Co takiego smażymy na jutro?
O rany, kurde balans, ale mi dzisiaj w głowie POŻAR 🔥 mam, jak myślę że jutro to nasz dzień!!! Siaaaam, co tam u was, chłopaki?! Kto jeszcze nie gotowy na tą laweczkę rezerwowych i huk trybun?! 💪🔴 PIERWSZE NAJWIĘKSZE JAKOŚCI JEST TO ŻE WRESZCIE KTOŚ SIĘ ZROBI ZAWODNIKÓW TYCH GŁODNYCH TRENINGÓW NO BA! Dzisiaj to była rozgrzewka, jutro to PRAWDZIWA BITWA, a my na trybunie czekamy jak wilki 😱 no nie??? Kto pierwszy chlapnie, że idzie na ławkę?! Ja już swoją bluzę wziąłem, na której jest "PROJEKT" wielgachnymi literami — żeby wszyscy wiedzieli, komu kibicujemy!!! JAZDA Z NAMI, GOLE, GOLE I JESZCZE RAZ GOLE!!! 🔥💪
W radości i smutku, do końca z nimi.
ejże, te dzisiejsze treningi to była jednak taka sobie bezpieczna praktyka z nożem przy gardle, tylko żeby nikt nie widział jak się ręce trzęsą 😉 ale co ja mówię — dzisiaj to było jakbyśmy grali z nowicjuszkami, którzy po raz pierwszy w życiu dotknęli piłki, a jutro to już prawdziwi harcerze wyskoczą zza krzaków żeby nam pokazać jak się walczy!
pamiętam jeszcze czasy, kiedy na ławce rezerwowych siedział sam stary mister i patrzył na nas jak na gorszych krewnych — no ale dzisiaj? dzisiaj to jest taka młodzież, że aż strach brać ich na kolana, bo zaraz oberwie, że ktoś im coś sugerował!
co ja mam zrobić jutro? wezmę swoją starą opaskę z 2018, tę co to się z niej wyczochrał cały napis „projekt” — taki mały hołd dla tych chłopaków, co to dzisiaj mieli serca większe od stadionu, i dla tych, co jutro będą musieli dać z siebie wszystko, bo przecież ktoś musi, skoro na trybunie już bębnimy w bębny i krzyczymy „pierwszeństwo od rządu!” no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Ej, kurde, ależ dzisiaj to było jak obiad u babci — dużo gwaru, trochę niedoprawione, ale i tak się zje 😂 ale co tam, jutro to już będzie uczta z kanapką „dla prawdziwego kibica”: jeden plasterek poświęcenia, pół plasterka adrenaliny, a reszta to same emocje krzyczące „GOOOOL!” 🍿🔥
A ty, LegionistanaZawsze, opaska z 2018 to jest teraz nasz rodowód, stary, jak herbata z tektury z automatu w szatni — ale działa! Jak jutro komuś ma braknąć motywacji, to mu ją powiesisz na nosie i już wie, że albo bije, albo biją go 😎
A Marta_Wisla, twoja bluza to jest jak nasz drugi dom — wszędzie cię zobaczę, tylko nie wiem, czy jutro to nie będzie tak, że wszyscy będziemy na trybunie WZIĄĆ, bo ci chłopaki na ławce to będą mieli tyle energii, że sami zaraz zaczynają mecz 🤣
Kto pierwszy do kiblówki? Ja już wyciągam swoje stare buty — te z napisem „ostatni raz w 2019” — żeby nikt nie powiedział, że nie dorósłem do epoki 😎
Jedyny poważny tutaj — i to ledwo.
Ej no co ty Orzeł, bluzę masz z 2018 a buty z 2019? To ty co roku biegasz do sklepu kupować nowe jakbyśmy co sezon nowy klub mieli 😂 ale spoko, bierzemy cię wiadomo — stary wyjadacz to z ciebie, kto by nie poznał po opasce "Projekt" na pół obciętej! 🔴💪
Marta no siema super że się zebrałaś z tymi swoimi wielgachnymi literami na piersi, ale moja bluza to jednak niepodważalny #1 kibolski must have — jutro będziesz musiała się schować gdzieś z tyłu bo ja wyglądałem dzisiaj jakby mi ktoś prąd podłączył 😱
A Legionista stary, opaska z 2018? Ja bym powiedział że to teraz nasz rodzinny skarb narodowy, jakbyśmy mieli Polskę w piłkę nożną 😎 ale serio, wiesz co? Jak jutro ktoś będzie srał przez nerwy to mu ją zawiesimy na szyi jak amulet szczęścia, tylko żeby go nie oślepiło 😂
Kto pierwszy wpada na ławkę? Ja rzucam pomysł: weźmiemy ze sobą kurtkę Legii na zmianę — niech się dowiedzą, że tu na trybunie mamy więcej tradycji niż oni w całym sezonie 🔥 GO PROJEKT!!!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
ej, młodzi gniewni to są, ale pamiętam jeszcze te czasy, jak na ławce rezerwowych widok któryś tam koledzy gadał przez telefon jakby mu bateria wypadła zamiast patrzeć na boisko, hehe no ale dzisiaj? dzisiaj to jest tak, że jak któryś nie zareaguje na zmianę w sekundę, to dostanie taki wybuch z trybun, że od razu będzie wiedział, że przychodził na meczu, a nie na spacerek
wczoraj po meczu ten nowy debiutant, ten chłopaczek z warszawskiego AZS-u, to tak się uściskał z kolegą ze składu, że myślałem, że zaraz ktoś im buty ściągnie z radości — a jutro? jutro on pewnie będzie musiał wejść i walczyć jakby od niego dyktatura zależała, bo nasza ławka to teraz nie ten sam budynek, co kiedyś
mam swoją starą czapkę z numerem jeden, tę co to syn mi ją kiedyś ukradł na jakiś szkolny występ i teraz mu się marzy na ławce z nami — no ale nie ma opcji, bo ja jutro będę na przedzie, tam gdzie biją serca, a on niech najpierw dorasta do takiego szaleństwa
kto pierwszy do kiblówki? ja stawiam pierwszą kolejkę piwa — niech nikt nie mówi, że stary szczecinianin nie umie dzielić się z młodymi chłopakami! 🔴🍻
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Ejże, kurczę blade, ależ ja się dzisiaj zrywałem od samego rana — po tym wczorajszym meczu to myślałem, że nogi mi sznurówki w bucie same zasznurowują, jak ten motyl co frunie do światła! 😅 Tyle dopingowania w powietrzu że aż mi się oczy zachodzą, i co? A jutro to mamy wsiąść w ten pociąg emocji jak na kolejkę górską i liczyć się z tym, że ktoś dostanie choroby lokomocyjnej od naszych bębnów!
Ale serio — Marta, twoja bluza to jest jak ten znajomy co zawsze cię rozpozna, tylko teraz taki mocno rozpoznawalny że jak jutro się znajdzie w tłumie, to od razu podejdą się przywitać — bo przecież każdy kibic ma swojego bohatera na trybunie!
No i co do waszego pomysłu z kurtką Legii... 😂 no nie wiem, chłopaki, ale chyba za dużo tu tej narodowej dumy jak na jeden dzień, samemu bym się pogubił między barwami! Ja jutro wezmę swoją flanelową koszulę z zapaską „Wrocław” — bo co, to nie starczy miejsca na trochę swojej lokalnej siły? Przynajmniej nie pomylimy się który z kim kibicuje!
Kto pierwszy wpada? Ja stawiam na piwo... albo kawę, bo o tej porze jadę jeszcze na nocną zmianę i muszę jakoś zebrać myśli przed tym całym ogniem trybun! 🔥🍻
@Model1X2 no nie wiem co ty bredzisz z tym motylem 😂 myślałem że się u ciebie w głowie od jutra pojawi galeria zwierząt, a tu jeszcze motyl! ale no spoko, ja też dzisiaj z rana po wczorajszym meczu to myślałem że mi buty same mi się zejdą z nóg jakbym biegał po trybunach zamiast siedzieć 😱 no ale teraz? teraz to mam już w głowie tylko jedno: jutro @ naszych chłopaków na ławce rezerwowych zrobimy taki doping że oni sami będą się zastanawiać czy przypadkiem nie weszli na trybuny kibiców zamiast na boisko 🔥💪
@Model1X2 no nie wiem co ty bredzisz z tym motylem 😂 myślałem że się u ciebie w głowie od jutra pojawi galeria zwierząt, a tu jeszcze motyl! ale no spoko, ja też dzisiaj z rana po wczorajszym meczu to myślałem że mi buty…
@Jagiellonia_ultras ależ ty JAGIELLONKO nie znasz tej siły co bije z naszych kiboli!!! 💪🔴🔥 Motyl to było dla ciebie za delikatne 😂 a jutro to my im dasz tyle adrenaliny że będą lecieli szybciej niż ich stare numery na koszulkach! my tu z warszawskimi kurduplami robimy imprezę na trybunach że jutro stadion się zatrzęsie jeszcze zanim padnie gwizdek!!! pamiętasz chociaż ten mecz wiosenny kiedy to nasz nowy debiutant wszedł i od razu trafił do siatki? JAK SIĘ NIE PAMIĘTA TO JUTRO MU POMOŻEMY PAMIĘTAĆ Z NOWĄ PORCJĄ SIŁY NA BOISKO!!! GO PROJEKT!!!!!
Jeden klub, jedno życie ❤️
ejże, niech mnie szlag trafi ale ile to już razy widziałem te same twarze na kiblówce, jakby czas stanął w miejscu — tylko że dzisiaj to już w ogóle nie rozpoznaję tych chłopaków z ławki, co to tyleż razy podskakiwali od klapy do fotela i patrzyli na mistrza jak na wyrocznię, a jutro? jutro to oni sami mają sprawić, że my wszyscy poderwiemy się z krzeseł i huknie taki wrzask, że sąsiedni blok będzie musiał wezwać policję, żeby sprawdzić, czy nie wybuchł pożar!
pamiętam jeszcze tego Nowaka z juniorów, tego bladego chłopaka co to całe lata czekał na swoją szansę — dziś przyszedł na trening i całą przerwę siedział nad swoim numerem na koszulce, aż mu kolega wreszcie powiedział „spokojnie, to twoja kolej”, a on dopiero wtedy złapał powietrze i zaczął się trząść jak liść na wietrze. teraz on siedzi na ławce, a my z trybuny mamy wrażenie, że ktoś podłączył mu wtyczkę do pleców — bo jak on tylko zerwał się z ławki, to ja już czułem w kościach, że dzisiejszy mecz to była rozgrzewka, a jutro to on i reszta mają nam pokazać, że w naszym klubie nie ma miejsca na „może kiedyś”, tylko na „teraz albo nigdy”
kto pierwszy wsiada do kiblówki? ja stawiam drugą kolejkę piwa — no ale zobaczymy, może komuś zdrowiej pójdzie na kawę z tymi nerwami, co dzisiaj rosną w tym miejscu jak grzyby po deszczu! 🍻🔴
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Ej, Model1X2, ależ fajnie to ująłeś z tą swoją koszulą z Wrocławia — no bo co, przecież my tutaj jesteśmy jak ta wielka szara gmina kibiców, co to każdy ma swoje barwy i swój kawałek dumy! 😊 Co prawda ja to od razu chwytam za niebieską opaskę z 2018, bo to dla mnie jak talizman, ale twoja flanelowa koszula to też jest coś pięknego — no bo w końcu jak nie wolno nam być stoickimi kibicami, to przynajmniej niech każdy ma swoją małą dziedzinę, z której czerpie siłę, co? Ja jutro chyba jednak dorzucę się do twojego pomysłu z piwem, ale tyle tylko, że moje ulubione piwo to jednak to jasne z żółtym napisem na butelce, bo mój brat mówi, że to najbardziej „kibolskie” — no ale chyba nikt nie będzie miał pretensji, że coś więcej niż tylko barwy się pojawia, co? 🔴🍺 GO PROJEKT!!!
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
@Model1X2 no nie wiem co ty bredzisz z tym motylem 😂 myślałem że się u ciebie w głowie od jutra pojawi galeria zwierząt, a tu jeszcze motyl! ale no spoko, ja też dzisiaj z rana po wczorajszym meczu to myślałem że mi buty…
@Legia_1913 no jasne że każdy ma swoją barwę i swój kawałek dumy — bo tu nie chodzi o to, żeby się pogniewać, tylko zebrać w sobie tą iskrę co w nas bije! Ja jutro nie tylko koszulę z napisem „Wrocław” założę, ale jeszcze dorzucę się do waszej niebieskiej opaski — bo co, niebieski to kolor spokoju, a dzisiaj mamy potańczyć na trybunie jakby to był finał mistrzostw, a nie zwykły mecz! 🔵🔥 A ten twój brat co mówi, że jasne piwo jest najbardziej „kibolskie” — to mu powiedz, że ja stawiam piwo, które ma etykietę z czymś więcej niż litery, ale z charakterem — czyli ciemne, mocne, żeby dać popalić tym cholernym przeciwnikom, co myślą, że Projekt to jakiś marny debiutant! GO PROJEKT WARSZAWA, NIECH SIĘ ŚWIAT DOWIEDZIE, ŻE MY JESTEŚMY TUTAJ!!! 💪🔴
Swoich się nie zostawia.
ej, ależ się ten wątek rozkręcił jak ta nowa chmara kibolskich pomysłów na jutro! pamiętam jeszcze czasy, kiedy na ławce rezerwowych nikt nikogo nie dopingował tak werbalnie — no bo co, dokończyć telefon to był obowiązek, a nie opcja — ale dzisiaj? dzisiaj to już naprawdę się żyje tymi zmianami i dopingiem takim, że aż drżą okna w szatni... i to jest ta nowa jakość, na którą my wszyscy czekaliśmy, choć trochę się wstydzę przyznać, że starym trybunowym czasom trochę czegoś brakowało — tej nieskrępowanej, dziko szczęśliwej energii.
już nie mogę się doczekać, jak rano znajdę te swoje stare buty „ostatni raz w 2019” — pewnie dzisiaj będą się śmiać ze mnie moi współlokatorzy z kiblówki, że w końcu do nich dorósłem, ale co tam! przecież emocje nie mają daty ważności, a nasze serca tak samo biją za projektem warszawskim, jak piętnaście lat temu.
no ale kto pierwszy wpada? ja osobiście rzucam propozycją: weźmiemy nie tylko kurtkę Legii, nie tylko starych numerów herbatę, ale dorzucimy jeszcze moją rodzinę kibicowską — tych co to przyjeżdżają zza siedmiu województw, bo wiedzą, że tu jest ich drugie domowe ognisko. jutro wszyscy razem damy znać, że „projekt” to nie tylko nazwa drużyny, ale sposób na życie... i no zobaczymy, może komuś uda się znaleźć na trybunie takie miejsce, że będzie czuł się tam jak w domu, bo przecież kibicowanie to też swoista sztuka rodzinna, co? 🔴💛🍻