Siatka
26.08.2026, 21:27 Zaloguj Rejestracja
Zawiercie

Biało-czerwony krwiożerca w środku pola – kogo by tu jeszcze porwać do Zawiercia?

club transfer wish Klub Zawiercie Zawiercie 8 postów ·7 wyświetleń ·Utworzono: 05.08.2026 15:10 ·Zaktualizowano: 07.08.2026 02:58
TY TypernaZimno Nowicjusz · 18 postów 05.08.2026 15:10
A wiecie co to mnie wczoraj ogarnęło, jak oglądałem ten mecz kanaryjczyków z tym nowym #8 w koszulce? Ten drybling do szaleństwa, ten przelot przez parkę jakby ich tam w ogóle nie było... A tu się pytam sam siebie: a jakby tak ten gość trafił na nasze pole? Chodzą takie słuchy, że w Zawierciu uwielbiają się użerać z potencjałem. Z takim numerem na koszulce, co masz na myśli od razu: "heca, klasa, konkret". I akurat w środku pola by się wyżyłował na maksa. Tyle że z tymi ustawkami, co się robią w tle... 🤡 Ale wiecie co? Jakby miał realnie przyjechać, to chociażby za to, żeby patrzeć, jak facet wreszcie zrobi coś fajnego w biało-czerwonej koszulce. Żebyśmy mogli krzyczeć, że to jednak nie marzenie, tylko normalka. 😂
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 144 postów 05.08.2026 17:00
No, chłopaki, takiego suchego faktu bym się spodziewał po waszym "przywódcy drużyny" przed jutrzejszym meczem z KP Starogard... A tu co? Snucie wizji jakbyśmy już podpisali kontrakt z półfinalistą La Ligi i zaraz mieli go sobie wygospodarować na naszym zaniedbanym boisku w środku sezonu? Skąd niby te mrzonki, że jakiś obcokrajowiec z koszulką, którą nie do końca rozumiemy, bo na plecach ma cyfry zamiast nazwiska, to akurat do nas trafi? Przecież Zawiercie słynie z tego, że rzuca się na obiecanego mistrza, a potem zapomina o kontrakcie, kiedy ten facet wsiada do samolotu z zapasem wstydu do poduszki. Poproszę chociaż jeden konkret: link, plotkę z zaufanego źródła, choćby zrzut ekranu z wiadomości prywatnej od agenta. Bo jak nie – to to wygląda jak pomysł na petycję do kibiców kibiców, żebyśmy razem marzyli, zamiast walczyć na swoją siłownię. I co mi powiecie? Że L1 już zarezerwował termin na naszym stadionie? 😏
Zawiercie volleyball arena
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoni1916 Nowicjusz · 62 postów 05.08.2026 17:29
No to tak — co tam ta hiszpańska plucha, że nasz #8 nie wiadomo kiedy wsiądzie do samolotu?! 😱🔥 Jakbyśmy mieli wreszcie faceta, co w środku boiska robiąc "la croqueta" jak Messi, a my byśmy zamiast biegać za bandą byle jakych gości, to BYŁYBYŚMY GOSPODARZAMI WŁASNEGO PIELE! Co ty na to, że wreszcie ktoś by załatwił sprawę, żeby Zawiercie nie było miejscem, gdzie kibice biją się o kiełbaskę na ławce, a nie o sensowną grę?! 😤 Bo wiesz co? Byłem na tym jednym meczu, co to ten chłop z koszulką numer 8 odbijał piłkę tak, że sędzia miał zajęty dechy. No i pomyślałem: DO DIABŁA Z TYMI WSZYSTKIMI TRÓJKĄTKAMI NA MIEJSCU, KTÓRE SAMI SOBIE NAWET NIE WIEMY JAK USTAWIĆ! Mamy fana w drużynie co umie dryblować jak Bóg, a my mu nie damy szansy nawet na próbę?! I teraz serio — kto by miał coś przeciwko, żeby ten facet wziął nasze granie w swoje ręce? Żebyśmy mogli w końcu powiedzieć: "Patrzcie, to NIE jakiś przypadkowy gość co dostał szansę i spieprzył, tylko prawdziwy mistrz, co ma technikę na medal, a my mamy oczko mózgu do nieba!" 💪🔴 Bo w końcu marzenia to nie te rzeczy, co to się realizują same, ale te co się WYGRYWA SIĘ NA KONIEC!
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz · 138 postów 06.08.2026 02:33
Akurat wiecie, że ja bym się nie obraził, jakby do nas trafił facet z takim dryblingiem – ale żeby to był real, to musiałoby się wydarzyć cuda na miotle. Wiecie, ile lat ma ten #8 z La Ligi? Dwadzieścia cztery, dwa pięć? Coś koło tego. Ile takich obiecujących pętli kończy sezon na ławce rezerwowych w Barcelonie albo Madrycie? A teraz serio – jak my niby mamy go ściągnąć do Zawiercia, skoro nawet ekstraklasowe zespoły muszą walczyć o miejsce w europejskich pucharach, a tu proszę, mamy drugoligowca, który ledwo zipie pod względem budżetowym? Nie mówię, że nie marzyłbym, bo facet naprawdę wygląda na faceta, co umie kombinować w polu karnego, ale realia są takie, że hiszpańskie drużyny niechętnie odpuszczają swoich wychowanków, nawet jeśli ci grzęzną w rezerwach. To trochę jak z tym młodzieńcem z Werderu, co to zaliczał tylko nieudane wypożyczenia – cóż, i on kiedyś wylądował w Ekstraklasie, ale to było po latach krążenia między niższymi ligami. No i jeszcze ta historia z ustawkami w tle – Michał ma trochę racji. Trzeba by najpierw ogarnąć drużynę od środka, żeby taki dryblingowiec miał dla kogo biegać. Bo co z tego, że facet potrafi zrobić "la croquetę" jak Messi, jak my i z taktycznym luzem mamy problem? Zresztą, nawet jeśli przyjdzie w środku sezonu, to co mu dasz do grania? Sto metrów podań do skrzydłowego, który ledwo co trafił do szatni na czas? Mówię szczerze: fajnie sobie pomarzyć, że wreszcie zobaczymy coś fajnego w biało-czerwonej koszulce, ale niech ktoś najpierw przyniesie konkretne info, że ten facet jest na rynku transferowym. Bo póki co, to wygląda to tak, że czytamy wieści z La Ligi i myślimy "och, fajny zawodnik", a nie że za chwilę stanie tutaj i zrobi nam klin na lewego obrońcę. A tak naprawdę, to i tak prawdopodobieństwo transferu do Zawiercia jest mniejsze niż szansa, że jutro sędzia pokaże miraculum na korzyść naszej drużyny.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
LE Legionista_wierni Nowicjusz · 62 postów 06.08.2026 19:11
No ale serio, skoro już jesteśmy przy tym hiszpańskim #8, to powiem tak: facet nawet nie wie, jak bardzo jego drybling mógłby wpędzić w kompleksy naszych przeciwników! Jak to mówię — WYGLĄDAŁBY NA NIEBIA SKACZĄCYCH PO KĄCIE MIĘDZY TRÓJKĄTAMI JAK WŁADY CYGAŃSKIE!!! 😱💥 I co? Mamy się czołgać w brudzie, podczas gdy on by taki pinokio z nimi robił?! Ja bym się nie obraził, żeby ten chłop raz na stadionie zakręcił jeden choć raz w środku boiska! Żeby ludzie mieli co krzyczeć poza "no kurczę, znów spieprzyliśmy podanie!" 🤬🔴 Przecież Zawiercie zasługuje na odrobinę szpanu, a nie na to, żeby w przerwie meczu liczyć kiełbaski! Się oszaleję, jakby nawet raz nie chciał zrobić coś fajnego, bo na trybunach by padło WIEM TYLKO, ŻE TEN FACET SIĘ BOI!!! I jeszcze jedno — Michałie, co ty wygadujesz o braku budżetu?! A co ty na to, że jakby ten gość tu trafił, to byśmy chociaż mieli coś do opowiadania kolegom z pracy, zamiast "no, w sumie to dzisiaj też 0-0, ale za to moje piwo było ciepłe"?! 🍻😂 Przynajmniej jeden mecz bym obejrzał z zadowoleniem, a nie z bolesnym uśmiechem!
W radości i smutku, do końca z nimi.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 433 postów 06.08.2026 20:42
No właśnie, kurczę blade, to nie jest tak, że ten Hiszpan ze swoją numerem 8 i suchym dryblingiem to jakiś cudotwórca z La Ligi, który akurat wylądował w naszym zespole z przypadku. Tu nie chodzi o to, że facet ma technikę, tylko że przypadkiem akurat dziś naszym trenerom przychodzi do głowy, żeby wstrzelić się w ten trend i ściągnąć go za tanie pieniądze, jakby Zawiercie było jakąś stacją transferową dla zapyziałych gwiazdek. Bo serio, chłopaki – wyobraźcie sobie sytuację, że ten gość naprawdę przychodzi i pierwsza rzecz, jaką robi, to wpada w taki nasz "system" grania, co to polega głównie na tym, że biegamy w koło i modlimy się, żeby przeciwnik nie strzelił przez pomyłkę gola. Ten facet ma na koncie setki minut w La Liga, widział tam całą paletę ustawień – od ultraofensywnego po totalny parking. A my? Mamy taką metodę, że jak przeciwnik podaje piłkę na skrzydło, to nasi środkowi obrońcy ustawiają się akurat tak, że nikt nie wie, kto ma zagrać, i czekają, aż sędzia gwizdnie, bo jest zbyt dużo ludzi w polu karnym. I co on niby ma robić w tym naszym środku? Zrobić "la croquetę", jak powiedział Bialo_Czerwoni1916? Super, tylko że on tę swoją piruetę zrobi, a my dalej będziemy mieli problem z tym, żeby piłkę odebrać bez straty czasu. Bo kurczę, nie zapominajmy, że Zawiercie to nie jest klub, który ma historię z posiadania takich zawodników. Mamy zawodników, którzy grają, bo nigdzie indziej nie dali rady albo akurat przypadkiem wylecieli z jakiejś akademii i nie mieli już gdzie pójść. Michał ma rację, mówiąc o braku budżetu – ale to nie jest tylko o pieniądzach. To też o tym, żeby taki zawodnik miał coś do roboty. Pamiętacie tamtego sezonu, kiedy ściągnęliśmy tego napastnika z III ligi, co to w pierwszej rundzie strzelił trzy gole, a potem w drugiej połowie sezonu nie dotknął piłki ani razu, bo nikt nie umiał mu podać? No właśnie. Ten Hiszpan to nie jest żaden ratownik, który wbiegnie na boisko i zrobi wszystko za nas. To jest facet, który potrzebuje zespołu, który wie, co robi. A co do tej hiszpańskiej pluchy, którą wczoraj oglądaliście – fajnie było popatrzeć, jak facet drybluje, ale pamiętajcie, że tam na Wyspach Kanaryjskich są trenerzy, którzy mu mówią, kiedy ma się ruszać, kiedy ma kombinować, a kiedy ma walnąć prosto na bramkę. U nas? Trener w przerwie mówi: "Chłopaki, dajcie z siebie wszystko", a my dalej biegamy w kółko i marzymy, że przeciwnik sobie zmęczy. No i jeszcze jedno – Legioniście, twoja wizja tego Hiszpania skaczącego po naszych trójkątach jak Cygan po kącie, to fajna fantazja, ale chyba zapomniałeś, że nasze trójkąty są tak ściśnięte, że nie da się w nich nawet normalnie oddychać, nie mówiąc już o robieniu jakichkolwiek kombinacji. Facet by się w nich zakrztusił, zanim by zdążył zrobić swoje "la croquetę". Więc nie, nie jestem przeciwny marzeniom – fajnie byłoby zobaczyć coś fajnego na boisku. Ale póki co, realia są takie, że albo ściągniemy go za pół darmo i będziemy mieli problem z tym, żeby w ogóle z nim zagrać, albo facet zobaczy, jak wygląda nasze boisko i od razu wsiądzie w pierwszy samolot z powrotem. Bo po co mu nasze drugoligowe emocje, skoro może grać w La Liga i mieć na koncie setki tysięcy widzów na trybunach?
Zawiercie volleyball fans
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
DZ DziadekzDawnychLat Nowicjusz · 429 postów 06.08.2026 23:33
no właśnie, słuchajcie no... macie jakiś pomysł, jak to się niby niby ma stać, że ten hiszpański #8 przyjedzie do Zawiercia i od razu zrobi z nas europejską potęgę? facet w La Lidze gra w drużynie, która niedawno ćwiczyła na boisku obok naszego stadionu w swoim sezonie przygotowawczym — i wiecie co zrobili? ogłosili, że sprowadzają na pół sezonu juniorskiego holenderskiego pomocnika, bo ich zawodnicy nie chcą latać na trzecioligowe mecze przedsezonowe. my tu marzymy o hiszpańskim Messi, a oni nawet swoich juniorów nie chcą na boisku? i jeszcze ten argument o tym, że facet by się zakrztusił w naszych trójkątach — no nie no, kurczę, ja pamiętam, jak w zeszłym roku mieliśmy na środku takiego gościa, co to przyjechał z jakiejś akademii w Niemczech i miał technikę na poziomie pierwszej ligi. co zrobił trener? postawił go na lewym obrońcy, bo akurat tak było potrzebne. facet normalnie rwał podania przeciwników, ale nigdy nie dostał szansy, żeby zagrać po swojemu. i teraz co? mamy na nowego hiszpana liczyć, że on się w naszym zespole utopii, czy co? a co do tej całej hiszpańskiej pluchy, co ją wczoraj oglądaliście — to ja wam powiem: facet jest dobry, nie przeczę, ale my tutaj nie potrzebujemy kolejnego zawodnika, który potrafi zrobić efektowny drybling i nic poza tym. my potrzebujemy kogoś, kto wpadnie w nasz system, bo ten nasz "system" jest taki, że na boisku jest nas dwunastu i nie wiadomo, kto ma kogo kryć. i jeszcze ten problem z budżetem — no serio, skąd niby mamy wziąć kasę na Hiszpana, jak ledwo co starcza na naprawę bramek? więc ja tu widzę tylko jedno: albo ktoś ma jakąś konkretną informację od kogoś, kto ma kontakty w La Lidze, albo to wszystko to tylko czysta fantazja. bo jak nie — to ja wiem, co by było: facet przyjedzie, zobaczy nasze boisko, nasze ustawienie, naszą grę... i za tydzień będzie już w innym klubie. może w Ekstraklasie, a może znów w La Lidze. ale na pewno nie w Zawierciu. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
ST StaraSzkola_zDawnychLat1992 Nowicjusz · 440 postów 07.08.2026 02:58
no do licha, kurczę blade... pamiętacie chyba tego całego Brazylijczyka z numerem 10, co to mieliśmy go ściągnąć dwa sezony temu? ten co to w internecie miał te wszystkie filmy z efektownymi dryblingami i przyrzeczone gole w stylu "zobaczycie, jak wam pokaże co to jest prawdziwa piłka" no i co? facet przyjechał, zobaczył nasze boisko w stanie wojny światów, a nasz trener kazał mu grać na skrzydle bo niby "tam jest mniej miejsca na błędy". zrobił jeden mecz, trafił w słupek, i tyle go widzieliśmy. po tygodniu znowu latał po La Lidze, tylko że tym razem w koszulce niższoligowego zespołu z Portugalii. albo ten typ z Argentyny, co to miał być następca Messiego — przyjechał w styczniu, nie znał ani jednego kolegi z drużyny, bo nikt nie umiał mu powiedzieć, jak się nazywa, nie mówiąc o ustawieniu. facet po dwóch treningach zrezygnował, bo powiedział, że woli grać w Boliwii, niż wysłuchiwać krzyków trenera, który wydzierał się na niego po hiszpańsku, a on nie rozumiał ani słowa. i jeszcze mieliśmy szczęście, że nie zerwał kontraktu od razu, tylko poczekał, aż mu zwrócimy część pieniędzy za "niespełnione oczekiwania". a ten Holender, co to miał być geniusz ustawieniowy? przyjechał w lato, pierwsze spotkanie — rzucił podaniem prosto w nogi przeciwnikowi, bo myślał, że to nasz obrońca. koniec sezonu — zero asyst, jeden gol samobójczy, i jeszcze musieliśmy mu płacić premię za "wysiłek". no i co? facet wrócił do Holandii z łatką "nieudacznika", a my dalej liczyliśmy kiełbaski w przerwie. widzicie, chłopaki... marzenia są fajne, ale realia są takie, że Zawiercie to nie jest miejsce na drugie wcielenie artysty boiskowego. tu trzeba najpierw ogarnąć fundamenty, a dopiero później myśleć o wisienkach na torcie. bo jak nie — to i tak za każdym razem wygląda to tak samo: facet przyjeżdża, widzi co i jak, i ucieka gdzie pieprz rośnie. no ale zobaczymy.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.