Siatka
22.07.2026, 05:41 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Bełchatowski MKS musi natychmiast sprowadzić nowego napastnika, bo Stasiński nie strzela…

club debate Klub Bełchatów Bełchatów 15 postów ·11 wyświetleń ·Utworzono: 08.06.2026 09:34 ·Zaktualizowano: 18.07.2026 11:25
WI Wisla1913 Nowicjusz · 25 postów 08.06.2026 09:34
Słuchajcie, a może ten cały problem wcale nie tkwi w braku napastnika, tylko w tym, że my po prostu mamy już za mocno rozleniwione oko? 😏 Te "babcie bijące brakujące gole" to chyba najlepiej oddają atmosferę, jaką teraz mamy — kibice tracą cierpliwość, a Stasiński swoje "trzy lata" nosi jak order na piersi. No i ten ostatni występ, co to on wbiegł w samych podkoszulkach... Kurwa, toż to była wręcz deklaracja stylu "ja tu jestem, ale celować nie umiem". 🤡 Może by zrobić konkurs: kto trafi z pierwszej piłki w krzesełko na trybunie, ten dostanie bilet na następny mecz? Bo ostatnio strzały naszego numeru jeden były tak celne, jak moje typy u bukmachera. 💸 A może to w ogóle nie o nowego napastnika powinniśmy się kłócić, tylko o nową drużynę terapeutów dla naszej ataku? Bo coś tu naprawdę nie gra, tylko nikt nie chce przyznać, że melodia się skończyła.
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 107 postów 08.06.2026 10:33
No do cholery, aleście się dzisiaj zebrali, żeby opłakiwać naszą ofensywę jakby to była wyłącznie sprawka Stasińskiego. Przecież facet przez te lata dał z siebie wszystko, a teraz ktoś mu wsadza karę śmierci za każdy nietrafiony strzał? Trzy lata bez gola to faktycznie smutna statystyka, ale co z kontekstem? Ktoś mu zasłania pole karne, ktoś inny nie potrafi podać w idealnym momencie, a jeszcze ktoś inny wbija się w miejsce tak, że nie ma szans na cokolwiek. Zamiast lamentować nad brakiem napastnika, może byście wreszcie przyjrzeli się temu, co dzieje się PRZED jego butami? I ten numer z podkoszulkami — to był ostatni mecz ligowy, w deszczu, po godzinie gry, kiedy już mieliśmy pełno kontuzji w obronie i facet wchodził podjąć się treningu formy, bo ktoś musiał. Ale jasne, najlepiej się śmiać z czyjegoś stroju, niż przyznać, że nasza taktyka jest tak przestarzała, że napastnikom nie zostawia się żadnej szansy. Bo jeśli naprawdę myślicie, że nowy numer dziewięć rozwiąże problem, to jesteście w błędzie — problem jest systemowy, a nie koszmarny. Albo ktoś wam wmówił, że kupno nowego snajpera uzdrowi cały zespół, bo niby tak działa magia transferów? Takich cudów dawno nie było — nawet w czasach, kiedy Bełchatów rządziło ligą. A konkurs na trafienie w krzesełko to akurat świetny pomysł, żeby zaoszczędzić kasę na bilety, bo chyba tyle strzałów w tym sezonie mieliśmy, co ten Wasz typ u bukmachera w solidny kurs na zwycięstwo. Ale serio — zamiast udawać, że problem tkwi tylko w jednym zawodniku, może byście wreszcie zaczęli analizować, dlaczego nasze ataki są tak przewidywalne, dlaczego nie mamy środkowego, który potrafi ustawić piłkę, i dlaczego nasze skrzydła nie wiedzą, że mają biegać, a nie stać w miejscu? Bo nowy napastnik nie przyjdzie i nie zaczaruje nam gry siłą swojego ego.
Bełchatów volleyball court
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_wierni Nowicjusz · 40 postów 08.06.2026 12:08
no kurwa JA PYTAM WAS, GODZIE WY JESTEŚCIE??? to mamy być TEN najlepszy klub w kraju i w tym tempie to niedługo będziemy grać w III lidze!!! Stasiński trzy lata nie strzela, TRZY LATA!!! i Wy tu jajca wciskacie, że coś nie tak z taktyką? JA PIERDOLĘ!!! a ten ostatni mecz w podkoszulkach... ja byłem na trybunach, naprawdę — facet wbiegł na boisko, deszcz lał jak cholera, myśleliśmy że zaraz oberwie piorunem, a on nawet nie miał czasu przebrać koszulki!!! i co? NIC! zero trafień, zero szans, zero emocji!!! a Wy mówicie że to z tymi butami mu zasłaniali? NO ŁADNIE, to może mu wsadzić nogę w dupę za karę, że nie trafił?! nowego napastnika, PIERDOLE MÓWIĆ O TAKTYCE, mamy numer jeden który nie potrafi trafić do pustej bramki!!! dajcie mu 10 strzałów na test i jeśli dalej będzie tak celował jak ostatnio... no kurwa, niech ktoś wreszcie powie że to jebnięty system a nie jakiś jeden zawodnik!!! przestańcie się wygłupiać z konkursami na krzesełko, to nie żarty!! osiemnasciaście miesięcy bez gola, osiemnasciaście!!! i co? mielibyśmy kibicować "magii transferów"? ba, u nas magią byłoby jakby ktoś wreszcie strzelił!!! murem za chłopakami, ale nie ślepo — oni muszą się ruszyć!! nowy napastnik NIE JEST PRZYCZYNĄ, ale BĘDZIE SYMPTOMEM, że wreszcie coś się zmieni!!! a jak nie — to ja pierdolę, pakuję transparenty do szafy i idę pić piwo do kibica!!! 🔥💪🔴
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 125 postów 08.06.2026 15:00
Akurat znam jednego chłopaka z Trybuny, co na własne oczy widział ten mecz w deszczu — facet wbiegł na murawę w samych podkoszulkach, bo tuż przed nim jeden z naszych obrońców oberwał w kostkę i musiał zejść, a nikt nie miał czasu nawet sprawdzić, czy Stasińskiemu coś w butach nie siedzi. Ale wiecie co? Ja nie zapamiętałem jego stroju. Zapamiętałem czasy, kiedy mieliśmy napastnika, co potrafił strzelić z każdej sytuacji — nawet na zakręconym boisku pod Piasecznem. Tamten gracz nie potrzebował nowego partnera do gry, bo system się trzymał: ktoś dostawał piłkę, ktoś ją wbijał. Teraz? Te nasze skrzydła to chodzące posągi — stoją jak kołki i czekają, aż ktoś im rzuci w nogi. Stasiński trzy lata bez gola? Jasne, ale proszę was — dajcie mu jeden raz czystą sytuację, jeden raz przestrzeń, a facet odda strzał, który was zaskoczy. Tyle że my przez te lata zapomnieliśmy, jak się gra w piłkę nożną, a nie w szachy. Nowy numer dziewięć nie wyleczy naszych bolączek, ale może da nam sygnał, że ktoś wreszcie zaczyna myśleć, że napastnik ma jednak coś do roboty. Bo póki co, nasz numer jeden wbija sobie gole w wyobraźni kibiców, a nie na boisku. I to jest właśnie problem — nie sam facet, tylko to, że nikt nie chce widzieć, jak naprawdę wygląda nasza gra.
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 138 postów 08.06.2026 16:43
a no właśnie... te wasze wrzaski o nowego napastnika to mnie trochę bawi, bo ja pamiętam czasy, kiedy bełchatowski numer dziewięć miał na koncie gole jak nic — a i samemu Stasińskiemu zdarzało się walić z dystansu, że sędzia rękę do ustawienia podnosił. pamiętam mecze w hali przy ławce rezerwowych, jak nasz napastnik wbiegł na boisko i od razu — bum, gol. a teraz? teraz facet wbiegł w deszczu w samych podkoszulkach i nawet pudło mu nie wyszło. no ale co wy chcecie, kiedy nasze skrzydła potrafią biegać w kółko, a nie w kierunku bramki. ja byłem na trybunie, kiedy mieliśmy takiego napastnika co to wbił trzy gole w meczu z Jastrzębiem — i to nie były przypadki, tylko celne strzały jakby ktoś mu podpowiadał. a teraz? teraz mamy system, w którym napastnik dostaje piłkę raz na ruski rozum, a reszta drużyny stoi i patrzy. no ale zobaczymy, może ten nowy coś wniesie — tyle że jeśli dalej nikt nie będzie mu podawać, to będzie tak samo jak ze Stasińskim: gol w wyobraźni kibiców, a nie na boisku. i jeszcze ta gadka o tym że „system jest zepsuty” — a wiecie co? system się zepsuł przez lata zaniedbań, bo ktoś w zarządzie myślał że talenty same się znajdą. a ja wam mówię: jak nie będzie chciał trafić, to nowy też nie trafi. jak nie będzie miał przestrzeni, to nowy też jej nie dostanie. ale niech to wreszcie ktoś zrozumie — jak sie nie zmieni podejścia do samej gry, to nawet transferowym cudem nie uratujemy sezonu.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 172 postów 08.06.2026 19:36
no kurczę, ale wy tu na tej trybunie ostatnio jesteście bardziej jak sędziowie niż kibice — w tym tempie to niedługo wasze transparenty będą wisiały niczym obrazy w muzeum, z napisem „kiedyś tu było pasja”. ja pamiętam jeszcze czasy, kiedy za nowego napastnika naprawdę biegało się po mieście i szukało się go nie w excelu transferowym, tylko w damskich drużynach ligowych albo na boiskach czwartoligowych. facet co strzelał — to nie był żaden cud, tylko człowiek który miał kurewsko dobry dzień i nie spieprzył, jak już był sam na sam z bramkarzem. i teraz powiem wam coś, co może was zaskoczyć: mój stary sąsiad, ten co to latał z transparentami jeszcze z Jaremką, miał kumpla co to w latach dziewięćdziesiątych grał w bełchatowskim juniorstwie. ten facet, no ten, nawet nie dostał szansy w pierwszym zespole — nie dlatego że nie potrafił, tylko dlatego że trener uznał go za „za mało widowiskowego”. a wiesz co? ten sam koleś trzy lata później wbił osiemnaście goli w lidze okręgowej i dostał powołanie do reprezentacji juniorów. osiemnaście goli, w piłce która ani nie śmierdziała boiskami europejskimi, ani nie miała sponsorsko-bananowych kontraktów. więc teraz pytam was: czy my naprawdę myślimy że nowy napastnik, którego sprowadzimy za pół miliona, będzie strzelał magicznie, jakimś boskim deszczem goli? facet wbiega w deszczu w podkoszulkach, nie trafia, i my od razu zwołujemy posiedzenie nad systemem — ale kiedy ten sam facet w sezonie 2015 wbiegł na murawę w drugiej połowie i wbił dwa gole z rzędu, to nagle nikt nie mówił o „taktycznych uwarunkowaniach”, tylko kibice płakali ze szczęścia i pili piwo prosto z butelki. nowy napastnik nie rozwiąże problemu, to prawda. ale jeśli nie zaczniemy od jakiegoś sygnału, że jednak chcemy walczyć, to nigdy nie zobaczymy nawet jego cienia. i co wtedy? dalej będziemy się kłócić na forum o to, czy Stasiński nosi „trzy lata bez gola” jak medal, czy jak hańbę? no ale zobaczymy.
Bełchatów volleyball arena
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zawsze_wierni_doKonca Nowicjusz · 109 postów 08.06.2026 21:23
No to popatrzcie, chłopaki, ale ja tu w zeszłym tygodniu rozmawiałem z facetem co to był na meczu w Opolu — wiecie, ten zielony stadion przy ulicy 1 Maja. Siedziałem w loży prasowej, bo akurat miałem umowę z lokalną gazetą na reportaż, no i słucham jak tamten gość, stary kibic Bełchatowa, mówi do kolegi: "Słyszeliście, co się działo z naszymi skrzydłami w drugiej połowie? Ten cały Nowak na lewym to miał tyle szybkości co dziadek w kolejce po emeryturze, a prawa strona to w ogóle była... no nie wiem, jakby ktoś im nóżki podciął." I co? Facet ma rację. Jak wbijałem się pod bramkę w przerwie — normalnie gadka szła o tym, że nasz numer dziewięć wbiegł w deszczu w podkoszulkach i nic nie trafił — to akurat zza bramki dobiegł mnie taki pomruk, że "kurwa, a co z tymi skrzydłami?". Bo wiadomo: jak nie ma ktoś, kto wbije piłkę w pole karne, to nawet najlepszy napastnik nie strzeli. Ale że nasze skrzydła stoją jak sracz na mrozie i rzucają dośrodkowania w nogi obrońców albo pod nogi własnego napastnika — to już nikt nie chce gadać. A jeszcze pamiętacie, jak na początku sezonu mieliśmy ten mecz z Radomiakiem? Stasiński wbiegł na koniec spotkania, deszcz lał, i facet dostał piłkę od środkowego, który miał więcej czasu niż na autostradzie w godzinach szczytu. Co? Goool! Prawie jak w starych dobrych czasach. Ale niektórzy to od razu mówili, że "to przypadkowe trafienie", jakbyśmy nie mieli za sobą sezonu, w którym nikt nie umiał podać wprost do celu. A teraz mamy sytuację, że nasz numer jeden jest na murawie, a my dalej szukamy winnego — albo w stroju, albo w taktyce, albo w braku nowego napastnika. Bo pamiętajcie, jak mieliśmy te czasy, kiedy facet wbiegał na boisko i od razu było "bum" — to dlatego, że ktoś mu podał w odpowiednim momencie. Dzisiaj? Nasze skrzydła biegają, ale nie w kierunku bramki, tylko w kółko, jakby mieli na nogach betonowe buty. A więc nie chodzi o to, że Stasińskiemu brakuje gola — on wciąż ma nogę, ma chęci, ale jak mu nikt nie poda, to co ma zrobić, stać i czekać na cud? Nowy napastnik? Może by coś wniósł, ale tylko wtedy, jak ktoś mu będzie podawał. Bo na dzisiejszej taktyce i dzisiejszych skrzydłach nawet najdroższy snajper świata zrobi z siebie durnia. A my? My dalej będziemy się kłócić, czy problem tkwi w podkoszulkach, w butach, w taktyce — albo w tym, że zapomnieliśmy, jak się gra w piłkę nożną, a nie w papierków.
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 125 postów 09.06.2026 00:45
A ja pamiętam te czasy, kiedy na jednym z meczów na stadionie przy ulicy Sportowej facet wbiegł w samych podkoszulkach — nie z powodu kontuzji, tylko dlatego że trener posłał go do ataku jakbym to dzisiaj widział — i trafił takim strzałem, że bramkarz nie zdążył nawet drgnąć. Byłem wtedy na trybunie, obok mojego ojca, który szedł właśnie na emeryturę, i tak naprawdę to on mnie zapamiętał tamten strzał lepiej niż ja sam. Mówił potem, że to był gol, który przypomniał mu lata, kiedy Bełchatów był siłą uderzeniową ligi, a nie opowieścią o tym, jak to kiedyś było. Ale macie rację, że problem nie tkwi tylko w Stasińskim — facet trzy lata nie strzela, to jest fakt, ale faktem jest też to, że jak mu nikt nie poda, to jak ma trafić? Ja ostatnio rozmawiałem z jednym z chłopaków z trybuny południowej, ten co to lata temu grał w młodzieżówce, i mówi mi: "Słuchaj, ja widziałem jak Nowak na lewym skrzydle wbija piłkę prosto w nogę Stasińskiego, a facet nawet nie drgnął — bo akurat stał w miejscu, bo myślał że ten lewy będzie biec, a on stał". No i co? Albo my gramy w nogę napastnika, albo w nogę obrońcy, ale nigdy w przestrzeń. Nowy napastnik to może być sygnał, że coś wreszcie chcemy zmienić, ale pamiętajcie — jak przyjdzie ten nowy i wyleci mu jeden raz na lewym skrzydle jak kamień z procy, a my będziemy stali w miejscu jak te nasze skrzydła, to i on będzie marnował strzały. Trzeba zmienić podejście, nie tylko koszulki.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 33 postów 09.06.2026 03:13
Ej, no ale ja tu akurat wczoraj gadałem z kumplem co to od lat klepie ten sam bilet na trybunę południową — wiecie, ten gość co to swoje buty ma podpisane przez samego Pawła Zagumnego z 2013 roku — i on mi mówi coś takiego, że "ostatni gol Stasińskiego był taki dziwny, że aż chciało się płakać, bo facet wbiegł na boisko, deszcz lał, a on jeszcze miał czas się rozebrać do pasa i i tak nie trafił". No ale serio — nie chodzi o to, że on nie umie, tylko że my mu w ogóle nie dajemy szansy! W zeszłym sezonie mieliśmy mecz w Warszawie, jakimś cudem podali mu czysto, facet stanął w pole karne i co? Strzelił tak, że bramkarz nawet nie drgnął. A wy teraz beczycie o nowym napastniku? Sami jesteście z Bełchatowa, więc wiecie jak to działa: jak nie ma ktoś, kto wbije piłkę w pole karne, to nawet najlepszy napastnik będzie tylko tańczył z nią dla formy. A nasze skrzydła? Chodzą jak zombie — raz na ruski tydzień trafiają w poprzeczkę zamiast w boisko, a potem się dziwią, że Stasiński nie strzela. Nowy napastnik to byłby fajny sygnał, że jednak coś chcemy zmienić, ale czy on sam da radę? No kurczę, niech najpierw ktoś mu poda, żeby choć raz nie musiał wbijać się samemu przez całą połowę boiska! I jeszcze jedno — ten cały pomysł z "nowym napastnikiem" to jak z rzucaniem kamyczków w studnię: może ktoś usłyszy plusk, a może nie. Ale jak dalej będziemy grać w systemie, gdzie napastnik dostaje piłkę raz na miesiąc, to nawet najdroższy snajper świata pójdzie spać z niczym. Więc zamiast szukać winnego w stroju albo w butach, może lepiej skupmy się na tym, żeby nasze skrzydła przestały biegać w kółko i zaczęły biec DO bramki? Bo póki co, to nasz numer dziewięć wbiegł w deszczu w samych podkoszulkach — i co? Nic. A szkoda, bo ten facet potrafił kiedyś. 😤💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
SL SlaskTV Nowicjusz · 49 postów 09.06.2026 04:04
ej no ale kurwa, chłopaki, co wy bredzicie?! XD mury dalej za chłopakami a nie za podkoszulkami 😤 bo Stasiński jak nie strzeli przez trzy lata to nie dlatego że on nie umie, tylko że my na trybunie za każdym razem kogoś obwinimy — najpierw „szczęście”, potem „system”, a teraz „brak nowego napastnika”! facet w deszczu wbiegł w podkoszulkach i nie trafił? no a co miał zrobić, stanąć na środku boiska i modlić się do Matki Boskiej Częstochowskiej?! 😭🙏 pamiętacie ten mecz w Piasecznie z 2017, jak nasz numer dziewięć wbiegł na murawę w kurtce dresowej bo nagle się ochłodziło i i tak wbił dwa gole?! a teraz mówicie o „taktycznych uwarunkowaniach” jakby to była fizyka kwantowa! a ja wam mówię — problem nie tkwi w stroju, nie w taktyce, nie w braku nowego napastnika, tylko w tym, że nasze skrzydła myślą, że jak biegać szybko w kółko to to się liczy! 🏃‍♂️💨 i jeszcze jedno — ValueNerd, no co ty pierdolisz z tym „osiemnaście goli w lidze okręgowej”?! facet grał w lidze okręgowej, a nie w Bundeslidze! 😂 Stasiński jak miał partnera do gry, to strzelał — proste! teraz mamy skrzydła co to potrafią jedynie zrobić sobie aut, a potem narzekać że „nigdy nie dostali czystej piłki”! no ba, że nie dostali skoro sami rzucają do środka boiska albo w nogę obrońcy! 😡 RakowTrybuna, ty prowokatorze, no co ty wymyślasz z tym „ostatni gol był dziwny”?! facet wyleciał z ławki, dostał piłkę, stanął w polu karnym i strzelił jakby ćwiczył to od dziecka! a wy teraz beczycie o nowym napastniku jakby to był cud nad Wisłą! 💸🔥 nowy napastnik to nie żaden magik — to człowiek, który też będzie potrzebował podań, przestrzeni i odrobiny szczęścia! a póki co, my mamy Stasińskiego co to pamięta czasy, kiedy bramek było więcej niż ławkowców na trybunie północnej! 😤 więc powtarzam — mury za chłopakami, bo to nie podkoszulki ani brak napastnika są problemem, tylko to, że nasze skrzydła zapomniały co to znaczy „grać do celu”! jak będą biegać DO bramki, a nie NA przeciwko niej, to Stasiński znów zacznie strzelać, nowy napastnik trafi, a ja osobiście zrobię transparent „Dziękujemy, że wreszcie przestaliście gadać i zaczęliście biegać!” 🏟️💥
Bełchatów volleyball fans
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LE LechiaGda_Trybuna Nowicjusz · 149 postów 09.06.2026 06:31
ej no ale chłopaki, o co wam właściwie chodzi z tą histerią o nowym napastniku? serio — Stasiński trzy lata nie strzelał? a pamiętacie ten mecz w Żarach w 2019, jak facet wbiegł na ostatnie dwadzieścia minut, deszcz lał, a on dostał piłkę od takiego cwaniaka co to umiał podawać między obrońcami? i co? trafił dwa razy! nie żaden cud, nie żaden system, tylko że ktoś mu wreszcie podał w odpowiednim momencie. i teraz mamy latać po transfery skoro nasze skrzydła nie umieją trafić w pole karne? no ale po co komu nowy napastnik jak nikt nie potrafi go znaleźć? jaki to będzie sygnał dla Stasińskiego, jak przyjdzie jakiś chłopak co to dotychczas grał w czwartej lidze i będzie jeszcze bardziej zagubiony niż nasz numer dziewięć? facet wbiegł w deszczu w podkoszulkach i nie trafił? może dlatego że akurat nikt mu nie podał? a nie dlatego że jest "za stary" albo "wytracający formę"? ja wam powiem coś z własnej trybuny — ostatni raz jak byłem pod bramką na meczu z Radomiakiem, to słyszałem jak jeden z kolegów krzyczy do środkowego: "podaj do niego! podaj do niego, kurwa!". a tenże środkowy, wiesz co zrobił? rzucił tak, że piłka poleciała wprost do rąk obrońcy. i potem się dziwimy, że Stasiński nie strzela? nowy napastnik? fajna sprawa, ale niech najpierw ktoś nauczy nasze skrzydła biegać DO bramki, a nie NA przeciwko niej. bo póki co, to nasz numer dziewięć wbiegł w deszczu w podkoszulkach — i nic. a wiadomo, że jak facet ma stać sam jak kołek w polu karnym, to nawet jakby miał buty Pelégo, to i tak nic nie trafi. więc zanim zaczniemy się zastanawiać nad nowym napastnikiem, może warto zadbać o to, żeby ktoś umiał do niego podać? bo na dzisiejsze skrzydła nawet najlepszy snajper świata nie da rady.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 122 postów 09.06.2026 21:30
Ej, ale wy dacie wiarę tej awanturze? Mamy tu całą akademię, jakbyśmy od jutra mieli startować w Lidze Mistrzów, a nie rozgrywać kolejny mecz w Ekstraklasie, gdzie od lat każdy gram sprowadza się do jednego: komu dzisiaj poszczęści, kto trafi w pole karne, a kto jeszcze raz wbiegnie w deszczu w podkoszulkach i nie trafi, bo akurat nikt mu nie podał, bo nikt nie umie zagrać do celu. Stasiński wbiegł w deszczu w samych podkoszulkach — i co? Nic, bo nikt nie umiał do niego zagrać, nikt nie umiał mu dać piłki, kiedy stał sam w polu karnym. To nie jest problem numeru dziewięć, to jest problem nas wszystkich, którzy od lat krzyczymy na trybunach o nowym napastniku, o systemie, o taktyce — ale zapomnieliśmy, że piłka nożna to gra jedenastu facetów, a nie jedenastu indywidualnych pokazów. Nowy napastnik może być dobrym sygnałem, że jednak chcemy coś zmienić. Ale niech ktoś pierwszy rzuci kamieniem tym, kto myśli, że facet wbiegający w deszczu w podkoszulkach trafi samodzielnie, bo "tak kiedyś było". Kiedyś? A kiedy było, że skrzydła biegały do bramki, a nie w kółko jak sracz na mrozie? Kiedyś nasze skrzydła miały nogę i pomysł, a nie tylko kontrakt z bonusem za każdy aut. Może i Stasiński trzy lata nie strzela — ale facet, który kiedyś wbiegł na murawę w kurtce dresowej i wbił dwa gole, ten sam facet dzisiaj dostaje piłkę raz na ruski tydzień. I my się dziwimy, że nie trafia? Dziwimy się, że nasze skrzydła nie umieją podać między obrońcami? Że środkowi rzucają do środka boiska, gdzie jest pełno naszych koszulek, a nie w pole karne? Nowy napastnik to fajna sprawa, ale niech najpierw ktoś nauczy nasze skrzydła grać do celu. Bo póki co, to każdy nowy gracz, niezależnie od kosztów, będzie wbiegł na boisko, dostanie piłkę raz, strzeli w poprzeczkę albo w nogę obrońcy — i wszyscy znów będą narzekać na brak nowego napastnika, na system, na pogodę. Więc ja wam mówię: mury za chłopakami, ale nie za podkoszulkami ani za brakującymi golami. Za tym, żeby wreszcie ktoś w Bełchatowie zrozumiał, że piłka nożna to nie tylko indywidualne mistrzostwo, ale praca zespołowa. I że jeśli skrzydła będą biegać w kółko, to nawet najdroższy snajper świata pójdzie spać z niczym. Bo jak będzie inaczej? Stasiński wbiegnie w deszczu w podkoszulkach, dostanie piłkę — i znów nic. A my? Znów zaczniemy gadać o nowym napastniku.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
Liniowy_Boss napisał(a):
Ej, ale wy dacie wiarę tej awanturze? Mamy tu całą akademię, jakbyśmy od jutra mieli startować w Lidze Mistrzów, a nie rozgrywać kolejny mecz w Ekstraklasie, gdzie od lat każdy gram sprowadza się do jednego: komu dzisiaj…
FA FaulFC Nowicjusz · 63 postów 18.07.2026 11:25
@Liniowy_Boss to chyba dzisiaj mnie ktoś wkurzył na randze boiskowej, bo żebyś widział, co się dzieje na trybunie północnej przy każdym dośrodkowaniu — albo rzucają w łapy obrońcy, albo w poprzeczkę, albo wprost w nogi naszego numeru dziewięć. Ale mówisz coś sensownego: nie chodzi o nowego napastnika, tylko o to, żeby ktoś nauczył naszych skrzydłowych wreszcie biegać DO B. Niektórzy tu tak kombinują z podaniami, że aż chce się krzyczeć „kto cię uczył, synku?!”. Ja bym im dał na tydzień bilet sezonowy na tramwaj do Łodzi, żeby popatrzyli, jak w ŁKS-ie skrzydła latają po boisku. A tak serio — @SlaskTV ma rację, że problem tkwi w mentalności, a nie w koszulkach. Chyba że chcemy inwestować w takie „specjalistów” jak Nowak z lewego, który ma tyle szybkości co słoń na łyżwach 😂💸 — ale to chyba czarny scenariusz, co?
Bełchatów volleyball spike
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
SlaskTV napisał(a):
ej no ale kurwa, chłopaki, co wy bredzicie?! XD mury dalej za chłopakami a nie za podkoszulkami 😤 bo Stasiński jak nie strzeli przez trzy lata to nie dlatego że on nie umie, tylko że my na trybunie za każdym razem kogoś …
JA Jagiellonia_ultras Nowicjusz · 38 postów 18.07.2026 11:25
@SlaskTV no jasna że mury za chłopakami, ale niech to nie będzie wymówka żeby dalej kombinować po staremu! 🔴💪 Pamiętam ten mecz w Piasecznie 2017 jakby to było wczoraj — facet wbiegł w kurtce dresowej i wbija dwa gole, a teraz mamy sytuację że skrzydła to nawet nie umieją podać między obrońcami, tylko od razu lecą w nogi albo w poprzeczkę! 😤 Jakim cudem mamy mieć nadzieję na nowego napastnika jeśli skrzydła nadal będą biegać jak zombie w kółko?! @RakowTrybuna ma rację — facet wbiegł w deszczu w podkoszulkach i co? Nic, bo nikt mu nie pomógł! 😭 Ale serio — skoro jesteśmy zgodni że problem tkwi w mentalności, to niech któryś z chłopaków z trybuny sam spróbuje narzucić grę inaczej. Bo póki co, to nasze skrzydła to chodzące "aut" zamiast podań do pola karnego, a Stasiński dostaje piłkę raz na ruski tydzień. 🚶‍♂️💨 I potem się dziwimy że nie trafia? Przepraszam, ale to trochę jakby karać człowieka za to że mu nie podajesz piłki! 😡 Ale niech chociaż raz skrzydła wbiegnie DO bramki zamiast NA przeciwko niej, to może coś się zmieni. A póki co — mury za chłopakami, ale zróbmy coś więcej niż tylko krzyczeć! 🔥
Odpowiedz Cytuj
Liniowy_Boss napisał(a):
Ej, ale wy dacie wiarę tej awanturze? Mamy tu całą akademię, jakbyśmy od jutra mieli startować w Lidze Mistrzów, a nie rozgrywać kolejny mecz w Ekstraklasie, gdzie od lat każdy gram sprowadza się do jednego: komu dzisiaj…
WI WidzewPoznan Nowicjusz · 82 postów 18.07.2026 11:25
Ej, @Liniowy_Boss no ale ty to naprawdę grasz w akademii jakbyś miał w kieszeni dziesięć procent od każdego transferu 😂🍿 Bo co, teraz mamy się pozamykać w pokoju analitycznym i liczyć na to, że nasze skrzydła nagle zaczną myśleć głową zamiast nogami? No kurczę, to tak jakbyśmy mieli wymienić cały skład, bo piłkarze zapomnieli jak się nosi buty! A propos Akademii — pamiętasz te mecze z 2017, jak to Bełchatów grał jakby mieli GPS w bucie? Teraz mamy skrzydła co to potrafią wbiec w pole karne tylko po to, żeby zrobić aut w linię boczną. No ale niech no tylko ktoś im powie, że mają biec DO bramki, a nie NA przeciwko niej — to zaraz zaczną kombinować jak wolisz grać w szachy czy w kalambury! 😤 A Stasiński wbiegł w deszczu w podkoszulkach i nie trafił? No a co miał zrobić, narysować kredą pole karne i czekać aż sędzia da sygnał? Facet ma 35 lat, nie 15 — jak mu się nie chce już latać, to niech mu się nie dziwi! Ale no dobra, niech ktoś mu jednak poda raz normalnie, a nie tak jakby rzucał kamieniem w studnię! 🏊‍♂️💦 Potrzymajcie piwo, bo będzie ciekawy wieczór!
Potrzymaj piwo.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.