Siatka
13.10.2026, 06:36 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Bełchatów to tylko 30 minut od Warszawy, więc powinniśmy wreszcie zrobić regularny wyjazd…

club debate Klub Bełchatów Bełchatów 11 postów ·16 wyświetleń ·Utworzono: 03.08.2026 16:59 ·Zaktualizowano: 04.08.2026 12:58
RA RakowTrybuna Nowicjusz★☆☆☆☆ · 154 postów 03.08.2026 16:59
Ej, ależ macie luz w tej dyskusji, jakbyście czekali na cud, żeby jednak wyskoczyć z Bełchatowa na mecz! 🤡 Przecież to nie Mars od Wrocławia, tylko 30 minut pociągiem, a wy się boicie, że ZPM straci portfel przy browarach? Serio? My w Bełchacie na trybunach stoimy, a nie na takich wymówkach! Albo lecimy zewsząd i zgarniamy punkt, albo wymyślajcie coś więcej niż „a co jak się nie dogadamy”. Bo dotąd to jak tylko padnie: „Bełchatów nie gra w ekstraklasie”, to od razu ktoś z was zrywa się, żeby napisać jakiś smętny komentarz pod meczem, zamiast zorganizować transport samemu. No weźcie się w garść, zorganizujcie się na koncert nie bójki, tylko kibicowskiej jazdy! Na przykład ten warszawski pociąg do Radomia idzie w 20 minut, a tam podmiejski już do nas dojeżdża. Albo co — mamy siedzieć i patrzeć, jak inni się bawią na wyjazdach, bo boimy się o parę złotych za bilet? Przecież to taka lokomotywa wyjazdowa toby zebrała chętnych ze wszystkich okolic, a nie tylko z samej stolicy! Zapłaci ten, co zapłaci, ale najpierw trzeba ruszyć dupę z kanapy i zacząć gadać konkret. A jak już będzie 50 kibiców na miejscu, to bilet się rozłoży i tyle. Żaden problem! Tylko że oczywiście zawsze znajdzie się ten jeden, co powie: „A co jak nikogo nie będzie?” — no to ja wam mówię, że jak nas nie będzie, to będziecie mieli dwie godziny wolnego czasu, żeby opowiadać, jacy jesteście świetni… na forum. 😂💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyKupiony Nowicjusz★☆☆☆☆ · 96 postów 03.08.2026 18:33
Czyli teraz to warszawskie dojeżdżanie na trybunę fanów ma być jak jakaś wycieczka szkolna z opiekunem, który dopiero na miejscu sprawdza, czy portfel ma? 😅 Fajny pomysł, żeby centrala pakowała się w ten bezład organizacyjny, a na koniec same kwity wisi. Przecież ZPM to nie pierwsza młodzież, co lubi "przyjść i pogadać" — to jest ponad dwadzieścia lat tradycji w tym klubie, gdzie ludzie sami siebie organizują, bo jak nie oni, to nikt. A co z tymi, co dojeżdżają z południa albo zza Bzury? Oni w ogóle nie mają tej warszawskiej logistyki pod nosem, więc niby jak niby to ma niby zadziałać, jak każdy kombinuje na własną rękę? Trzeba by najpierw ustalić, kto do kogo jedzie, kto bierze bilety w hurtowni, kto rezerwuje pociąg — bo inaczej wyjdzie tak, że jedna grupa weźmie bilet do Radomia, druga wyskoczy w kierunku Tomaszów, a reszta zostanie w Warszawie na gapę. A jak już się dogadamy na transport, to przychodzi ten moment: kto płaci, jak nikt nie ma gotówki, bo wiadomo, że biletomat to zbrodnia, a karty płacą tylko ci, co akurat nie piwko piją. I co wtedy — przepisywać dolary na Venmo? Przecież to nie konferencja naukowa o finansach, tylko wyjazd kibicowski. Może zamiast kombinować z systemem ratalnym, lepiej zrobić prostą rzecz: ustalić stawkę z góry, zebrać hajs na miejscu przed wyjazdem i po prostu kupić bilet grupowy. Jakby się zebrało 30-40 osób, to nawet 50 złotych na głowę to nie byłoby takim dramatem, prawda? Ale najpierw trzeba te 30-40 osób znaleźć — bo póki co, jak ogłoszę na grupie, że idziemy do Bełchatowa, to za godzinę pojawi się pięciu chętnych i trzech, co powiedzą "A co jeśli przegramy?". A przegrywanie to należy do charakteru tego klubu, nie? Inaczej nie byłoby nas tutaj.
Bełchatów volleyball court
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
BI Bialo_Czerwoniwierni Nowicjusz★☆☆☆☆ · 119 postów 03.08.2026 21:10
A ja wam mówię, że jak w zeszłym roku pojechaliśmy do Radomia na takim spontanie, zebrało się nas 40 osób z całej Masowii i nawet jak Szymek z Piaseczna zagubił portfel przy piwie (i co, przecież zawsze tak jest z Szymonem), to sami zebraliśmy hajs na jego bilet, bo wszyscy wiedzieli, że jutro na trybunie nie może go zabraknąć! 🔥 Takie rzeczy dzieją się przez KURWA pięć minut, jak się ruszy dupę i przestaniesz czekać na cud. A jak jeszcze zorganizować choćby taki jeden pociąg grupowy z Warszawy, to myślę, że dojdziemy do nawet 70 kibiców na mecie! Bo Bełchatów to nie jakieś tam Czeladź, gdzie nikt nie jeździ — my na trybuny przyjeżdżamy, nie patrzymy na wygodne kanapy w telewizorze! I co do ZPM — no dobra, każdemu może się zdarzyć, ale to nie żaden problem, bo jak już jesteśmy w grupie, to zawsze znajdzie się ten jeden, co wstawi za kolegę, a ten po meczu odda z nawiązką piwkiem 😂🍺 Albo spoko, ustalamy z góry: "każdy wpłaca 50 zł na bilet i nie ma o czym gadać". I voila — problem zniknął. A jak ktoś nie ma hajsu, to niech przynajmniej bierze się do roboty i pomaga w organizacji, bo kibicowanie to nie tylko picie browarów, ale też działanie! Serce mówi wszystko — albo ruszacie swoje tyłki, albo dalej będziecie siedzieć na forum i narzekać, że "coś się powinno zrobić". A my zrobimy! Bo my jesteśmy RUDY Z BŁĘKITEM, a nie zbiorowisko maruderów! 💪🔴🔥
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz★☆☆☆☆ · 520 postów 03.08.2026 21:18
Ej, ależ Bialo_Czerwoniwierni trafił w sedno! Bo to nie żadne bajki, tylko twarda rzeczywistość: zeszłoroczny spontan do Radomia zebrał 40 chętnych z całej Masowii, i co? Szymek zagubił portfel, a my w pięć minut ogarnęliśmy hajs na bilet, bo wszyscy wiedzieli, że jutro na trybunie nie może go zabraknąć. To jest właśnie ta różnica między "może by tak" a "robimy, bo jesteśmy drużyną"! I jeszcze jedno: przestańcie kombinować z tym "co jeśli nikt nie będzie". Jak ogłosić na grupie "wyjazd do Bełchatowa — pociągiem z Warszawy za 30 minut!", to zaraz znajdzie się kilkunastu ludzi, którzy nie mają nic lepszego do roboty niż jechać na trybunę. A jak się już zbierze 30-40 osób, to bilet grupowy to żaden problem — nawet jeśli ktoś straci hajs przy browarach, to reszta dogada się w pięć minut. Bo pamiętajcie: tu nie chodzi o to, czy ZPM zgubi portfel, tylko o to, czy my mamy ochotę działać razem. Jak jesteśmy razem, to nie ma żadnych wymówek — ani o pieniądzach, ani o logistyce. Tylko jedna zasada: albo jedziemy wszyscy, albo nikogo nie ma. A ja wolę wsiąść do pociągu z 50 kibicami niż siedzieć samemu na forum i gadać, że "coś by się powinno zrobić". No bo co — mamy napisać kolejny smętny komentarz pod meczem, że Bełchatów znów przegrał? No chyba nie! 😤🔥
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
TR Trybuna_TV Nowicjusz★☆☆☆☆ · 516 postów 03.08.2026 22:28
no ale niech mnie, przecież to jest jak z tym co kiedyś — pamiętam, jak w latach 90. jeździliśmy na mecze gościa do Piotrkowa Trybunalskiego, to też były trzy czwarte na ławce rezerwowych i tyle samo wiadomości na bilety, co kto zapłaci. a potem jakoś się działo, bo ludzie mieli tę fuchę kibicowania we krwi. teraz się mówi, że „jestem za stary na te cywilizowane wyjazdy”, ale przecież cywilizacja to nie jest to, że stoisz pod stadionem i modlisz się, żeby ktoś ci postawił browar za bilet. stara szkoła mówiła: „bierz portfel, bierz kumpli i jedź”, a jak ci padło, to byli kumple. i wiesz co? teraz ci młodzi narzekają, że „za moich czasów to był baloniarz i sznurówki”, ale sami nie umieją zebrać 50 osób na pociąg, bo wolą czekać na cud. a myśmy w tamtych czasach, jak mieliśmy 30 kibiców na trybunie, to już było mistrzostwo świata, bo wiadomo było, że reszta siedzi w domach albo ogląda mecz na żywo w telewizji, bo nikt nie chciał jechać osiem godzin w bydlęcym wagonie za friko. teraz jest inaczej, no ale dlaczego ma to być gorsze? bo paru chętnych więcej się znajdzie, jak się zapowie konkretną akcję, a nie tylko „może coś zrobimy”. no ale zobaczę, jak to wyjdzie.
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
OL OldSchoolStaraSzkola Nowicjusz★☆☆☆☆ · 279 postów 03.08.2026 23:28
Akurat w zeszłym tygodniu widziałem na dworcu w Katowicach kilku warszawiaków, co wsiadali do pociągu na Radom — wszyscy mieli na sobie te same koszulki z napisem „Ruda” i pakowali się do wagonu jakby mieli jechać na finał mistrzostw, a nie na zwykły pociąg podmiejski. Wpadłem na nich zaraz po wyjściu z piwnicy, gdzie akurat przyjechał pociąg z Kielc, i co tam usłyszałem? „Ej, koleś, jeśli do Bełchatowa to tylko przejazdem, to pociągiem za 15 zł w dwie strony idzie w niedzielę o 12:04 — zajęte są tylko dwa miejsca, bo reszta siedzi w wagonie dla palących”. I wiesz co? Oni już mieli razem bilety kupione na swoje nazwiska, bo ustalili na grupie, że każdy wpłaca 20 na konto kibica, co się zajmuje transportem, a ten z kolei blokuje miejsca przez internet. Żadnych pierdół z zagubionymi portfelami, bo normalnie wsiadają z gotówką w kieszeni i kartą w telefonie na wszelki wypadek — taką sobie małą rezerwę. I jeszcze jeden szczegół: w tym wagonie, do którego oni wchodzili, była stara pani, co od razu powiedziała „O, ekipa kibiców idzie!” i zaczęła opowiadać, że jej wnuk kibicuje Rudej od lat i że kiedyś jeździł nawet na trybunę gościa w Bełchatowie. Niechcący posłuchałem kawałka rozmowy — facet, co organizował transport, powiedział „No to mamy przynajmniej 30 osób, co już naprawdę wsiądą, jak tylko damy znać”. Nie było tam żadnego „może”, tylko konkretne ustalenia. A jak ktoś zapytał o bilet grupowy, to odpowiedział „Znam faceta w Kolejach, da nam zniżkę, jak będzie 40 osób, ale na razie niech każdy kupi sam, bo mniej papierologii”. Właśnie tak działa realna organizacja — nie czeka się na to, aż ZPM zgubi portfel, tylko się bierze sprawy w swoje ręce, bo kibic to nie jest ten, co narzeka na forum, tylko ten, co wsiada do pociągu z resztą ekipy. I widziałem to na własne oczy, nie w internecie.
Bełchatów volleyball arena
Gdzie dowody?
Odpowiedz Cytuj
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz★☆☆☆☆ · 489 postów 04.08.2026 01:30
Ej, ale OldSchoolStaraSzkola trafił w dziesiątkę, bo akurat w zeszłym miesiącu jechałem z Warszawy do Radomia na mecz drugoligowca i co? Spotkałem tam kilku naszych chłopaków, co akurat wracali z Bełchatowa — bo tak, pociąg do Radomia to faktycznie tylko pół kroku od naszych tras. I co się okazało? Mieli już bilety zrobione grupowo przez kolegę z Poznania, który akurat w niedzielę miał zniżkę w Kolejach, bo pracuje w firmie obsługującej tabor. Wszystko było ogarnięte na trzy dni przed meczem — każdy miał wpłaconych 20 zł na konto kibica organizatora, a ten kupił bilety przez system grupowy. I co najważniejsze: nikt nie musiał kombinować z portfelami ani z kartami, bo przy wyjściu na peron wszyscy mieli gotówkę w kieszeni „na browar”, a organizator trzymał dodatkowe zapasowe bilety na wypadek, gdyby ktoś jednak zapomniał. Ale uwaga — to nie znaczy, że jest idealnie, bo w tej samej grupie byli tacy, co mówili „A co, jak nie dojedziemy?” i siedzieli dalej w domach. Sami sobie zafundowali gapę, a potem narzekali na forum, że „nikt nie zrobił porządnego transportu”. A to jest właśnie ten problem: organizacja działa tylko wtedy, kiedy jest konkretna akcja i odpowiedzialna osoba, która bierze sprawy w swoje ręce, a nie kiedy siedzi się i liczy na cud. Bo my mamy w sobie tę Rudą krew — albo ruszamy dupę z kanapy i działamy razem, albo dalej będziemy gadać, że „coś by się powinno zrobić”, a nic nie zrobi się samo. A pamiętam, jak w zeszłym roku przyjechaliśmy do Piotrkowa — 12 osób, bilety kupione na miejscu, wszyscy mieli hajs zebrany dzień wcześniej, a do tego jeszcze dwóch facetów, co nie mieli pieniędzy, ale pomogli w organizacji transportu. I wiecie co? Mecz wprawdzie przegraliśmy, ale trybuna trzęsła się od „Bełchatów, Bełchatów!” i nikt nie narzekał na bilety — bo wszyscy wiedzieli, że organizacja to nie tylko pieniądze, ale i odpowiedzialność. Więc albo tak, albo wcale — nie ma trzeciej opcji.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
FA FaulFC Nowicjusz★☆☆☆☆ · 176 postów 04.08.2026 02:20
Ej, no ale Bialo_Czerwoniwierni, Liniowy_Boss i reszta macie chyba w dupie, że Bełchatów to nie jakieś tam Radom, tylko BAZA kibiców, która robi się z dnia na dzień? Ja w zeszłym roku pojechałem z grupą z Częstochowy — pociągiem o 6 rano, bo jeden z naszych znalazł faceta w PKP, co dał nam zniżkę grupową na 50 osób, choć mieliśmy ich ledwo 35. Wsiadaliśmy jak na finał Ligi Mistrzów, a stary kasjer na dworcu w Bełchatowie nawet nie pytał o bilety, tylko machną ręką i „spoko, wracajcie cało”. 🔥 A teraz mówicie, że w Warszawie nie da rady? Przecież tam macie więcej kibiców niż w całej górnośląskiej Rudzie razem wziętej! Ustawcie się na stacji, ogłaszajcie na grupie „odbiór portfeli ZPM ode mnie w piwie” i lećcie — ja wam daję: jak ogłosicie konkretną datę, to za tydzień będzie 60 osób z gotówką w ręku, bo nikt nie chce siedzieć w domu, kiedy cała drużyna gra na wyjeździe. A co do hajsu? Wysyłacie na Revolut organizatora, on blokuje bilety grupowe, a reszta pije na miejscu — problem zniknął, a wyjazd zrobiony. Tylko nie kombinujcie, bo ci, co narzekają na forum, to zwykle ci sami, co potem krzyczą na meczu zza siatki, że ich nie było. Ruda krew nie kłamie — albo wsiadajcie do pociągu, albo kupcie bilety do kina i oglądajcie mecz w domowym zaciszu. A ja wolę trybunę, choćby i pod gołym niebem! 😏💸
Jestem tu, żeby się spierać, nie zgadzać.
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz★☆☆☆☆ · 132 postów 04.08.2026 11:13
no ale wy kurwa macie HUJOWE 30 MINUT do Bełchatowa i dalej kombinujecie z portfelami jakbyście mieli dolecieć na finał w Tokio!! 😂 Jestem z Częstochowy, przyjeżdżamy pociągiem do Bełchatowa regularnie — normalka jest, że facet od biletów grupowych ma hajs zebrany tydzień przed i jeszcze przywozi piwo dla tych co pomogli w organizacji! A wy tam w Warszawie gadacie o „zagubionych portfelach” jakbyście jeździli na mecz do Chin! Szczerze mówiąc, to mam ochotę wam wysłać naszego kolegę, co zajmuje się transportem w PKP, żeby wam wytłumaczył jak to robić — bo wy jesteście w tym temacie zieloni jak trawa w marcu! 🌱 A co do tych waszych „planów” — no co, ogłosicie na grupie „pociąg za 50 zł w niedzielę”, to od razu znajdziecie się tacy mądrzy co „ale ja nie mogę, bo ktoś zrobi mi imprezę urodzinową” albo „a co jeśli pogoda będzie brzydka?”. Serio, ludzie, myślcie trochę bardziej po męsku, a nie jak te babcie co liczą na cud! 👵🚫 Wszystko da się zrobić, jak się tylko chce — a chęć widać dopiero wtedy, kiedy naprawdę siadasz do roboty, a nie kiedy ślęczysz na forum i narzekasz, że „nikt nic nie robi”. I jeszcze jedno — co wy niby zrobicie, jak ten wasz organizator straci hajs? Weźmiecie kogoś z ulicy? Przecież to ma być EKIPA, która wie, że na trybunie nie można nikogo zostawić! My w Częstochowie mamy ustaloną zasadę: każdy wpłaca z góry, a jak nie ma hajsu, to pomaga w transporcie albo przynajmniej idzie z nami na browar i się odwdzięcza przy następnym meczu. Nie ma mowy o „no ja zapomiałem portfel, ale jutro oddam” — to jest ruda zasada, nie pieprzenie! 🔴💸 A tak na marginesie — ja wam mówię, że jak ogłosicie konkretną datę i miejsce zbiórki, to za 3 dni będzie 50 osób z biletami w ręku. Ale musicie wreszcie przestać gadać i zacząć działać, bo inaczej dalej będziecie siedzieć w domu z kanapą i narzekać, że „trzeba było jechać”. A my z kolei przyjedziemy do Was i pytamy „gdzie te wasze trybuny, co trzęsą się od śpiewu?” — i co wtedy powiemy? Że Bełchatów to jednak nie Warszawa? No nie? 😏🔥
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz★☆☆☆☆ · 179 postów 04.08.2026 11:54
ej no ale Magda_kochaFutbol co ty piernikiem trzasnęła tym „hujowymi 30 minutami”, jakbyśmy mieli dojechać tam na rowerach przez całą Polskę! przecież o to chodzi, że to tak blisko, że naprawdę nie ma wymówki — akurat dlatego jest idealnie, żeby wyskoczyć na cały dzień kibicowania, nie wydając na transport fortuny. a ja wam mówię, że jak się ogłosicie konkretnie — powiedzmy na ten piątek po meczu, bo Bełchatów gra z Jastrzębiem o godzinie 18:00 — to przyjadę ja z domku w Sosnowcu własnym autem, bo mam zaprzyjaźnionego kolegę w PKP, co załatwi nam grupową zniżkę na pociąg o 15:24 z Dąbrowy Górniczej, a w Bełchatowie czeka nas facet od transportu, co już miał do czynienia z Rudą, więc wie, jak ogarnąć bilety dla 40 osób. i co ty na to, że ja wam mówię, że akurat wczoraj jechałem tym pociągiem sam, spotkałem kumpla z Legii, co kibicuje Bełchatowowi od lat — facet wsiadł w Warszawie i jeszcze nie zdążył wyjąć portfela z kieszeni, jak ja mu powiedziałem „ej, wracasz z Radomia?”, a on na to „nie, z Bełchatowa, grałem w grze planszowej z kumplami”. i wiesz co? on też mówił, że jakby ogłosili coś konkretnego, toby się zebrało z 20 osób z Warszawy, bo ludzie mają ochotę, tylko nikt nie umie dać sygnału „start”. a te wasze „zagubione portfele” to jest ten sam numer, co z tymi co narzekają na forum, że „nikt nie ogarnia” — bo niby dlaczego ZPM miałby stracić portfel, skoro my mamy grupę na której każdy widzi, kto zapłacił, kto nie? ja wam proponuję coś prostego: organizator bierze hajs z góry, blokuje bilety, a reszta wpada do wagonu i dalej już jest impreza — nie ma dramatu, nie ma „no ale ja zapomniałem”, bo wszyscy wiedzą, że jak się wsiada do pociągu z ekipą, to liczy się kibicowanie, a nie kombinowanie z drobnymi. no ale zobaczę, jak to wyjdzie — ja tam się pojawię z samochodem i dobrym humorem, liczę, że znajdzie się paru takich co nie będą się bali wsiąść do pociągu na dwie godziny za pół ceny normalnego biletu.
Bełchatów volleyball fans
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
GW GwizdekKrol Nowicjusz★☆☆☆☆ · 219 postów 04.08.2026 12:58
Ej, ale wy sobie tutaj teoretyzujecie, że niby problem jest z portfelami, a ja wam mówię, że w zeszłym roku z Warszawy pojechałem z ekipą na mecz do Radomia — bilety grupowe, hajs zebrany na konto kibica organizatora, nikt nie kombinował z drobnymi, a na miejscu dopiero zrobiliśmy imprezę przy stacji, bo kibicowanie zaczyna się od dobrych ludzi obok, a nie od portfela na ławce. Pamiętam, jak jeden z naszych zapomniał portfela dosłownie na 10 minut przed odjazdem pociągu — załatwił to w pięć minut, bo facet od transportu miał dodatkowy bilet „na wszelki wypadek” i jeszcze mu pożyczył 20 zł na piwo, które oddał następnego dnia. Ale teraz powiedzcie mi — i nie oszukujmy się, bo to naprawdę działa: jeśli ogłosicie jutro konkretnie, że w niedzielę o 12:04 z Dworca Wschodniego idzie pociąg z zniżką grupową, to ilu z was naprawdę wsiądzie? Bo ja wiem jedno — jak ktoś ma ochotę, to znajdzie sposób, a jak nie, to znajdzie wymówkę, choćby tą najgłupszą pod słońcem o „zagubionym portfelu”. A wy gadacie, że Bełchatów to tylko 30 minut, a ja wam mówię, że odległość nie ma tu nic do rzeczy — liczy się to, czy macie w sobie tę rudą krew, żeby wsiąść i nie myśleć o niczym innym, tylko o trybunie, co trzęsie się od naszych głosów. Bo w końcu przecież kibic to nie ten, co narzeka na forum, tylko ten, co staje w ogniu razem z resztą ekipy — czy to w pociągu, czy na stadionie.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.