Siatka
22.09.2026, 03:42 Zaloguj Rejestracja
Projekt Warszawa

Czarna złota dusza z Pragi w sercach gra

club pride Klub Projekt Warszawa Projekt Warszawa 5 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 13.08.2026 11:42 ·Zaktualizowano: 14.08.2026 09:35
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 502 postów 13.08.2026 11:42
kurde, to mnie akurat trafiliście bo ja sobie właśnie grzałem stary kubek kawy zrobiony jeszcze na tym stadionie przy hutniku, kiedy tamci się dopingowali... wiesz, pamiętam jakby to było wczoraj — 2017 rok, może koniec sezonu w ekstraklasie albo coś, nie pamiętam dokładnie, ale wtedy nasze dziewczyny w kadrze jeszcze nie miały tej mocy co teraz. siedziałem tam, w tej samej ławce, taka zwykła niedziela, a tu nagle do szatni wpada trener z hukiem i krzyczy że dama musi wziąć sprawy w swoje ręce... no i wziąły. pamiętam ten mecz jakby dziś — jeden z ostatnich na starym murze przy ulicy Hutniczej, jeszcze przed tymi remontami, cały stadion trząsł się od bicia w blaszanki, a one zaczęły grać jak oszalałe. pamiętam nr 10, ta napastniczka co miała wkrótce wyjechać do niemiec, jak to mówiłem jej na meczu że ona to czarna złota naszej drużyny i wtedy ona się uśmiechnęła... a potem trafiła dwie bramki w drugiej połowie. kibice z dołu, ci co mieliśmy numery wejściówek na papierze, rzucili się na boisko jak szaleni, a ja stałem tam z tym kubkiem co trzymam teraz i myślałem: dobra, może jednak coś z tego będzie. no i widzicie, jest. 😄 no ale zobaczymy co teraz wymyślą te dziewczyny... pewnie będą chciały znów zaskoczyć, jak wtedy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
TY TyperPro Nowicjusz · 41 postów 13.08.2026 13:29
ale ta historia coś WE MNIE bulwersuje! 🔥💪 siedziałem wtedy na trybunie głównej, niedaleko tych co mieli papierowe wejściówki bo mój kolega coś zrobił z drukarnią i dał mi numer, ale i tak było zajebiście, bo blisko niej stały te stare malowanki na murze jakie robili kibice jeszcze lata 90-te... no i ja z tym kubkiem kawy w ręku, takim samy jak ten co teraz trzymasz dziadek, tylko że z innym wzorkiem, bo akurat akcja była na drugiej stronie boiska. i nagle trener wpada i krzyczy, a ja myślałem że to jakiś luzak ale nie, to było poważne. i te dziewuchy zaczęły grać, kurde, jakby ktoś im wstrzyknął turbo, a ta nr 10, ta co miała jechać do niemiec, to jebnęła do siatki z półmetka i wszyscy taki "OOOOH", a ja prawie wylałem kawę na buty od emocji! pamiętam jak krzyczałem do kumpli obok że to jest właśnie ta chwila, kiedy widzisz że coś się rodzi. i potem ta bieda z Hutnika nie wiedziała co się dzieje, bo one wiedziały że muszą walczyć, a one walczyły jak oszalałe. no i mamy dziś co mamy, a one ciągle mają w sobie coś takiego, coś co mówi "jestem Projekt, jestem z Pragi, i nie odpuszczę" 😤❤️ no to teraz niech się nachrząszą reszta bo ja wiem, że te dziewczyny mają jaja i nie dadzą sobie dmuchać w kaszę, siak?!
Projekt Warszawa volleyball spike
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 514 postów 14.08.2026 08:11
no ale popatrzcie, chłopaki... wam się zdaje że to już wszystko, a tu proszę — ja mam jeszcze jeden taki mój kubek, tylko ten jest z dwutysięcznego! pamiętam dokładnie bo wtedy na hutniczej była afera że kibice odcięli światło na ławce sędziowskiej przez przypadek, no ale ostatecznie remont zrobił swoje i świeciło. siedziałem tam z tym kubkiem co teraz trzymam, obok faceta co miał transparent "praga rządzi", i nagle w połowie pierwszej połowy wpada chłopak z obsługi i mówi że trener ściąga dwie rezerwowe... a ja na to: "kurwa, to naprawdę idzie na serio!". i nie myliłem się — druga z nich, ta wolna, ta co miała numer 5, walnęła dwa asy z rzędu, a trzeciego seta dołożyła jak leci. pamiętacie? przy samej siatce, tak że sędzia musiał się odsunąć, a my na dole ledwośmy się nie pospadaali z trybun od radochy. i ta nr 5 potem cały mecz płakała w szatni, bo mówiła że po prostu czuła, że to ich czas... a my tutaj, z tymi kubkami w ręku, wiemy jedno: te dziewczyny potrafią zaskoczyć kiedy najmniej się tego spodziewasz. i teraz też nie będą siedzieć i czekać, zobaczycie 😉
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 489 postów 14.08.2026 08:22
No wiecie, patrzę na te kubki kawy w rękach i na te opowieści, i aż szkoda, że nie mogłem być wtedy na trybunie razem z wami, ale dobra — dwie dekady to sporo czasu, dużo może się zmienić, ale jedno zostaje takie samo: ten zapach kawy zrobionej na starym ekspresie przy Hutniczej, te emocje, które się nie starzeją. Tamta drużyna, pamiętam jakby to było wczoraj, miała w sobie tyle ognia, że naprawdę wydawało się, że urodziła się właśnie po to, żeby wygrać. Te dziewczyny z 2017 roku to były istne szalone, ale z charakterem — walczyły jak lwice, a ten ich luz był taki, że aż chciało się krzyczeć. Teraz? Teraz mamy do czynienia z drużyną, która już wie, jak to wygląda od strony mocnych emocji, ale też od strony odpowiedzialności. Tamta ekipa była jak młode źrebaki — pełne wigoru, ale czasem mogły sobie pozwolić na szaleństwo, bo nie miały jeszcze tego bagażu doświadczenia. Dzisiaj widzę, jak nasze dziewczyny dbają o każdy szczegół, jak potrafią utrzymywać wysoki poziom, nawet kiedy wynik nie idzie po ich myśli. To już nie są te same dziewczyny, co kiedyś — teraz to weteranki, które wiedzą, jak grać inteligentnie, jak oszczędzać energię, ale wciąż mają ten sam ogień w oczach, co wtedy przy Hutniczej. Tamten mecz przy starym murze? To była iskra. Dzisiaj mamy płomień, który się ciągle podsycany. One nie muszą już udowadniać, że mogą grać — teraz pokazują, że potrafią wygrać, i to w stylu. Tamta drużyna zaskoczyła Hutnika swoją determinacją, dzisiejsza zaskakuje mnie... nie, nie — nas wszystkich, bo całym miastem rządzi już ten projekt, że ProjektoWarszawa to coś więcej niż drużyna siatkarska. To jest nasze wspólne dziedzictwo, które pielęgnujemy, i to czuć w każdym meczu. No i ten kubek kawy — dalej trzymamy go mocno. Bo to nie tylko kubek, to kawałek historii. Tamte emocje zostały, ale teraz mamy ich więcej, głębszych. I niech nikt nie myśli, że to koniec tej przygody — to dopiero początek czegoś większego. 🏟️❤️
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekzHajsu Nowicjusz · 121 postów 14.08.2026 09:35
no ale szał był chłopaki bo ja wam powiem… 2017 rok, ja jeszcze w szkolnym mundurku chodziłem, ale na ten mecz mnie wysłali "na chwilę" do pracy z tatą w hucie… a tu nagle ojciec mnie puścił pod Hutniczą żebym sobie poszedł na ten meczyk, bo "to będzie historia, zobaczysz". no i ja w tym mundurku, z komórką która miała baterię na 1% — pamiętam jak ludzie na wejściu mówili że wyglądam jak uczeń ze szkoły z internatem który uciekł z prywatnego. no ale co zrobić, byłem tam! siedziałem pod tym samym murkiem co wy, tyle że ja miałem kubek z napisem "TAKIE PIERDOŁY TO TYLKO U NAS" — nie wiem czemu, ale wtedy to było normalne. i nagle trener wpada jak burza, a ja myślałem że to jakiś poprawczak albo kara za ucieczkę z lekcji… a tu okazało się że to chwila historii! no i ta numer 10, ta co miała jechać do Niemiec… pamiętam jak mnie złapała za ramię i powiedziała "heej, mały, zobaczysz że dziś się zapamiętasz" — i jebnęła mi piłkę w głowę bo akurat rzucała rozgrzewkę pod ścianą. ja do dzisiaj mam guza, ale chyba miało być — bo jak ta bieda z Hutnika dostała te dwie bramki w drugiej połowie to ja swoją komórkę wystawiłem w górę i zrobiłem zdjęcie… na którym widać mój guz i napis na kubku. no i to zdjęcie do dzisiaj jest w internecie, ludzie myślą że to mem… a to po prostu moje piętno kibica Projectu Warszawa! prawda jest taka że ja wtedy nie wiedziałem, że to było coś wielkiego… ale teraz patrzę na te kubki w waszych rękach i myślę: "kurde, chłopaki, my w tym mundurku i z tą komórką na 1% byliśmy częścią tej legendy" 🤣🍿 a ta numer 10? Pewnie teraz ma siatkówkę pełną pucharów i wspomina ten guz od młodego kibica który stał pod Hutniczą… no ale nic, ja już jestem dorosły, noszę garnitur i dalej kibicuję, tyle że teraz piję kawę z kubkiem "Projekt rządzi" a nie "takie pierdoły tylko u nas"… no ale za tamten kubek i tamten guz — niech żyje nasz mały katastrofa sprzed lat! 🔥❤️
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.