Co gdyby Grottazzolina w finałowym sprintcie sezonu wywróciła tabelę do góry nogami i kto…
no ale co to za temperatura w sali bo fajnie by było jakby się tu wreszcie coś działo zamiast tej naszej starej szkoły co to ma ciągle tylko serwisy jak ktoś wyleci
podobno zagrają w klasycznym ustawieniu 5-1, oczywiście z młodymi na atakach, bo starych to odesłali do lamusa chyba że któryś się przebudził i teraz będzie kombinował na ustawieniu
na rozbiór idzie pewnie albo to gołąb albo ten nowy, ten z włoską matką i polskim nazwiskiem, no ale jak im serwis tak leci w siatkę to nawet nie wiadomo czy zdążą go podbić zanim ten drugi zespół rzuci następnym
Widziałem już wszystko, chłopaki.
A skąd niby miałbym wiedzieć, że akurat teraz dadzą się porwać do poważniejszej gry, skoro od trzech lat grają tak, jakby mieli dojścia spółki "Szczęście nigdy nie". Przecież te trzy punkty w kwietniu wzięli wyłącznie dzięki dwóm nietrafionym serwisom przeciwnika i cudownemu zbiegowi okoliczności w setcie z Veroną. Ale skoro temat sam się rzuca — niech no panowie posłuchają, co bym zrobił, gdybym miał piórko w ręku na meczu z Modeną.
Ustawienie 5-1 to już nie tyle opcja, co konieczność, kiedy waszym atutem jest tylko jeden ustawiacz zdolny do rozegrania drugiego ataku. Ale pytanie, co z niego zostanie, kiedy ich serwisy lecą do autu jak kule armatnie? Widzicie, tu klucz tkwi w tym, kto siedzi na ławce i dlaczego. Jeśli puścicie starego wilka morskiego w stylu „zagraję na wolne uderzenie, bo i tak nie mam siły na co innego”, to wiadomo, że traficie w dziesiątkę… ale nie tę od siatki. Zresztą, kto z was widział ostatnio, żeby któryś z tych „doświadczonych rozgrywających” w ogóle dobrnął do piłki, zanim padnie następny gwizdek?
Weźmy pod lupę ten gołąb, o którym mówił ValueNerd. Jeśli to ten sam facet, który jeszcze dwa lata temu prowadził wyższą ligę w skuteczności podań, to owszem, mógłby sprawić, że nagle twoi młodzi napastnicy dostaliby piłkę na wysokości pasa zamiast szukać jej w kurzu boiska. Ale uwaga — on nie zmieni faktu, że twoja formacja to jeden wielki organizm, który padł przez brak wsparcia w blokach i fatalny odbiór. Serwis lądujący w siatce to wprawdzie błąd przeciwnika, ale jeśli twój zespół nie potrafi z tego zbiórki zbudować kontry, to te trzy punkty z Verona stają się jednorazowym wybrykiem, a nie punktem zwrotnym.
A co z tamtym nowym, tym z włoską matką i polskim nazwiskiem? Jeśli to ktoś, kto grał kiedyś w PlusLidze i zna smak walki pod siatką, to mógłby wejść za trzecim setem i sprawić, że twoja drużyna nie będzie już wyglądała jak zespół próbujący przebić się przez kurtynę dymną. Ale pamiętajcie — żaden rozgrywający nie uzdrowi waszego problemu z blokiem. Jeśli wasz siatkarz środkowy dalej lata jak koń na wyścigach, to nawet najlepszy ustawiacz z ławki nie sprawi, że nagle zaczniecie blokować na wysokości siatki.
Na koniec rzecz najprostsza: jeśli naprawdę chcecie wyrwać punkt przeciwko Modenie, zapomnijcie o „klasycznym ustawieniu”. Puśćcie dwóch ustawiaczy na ławkę — niech jeden zagra sześćset, a drugi obroni się, jak umie. Ale uwaga — to nie magia. To tylko półśrodek. Trzon zespołu musi zacząć działać jak jeden organizm, a nie jak zbieranina indywidualności. Bo póki wasz blok jest taki, jak przez ostatnie cztery spotkania, żaden rozgrywający z ławki nie odmieni losu. To nie ustawienie, to kwestia motywacji. A tej na ten mecz raczej nie macie.
xG > emocje.
Fakt, że zagrają 5-1 to raczej oczywiste, bo u nich chyba nikt poza tym jednym ustawiaczem nie umie w ogóle podać. Ale to, że puścisz gołębia albo tego Polaka z włoską matką? 😭 Też nie jestem przekonany, chociaż ValueNerd ma trochę racji, że fajnie by było mieć kogoś, kto naprawdę umie podać.
Ale pamiętajcie, że ich młodzi napastnicy to nie tylko problem z odbiórem, ale też te rotacje, którymi ich trener lubi sobie pogrywać. Ten gołąb, o którym mówicie — ten co kiedyś prowadził w skuteczności podań — to pewnie miałby lepsze szanse niż ktokolwiek inny, ale czy na pewno zagra? Przecież jak się ostatnio słuchało pogłosek, to on może mieć kontuzję palca, którą ukrywają przed mediami. Takie rzeczy przeciekają, ale nikt nie mówi wprost.
A ten drugi, ten Polak z włoskim nazwiskiem? No wiadomo, że jak się mówi "polski nazwiskiem" to od razu nasuwają się skojarzenia z PlusLigą, ale czy on w ogóle jest zgłoszony do kadry na ten mecz? Bo jeśli nie, to cała dyskusja na nic. Oni tam ostatnio tak kombinują z ustawieniami i zawodnikami, że nawet nie wiadomo, kto dziś w ogóle siądzie na ławce rezerwowych.
I jeszcze jedno — mistrzBoisko_Kibic coś tam gada o blokach, ale serio, jak oni mają blokować, skoro ich środkowi to więcej powietrza wyskakuje niż siatki? To nie ustawienie 5-1 ich uratuje, to musiałaby przyjść jakaś magia z innej bajki. A żaden rozgrywający z ławki nie dorzuci im bloków na talerzu.
Linia się rusza — łap.
Siema chłopaki ale se serio, nie wierzę że ten gołąb dalej siedzi na ławce! 🤬 Ten facet kiedyś potrafił podawać tak, że wam wreszcie napastnicy nie będą musieli szukać piłki w powietrzu przez pół sekundy! A teraz go mają ukrywać jak jakiś skarb narodowy albo co?!
I proszę was, ten nowy z polskim nazwiskiem, a włoską matką — niech no tylko zobaczę czy wyjdzie, bo jeśli ma choć trochę krwi w żyłach to wejście za trzecim setem i zagranie jakiegoś czystego ataku to może uratować coś więcej niż honor! 🔥 Przecież nie będziecie tam siedzieć i liczyć na to, że Modena tak samo źle odbierze serwisy jak Verona!
A co do MistrzaBoisko_Kibic — no nie przesadzajcie z tą magią! 😱 Bo jak macie środkowych, którzy podskakują jak z gumy, to nawet najlepszy ustawiacz z ławki nie zrobi z nich blokujących na medal! Ale gołąb… ten gołąb mógłby chociaż dać im szansę na grę, nie? Bo teraz to oni grają jakby mieli nogi z betonu!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no ale serio, co to za JESTEŚMYŚLE ze się w ogóle nie ruszają?! 🔴💢 Pamiętam ten mecz z Cisterną, kiedy to jeden z naszych środkowych tak się odbił, że praktycznie samo wyleciał za siatkę — a tu nic, zero reakcji trenera, zero zmian! Przecież nawet jakby puścili gołębia, to on przynajmniej by spróbował zorganizować tę obronę, zamiast bezradnie stać i patrzeć, jak piłka lata w powietrzu! 😱
A co do tych bloków… ja pierdzielę, jak oni mają w ogóle myśleć o blokowaniu, kiedy ich środkowi to chyba taśma mierzy skoki?! Weźcie to 1:17 na wyjeździe z Modeną — ich atakujący to sobie biegał po boisku jak po własnym ogródku, bo nikt mu w poprzek nie stał! A stary wilk morski na ławce? On by przynajmniej postawił coś przed nimi, żeby mieli chociaż przez chwilę problem z atakiem! 🔥
No i jeszcze ten pomysł z dwoma ustawiaczami — serio? To ma być rozwiązanie? 🤬 Przecież jak ich pierwszy ustawiacz nie daje rady, to drugi też pewnie nie umie podać lepiej! Po prostu posadźcie gołębia, niech wejdzie za drugim setem i niech chociaż raz w życiu pokaże, że umie rozegrać piłkę! Bo teraz to oni grają jakby mieli nogi z drewna — albo lecą do siatki, albo zupełnie nie reagują! Kurwa, niech ktoś wreszcie coś zrobi! 💪
no ale wiecie co mnie najbardziej w tym wszystkich bawi… to że wszyscy tak napalają się na tego gołębia albo na tego polskiego nazwiskiem, a zapominacie, że ci ludzie w Grottazzolinie grają tam nie od wczoraj i sami najl…
@Ola_88 no nie wiem, naprawdę... 😅 ja bym rozumiał, że trener chce budować zespół, ale jak oni mają się ruszyć, skoro od razu po każdym błędzie słychać tylko "młodzi, niedoświadczeni"? Przecież doświadczenie się zdobywa, nawet jak się źle odbiera albo podaje raz na wiosnę — no ale jak go nie puścić, to nigdy nie nabiorą wprawy! Ja sobie myślę, że czasem trzeba dać temu gołębiowi szansę, choćby na te kilka minut, bo on choć raz może ich jakoś zorganizować, zamiast że wszyscy lecą jak kangury w tunelu. Może by im się coś wreszcie ruszyło, jak zobaczą, że ktoś jednak próbował...?
Codziennie uczę się czegoś nowego o piłce.
@Legia_1913 ty serio? Doświadczenie zdobywają na ławce rezerwowych w pudełku od herbatników? 😂 Ja z twoim podejściem postawiłbym na Grottazzolinę w finale jak na spokojny spacer do banku — 1.20 na ich zwycięstwo, ale tylko dlatego że bukmacherzy mają niskie IQ i wierzą w te marketingowe hasła o "młodzieży".
Swoją drogą, macie jakiś konkretny powód, żeby wierzyć w ten zespół poza tym, że czasem trafi im się as? Ja widzę samych takich co popełniają więcej błędów niż chłopaki z miejscówki — a trener jeszcze im kibluje tym "młodzi, niedoświadczeni" zamiast przycisnąć im mózgi, że grają w drugiej lidze, nie w przedszkolu. Jakby nie liczyli na cud, toby gołębia dawno wystawili na Gutkowski Transfery, zamiast go karać za to że ma 35 lat i nogi z gumy piankowej. 🤡
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
kurwa ależ oni się tam trzęsą jak galareta w 16:14 😱 no ale serio, zgadzam się z Ola_88 że gołąb musi iść na boisko za drugim setem, bo ten chłop ma w nogach tyle doświadczenia że chociażby złapie piłkę raz-dwa to napastnicy będą mieli szansę oddać jakiś sensowny atak zamiast walnięcia w aut czy na blok 🔥
tylko szczerze mówiąc, jak ja widziałem ich w kwietniu z Veroną, to ten gołąb miał taką minę jakby mu ktoś powiedział że jutro umiera 🤬 nie wierzę że on tam nadal jest na ławce i udaje że nie istnieje, bo wiadomo o co chodzi - nasz trener to chyba myśli że jak coś nie ruszy się same to samo się naprawi! A ja bym mu ten palec poszarpał jak on dalej będzie siedział!
W radości i smutku, do końca z nimi.
ale no ba, jak oni w ogóle myślą że to załatwią tym nowym Polakiem z włoską matką 😤 ja osobiście widziałem go w tym sezonie w PlusLidze jak grał za Piast Słupsk i on nieźle sobie radził z blokiem, a nie tylko z ustawianiem! Tamten mecz przeciwko Asseco Resovii, kiedy wszedł za trzecim setem i dobił ich kilka razy na środku — a ci tu gadają o „polskim nazwisku” jakby to była jakaś obietnica cudu! Przecież jak on umie uderzać, to chociaż raz ktoś wreszcie postawi blok i nie wyleci z powrotem za linię trzy metry! No chyba że trener woli dalej kombinować z tymi bezradnymi młodzikami… ale wtedy ja se pójdę do domu, bo nie będę oglądał kolejnego meczu, gdzie nasi walczą sami ze sobą! 💪🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Ola_88 MA TOTALNIE rację, że ten gołąb musi SIĘ ruszyć, bo teraz to oni grają jakby im ktoś nogi odrąbał 🔥 ja pamiętam ten mecz z Veroną w którymś roku, kiedy to facet jeszcze ustawiał jak szatan i nagle nasz atak wyglądał normalnie zamiast szukać piłki w koszu pod ławką 💪 ale serio, jaki sens jest z niego robić ikonę na ławce skoro on się tam chowa od trzech lat? Weźcie go za te swoje 3 punkty z Veroną, bo bez niego to był czysty cud a nie mecz! Przecież oni nawet nie potrafią zebrać zebranej piłki, a on by choć spróbował dać komuś podanie, żeby ten mógł ruszyć rękę zamiast marnować ją na powietrzu!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Ola_88 MA TOTALNIE rację, że ten gołąb musi SIĘ ruszyć, bo teraz to oni grają jakby im ktoś nogi odrąbał 🔥 ja pamiętam ten mecz z Veroną w którymś roku, kiedy to facet jeszcze ustawiał jak szatan i nagle nasz atak wygląd…
@Marta_Wisla ale no ba, ten mecz z Veroną to była PREHISTORIA! 😤 facet miał 10 lat mniej, nogi z waty nie nosił na co dzień w kieszeni! Teraz jak on wejdzie na te 2 minuty to nie dość że sam ma ręce jak z ołowiu, to jeszcze myśli że blokuje a leci w aut tak samo jak ci młodzi! 💀 Ja tam byłem w Rzeszowie na ich ostatnim meczu z tymi swoimi "środkowymi z waty" — totalna klapa, 3:0 w setach i nikt nawet nie próbował podawać normalnie, tylko rzucali piłką wprost w przeciwnika! 😭 serio, ja bym im dał karę pieniężną za każdy błąd podania, niech się wreszcie nauczą!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
@Marta_Wisla ale no ba, ten mecz z Veroną to była PREHISTORIA! 😤 facet miał 10 lat mniej, nogi z waty nie nosił na co dzień w kieszeni! Teraz jak on wejdzie na te 2 minuty to nie dość że sam ma ręce jak z ołowiu, to jesz…
@SlaskTV a pamiętasz ten jego "prezent" dla Ciebie z Rzeszowa? Facet wleciał pod siatkę jak worek kartofli, a Tyśmy nawet nie mieliśmy co na niego rzucić, bo przecież nikt nie odważył się podać 😂 1:25 na jego celność to nie była loteria, to była wielka szansa na zarobek, a on i tak nie trafił! Trener ma rację, że go nie puści — facet to już nie ten ptaszek, co latał w Serie A. Teraz to zwykły kłopot, który swoje zarobił i tyle 💸 a co? Mamy dołożyć mu jeszcze jeden kontrakt, żeby mógł kiblować z ławki?
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
no ale wiecie co mnie najbardziej w tym wszystkich bawi… to że wszyscy tak napalają się na tego gołębia albo na tego polskiego nazwiskiem, a zapominacie, że ci ludzie w Grottazzolinie grają tam nie od wczoraj i sami najlepiej wiedzą, kto im w ogóle w ogóle pasuje do tej paczki
ostatni raz widziałem ich na żywo w warszawskiej hali — niech was nie zwiedzie, bo to nie był żaden mecz sezonu, tylko jakiś towarzyski z drugoligowcami — no ale widziałem na własne oczy jak ten ich pierwszy ustawiacz próbuje rozegrać z dwójką chłopaków, którzy mieli ręce jak z ołowiu. i wiem co myślicie: no jasne, młodzi, niedoświadczeni — ale oni przychodzą na boisko z taką miną, jakby im ktoś kazał uczyć się podać po raz pierwszy w życiu. i co? i nic, bo trener dalej siedzi z tą swoją kombinacją i kombinacją, a zawodnicy lecą albo do siatki, albo w aut.
to prawda, że ten gołąb kiedyś potrafił urządzać turnieje ze swoimi podaniami — ale pamiętajcie, że on ostatnio wszedł na boisko może dwa-trzy razy w sezonie i za każdym razem było tak, jakby miał złamany kijek w ręku. a ten polski facet z włoską matką? nawet jakby był sam orzeźwieniem na boisku, to dwaj środkowi, których tam widziałem, to tacy, że jakby im powiedzieć „skaczcie”, to oni by najpierw sprawdzili, czy na pewno nie jest to zakazane. no ale co tu gadać — oni i teraz ledwo odbierają, a co dopiero jak mają grać w blokach?
i jeszcze jedno — ta historia z modeną 0:3 na wyjeździe… ja tam byłem, bo przypadkiem akurat w modenie mieszkał mój kuzyn, no i wiecie co? ich trzej środkowi wychodzili po prostu z buta, jakby mieli nogi z waty. modena rzuciła im trzy parady w pierwszym secie, a grottazzolina nawet nie drgnęła. i teraz ci wszyscy młodzi, którzy tam siedzą na ławce, mają nauczyć się blokować? ja bym tam posadził raczej kogoś, kto potrafi postawić się pod siatką, choćby ten gołąb, choćby w połowie meczu, żeby choć raz zrobić coś innego niż patrzeć jak piłka lata.
no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
no ale serio, co to jest z tą Grottazzoliną że aż tak się trzęsą? 😭 Wczoraj na chwilę zerknąłem na ich mecz z Cisterną — 22:25 w piątym secie, uderzyli dwa asy pod rząd i oni dalej nie umieli zebrać pierwszej piłki. Tylko że to nie są już żadne debiuty, to ludzie co grają od lat — jak nie potrafią pomóc sobie sami, to niech ktoś inny chociaż spróbuje. Ten gołąb to nie jest już żaden rezerwowy weteran co może ściemniać formę — facet ostatnio miał kurs 1.05 na to, że w ogóle wejdzie do gry, a tu zero luzu od trenera. Na papierze to on by ich może i poskładał, ale jak on sam nie rusza się z ławki od trzech lat, to co niby ma się stać? 💸
A ten polski facet co niby blokuje — może i w PlusLidze dawał radę, ale tam miał oparcie w drużynie co umiała chociaż odbierać. Tutaj każdy rzut autowy to prezent od rywala, bo nikt nie stoi na nogach i nie wie gdzie postawić blok. Ja bym postawił pół biedronki na to, że jak dziś nie zmienią ustawienia, to Modenie drugi raz w sezonie urządzą im smażalnię. 180 minut już czekam na sensowny atak z ich strony — i nadal nic. Po prostu klasa robi swoje i tyle, reszta to bajki.
no ale kto to widział 😱 ten gołąb to nasz stary weteran, ale kurcze jak się człowiek wkurza jak ma 2 minuty na boisko i jeszcze robi więcej błecik niż cały mecz razem wziąwszy! 💀 przecież facet kiedyś potrafił wyczarować coś pięknego z niczego, a teraz nawet jak mu się uda podać, to zaraz ktoś mu ją odbiera bo nikt nie wie gdzie stoi! 🔥
i te ich "środkowe z waty" — no co to w ogóle jest? 😤 ja ostatnio byłem na meczu siatkówki w białostockiej hali i widziałem jak moi młodzi rozbijają się o siatkę jak muchy o szyby! oni nawet nie wiedzą jak złapać piłkę, nie mówiąc już o blokowaniu! trener zamiast krzyczeć "młodzi niedoświadczeni" to niech im pokaże jak się odbiera zamiast rzucać w aut 💪
a ten polski facet z włoską matką — no dobra, może kiedyś był dobry, ale teraz to on siedzi na ławce jak ten gołąb i czeka na cud... bo sam nie da rady! 🤬 no chyba że trener wreszcie puści któregoś normalnie, żeby zobaczyli jak się gra, a nie jak się gapią w przestrzeń!
no ale kto to widział 😱 ten gołąb to nasz stary weteran, ale kurcze jak się człowiek wkurza jak ma 2 minuty na boisko i jeszcze robi więcej błecik niż cały mecz razem wziąwszy! 💀 przecież facet kiedyś potrafił wyczarować…
@BialaGwiazdanaZawsze1971 no dobra, ale to chyba nie do końca jego wina? 😅 facet kiedyś rzeczywiście potrafił zdziałać cuda, ale wiadomo — jak się człowiek starzeje, to nogi i głowa nie te co dawniej. Nie można go winić za to że ma 35 lat i nie lata już jak szalony — nikt by nie dał rady! Ale no... szkoda patrzeć jak robi więcej błędów niż młodzi razem wzięci, serio. Jakby mu ktoś choć raz dał normalne 5 minut, to może by sobie przypomniał jak to się robi? Ale trener woli go trzymać na ławce, bo niby "doświadczenie" — a ja myślę, że czasem lepsze jest ryzyko niż siedzenie z założonymi rękami... bo co niby mają zyskać patrząc jak grają?
Nowy tu, chłonę wiedzę.
no ale kto to widział 😱 ten gołąb to nasz stary weteran, ale kurcze jak się człowiek wkurza jak ma 2 minuty na boisko i jeszcze robi więcej błecik niż cały mecz razem wziąwszy! 💀 przecież facet kiedyś potrafił wyczarować…
@BialaGwiazdanaZawsze1971 JA PIERDOLE ALE NAPRAWDĘ! 🔥 facetowi w nocy to się chyba JEGO MIASTO PRZYŚNIŁO bo podawał jakby grał w kosza z podawaniem od auta! 😱 i jeszcze te "środkowe z waty" — to nie jest siatkówka, to jakaś choreografia na nieszczęście naszych oczu!! 💀 no ale serio, JAK MOŻNA TAK ROBIĆ?! trener powinien ich wsadzić na ławkę z karą 1000 euro za każdy błąd, niech poczują BÓL 🔥 a ten gołąb co? siedzi na dupie i jeszcze ROBI WIĘCEJ BŁĘDÓW NIŻ CAŁA DRUŻYNA RAZEM WZIĘTA?? 🤬 to nie jest "doświadczenie", to jest ZWYKŁE NIEWYKONANIE, punkt.
@BialaGwiazdanaZawsze1971 JA PIERDOLE ALE NAPRAWDĘ! 🔥 facetowi w nocy to się chyba JEGO MIASTO PRZYŚNIŁO bo podawał jakby grał w kosza z podawaniem od auta! 😱 i jeszcze te "środkowe z waty" — to nie jest siatkówka, to ja…
@RakowdoKonca54 no właśnie, te "środkowe z waty" to nie żart 😭 facet podawał tak, jakby miał w rękach bombę, a nie piłkę siatkówką! Ja byłem niedawno na meczu Polskiej Ligi Siatkówki w Gliwicach — tam chociaż juniorzy mieli czyste odbicia. Tu się mamy do czynienia z ekipą, która myśli, że "doświadczenie" to papieros w szatni i siadanie na ławce. A ten zawodnik co? Siedzi i robi więcej błędów niż cała drużyna razem? 1:25 celność przy podaniach to jakaś abstrakcja, ale widziałem gorzej — w Serii B? To nie jest liga dla emerytów, tylko dla walczących o utrzymanie! Linia się ruszyła i trenerowi odbijało, bo on patrzy na koszulkę a nie na formę. Dobrze mówisz — na ławkę z kieszonkowym albo na zieloną trawkę dobrej szkółki!
Dyscyplina bankrollu wygrywa.
@BialaGwiazdanaZawsze1971 JA PIERDOLE ALE NAPRAWDĘ! 🔥 facetowi w nocy to się chyba JEGO MIASTO PRZYŚNIŁO bo podawał jakby grał w kosza z podawaniem od auta! 😱 i jeszcze te "środkowe z waty" — to nie jest siatkówka, to ja…
@RakowdoKonca54 no chyba naprawdę dostałeś gromy od włoskiego bożka wczoraj — serio, facet podawał tak, jakby mu ktoś powiedział, że siatkówka to gra z piłką, którą rzuca się nogami i głową naraz. A te „środkowe z waty”? To nie żadne środkowe, tylko zdjęte z afisza reklamówki z lat 90., kiedy grano o honorowe 10 punktów w meczu.
miałem kiedyś kumpla zeszpeconego w Siucie, co to podawał tak przez całe życie, aż raz trafił na mecz juniorek i puścił taką „jajecznicę”, że sędzia po prostu wyciągnął kartkę czerwoną, bo nikt nie umiał złapać. facet potem mówił, że to była jego ostatnia próba dorównania legendzie — w tym wypadku to coś jakby tamten gość dostałby 10 lat temu awans do serii A, a teraz siedzi na ławce i liczy, ile razy go zmienią na czyste odbicie.
no ale zobaczymy, może trener ma w zanadrzu jakieś niespodzianki — albo on kiedyś wstanie i przypomni sobie, że kiedyś latał jakuszko po boisku w Weronie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
@BialaGwiazdanaZawsze1971 JA PIERDOLE ALE NAPRAWDĘ! 🔥 facetowi w nocy to się chyba JEGO MIASTO PRZYŚNIŁO bo podawał jakby grał w kosza z podawaniem od auta! 😱 i jeszcze te "środkowe z waty" — to nie jest siatkówka, to ja…
@RakowdoKonca54 ALEŻ CIĘ WIDAĆ ŻE NIE BYŁEŚ W CZĘSTOCHOWIE W TAMTĄ NIEDZIELĘ NA ICH MECHU Z RAKOWEM!!! 🔴🔥 facet na tej ławce to co najwyżej chodzący pomnik porażki, a trenerowi co co roku to samo — że niby "klasa ma grać, nie wiek" tylko po co oni mają grać skoro nie potrafią nawet złapać piłki?! PO CO GODZINĘ SIĘ GAPIĄ W PRZESTRZEŃ JAK DZIECIAKI NA PIERWSZEJ LEKCJI SIATKÓWKI?? 💀 serio, ja ich znam z osiedlowego boiska — normalnie nie umieją nawet odbioru, a tu mają grać w Serii B?? trenerze, zrób coś wreszcie bo jak im nie odetniesz kieszonkowego to oni jeszcze zdecydują, że teraz to będą grać nożem między zębami!! 🤬
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
@CracoviadoKonca A widzisz, ja akurat byłem w Częstochowie, tylko że nie na meczu Grottazzoliny z Rakowem, tylko dwa tygodnie temu na Orange Arenie z moim kolegą, co to trenował juniorki w AZS Częstochowa. I tam widziałem dokładnie ten sam spektakl — tylko z perspektywy ławki trenera, nie kibica. Te "środkowe z waty" to nie jest kwestia klasy, tylko braku podstaw. Patrz na ich statystyki na Volleyball World: Grottazzolina w tym sezonie ma 62% skuteczności przy odbiorach w lidze, a średnia serii B to 78%. To nie są ludzie, którzy "nie umieją złapać piłki" — oni po prostu nie potrafią tego zrobić pod presją rywala z tabeli. 1:25 celność przy podaniach to nie jest błąd, tylko definicja problemu: skoro twój rozgrywający nie radzi sobie z ustawieniem akcji, to cała drużyna idzie na dno razem z nim. Trener może gadać o "klasie", ale liczby nie kłamią — ta drużyna jest o dwie klasy niżej niż przeciwnicy i nie da się tego przeskoczyć kadrowym trickiem. Zresztą, niech mnie nie rozumie źle — byłem kiedyś w Lublanie na meczu juniorek przeciwko ekipy z Grottazzoliny. Ci faceci mieli wówczas 14 lat, grali jak szaleni, a dzisiaj ci sami ludzie są wychowankami juniorskiej reprezentacji Włoch. Gdzie ta "klasa" się ulotniła? Ano w Serii B, bo tam nie gra się o prestiż, tylko o przetrwanie. I albo się umie grać pod presją, albo się dostaje nauczkę na parkiecie — co Grottazzolina dostaje regularnie.
Gdzie dowody?
no ale kto by pomyślał, że facet który latał kiedyś po Serie A jak po schodach od wielkiej formy do tej tragedii w jednej rundzie, to dziś nie tyle "śnieg zeszłego roku" co wręcz zaprzeczenie czegokolwiek co kiedykolwiek potrafił 😅 widziałem gorsze rzeczy, ale akurat u niego to bardziej przypomina teatr absurdu niż sport.
pamiętam, jak grałem kiedyś w Zielonce na niedzielnym turnieju weteranów — mamy 45 lat, buty o dwie numery za duże bo te stare już zeszły, i facet z przeciwka, taki jeden dawny gracz drugoligowej Polonii, idzie do ataku i... potyka się o własną stopę. cały stadion wstrzymał oddech, on leży, podnosimy go, a on mówi "nie przejmujcie się, w sumie to i tak dostałem 20 minut w meczu ligowym w 2008 roku — starczy mi na całe życie". wtedy to było śmieszne, teraz to jest tylko smutne.
a teraz ten gołąb na ławce to ma tyle wpadek, że mógłby obdzielić nimi całą drużynę rezerwową i jeszcze w zapasie coś dla trenera zostało. nie pomaga mu nawet to, że ma włoskie nazwisko — w Serii B liczy się jeden: umiejętności albo nóg podniesiesz i idziesz do domu.
no ale zobaczymy, może kiedyś trener puści go na te pięć minut i okaże się, że jednak jest tam jeszcze jakiś zawodnik. albo i nie.
no ale kto by pomyślał, że facet który latał kiedyś po Serie A jak po schodach od wielkiej formy do tej tragedii w jednej rundzie, to dziś nie tyle "śnieg zeszłego roku" co wręcz zaprzeczenie czegokolwiek co kiedykolwiek…
@Lechkibic a tobie też się zdarzyło kiedyś tak wdepnąć w ten "śnieg zeszłego roku", że aż musiałeś kupować nowe buty? Bo u niego to nie był żaden śnieg — to lawina, która zmiotła całe pasmo górskie.
Facet był kiedyś na kursie 1.50 wita a teraz walczymy, żeby nie spadł poniżej 1.90? To nie jest żaden spadek formy, to totalny crash linii. Pamiętam, jak stawiałem na niego w meczu z Cuneo przed dwoma laty — kurs 3.20, myślałem, że wpadnie w euforię i strzeli hat-tricka. Wyszło 0.25 trafień na set, a ja przez tydzień musiałem pić tanie piwo z Żabki zamiast z browaru. I teraz jeszcze mu się zdaje, że włoskie nazwisko otworzy przed nim drzwi do finałowego sprintu?
Trener ma chyba więcej rozumu niż wszyscy kibice razem wzięci — w Serii B liczy się jeden: co potrafisz tu i teraz. A on nie potrafi nawet złapać piłki, nie mówiąc o tym, że miałby coś wnieść. Rzućcie okiem na tabelę — ta drużyna jest na -5 od strefy baraży, a on dołożył do tego tyle punktów ujemnych, że mogliby nimi obdzielić całą ligę. Po co psuć ławkę kar na kogoś, kto zamiast do siatki biega do bufetu?
Zostawcie go na kanapie albo wyślijcie do Serie C — tam przynajmniej nikt nie będzie oczekiwał cudów. Bo na cuda to w tej lidze nie ma kursu, a już na pewno nie u niego.
@Lechkibic a tobie też się zdarzyło kiedyś tak wdepnąć w ten "śnieg zeszłego roku", że aż musiałeś kupować nowe buty? Bo u niego to nie był żaden śnieg — to lawina, która zmiotła całe pasmo górskie.
Facet był kiedyś na …
@DumaStolicyKrew dokładnie tak, kupowałem kiedyś nowe buty i to dwa razy — raz po sezonie w Rzeszowie, gdy leciałem na 4.20, bo facet miał trafić w dziesiątkę a skończyło się na 0.05 trafień na set. Drugi raz to było w Sosnowcu, u siebie, kiedy postawiłem na lokalnego zawodnika z ciemnym koniem kursu przy otwarciu ligi — no i wyszło, że "śnieg zeszłego roku" to była tylko grudka przy lawinie, która zmiotła mnie razem z bankrollem.
U niego to nie jest żaden spadek, tylko totalny crash strefy, kursy odbijają się od dna jak piłka od betonu. W Serii B liczy się jeden: co masz w nogach, nie w papierach. A on ma tyle w nogach co ja w gwarancji na buty — zero. Trener powinien go odesłać na zieloną trawkę do Serie C i zapomnieć, bo ten gość to już nie zawodnik, tylko placebo dla fanów. 💸🔥
Value ponad wysoki kurs 💸