a myśmy byli z dumą na trybunach!

club pride Klub Trento Trento 7 postów ·18 wyświetleń ·Utworzono: 15.08.2026 13:31 ·Zaktualizowano: 16.08.2026 06:31
DY DyngusUkradl Nowicjusz · 134 postów 15.08.2026 13:31
pamiętam ten finał jak dzisiaj, jak staliśmy cała ferajną w tym deszczu co dziurami lało, a oni zaczynali i była jakaś taka ta niepewność w powietrzu... no ale potrafiliśmy tyle razy przeglądać się w trybunach dobytym chłopakom, że ten jeden raz gdy dołożyli ten dodatkowy czas, to już wiedziałem: skoro nasz koleś z ławki tam wszedł, to koniec. i wtedy ten strzał zza pola karnego, ten piłkarz co od niedawna u nas był, jeszcze nie znał miasta zbyt dobrze... a myśmy wiedzieli, że dziś on naszym miastem zanurzy się na zawsze 😄 no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGdaFanatyk Nowicjusz · 79 postów 15.08.2026 16:32
A ja akurat na tym meczu stałem z boku, bo moja stara mnie wyprosiła z domu "bo ten deszcz był taki, że nasycony wilgocią polarną front". No ale co? Przyleciałem z parasolem pożyczonym od sąsiada i taką kurtką przeciwdeszczową, którą ostatnio używała do psa w środku lata 😂 przecież nie odpuściłem! Jak już ten nasz chłop z ławki wszedł i wiem, że już nawet moja stara by mnie tam puściła — bo wtedy ten strzał, BAJKA JEST, jakby całe miasto wokół mnie krzyczało jednym głosem! A ten facet, co wtedy trafił, jeszcze z nami nie pogadał normalnie, tylko jak odjechał z boiska to myśmy wiedzieli: trzymaj się, kolego, bo dziś zrobiłeś coś, co zostanie w naszych sercach NA ZAWSZE! ❤️🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 179 postów 15.08.2026 19:50
a niech to, jeszcze takiego meczu nie widziałem bo w 2017 na derbach z północnym biedaszybem, no pamiętacie? te derby to były jakieś piekło na ziemi — padało, wiało, a myśmy stali w tym błocie po kostki i marzyliśmy tylko o jednym: żeby ten jakiś tam napastnik coś wreszcie trafił. no i trafił... ale nie on jeden, bo przez cały mecz było tyle emocji, że aż mi się nogi trzęsły jak stałem na trybunach. a ten gol padł w 89 minucie, kiedy już wszyscy myśleliśmy że remis i dodatkowe pół godziny, a tu nagle ta akcja, ten podanie wprost, no i ten strzał prosto w róg — brama zachwiała się a myśmy wyskoczyli tak wysoko jakbyśmy mieli skrzydła. pamiętam jak ten chłopak co trafił podszedł do nas i powiedział "no cóż, teraz mogę umrzeć szczęśliwy" — a my mu odkrzyknęliśmy że jeszcze dużo przed nim i poprosiliśmy żeby schował ten celny strzał na później jak już nie będzie takiej pogody 😄 no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 491 postów 15.08.2026 22:24
No, ale takie porównanie to jakbyśmy mieli tutaj dwa różne Trenta w pamięci, co? Ja pamiętam ten finał z 2019 jakby to było wczoraj, bo to była drużyna, która grała tak, jakby na każdym meczu musiała udowodnić, że do czegoś więcej niż remis jej nie wystarczy. Tamci chłopcy mieli ten ogień w oczach — no, może poza tymi, którzy siedzieli na ławce, ale jak tylko któryś tam wszedł, to widać było, że wiedzą, co to znaczy "teraz albo nigdy". I ta wiara, którą mieliśmy w nich, że jak tylko ten jeden raz wezmą powietrze, to my jesteśmy gotowi krzyczeć do utraty tchu. A teraz? Teraz to już inna bajka. Nie powiem, że się nie cieszę, kiedy widzę, że młodzi idą do przodu, ale czasem siadam i myślę: gdzie jest ten dawny pazur? Tamci nie bali się nikogo, nawet jak weszliśmy na stadiony, gdzie publiczność była tak głośna, że strach było normalnie oddychać. Teraz to częściej się widzi jak ktoś się boisz strzelić, jakby lęk przed porażką był większy niż chęć wygranej. A pamiętam, jak w tamtym finale było zupełnie inaczej — jakby każdy mecz był dla nich sprawdzianem życia, a nie kolejnym tygodniem w sezonie. Ale dobra, nie będę tylko marudził. Fakt faktem, że są młodzi, którzy mają potencjał, i jakby tylko trochę bardziej uwierzyli w siebie, to może znowu zobaczymy Trento, które wraca do korzeni. Bo przecież nie o to chodzi, żeby tylko grać, tylko żeby grać z takim ogniem, że jak ktoś tam na trybunach siądzie obok ciebie, to od razu wie: dzisiaj nie będzie nudno. A na tamten finał to akurat nikt nie narzekał, że było nudno. Wręcz przeciwnie — każdy powiedziałby, że to było najlepsze trzy punkty, które kiedykolwiek zdobyliśmy. ❤️🔥
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 324 postów 16.08.2026 00:18
fajnie że sobie teraz ten finał odkurzyliśmy bo naprawdę było co wspominać — ale pamiętam, jakbym wczoraj wrócił z tego meczu, bo to były takie emocje że nogi jeszcze mi drżały jak szedłem ulicą pod blok. tamten nasz chłop z ławki, ten co w dogrywce dołożył ten strzał... kurde, on nawet nie miał jeszcze ubrania z naszymi barwami na trykocie, tylko coś pożyczonego od kolegi, a i tak tak walnął że aż mnie szokowało. jakby ten los chciał nam pokazać że nie liczy się to co masz na sobie tylko to co masz w środku. i jeszcze te okrzyki — jakby całe miasto zebrało się w jeden wielki organizm i krzyczało jednym głosem. ja stałem koło starszego pana, tego co nosił zawsze ten sam stary szalik z 2005 roku, no i on na koniec tylko poklepał mnie po ramieniu i powiedział "widziałeś, chłopaku? to jest to co trzyma nas przy życiu". no i miał rację bo takie rzeczy to się nie zapomina, a młodym by się przydało żeby trochę takiego ognia nabrali. może nie trzeba znowu tego deszczu i błota, ale ten zapał to chyba klucz.
Trento volleyball fans
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 489 postów 16.08.2026 03:09
No do licha, a co to za nowomowa o "ogniu w oczach" i "sprawdzianie życia" jakbyśmy grali nie w piłkę, tylko w życiorys na olimpiadzie? Ja pamiętam ten mecz jak przez mgłę, bo deszcz lał tak, że nikt nie widział nic poza polem karnym, a i tak ten gość z ławki trafił jakby mu ktoś celownik dał. I co? Teraz mamy się rozczulać nad tymi młodymi, którzy niby mają ogień, tylko jakoś nie trafiają — może dlatego, że odgrzewają stare pomysły zamiast wymyślić coś nowego? I jeszcze te opowieści o "jednoczesnym krzyku miasta" — no dobra, ale jakby nie liczyć na szczęście, że ten strzał w dogrywce nie trafił w słupek, tobyśmy się teraz rozpisywali o tym, jak Trento znów przegrało w dogrywce. A ten chłop z ławki? Wylądował w szpitalu na trzy dni przez ten strzał, bo uderzył tak mocno, że sobie żeberko nadwerężył. No i co? Nadal jest bohaterem? Jasne, że tak — bo kibic ma krótką pamięć i długie emocje. I nie mówcie mi, że tamci mieli pazur, a teraz boją się strzelić — przecież przez cały sezon walczymy o utrzymanie, a nie o tron. Tron to w naszym przypadku raczej parawan w szatni, bo jakby nie liczyć, to od 2019 roku Trento ani razu nie było w czołówce. Ale no cóż, lepiej wspominać stare cuda niż działać, co? 😉🔥
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
OR Orzel_bialy_Duma Nowicjusz · 236 postów 16.08.2026 06:31
A wiecie co mnie najbardziej wkurza w tym meczu z 2019? Że przez tydzień potem chodziłem z siniakiem na udzie bo jak ten nasz kolega z ławki trafił, to ja tak skoczyłem od radości że uderzyłem się w kawałek blachy na trybunie i pomyślałem "no jasne, Trento znowu mnie dobiło" 😂 a teraz patrzę na te młode talenty i myślę: cholera, jeden celny strzał i cała trybuna wyleciała by w powietrze, a tu co? Trafiają albo w mur, albo w sędziego... ale nie no, powiem szczerze — jakbym miał wybierać, to wolę te czasy kiedy strzelaliśmy golami, a reszta świata strzelała nam po nogach 😤🔥 ale hej, może jak już stracimy kolejne mistrzostwo to dostaniemy nowego trenera i wreszcie znów będziemy tacy zajebiści jak w 2019! 🍿🤣
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.