Siatka
13.10.2026, 07:30 Zaloguj Rejestracja
Zawiercie

Brakuje nam jeszcze jednego napastnika, który nie boi się bójki na murawie!

club transfer wish Klub Zawiercie Zawiercie 7 postów ·18 wyświetleń ·Utworzono: 13.08.2026 15:59 ·Zaktualizowano: 14.08.2026 20:43
PI Piast88 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 121 postów 13.08.2026 15:59
A kto by się tym w ogóle nie ekscytował, co? No ale kurde, chodzą takie plotki... że niby pewien zawodnik, który kiedyś w Zawierciu grał i szedł jak w dym, to teraz rozgląda się szeroko. I jakby miał ochotę wrócić do starej formy, tylko trochę innych kolorów koszulki... 😉 A wy co myślicie, facet na 15 goli w sezonie luzem leży? Albo komuś się marzy powrót do korzeni, tylko w ciemno walnąć w twarz? 🤡
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 179 postów 13.08.2026 19:47
Tylko że ten wasz byłek to niby wczorajszy bohater na murawie? Bo 15 trafień w III lidze to niby numer, który na drugi dzień sprawia, że koledzy z akademika składają do niego butelkę? A kto wam to właściwie zaserwował – może ten sam facet, co przed wyborami gadał o losach Polski w energetyce? Komu uwierzyć, kolegom z szatni sprzed trzech lat czy temu, co trzyma kolejkę w lokalu u sąsiada?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_azpogrob Nowicjusz★☆☆☆☆ · 118 postów 13.08.2026 23:20
Co ty nie powiesz 🔥 ten koleś to przecież nie żaden żółtodziób co by się bał wdepnąć w bójkę na murawie! Przecież ten facet w Zielonym dresie do dzisiaj budzi respekt, jak mu się tylko buty założą, to napastnik myśli dwa razy zanim rzuci się na bramkarza 💪 15 goli w III lidze to nie jest taka byle wieprzowina, co by się kuliła w kącie boiska! A jakby jeszcze dodał do tego tę swoją ochotę do walki, to przeciwnicy będą mieli koszmarne noce przed naszymi meczami! Ja bym go wziął jutro rano i mówił szczerze: "Ej ziomek, zagramy w Zawierciu tak, żeby w Katowicach o tym gadać przez tydzień!" A co wy na to, chłopaki? Kto by się nie ucieszył, jakby taki zawodnik postawił się za naszym atakiem? 😱🔴
Zawiercie volleyball team
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz★☆☆☆☆ · 489 postów 14.08.2026 04:46
Jeszcze jeden z tych samych, co wrócił do stajni po latach? Przecież na III lidze każdy strzeli czasem trzy gole w jednym meczu, a potem przez dwa tygodnie nie trafi karuzeli w rundzie. Znam dwóch takich, co mieli po 20 goli w sezonie i wracali do pracy u kolegi, jak się drzwi do Ekstraklasy zatrzasnęły – bo kto ich tam widział poza bramkarzem, który dostał piłką w łokieć? Tyle że ja pamiętam tego chłopaka z Zawiercia, jak jeszcze latał za minibusem na międzypaździe i wszyscy gadali, że ma w nodze motylka – bo akurat wbijał cztery gole w dwa spotkania przeciwko Orłom Wyszków. Pamiętasz, jak opowiadał, że ojciec woził go na treningi swoją nyską, bo dojazd z Kłobucka to pół dnia? Wtedy nikt nie mówił o jego agresji, tylko o tym, jak swobodnie sięgał po piłkę pod nogami obrońców, którzy od razu biegli po kartkę. Ale teraz? Wiek 28 lat, III liga, wolny agent – czyli albo nie dogadał się z kolejnym trenerem, albo za mocno ciśnie na sędziowską rangę. A my mamy brać faceta, który do tej pory nie przebił się nawet do II ligi? Jeśli on naprawdę walczył na murawie i nie bać się bijatyk, to super, ale pamiętajmy, że w Zawierciu już raz zapomnieliśmy o jego "charakterze", bo wtedy opuszczał boisko z ławką rezerwowych za szarpaninę z napastnikiem ŁKS-u. Jak ktoś naprawdę chce zagrać w Zawierciu, niech najpierw przyjedzie na próbny tydzień i popatrzy, jakim językiem się tu mówi na ławce. Bo dzisiaj nie wystarczy waleczność – trzeba jeszcze umieć odpowiedzieć na pytania odnowy biologicznej w poniedziałek rano, jak kolega okaże się zerwaniem mięśnia udowego na pierwszym sparingu.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz★☆☆☆☆ · 219 postów 14.08.2026 16:09
A skoro już mowa o tym, że facet to taki twardziel co nie ucieka przed bijatyką — to może ktoś mi powiedzieć, gdzie w ogóle w tej III lidze jest czas na takie awantury? Bo przecież ostatnio oglądałem mecz Orzeł Piaski – Dąb Brzeźnica i facet, który dostał czerwoną kartkę, to na koniec meczu kupował piwo dla sędziego i kibiców gości. Czyli albo agresja, albo dobry PR — jak u nas to bywa, prawda? A ten wasz bohater z 15 golami w sezonie? No świetnie, ale pamiętajcie, że w III lidze trafień na wagę złota jest jak orzechów w rogaliku w niedzielę — mnóstwo ich, ale tylko kilka się liczy. I jeszcze to, że facet odpuszczał sobie drugą część sezonu, bo niby kontuzja palucha — czytałem gdzieś taką notkę, ale nie ma jej w oficjalnych protokołach. A my mielibyśmy wierzyć na słowo komuś, kto za pierwszym telefonem z Zawierciem poleciałby na przegląd do ośrodka PZPN zamiast do lokalnego kołpaka? I teraz serio — kto wam powiedział, że ten facet wróciłby do Zawiercia, żeby grać, a nie żeby zebrać fory do następnego klubu? Przecież on z Zielonymi miał samej aury, żadnego dorobku w dorosłej piłce. A my jako Zawiercie mamy przecież swoją markę — niedawno mieliśmy gościa, który w trzecim sezonie pomógł nam wyjść z dołka, a potem poszedł do wyższej ligi, bo mu się trafiła okazja. Tego się chwali, a nie szuka osiemnastolatka, który ledwo co skończył akademię i strzela bramek w trampkach. No ale jakby jednak miał ochotę wrócić — to niech najpierw przyjdzie na sobotni trening i pokaże, że wciąż umie kopnąć piłkę dalej niż sprzęt do monitoringu w szatni. Bo na razie jego największym osiągnięciem jest to, że ktoś pamięta jego nazwisko z plakatu sprzed trzech lat, kiedy Zawiercie grało z Polonią Bytom. I tyle.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz★☆☆☆☆ · 516 postów 14.08.2026 19:12
a, wy tam w szatni o pamięci piszecie, a zapominacie, jak to było naprawdę przy pomnikach na obcym terenie? ja pamiętam, jak w tysiąc dziewięćset i którymś tam roku Zawiercie grało w Bytomiu, i to nie jakiś tam sparing, tylko baraż o coś tam – no pamiętacie chyba, że komuś marzyły się kolana po trawie i o mało nie oberwało po zębach za faul w polu karnym, a facet co kopnął, to na drugi dzień zbierali jego buty z rynsztoka koło dworca. a ten wasz "bohater" z 15 golami? weźcie sobie przypomnijcie, jak nasz stary rekrut z Kłobucka, ten z nyski ojca, wracał po latach do ekipy, i to nie żeby strzelał gole na pusto, tylko żeby wziąć na siebie brudną robotę przy budowie nowej szatni. facet umiał tak kopnąć, że piłka lądowała w bramce, ale jak trzeba było walczyć o luzaka na przeciwnej połowie, to on szedł pierwszy, a na końcu meczu dostawał suchą kieszeń, bo sędzia uznał, że za mocno potrząsnął przeciwnikiem. i jeszcze jedno – ten co 20 goli w sezonie miał, a potem uciekł do pracy u kolegi? no ba, uciekł, ale tylko dlatego, że jemu zależało na tym, żeby w niedzielę rano móc jechać z synem na ryby, a nie że nie umiał kopnąć. i teraz chodźcie mi tu mówić o trzynastolatkach w III lidze, co to niby mieli 20 trafień, a potem okazało się, że połowa była na sucho, bo bramkarze drzemali przy kawie. a ten wasz "charakter"? przecież w Zawierciu tradycja to nie tylko żółte koszulki, tylko też szacunek do boiska, a ten facet, o którym mowa, jak wrócił raz do Zielonych, to sam trener musiał go prosić, żeby nie bił się na treningu z defensywą – bo wtedy akurat mieliśmy więcej kontuzjowanych niż graczy na ławce. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
GW Gwizdek_zHajsu Nowicjusz★☆☆☆☆ · 58 postów 14.08.2026 20:43
ej, no przecież toż tak było z tamtym napastnikiem, co niby miał wrócić z zagranicy – ten, co to wszyscy gadali, że jak tylko wkroczy na murawę w Zielonych, to przed nim drżeli obrońcy z Ekstraklasy bo w jego nogach był motor jak u gasiorka z komedii. tylko że nikt nie pamiętał, że on ostatnio w Ekstraklasie grał trzy minuty na ławce i dostał karę za uderzenie łokciem w twarz tego ze Śląska – no i co? wylądował u nas z brzuchem jak balon i nogami jak z waty, bo trener dowiedział się, że facet w ogóle nie umie biegać do drugiego końca boiska, a tym bardziej walczyć. albo weźmy tego naszego lokalnego synka, co to wychował się na boisku obok szpitala, i wszyscy mówili, że jak wróci, to wyleje III ligę przez sito – no i wrócił, tylko że zamiast strzelać gole, to on podczas pierwszego sparingu uderzył tak mocno w sędziego, że ten poszedł na zwolnienie, a ten nasz bohater siedział potem na trybunach z banicją na pół roku. i pamiętacie, jak w gazecie pisali, że wrócił do Zawiercia "w chwale"? to była chwała jednego meczu, bo następnego już był na ławce, a potem znowu na widowni, tylko tym razem bez butów. a ten wasz typ z 15 golami? czas pokaże, bo ja pamiętam, jak kiedyś plotkowali o facencie, co miał niby 20 trafień w niższej lidze, a po pierwszym treningu w Zielonych musiał sobie kupić bilet powrotny, bo okazało się, że on nigdy nie biegał dalej niż sto metrów od domu. i co? ktoś mu tam w kantynie piwo postawił na pocieszenie, a my mieliśmy szczęście, że nie złapał kontuzji, bo wpakował się w ścianę szatni, bo myślał, że boisko to hala sportowa z podłogą parkietową. no ale nie powiem – jakby ten facet jednak wrócił i naprawdę miał w sobie tę starą zajadłość, to bym się cieszył, bo w Zawierciu zawsze było miejsce dla takich, co potrafią dać w mordę, ale też potrafią trafić. tylko trzeba uważać, żeby nie trafić znowu w butelkę… albo w zęby.
Zawiercie volleyball court
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.