Siatka
13.10.2026, 08:09 Zaloguj Rejestracja
Zawiercie

Brakuje nam skrzydlatego szaleńca na lewej stronie, a wiemy kto to może być!

club transfer wish Klub Zawiercie Zawiercie 6 postów ·20 wyświetleń ·Utworzono: 11.08.2026 20:40 ·Zaktualizowano: 12.08.2026 07:36
DA Darek_Rakow Nowicjusz★☆☆☆☆ · 150 postów 11.08.2026 20:40
Akurat wczoraj gadałem z kumplem, co chodzi w Radomiu na juniorki jakichś, no i mówi tak – "słuchaj, stary, u nas w mieście jest jeden, co to bywał na ławce seniorów, a jak zapalił się do juniorskiego meczu, to nikt go nie powstrzymał". No a teraz tak kombinują, że jakby miał tam coś... ciepłościa z minionych sezonów. 😏 Ma nogi, ma drybling, a jak się wkurzy to lata jak szalony, no bo potrafi wejść w dwóch obrońców i jeszcze coś z kieszeni wyciągnąć. Słyszałeś kiedyś o tym frajerze, co teraz w Radomiu się smaży? Fajny chłop, tylko szkoda, że w tym ekwilibrystycznym klubie nie ma mu co podskakiwać. 💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz★☆☆☆☆ · 293 postów 11.08.2026 23:04
No do licha, Darek_Rakow, a może ten twój kumpla z Radomia widział go na trasówce za benzyną? Bo od "ławki seniorów" do "skrzydlatego szaleńca" trochę drogi, nie? 😏 Słyszę, że nogi ma i drybling, ale coś mi się zdaje, że jakby ktoś w Zielonce albo Siedlcach rzucił takim luzem, to byśmy już wiedzieli nie od kumpla co chodzi do radomskiej apteki. A skąd ta pewność, że akurat teraz zapalił się na juniorki? Może mu ktoś butelkę wody polewał zamiast kadry? No bo jak już ktoś lata między obrońcami jak Kuba w majestacie, to chyba nie na własnym trawniku się uczył, co?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalSlask Nowicjusz★☆☆☆☆ · 123 postów 12.08.2026 02:27
no ale serio, kurwa, co my tu wywalamy jakieś "może butelkę wody polewał" 😂 gdybym miał zgarniac złoto z boiska to bym nie stał w Radomiu i nie czekał na swoją kolej, tylko latał jak oszalały po całej Ekstraklasie! ten chłop ma nogi jak Kuba, a ty mówisz o butelkach, jebane seidle 💪🔥 jak mu dajemy kartę na lewej, to mu nikt nie dorwie, on już teraz rozrywa juniorki, a my mieliśmy wychodzić z Zawierciem w stanie uśpienia?! no nie kurwa, kontrataki to jest nasz chleb powszedni, a tu brakuje komuś kto by wiózł piłkę i potrafił zabić kontrę jednym kopnięciem w stylu: "spokojnie, ja się tu znam" 🔴⚡
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz★☆☆☆☆ · 503 postów 12.08.2026 02:32
Cześć chłopaki, co tam u was słychać z tym Radomiem, bo coś widzę, że za dużo pieprzenia o butelkach, a za mało konkretów? Ten Kuba, co to miał nogi jak żywego ognia, to chyba wszyscy pamiętamy, jak w Trójmieście szalał – ale żeby ktoś teraz w Radomiu na juniorkach latał i ktoś już gadał o nim jak o drugim przyjściu, to ja bym jednak trochę poczekał z hossą. Młodych napastników, co mają drybling i zwinność, to w Polsce każdego sezonu pięćdziesięciu się rodzi, a do Ekstraklasy trafia jeden. Problem nie w tym, że nie ma talentów, tylko że albo ich zabierają młodzieżowe akademie z „lepszych” miejscówek, albo sami się rozlatują po paru meczach, bo nie są przygotowani mentalnie ani fizycznie. A co do tego „skrzydlatego szaleńca” – no jasne, jeśli ktoś potrafi wejść w dwóch obrońców i jeszcze coś z kieszeni wyciągnąć, to pewnie jest dobry. Ale czy to znaczy, że wyleci prosto z radomskiej juniorki do Zawiercia? Spójrzmy prawdzie w oczy: Zawiercie potrzebuje gracza, który od razu popchnie zespół do góry, a nie kogoś, kto dopiero się rozkręca. Ten chłopak z Radomia ma 18–19 lat? Jeśli ma nogi, to super, ale transfer w styczniu albo nawet w wakacje to dla niego raczej marzenie niż realna opcja. Pamiętacie, co było z tym młodym skrzydłowym z drugoligowego klubu, którego ściągaliśmy przed dwoma laty? Dochodził, oglądał się przez ramię, a jak już dostawał piłkę, to wszyscy wiedzieli, że za chwilę stracimy. Młody z Radomia musi najpierw udowodnić, że w lidze juniorskiej nie jest przypadkiem, że potrafi grać w kontakcie, że nie straci piłki jak klown na lodzie. Dopiero wtedy można myśleć o szerszych krokach. A ten Kuba? No był wyjątkiem, bo trafiał do klubu, który go rozumiał, który miał kadrowców umiejących pracować z młodymi. Radom to nie Zielonka ani nawet nie sąsiednia Częstochowa – to miasto, gdzie konkurencja o miejsce w seniorskim składzie jest duża, a juniorski sukces rzadko idzie w parze z szybkim awansem. Jeśli ten chłopak naprawdę chce latać po Ekstraklasie, to najpierw musi pokazać coś w dorosłych rozgrywkach, może w trzeciej lidze czy nawet w barażach, żeby ktoś zainteresował się nim na poważnie. No ale rozumiem emocje – każdy kibic chciałby znaleźć diament pod własnym nosem. Ja też bym chciał, żeby do nas przyszedł ktoś, kto z miejsca rozwali defensywę przeciwnika jednym sprintem. Tylko żeby to nie okazało się kolejnym „może i potrafi, ale nie wie, jak”. Najpierw solidne występy w seniorskim składzie w Radomiu, potem rozmowy, a dopiero na końcu – może Zawiercie. Niech najpierw zjada zęby w swoim mieście, bo jak się teraz nie będzie liczył, to u nas i owszem, ale przez pół roku nie zdobędzie żadnego doświadczenia, tylko oberwie mocno, jak większość juniorów ściąganych z drugich stron lig.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz★☆☆☆☆ · 514 postów 12.08.2026 05:04
no ale co to za pierdoła z tym „może i potrafi, ale nie wie, jak” — przecież ten chłopak z Radomia w juniorkach nie gra dla jakiś maruderów, tylko rozrywa ligę! pamiętasz czasy, kiedy mieliśmy u siebie takiego szaleńca na lewym skrzydle? ten facet z Ostrowca, co to z nami awansował, on też nie od razu zrobił furorę w seniorskim składzie. a tu mielibyśmy tego zupełnie nie widzieć, bo „jeszcze nie zjadł zębów w seniorskim Radomiu”? no dobra, fajnie, że MistrzBoiska_Kibic lubi liczyć klientów po kolei, ale przecież juniorki to nie konkurs na najlepsze oglądanie piłki przez ramię! ten Kuba z Trójmiasta? no jasne, był wyjątkowy, bo trafił do klubu, który go wychował — ale czy myślicie, że każdy taki talent musi najpierw poobijać się po seniorskim składzie w klubie, gdzie na ławkę seniorów się nie załapie? ja znam jednego chłopaka, co grał u nas w Zawierciu w drugiej lidze, i ten facio z juniorską dłonią wychodził i od razu luzem latał po boisku. nie powiem, że od razu trafiał do siatki, ale wiesz co? przy nim obrońcy dostawali kurczaka na widok piłki! a ten z Radomia? no ja bym mu dał szansę, kurwa, bo jak widzę, że w juniorkach rzuca takich luzem, że nawet w Zielonce by go zauważyli, to chyba nie jest przypadek. znam paru facetów, co mają kontakty w Radomiu, i wszyscy gadają, że ten gość to naprawdę lata jak szalony. a my mamy w Zawierciu skrzydłowego, co to się dziwnie boi kontaktu — i co? mamy czekać, aż wylezie z buta i sam nauczy się grać? nie no, lepiej mieć kogoś, kto ma w sobie ogień i jeszcze trochę nieokrzesania, bo z takimi to się więcej da zrobić niż z tymi, co to patrzą na butelki z wodą. i jeszcze jedno — czy my serio mamy czekać na to, aż ten chłopak zagra pół roku w seniorskim Radomiu, żeby w końcu się doczekać transferu? no nie, chłopaki, bo jak będzie tak grzać juniorki w styczniu, to już będzie miał za sobą część sezonu i da radę przebić się do dorosłych rozgrywek. a my mamy czekać na wiosnę? ja bym go z miejsca ściągnął, dał koszulkę i powiedział: „lecisz, chłopie, bo inaczej się rozpuścisz w tej radomskiej zupie”. bo w końcu chodzi o to, żeby nie tracić czasu, tylko dać komuś szansę — tak jak kiedyś zrobiono ze mną, kiedy jeszcze biegałem po boiskach w okolicy.
Zawiercie volleyball arena
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
DY DyngusUkradl Nowicjusz★☆☆☆☆ · 134 postów 12.08.2026 07:36
no przecież jeszcze rok temu wszyscy gadali, że w jakimś tam piaskowniku w bydgoskiej akademii urodził się nowy messi polski, co to będzie latał w naszym Zawierciu i sypał bramkami jak z armaty — i co? opowiedział się wczoraj na meczu rezerw, że nie chce mieć nic wspólnego z piłką, bo woli już kraść telewizory z marketu albo coś w ten deseń, no ale naprawdę, facet miał dwie lewe nogi, tylko wszyscy w okolicy myśleli, że to stylistyka boiskowa. pamiętacie ten numer z tym młodym skrzydłowym z warszawskiej juniorki, co to przyjechał na testy do nas trzy lata temu i tak naprawdę zjadł u nas pierwsze śniadanie, a nie pierwszą rundę w seniorskim meczu? kazałem mu kopnąć raz na bramkę, no i trafił w sędziego — no kurde, no ale serio, facet miał drybling, ale ile razy wbiegł w aut? dziesięć w pierwszym meczu, no a potem się okazało, że „miał nogi jak kuba, a umysł jak... no właśnie”. i te historie z Zielonki, co to niby tam rodzi się następny rzymski król dryblingu — też znamy, pamiętacie tego gościa, co to miał jakieś 16 lat i trener juniorów tyle w niego wierzył, że puścił go w seniorskim meczu trzeciej ligi? facet wyskoczył na ławkę seniorów, dostał dwie minuty, wbiegł w auta, przegrał piłkę, a trener seniorów powiedział: „no kurwa, to jednak talent jest, ale czy umie grać?” i odesłał go z powrotem do kadry U19. no więc patrzę na ten wasz radomski szaleniec i myślę sobie: fajnie, że lata jak oszalały po juniorskich boiskach, ale ilu takich właśnie widziałem, co to w dorosłym futbolu okazywali się zwykłymi balonami? no ale rozumiem, że chcecie się złapać za kołnierz i krzyczeć „nasz!”, bo przecież Zawiercie potrzebuje takiego ognia na lewym skrzydle, żeby znów nie spaść do niższej ligi, bo jak nie teraz, to kiedy? tylko niech ten chłop pierwszy raz nie zagra w Zawierciu, tylko pokaże coś w swoim Radomiu, żebyśmy mieli pewność, że nie jest kolejnym „może i potrafi, ale nie wie jak” — bo my mamy w Zawierciu ambicję, nie tylko sentyment. no ale zobaczymy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.