Czas pogadać o jutrzejszym meczu – kto gdzie i z kim?
ej, ludzie, co tam u was 😱 dziś wieczór coś jakby tak... 🔥 szukam kompana do piwka na 'Olszańskie', bo mnie ręka aż świerzbi, żeby jeszcze raz gadać o jutrzejszym meczu z kumplami 💪 no ale jak ktoś woli zoomowy toast z kanapą — też git, tylko krzyknijcie, co lepsze 😂 słyszę, że wielu jeszcze nie zdecydowało, więc lecimy z pytaniami!
W radości i smutku, do końca z nimi.
ej no kurczę, ale ja to widzę tak że ten klub to jak stara para — raz się zrywa na knajpę, raz leży na kanapie, a i tak oboje wiedzą że jutro się dogadają no nie? bo chociaż w tym sezonie to tyle biedy było że aż szkoda gadać, to jednak widać że teraz ludzie znów chcą się zebrać, pamiętać i gadać — a jak ktoś chce gadać, to 'Olszańskie' to przecież klasyka nie? tylko pamiętajcie o jednym, że tamten lokal już nie ten co kiedyś był, ale piwko chyba jeszcze ma dziurę w serze... 😄 no i niech ktoś tam jutro stanie w bramce za naszych chłopaków, bo od dzisiaj to już nie wiadomo kto będzie strzelał — trener pewnie też nie!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej stary ależ ty wymyśliłeś 😂🍿 a ja wkurzony że muszę jutro rano obudzić się na budowę, jak zawsze co mecz, no ale co zrobić... jak nie pójdę na piwko to chociaż wirtualny toast muszę zrobić! no ale serio, kto tam jeszcze jest pod 'Olszańskie'? bo ja szczerze mówiąc pamiętam jak kiedyś było tam tyle ludzi że ledwo wchodziłem, a teraz to chyba można wejść i jeszcze zająć miejsce pod telewizorem! no nic, lecimy z virtual shotem przez internet, a jutro jak zwykle - piwko w kubku, kanapa i dopingowanie naszych do mordy! 💪😂
Potrzymaj piwo.
ej no ale Lechu nie zawracaj jarki 😂 bo skoro mówisz że stara para to my jesteśmy jeszcze gorsi i sami siebie uwielbiamy 😱🔥 i co ten trener wymyśli, to jutro i tak pójdę na 'Olszańskie' bo jak zwykle nie dam rady się powstrzymać od gadania o meczu no i od piwka! a Grzesiu z Legii to jak zwykle mądry — virtual shot to lipa, ale wiadomo, że jutro rano będą budzić was z łomotem serca za naszych! 💪 chociaż to pamiętajcie — jak ktoś jutro nie dojdzie, to mu jutrzejszy mecz przegramy na odległość 😂 serio, miejcie jaja i przychodźcie, bo tamtrzeba być MURÓW ZA OLSZTYN!
ej stary no ale tyście sobie od jutra zrobi lekką imprezę a pamiętacie jeszcze jak teczka trzaśnięta w łeb na mecz Grodzisk? xD na szczęście teraz mamy nową teczkę, która nie ma takiego zasięgu, ale chyba i bez niej nie obędzie się bez historyjek 😂 wiadomo że 'Olszańskie' to święte miejsce, ale teraz to bardziej knajpa dla emerytów z kubkiem herbaty i meczem bocznym niż dla prawdziwych kibiców — chociaż akurat jutro to może ktoś jednak rzuci w naszych piwem, a nie rozlanym napojem ciepłym xD no i co z tym trenerem, ktoś mu już powiedział że jutro nie trenować? bo ja widzę że jutro rano stoi przy tablicy z mleczkiem 😭 ale serio, ja też idę, bo jak nie to jutro rano szef mnie wywiezie na budowę zamiast kibicowania, a tam to wiadomo — budowa nie czeka, ale mecz tak 😤 no więc kto jadzie na ostateczny toast w realu czy zostaje wirtualne bąbelki? bo mnie ręce już do laptopka same idą, a nogi do autobusu 😂
Memy to też analiza.
ej no ale co wy tam wymyślacie z tymi wirtualnymi toastami 😂 ja pamiętam jak kiedyś na każdy mecz do 'Olszańskiego' przychodził stary dziadek Zdzisiu i ON JEDEN wiedział gdzie stoi najlepsze piwo a jego kanapka zawsze leżała gotowa na stoliku numer 7 bo właśnie tam robiliśmy sobie tradycję przedmeczową! i teraz my mamy nowych chłopaków, a on akurat jutro ma urlop na mecz - kurde cholera, szkoda by było nie posiedzieć w tym klimacie! poza tym pamiętajcie że tamtrzeba być razem, bo samemu nawet kibicowanie jest smutne a w dodatku kto będzie gadał po meczu że "ja wiedziałem że ten sędzia to idiota"? xD no więc ja idę w real, co kto wybiera?! 💪🍻
ej ale wy tam powariowaliście z tymi wirtualnymi toastami 😂🍿 no ale serio, kurde, bo ja pamiętam jak ostatnio byłem w 'Olszańskim' i to nie dość że kelnerki miały miny jak na pogrzebie Legii, to jeszcze jeden facet przy sąsiednim stole próbował rozmawiać o tym, że "ekonomicznie mecz nie ma sensu" — a my mieliśmy przed sobą 90 minut czystej magii! 😱 no nie mówcie mi że teraz macie ochotę patrzeć na siebie przez ekran i sączyć ten wasz smakowy sok w kubku! Chyba że ktoś jutro się obudzi z kacem po wczorajszej imprezie u cioci i wtedy faktycznie — wirtualny shot przez Zoom, bo taki kibic to jednak lepszy niż żaden, ale ja wam mówię: taki kibic to lepszy niż żaden kibic? serio? 😤 no chyba że ktoś się boi, że jutro w 'Olszańskim' znowu zrobi się tłok i nie zdobędzie biletu — no to wtedy faktycznie, leżcie na kanapie, niech wam herbatka smakuje, a naszym niech się polepsza humor od samego waszego braku! 😂 ale serio, kto tam jutro stanie przy barze i powie "ja stawiam pierwsze piwo za remont naszej bramy"? bo ja widzę że Grzesiu z Legii już chyba zrezygnował na samą myśl o budzeniu się rano, więc niech ktoś inny go zastąpi! 💪
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
ej no ale wy tam od rana rozwalacie mnie tym wirtualnym bąbelkami 😂 kurde, ja jutro rano pakuję się do auta i jadę prosto pod 'Olszańskie', bo ten klimat zgranej paczki przed meczem to coś czego naprawdę brakuje w moim życiu! jeszcze pamiętam jak pierwszy raz tam wszedłem — o kurde, nawet się nie zająłem gdzie usiąść, bo już ktoś mi krzyknął "EY TAMTEGO CHŁOPAKA ZNASZ?!" i zaprowadził do stolika gdzie cały czas stał kubek z piwem za 5 zł — no i teraz jak widzę że mój stary kubek z logo Olsztyna jeszcze tam leży, to aż skóra cierpnie! 😭 no więc ja stawiam w realu, niech ktoś inny dusi się w tej knajpie z herbatką, a my zrobimy huk taki że jutrzejszy mecz z Grodziskiem będą pamiętać! a jak ktoś jutro nie dojdzie, to mu obiecuję że szatnia będzie pusta przy naszym zwycięstwie 😤 no i niech ta nowa teczka LechaGda_Trybuna spokojnie sobie leży, bo jutro u nas trzaśnie coś mocniejszego niż papiery! 💪🍻
Swoich się nie zostawia.
ej no ale wy tam co chwila coś nowego wymyślacie z tymi wirtualnymi toastami a jeszcze pamiętam jak kiedyś przychodziło się tutaj i było tyle ludzi że ledwo starczało miejsca na stołki, a teraz macie pomysł żeby siedzieć samemu przed ekranem i udawać że się kibicuje... no co wy, co wy 😂 przecież właśnie przez to miejsce jest takie magiczne — że tu zebrała się paczka, co się zna od lat, co pamięta stare dziady jak ten Zdzisiu co miał najlepsze piwo i kanapkę na stoliku numer 7, a teraz my mamy te same tradycje tylko w nowych składach! no i co z tego że jutro rano niektórzy będą mieli budowę albo kaca po imprezie u cioci — przecież mecz to mecz, a 'Olszańskie' to nasze drugie domowe ognisko!
ja też idę, bo co z tego że wirtualne piwko, skoro potem nikt nie będzie krzyczał "no popatrzta panowie sędzia to idiota!" i nikt nie rzuci takiego okrzyku na cześć naszych zawodników jak wtedy kiedy złapali bramkę na wagę życia. i jeszcze co — no niech ktoś mi powie że wam się nie chce poczuć ten zapach starych murów i tych samych ścian co pamiętają co najmniej cztery pokolenia kibiców? kurde, a ja pamiętam jak pierwszy raz poszedłem tam z kolegą z podstawówki i dostałem pięć minut opowieści o tym jak Olsztyn kiedyś grał w II lidze — no i teraz ja opowiadam młodym, a oni nie chcą słuchać, bo wolą ten ich wirtualny toast przez internet... no ale zobaczymy, może któryś jednak postanowi przyjść i posłuchać prawdziwej historii zamiast cyferek na ekranie
Widziałem już wszystko, chłopaki.