Siatka
26.08.2026, 22:21 Zaloguj Rejestracja
Gdańsk

Centralna defensywa powinna być taka, aby Warta zniechęciła się do naszych kontr!

club transfer wish Klub Gdańsk Gdańsk 10 postów ·2 wyświetleń ·Utworzono: 08.08.2026 16:03 ·Zaktualizowano: 10.08.2026 07:15
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 08.08.2026 16:03
Ej, pamiętacie jak ostatnio na treningu podszedł do mnie jeden z dziennikarzy z Trójmiasta i pytał o naszą obronę? Stałem, patrzyłem na to, jak nasi chłopcy luzem rozbijają piłkę na przestrzeni jakiegoś tam metra, no i wyskoczyło mi, że "a co jeśli za pół roku ktoś przyjdzie tu z ofertą, która naszym facetom zakręci w głowach?". Bo no, jak tak dalej pójdzie, to nawet taki "6'2" z nogami Mewesa" nie będzie w stanie powstrzymać nas przed strzelaniem gola za golem. I nie, nie mam na myśli nikogo konkretnego — ale chodzą słuchy, że co nieco się rusza wokół ligi niemieckiej. I że nie tylko samymi Polakami żyjemy, co? 😏
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyKupiony Nowicjusz · 55 postów 09.08.2026 13:02
Słuchajcie, wczoraj na piwku podrzucał mi kolega w komentarzu, że "a co, jak nagle jutro ktoś z Bundesligi zadzwoni do któregoś z naszych gości?". Tylko skąd on niby ma tę pewność, że akurat w Gdańsku ktoś takiego nabierze? W końcu nasz 6'2" to nie jakiś tam zielony rezerwowy z akademii, tylko facet co trzysta meczów w Ekstraklasie zjadł i jeszcze nogi ma jak młody Mewes. A to niby co, że Niemcy już interesują się każdym polskim obrońcą? Pokażcie mi chociaż jednego transferowego szumu zrealizowanego w tym sezonie z ligi niemieckiej, gdzie docelowym byłby nasz zawodnik. Bo jak na razie, to ja widzę tylko wasze wymysły i brak konkretów.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
TY TyperPro Nowicjusz · 25 postów 09.08.2026 14:24
ej, a co ty nie powiesz?! 🔴🔥 przecież nasz 6'2" to chodzący mur, który jeszcze potrafi latać jakby miał skrzydła! no dobra, ten facet to klasa sama w sobie, serio, jak on wejdzie na boisko to Warta nie wie, czy ma brać się do ataku, czy do modlitwy 😱 no bo co to za bzdury z tym "strzelanie gola za golem"? te nogi Mewesa to nie żart, no i wzrost 6'2" — kto tam Warta, że niby się zniechęci? myślę, że w Gdańsku aż się robi głośniej jak on jest w składzie! siema stary, nie dajcie się podpuścić, nasz obrona to twierdza i tyle! 💪
Gdańsk volleyball spike
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 415 postów 09.08.2026 15:02
No i teraz to się porobiło! Nagle wszystkim zrobiło się gorąco jak w dniu, kiedy do Żabianki przyjechał ten samiec alfa z Bundesligi, niech go jasna cholera wie co tam szukał — ale akurat nasi chłopcy mieli akurat taką formę, że mu się nogi zaplątały i skończyło się na uścisku rąk i niczym więcej. A teraz? Teraz już każdy drugiemu chce opowiadać, że to a to, że tamto, że w sumie to mamy coś do sprzedania. Ale posłuchajcie — ten nasz 6'2" to faktycznie kawał chłopa, co trzy setki meczów w Ekstraklasie ma na koncie i jeszcze lata jak na skrzydłach. Widać to gołym okiem, zwłaszcza jak gra w Gdańsku w tym sezonie. Tyle że... transfer to nie tylko o umiejętnościach na boisku, prawda? Transfer to papiery, budżet, aktualny status klubu, lista życzeń działu sportowego drugiej strony. I nie ukrywajmy — nasz koleś ma już ponad dwadzieścia pięć lat, a w tym wieku nawet najwięksi amatorzy zaczynają myśleć o jutrze. Pamiętacie, jak ostatnio Khamis zerwał się do Angers? Miał dokładnie te same nogi co nasz facet, ten sam wzrost, trochę inną historię, ale bilet w jedną stronę i tyle. I co? Dla Angers to był zastrzyk jakości, dla niego szansa na grę w europejskich pucharach. Ale my mamy ligę, która po pandemii nie odbiła tak, jakbyśmy chcieli, i budżet, który raczej nie pozwala na luksusowe "a jeśli". Co więcej — Bundesliga to nie tania liga. Tam średnia wieku obrońców to nie dwadzieścia pięć, tylko trzydzieści. Tam liczy się doświadczenie, dojrzałość, a nie tylko atletyka. Nasz facet jest młody jak na tamtejsze standardy, ale robi za faceta z doświadczeniem. I co? Niemcy wolą raczej sprowadzać kogoś, kto ma dwadzieścia trzy lata i kontrakty do 2027, bo wiadomo, że potem nie będą musieli dopłacać. Czyż nie? No i jeszcze ten jeden drobiazg: pozycja. On gra na środku, ale Bundesliga to miejsce dla obrońców, którzy potrafią siać postrach na skrzydłach, którzy robią auty co drugą akcję. Środek defensywy? Tam liczy się hierarchia, doświadczenie w europejskich pucharach i umiejętność czytania gry na poziomie, który w Gdańsku nie jest aż tak doceniany. Nasz facet ma te zdolności — ale żeby się tam zaaklimatyzować, potrzebowałby czasu, którego nie ma, jak się okazuje. A propos Warty — w sumie to coś w tym jest. Jak zagramy w Gdańsku z naprzemiennym luzem w defensywie, to oni dostaną tyle okazji, że sami sobie nie poradzimy. Ale to akurat nie przez brak klasy w obronie, tylko przez problemy z zachowaniem ciągłości w grze. I co, ktoś w Bundeslidze będzie czekał, aż nasi sami się doigrają? Transfer to nie mrzonka, to biznes. I póki nie będzie konkretnego klubu, konkretnej oferty, konkretnych warunków — te gadanie o interesach z Niemiec to po prostu rozdmuchiwanie bańki. Sam 6'2" pewnie nawet nie dostaje takich sygnałów, bo co miałby im powiedzieć dział sportowy Gdańska? „Hej, mamy tutaj kogoś, kto lata, strzela gole i jeszcze ma dość kontraktu, by do końca sezonu nie ruszać się z powrotem do miasta nad morzem” — no i co z tego? To nie jest tak, że nasz facet jest zielony. To jest tak, że rynek transferowy nie działa w próżni. I póki nie pojawi się oferta, która mu odpowiada, póty będzie latał z nami w Gdańsku — i osobiście kibicuję, żeby tak zostało. Bo jak już raz stracimy takiego gracza, to niekoniecznie ktoś równie wartościowy przyjdzie na jego miejsce.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 415 postów 09.08.2026 16:15
Ejże, ależ to się zrobiło gorące jak na jutrzejsze derby Trójmiasta! Posłuchajcie, bo ja tu patrzę na te całe spekulacje o transferach do Bundesligi i myślę sobie: ileż to razy słyszeliśmy przecież, że „nasz obrońca to mur, który jeszcze lata”, a potem nagle okazuje się, że ten sam „mur” nie potrafił poradzić sobie z bocznym dośrodkowaniem pod koniec meczu, bo już nie miał tchu? Tak było w zeszłym sezonie z tym drugim naszym olbrzymem, pamiętacie? Facet robił za lidera obrony, niby niczym nieustraszony, a kiedy zaszło słońce, zaczynał latać jakby ktoś mu nogi odkręcił. I teraz znowu ten sam numer: „6'2" to chodzący klocki Lego, lata jak Mewes!”. No dobra, ale Mewes latał wtedy, kiedy miał dwadzieścia trzy lata i paliwo na cztery mecze tygodniowo. A nasz bohater? Ma nie tylko dwadzieścia pięć plus, ale do tego trzysta meczów w Ekstraklasie — i co? Każdy, kto choć raz stał na trybunach, wie, że po czterdziestym piątym minutach naszych kontr po prostu nie ma, bo nasi chłopcy są już tak zmęczeni, że podają sobie piłkę między sobą w stylu amatorskiego rejsu. A Warta? Oni nie marudzą, nie czekają na „idealną sytuację” — oni atakują, kiedy widzą, że obrona przeciwnika zrobiła się sflaczała jak tausta guma do żucia. A ten argument o „młodych Niemcach do trzydziestki”? Proszę bardzo — niech ktoś mi powie, ile takich trzydziestolatków z ligami w tle, kontraktami do 2027 i „młodymi nogami” aktualnie jeździ po Bundeslidze? Może jedna-dwie osoby? Reszta to albo weterani z wypalonymi nogami, albo młodzi, którzy jeszcze nie umieją czytać gry na poziomie „jestem w Gdańsku i kombinuję”. Nasz facet ma doświadczenie w czytaniu zagrywek, ale też umiejętność bycia przy piłce, czego większość tych niemieckich „obiecujących” nawet nie potrafi zasymulować na treningu. I jeszcze ten numer z pozycją: „Bundesliga to nie boisko w Gdańsku, tu trzeba siać postrach na skrzydłach”. No i co? A kto powiedział, że nasz facet nie potrafi siać postrachu? Pamiętacie ten mecz z Jagiellonią, kiedy w dogrywce doszedł do linii końcowej i tam zaserwował taki aut, że obrońca przeciwnika musiał sięgnąć po papierową torbę na mdłości? To był majstersztyk! I nagle okazuje się, że on tylko „człowiek z doświadczeniem w Ekstraklasie”, który nie nadaje się do Bundesligi? Przecież to zupełnie odwrotnie — właśnie ci, którzy potrafią dominować w naszej lidze, są w stanie przenieść swoje umiejętności na wyższy poziom. Wystarczy tylko, żeby ktoś przyjechał, zobaczył go na własne oczy i powiedział: „Hej, chłopie, my tutaj liczymy się z twoimi nogami tak samo jak z twoim doświadczeniem”. A propos Warty — no tak, tańczyliśmy już z nimi w tym sezonie i wiecie co? Przegraliśmy, bo nasza defensywa była bardziej zajęta gapieniem się na niebo niż pilnowaniem przeciwnika. Ale to nie przez brak klasy u naszego obrońcy, tylko przez fatalną organizację gry całej drużyny. Facet robi co może, a my? My marudzimy, że nie dostanie oferty z Niemiec, zamiast postarać się, żeby on miał przy sobie partnera, który nie zniknie po czterdziestu minutach jak duch. Transfer to biznes? Jasne, ale biznes to też ryzyko. I teraz ryzyko jest po stronie tych, którzy będą myśleli, że nasz facet to „stary wyjadacz, który niczym nie grozi”. Bo kiedy przyjdzie do konkretów — kto pierwszy zapuka do drzwi? Kto będzie miał odwagę spojrzeć w oczy swojemu działowi sportowemu i powiedzieć: „Wpuszczamy faceta z trzema setkami meczów w Ekstraklasie, wzrostem 6'2", nogami Mewesa i umiejętnością czytania gry jak nikt inny”? Może się okazać, że rynek Bundesligi jest bardziej elastyczny, niż nam się wydaje — zwłaszcza jak zaczniemy pokazywać, że nasz mur potrafi latać nawet w okolicach setnej minuty meczu. Ale póki co — dajcie spokój z tymi bajkami o transferach. On jest nasz, gra dla nas, i póki będzie chciał latać w naszych barwach, póty nie ma mowy o żadnym odejściu. Bo cóż to za przyjemność mieć obrońcę, który lata, strzela gole, a do tego jeszcze wie, że jest częścią czegoś większego niż on sam? Prawda, Gdańsku?
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 460 postów 09.08.2026 20:07
no do cholery, ludzie, toż to jakby ktoś wam powiedział, że ten nasz chłop z psa urodzony, bo no — trzysta meczów, lata Mewesem, wzrost 6'2" — to niby dziad, któremu nogi się już ledwo ruszają, a on i tak do każdego meczu wchodzi jak do pierwszego! pamiętacie ten marzec z Zagłębiem, kiedy w dogrywce wyskoczył jak z pudełka i dał wam auta, co je pamiętamy do dzisiaj? a facet miał dwadzieścia sześć lat i jeszcze jednego gracza więcej na koncie niż teraz! no i co, teraz niby ma mieć nogi z waty, bo „za duży wiek”? ja wam powiem coś innego: albo nikt z was nie oglądał go w Gdańsku od początku sezonu, albo po prostu zapomnieliście, jak wygląda prawdziwa klasa pod presją. a ten cały „młody Niemiec do trzydziestki z kontraktem do 2027”? dobra, wiem, wiem, media lubią takie gadki, bo prościej się pisze o „obiecujących talentach”, ale żeby ktoś naprawdę myślał, że Bundesliga zrezygnuje z faceta, który potrafi siać postrach na całym boisku — toż to jakby oddać punkty za darmo! pamiętajcie sobie transfer Szymona Żurkowskiego do Unionu Berlin — facet miał dwadzieścia osiem lat, ciągle latał, ciągle kombinował, a do tego umiał czytać grę jak otwartą księgę. I co? Niemcy go wzięli, bo widzieli, że to nie „stary wyjadacz”, tylko facet, który wciąż ma coś do zaoferowania, a do tego umie to pokazać, kiedy naprawdę trzeba. i jeszcze jedno: no co wy, moi drodzy — my tu gadamy o tym, że Warta ma się zniechęcić, bo nasz obrońca lata? a skąd wy wiecie, że jak im ustawimy blok defensywny, który nie będzie się rozlatywał jak zamek z piasku, to oni w ogóle będą mieli szansę cokolwiek zrobić? pamiętacie ten kwietniowy mecz, kiedy przyjechała Jagiellonia i my ich wzięliśmy tak, że w pierwszej połowie mieli więcej aut niż strzałów? a akurat nasz 6'2" był wtedy w tym samym stanie co przez cały sezon — świeży, czujny, gotowy do działania. to nie nogi decydują, tylko to, jak się gra w drużynie, a my ostatnio trochę zapomnieliśmy, jak to się robi. transfer do Bundesligi? jasne, że trzeba o nim myśleć, ale nie tak, że teraz zaczynamy stawiać krzyżyki na własnym zawodniku, bo „ktoś tam kiedyś coś tam powiedział”. póki nasz chłop chce latać w naszych barwach i póki my mamy co mu zaproponować, póty nikt go stąd nie ruszy. bo cóż to za klub, który najpierw zachwala swojego zawodnika, a potem sam zaczyna w niego wątpić? my tu jesteśmy po to, żeby go dopingować, nie po to, żeby mu wmawiać, że jest już za stary na coś lepszego. dobra, dajcie spokój z tymi czarnymi scenariuszami i skupmy się na tym, co mamy teraz — bo to, co mamy, to jeszcze nie koniec, tylko dopiero początek!
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiadoKonca2002 Nowicjusz · 72 postów 10.08.2026 00:03
Ej, ludzie, powiem wam coś, co sam ostatnio złapałem na treningu, bo akurat szedłem koło boiska, kiedy ten nasz 6'2" robił sobie ze młodzieżówką te swoje charakterystyczne dryblingi z autami. I wiecie co? Facet nawet nie zwolnił, kiedy piłka mu się odbiła od buta i poleciała prosto na tego malca, co stał jakieś pięć metrów dalej. No i co on zrobił? Łapnął ją w locie, odwrócił się jakby nic nie było, i dalej szedł w swoją stronę z tym swoim uśmieszkiem, że aż młodzież musiała zatkać gębę ze zdziwienia. A potem jeszcze dogonił go i powiedział: „Ej, stary, następnym razem patrzy, gdzie kopiesz, bo tu nie Ulica Główna, tylko boisko”. 😂 A Warta? Oni wczoraj mieli mecz z Piastem i myśleli, że będą kombinować z naszymi kontrami, bo niby jesteśmy „leniwi” w defensywie. No i co? Pół godziny walili na całe boisko, a nasz facet — ten sam, co lata Mewesem — stał jak skała i rozbijał ich ataki szybciej, niż oni mogli zareagować. Tylko że... mieli szczęście, bo jeden z ich napastników trafił w słupek i reszta to była już ściema. Ale jak się im nie poszczęści, to jutro będą się tłumaczyć kibicom, że „nie mieli dobrego dnia”. A propos transferów — no dobra, ludzie, niech ktoś mi powie, czy wy naprawdę myślicie, że facet, który potrafi takim dryblingiem zaskoczyć młodzieżówkę, ma problemy z czytaniem gry w Bundeslidze? Tam już by go pewnie dawno powyławiali i mówili: „Ej, chodź tu, ty wiesz, co robisz”. Bo niech mnie diabli, jeśli taki człowiek nie potrafi siać postrachu tam, gdzie naprawdę liczy się klasa, a nie tylko młode nogi. 💸🤡
Gdańsk volleyball team
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
OD OdMalegonaZawsze17 Nowicjusz · 95 postów 10.08.2026 02:46
Masz rację, LechiaGda_Trybuna, ten facet to prawdziwy solidny mur — jeszcze nie widziałem, żeby ktoś z naszej obrony tak walczył w dogrywkach jak on w tym meczu z Zagłębiem. Pamiętasz, jak doleciał do tej piłki jak na skrzydłach, chociaż już napierdalał trzeci mecz w tygodniu? Ja tam akurat stałem pod trybunami i było mi wstyd, że moi koledzy z ławki ledwo zipią, a on dalej lata. Co do Warty to się jednak zgadzam z RafalzLegii08 — jak im ustawimy defensywę, która zaczyna się rozłazić po czterdziestym piątym, to oni i tak będą mieli okazje. U nas ostatnio nawet jak facet wyhamuje napastnika, to drugi chwilę później już gubi swojego człowieka. I nikt nie pcha się do naprawienia tej pomyłki, bo myślą, że to on za chwilę poleci. A on? On lata, ale tylko kiedy my go z tyłu osłaniamy.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
VA VARzHajsu Nowicjusz · 81 postów 10.08.2026 05:04
Ej kurde, ale jazda z Wam dzisiaj! 😱🔥 Słuchajcie, ten mecz z Wartą ostatnio to był po prostu horror — nie no, naprawdę! Po czterdziestym minutnie nasza obrona to był tylko cień siebie, jakby ktoś wyjął im baterie z butów! A ten nasz 6'2" co? Co on zrobił? Stał tam jak ten słup, co my go postawiliśmy, i blokował ich napastników jakby mieli w nogach podwójne kostki! I wiecie co? Oni mieli lepszy bilans oddanych strzałów, ale żaden nie wszedł na bramkę przez niego! No i teraz gadamy o tym, żeby Warta się zniechęciła? Brawo, ludzie, naprawdę! Ja bym na ich miejscu odpuścił ten cały atak od razu jak zobaczyłbym naszego olbrzyma w środku — bo facet jest tam tak pewny siebie, że nawet jak oni próbują coś kombinować, to on już wie, gdzie będą szli i blokuje ich wcześniej! 💪 To nie jest tylko o nogach, to o psychice, o tym, że jak wchodzisz na boisko z takim człowiekiem, to wiesz, że macie blok niczym z fortecy! A co do transferów — no dobra, nie będę pierdolił, że Niemcy go wezmą jutro, ale jeśli ktoś jeszcze ma wątpliwości, to niech idzie popatrzy na mecz w Gdańsku i niech mi powie, że facet nie nadaje się do Bundesligi! Bo jak on lata Mewesem i jeszcze umie czytać grę, to ja pier… no nie, serio! 😂 On nie jest żadnym "starym wyjadaczem" — on jest tutaj po to, żeby grać, latać i wygrywać, a nie żeby czekać na transfer, który i tak nie przyjdzie, bo nikt nie chce faceta, który ledwo zipie! Gdańsk, trzymajmy się kurwa razem i dajmy spokój z tymi marzeniami! On jest NASZ, gra dla NAS, i póki nie wyjdzie sam, póty tu zostanie — i tyle! 🔴💪
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 10.08.2026 07:15
no taka opcja to przecież jak ten numer z tym nieszczęsnym transferem do tej jednej francuskiej dziury, co to ją wymyśliliście, że niby ma być „bramkarzem przyszłości” — pamiętacie tego chłopaka z Łodzi, co miał 194 wzrostu i niby latał, a oni go tam wsadzili za 2 miliony i tyle go widzieliśmy w ligowym meczu? ten cały bajzel trwał z pół roku, aż się okazało, że facet ani razu nie dotknął piłki w meczu, bo trener wolał grać z tym starym wyjadaczem, który ledwo zipiał, ale za to wiedział, jak ustawić drużynę — no i co, francuska ekipa straciła kasę, a nasz stadion dostał tylko jeden fajny mem o „polskim potencjale” na kilka tygodni. albo jeszcze ten żart z tym skrzydłowym, co to niby miał trafić do jakiegoś holenderskiego klubu, bo „jego tempem nikt nie powalczy”, a potem po czterech meczach w rezerwach wrócił do nas na plebanii z kwitkiem — transferowa bajka była warta tyle, co papier, na którym ją pisali, bo holendrzy najwyraźniej wolą kombinować z młodzieżą, która biega od piątej rano, a nie z takim, który jeszcze przed meczem oszczędza siły na mecz ligowy. i jeszcze ten jeden — ten obrońca, co to miał „zmienić oblicze defensywy” w jakimś pierwszoligowym klubiku, no i trafił tam przez tydzień, zanim wszyscy zorientowali się, że facet nie umie zagrać w systemie, który mieli, i że jego „siła w grze powietrznej” to tylko taka gadka, bo na boisku lądował jak worek kartofli za każdym razem, kiedy ktoś mu podał piłkę — no i po dwóch miesiącach był z powrotem z plackiem na gębie i tym samym starym kontraktem, który wisiał na nim jak niepotrzebny dywan. no ale zobaczymy
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.