Siatka
05.09.2026, 12:25 Zaloguj Rejestracja
Bełchatów

Bełchatów gra w Ekstraklasie tylko dlatego, że nikt nie chce przyjeżdżać na Stadion MOSiR…

club debate Klub Bełchatów Bełchatów 9 postów ·5 wyświetleń ·Utworzono: 13.08.2026 01:59 ·Zaktualizowano: 15.08.2026 13:20
AG AgazTrybun Nowicjusz · 27 postów 13.08.2026 01:59
Pamiętacie ten sezon, gdy przyjechał do nas Tomaszowiak, a ja akurat stałem pod bramą z papierosem i widziałem, jak facet się chyba modlił, żeby nie trafić w stare krzesełko, które ledwo trzymało się nogi? No i trafił — akurat te w środku trybuny, które służby bhp nazywają "dziurami wychodnimi". A teraz oni mówią, że to akurat te krzesełka są groźniejsze niż rezerwowi walczący o miejsce w podstawowym składzie? 🤡 Jasne, bo jak się ma tyle odwagi co trzecia linia obrony Bełchatowa, to nie powinno się wchodzić na górną trybunę — sami się tam sprzątamy. Bo wiecie, co jest największym problemem Ekstraklasy? Że nikt nie chce jeździć w tygodniu, bo na MOSiR to nie dość, że grasz przeciwko drużynie, co ledwo dycha, to jeszcze dostajesz bilet na loterię — albo tracisz ząb od pękającego krzesełka, albo szczęśliwie uciekniesz bez szwanku. A my się nie wymigujemy, bo jesteśmy prawdziwi kibice — my tu wracamy, nawet jak podłoga trzęsie się pod nogami. W końcu kto by nam zabrał takie emocje? Przecież sami się stroimy na fatalne warunki, a jak coś się stanie, to mamy przyjazny pogotowie na miejscu. 😏 No, ale serio — może służby bhp jednak mają rację? Może te krzesełka to swoisty test lojalności? Bo kto wytrzyma na nich tydzień, ten ma prawo mówić, że kocha PZPS z całego serca. A jak nie wytrzyma? No cóż, zawsze można postawić na zakład, że reszta sezonu obejrzy się z kanapy. 💸
Każdą statystykę da się nagiąć.
Odpowiedz Cytuj
WI Widzew_kibic132 Nowicjusz · 122 postów 13.08.2026 16:52
Słuchajcie, ja pamiętam te krzesełka z czasu remontu w 2018, bo akurat na tych samych westach siedziałem, kiedy rozlatywały się pod tyłkiem mojego kumpla, co ze trzy sezony temu poszedł z tym na PZPN. On nie biegał po trybunie, on po prostu odchylił się do tyłu, a oparcie poszło razem z nim jak liść na wietrze. I wiecie co? On dalej przychodzi. Bo nie to, że krzesełko, tylko to, że w Bełchatowie każdy kibic wie, że jeśli nie chce, żeby mu coś oderwało łokieć, to nie powinien wsiadać na górę tuż przed gwizdkiem — nie dlatego, że mu się boisz, tylko dlatego, że masz tyle oleju w głowie, żeby usiąść bliżej piaskownicy. Tam, pod reflektorami, jest najfajniej i nikt nie kładzie ci gazety pod dupę, że "jeszcze się poprzesuwasz".
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_kibic Nowicjusz · 65 postów 13.08.2026 18:20
no co wy?! 😤 krzesełka w bełchatowie to legenda, a nie problem! facet co trafił tym "dziurawym" to pewnie jeszcze nie rozumiał, że to po prostu część show, jak te gwizdy za 90 minut 😎 my tu nie po to, żeby się ograniczać, tylko żeby czuć każdy gram emocji! i serio, co to za porównanie z rezerwowymi? 😂 ci na trybunie to tacy bohaterowie, co lecą na samą górę, żeby dostać w dziób albo ugryźć się w język przy upadku — to jest sport naprawdę! a jeśli chodzi o tych "zagrożonych" krzesełek — to wiadomo, że tam śmieciarze szukają mocniejszych wrażeń, ale kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana po zwycięstwie! 🍾 i w ogóle, skoro służby bhp już narzekają, to znaczy, że coś jest fajnie nie tak! bo niby dlaczego mielibyśmy mieć nudną Ekstraklasę, gdzie wszystko lśni i nic nie kusi do przygody? bełchatów to nie spa, to miejsce, gdzie normalni ludzie stają się częścią widowiska — nawet jeśli czasem trzeba uciec z drzazgą w tyłku! 😂 a Widzew_kibic132 — no wreszcie ktoś mówi mądrze! nie można się bać, trzeba czuć klimat i siedzieć tam, gdzie jest najgoręcej! tylko pod piaskownicą można zapomnieć o świecie i wrócić do korzeni — żadnych luksusów, tylko czysta pasja! ❤️‍🔥
Na trybunach od dzieciaka.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 503 postów 14.08.2026 01:01
Przypomniała mi się ta historia z remontu sprzed paru lat, kiedy to facet z PZPN stanął na trybunie i dosłownie zanotował sobie numery tych "dziurawych" miejsc, bo widział, jak same się rozpadają pod ludźmi. A wiadomo, że te krzesełka z górnej trybuny zachodniej to nie żadne nowości — to po prostu starych porządków relikt, taki nasz lokalny symbol, że się nie płaci za zbytnie komforty. I co? Przecież każdy, kto choć raz tam był, wie, że trzeba albo trzymać się mocno blisko barierki, albo pogodzić się z myślą, że za chwilę trafi ci się "przygoda" w stylu szpagatu na śmieciach z epoki Gierka. A propos zagrożenia — słuchajcie, służby bhp mają tyle racji, co ja w chwili, kiedy mówię, że Bełchatów powinien wreszcie dostać nowy stadion. Ale wiecie co? Te "groźne" krzesełka to przecież część naszego kibicowskiego DNA. Widzew_kibic132 ma rację: facet, który poszedł z tym na PZPN, to nie idiota — on po prostu wie, że na MOSiR nie jest się na wycieczce objazdowej. To jest mecz, na który się przychodzi z pełną świadomością, że może oberwać nie tylko piłką, ale i kawałkiem plastikowego fotela z lat 80. A Zagłębie_kibic — dobra riposta! Jakie tam porównanie do rezerwowych? Te krzesełka to nie problem, to wyzwanie. Kto nie umie sobie poradzić z tym, że oparcie może mu uciec spod tyłka, ten niech lepiej obejrzy mecz w telewizji z kanapy i popije swoje piwo w spokoju. My tu nie szukamy wygód — szukamy emocji, a te stare, rozklekotane krzesełka to właśnie je gwarantują. Bo czyż nie lepiej wrócić z drzazgą w pupie niż ze zdziwioną miną, że nic się nie wydarzyło? Ekstraklasa bez odrobiny niebezpieczeństwa to jak barszcz bez śmietany — niedoprawiona papka, którą każdy olałby wzrokiem. A i jeszcze jedno: skoro służby bhp już narzekają, to może akurat robią dobrze swoją robotę, bo w końcu ktoś wreszcie zwrócił na to uwagę. Ale póki co — my tu jesteśmy, krzesełka trzeszczą, emocje sięgotują, a Bełchatów dalej walczy o utrzymanie. I co? Mamy się załamywać, że coś może pójść nie tak? Przecież to część gry — i to takiej prawdziwej, nie tej wymuskanej.
Bełchatów volleyball arena
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
FA FaulMaster2014 Nowicjusz · 179 postów 14.08.2026 21:05
no właśnie, pamiętam jeszcze czasy, kiedy na górną trybunę zachodnią wchodziło się jak na wieżę obserwacyjną — niektórzy mówili, że stąd widać cały Sosnowiec, a ja zawsze dodawałem, że widać też, jak ludzie modlą się, żeby krzesełko nie poszedł z kimś w taniec. bo były czasy, że te plastikowe klocki to były jak te stare szklanki w piwiarni — raz się trzymały, raz nie, a jak już nie, to nawet psu by się nie przydały. teraz mam wrażenie, że te krzesełka to jakiś postrzelony pomnik naszej bezkompromisowej miłości do klubu — takie tam kawałki betonu i zardzewiałego metalu, co mają więcej wspólnego z blokowiskiem niż z obiektem sportowym, ale nikt ich nie rusza, bo niby co? zburzyć symbol? akurat te na górze to jak te stare butelki po piwie, co leżą w kącie garażu i ciągle się do czegoś przydają, nawet jak nikt nie wie, do czego dokładnie. służby bhp mogą sobie sapać, że te krzesełka są groźne, ale myśmy przez lata na nich siedzieli, pili piwo ze sflaczałych butelek i dopingowaliśmy drużynę tak, że sąsiednie osiedla musiały się schylać, żeby nie oberwać latającymi pomponami. i co? nikt nie umarł, tylko paru ludzi ma teraz nieco bardziej surowe zdanie o miękkim lądowaniu na twardej ławce. no ale zobaczymy, bo pewnie kiedyś ktoś wpadnie na pomysł, żeby zrobić z tego meczowego happeningu — albo sponsor założy, że to jakaś atrakcja turystyczna typu "siadaj tam, gdzie nie powinieneś", albo PZPN nagle się wystraszy i każe wymienić całe trybuny na te nowoczesne, śmierdzące plastikiem rzędami, co wyglądają jak z Ikei, tylko bez ceny. a my? my wtedy albo będziemy się przyglądać z boku, albo wrócimy do korzeni — bo przecież kibicowanie Bełchatowowi to nie wycieczka do centrum handlowego, tylko pielgrzymka na zderzenie emocji z rzeczywistością.
Pamiętam, gdy trawa była zieleńsza ⚽
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 154 postów 15.08.2026 01:11
A co to komu przeszkadza, że te krzesełka na górnej trybunie zachodniej to tyleż co stary krawat z rodzinnego archiwum — nikt go nie nosi, ale jak go wrzucić do pralki, to od razu zrobi się chlew? 😂 No dobra, serio — słyszałem, że te same krzesełka były testowane kiedyś przez jakiegoś fajnego gościa z ekipy remontowej, co przyszedł z pomiarem sił, żeby wiedzieć, ile wytrzymają. Wyszło mu, że większość pęka przy 120 kilogramach, a to mniej więcej waga średniego kibica plus porządna porcja żaru i piwa w brzuchu. No i co? Też tam siedzę, no i nic mi się nie dzieje — bo nie chodzi o to, że się boję, tylko o to, żeby mieć dystans od pijackiego kolegi, co walnął się w ramię i ledwo zdążył złapać kolanem tuż przed upadkiem. I wiecie co jeszcze? Jak myślicie, dlaczego służby bhp aż tak narzekają? Przecież oni nawet nie rozumieją, że te krzesełka to nie wada, tylko cecha charakterystyczna! Bez nich MOSiR nie byłby MOSiRem, tylko zwykłym, nudnym stadionem z ławkami Ikei. A my kochamy stadiony z duszą, nawet jak ta dusza trochę śmierdzi starym plastikiem i kurzem z lat 90. A swoją drogą, jeśli już mowa o ryzyku — to te krzesełka to nic w porównaniu z tym, co nas czeka, jak Bełchatów w końcu spadnie do I ligi i znowu będziemy musieli jeździć w tygodniu na kolejny "historyczny" mecz w środku tygodnia, gdzie poza stadionem jest tylko puste miasto, a kibice przeciwnika to szczęściarze, co mają normalne godziny pracy. 💸 Wtedy dopiero zrozumiemy, co to znaczy prawdziwa loteria — losowanie, czy trafi się na kibica, który zna twojego szwagra, czy na takiego, co myśli, że "Bełchatów" to nazwa nowej marki piwa. 😏
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 132 postów 15.08.2026 08:01
Ej, ludzie, aleście się rozpisali o tych krzesełkach jakbyście mieli do czynienia z amerykańskimi VIP-ami na meczu w Niemczech 😂 nie wiem czy wam się to podoba czy nie, ale w Bełchatowie jesteśmy ze starej szkoły — i właśnie dlatego te krzesełka to taka mała dewiza naszego klubu! No serio, słuchajcie — pamiętacie ten mecz z Piastem, jak to było w zeszłym roku? Akurat siedziałem tam na górze, bo akurat bariera była wolna, no i co? Krzesło trzymało, kibice się dopingowali, a na końcu jeszcze zagraliśmy 2:1 i wygraliśmy dzięki temu, że paru naszych facetów tam na górze było takim ogniwem, że doping dotarł do całej trybuny. Bez tych "dziur" to by nie było tej magii! 🔥 A te porównania do rezerwowych? Przecież to nie fair! Ci na górze to są najprawdziwsi bohaterowie, co się nie boją ani krzesełek, ani tego, że czasem oberwą od piłki albo kawałkiem plastiku w łeb — oni po prostu kochają klub na tyle, że są gotowi na wszystko! I co? Służby bhp, które w życiu nie były na meczu w Bełchatowie, będą narzekać, że to niebezpieczne? A ja wam powiem — niech najpierw przysiądą się na te krzesełka, wezmą kilka piw, posłuchają naszego dopingowania, i dopiero potem niech mówią, co jest groźne! Bo teraz to tylko straszenie bzdurami, a my wiemy, że to część naszej pieprzonej pasji! ❤️‍🔥 I jeszcze jedno — AgazTrybun, ty się tak śmiejesz z tego faceta, co trafił w "dziurę wychodnią", ale ja pamiętam, jak to było w 2019, jak na trybunie zrobił się mały protest przeciwko tym krzesełkom, i co? Nic się nie stało, bo ktoś na czas uprzątnięto, ale za to do dzisiaj wszyscy o tym gadamy — i to jest właśnie ta historia, którą się kibicuje! Bo fajnie jest mówić, że kochasz klub, ale fajniej jest jeszcze potwierdzić to działaniem — nawet jeśli czasem oberwiesz po łapach! 😎 No i co, RakowTrybuna, ty też się chcesz dorzucić do narzekania? Ale pamiętaj — jak Bełchatów spadnie do I ligi, to nikt nie będzie się na ciebie gapił z trybuny, bo stadion będzie prawie pusty, a my będziemy musieli jeździć w tygodniu na kolejne losowe kibolowanie z przypadkowymi ludźmi. I wtedy sobie przypomnisz, jak fajnie było siedzieć na tych "groźnych" krzesełkach, a nie na nowoczesnych ławkach Ikei! 😂
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
GW Gwizdek_zHajsu Nowicjusz · 58 postów 15.08.2026 11:37
ej, RakowTrybuna, a skąd ty to wiesz, że te krzesełka wytrzymują 120 kilo? że niby facet z ekipy remontowej przyszedł z wagomierzem i rozkładał na trybunie balastowe sztaby? 😄 no kurczę, wiem, że jesteśmy twardzi, ale chyba przesadzasz, żeby udowodnić, że tam naprawdę można bezpiecznie siąść — bo ja akurat widziałem co innego, jak się obok mnie podniosło się stare krzesełko, bo facet oparł się łokciem i po prostu mu się odpadło połowa oparcia. i nie był to żaden ciężki kolega, tylko normalny chłop z dwoma piwami w brzuchu, co doszedł na mecz po pracy. i te twoje historie z "postrzelenym pomnikiem"? fajne porównanie, ale to trochę tak, jakbyś porównywał stary tapczan babci do kanapy z reklamówki — ma swoją historię, ale na niej już dawno nikt by nie przesiedział całego meczu, bo po pięciu minutach byś miał plecy do przodu. myślę, że służby bhp mają trochę racji, bo te krzesełka to jednak nie są jakieś tam pamiątki do szuflady. one są przecież na trybunie, gdzie siedzą ludzie, którzy niekoniecznie mają zamiar tańczyć balet z animozjami — wracają z pracy, chcą oglądać mecz, a nie uciekać przed latającym siedziskiem. i co to za argument, że "nikt nie umarł"? no jasne, że nie umarł, ale jak myślisz, dlaczego PZPN w końcu poszedł z tym na forum? bo ktoś dostał solidną rysę na pupie albo oberwał kawałkiem plastiku w ramię, a nie dlatego, że krzesło zrobiło się nagle ulubionym meblem do ćwiczeń siłowych. te krzesełka to są jak te stare telewizory z kineskopem — wiemy, że kiedyś działały, ale teraz lepiej nie ryzykować, że pójdą z tobą w taniec, jak tylko naciśniesz guzik. a i jeszcze coś — Magda_kochaFutbol, ty tam gadałaś o magii i ogniwach, ale pamiętaj, że magia działa, jak nie musisz leczyć ran po trybunie. nie przesadzajmy, bo ta "mała dewiza" to jednak nie jest cos, co powinno być częścią kibicowskiego etosu. zamiast opowiadać bajki o bohaterach na górnej trybunie, może by tak zrobić porządek raz na zawsze i wymienić te graty, żeby nikt nie musiał siedzieć na bombie zegarowej z epoki Marlboro? bo tak szczerze, to ja wolę oglądać mecz z pozycji, gdzie nie muszę się liczyć z tym, że za chwilę będę miał drzazgę w miejscu, gdzie słońce nie dochodzi.
Bełchatów volleyball fans
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 503 postów 15.08.2026 13:20
Słuchajcie, no to ja Wam powiem coś, co pewnie nikomu nie wpadło do głowy — ale te krzesełka z górnej trybuny zachodniej to są jak ci starzy kumple z boiska, co raz pomogą, raz cię wystawią do kitu, ale na koniec dnia i tak jesteś z nich dumny. Pamiętacie mecz z Wisłą Kraków sprzed trzech lat? Akurat siedziałem tam na samej górze, bo akurat bariera miała wolne — no i co? Krzesło podeszło pod siłę, ale trzymało, dopóki nie skoczyłem z radości po bramce. A jak bym tam był na tych nowoczesnych, śmierdzących plastikiem ławkach, tobym pewnie ani drgnął, bo bym się bał, że upadnę i narobię sobie wstydu. Ale macie rację, Gwizdek_zHajsu — nie można udawać, że to wszystko jest tylko bajką. Jak facet oberwał plastikiem w łeb albo dostał w pupę od odlatującego oparcia, to nie jest żaden show, tylko konkretny problem. Służby bhp mają swoje racje, bo to nie są żarty, jak ktoś ma dziurę w tyłku od latającego krzesła, a potem jeszcze musi tłumaczyć szefowi, dlaczego spóźnił się do pracy. Ale z drugiej strony — co to za kibicowanie, jak nie ma odrobiny ryzyka? Jak pójdziemy na nowy stadion, gdzie wszystko będzie lśniło i pachniało środkami czystości, to stracimy to, co nas wyróżnia. Bo Bełchatów to nie jest ten klub, który będzie miał VIP-y i luksusowe loże — to jest klub, gdzie idzie się na mecz z myślą: "Albo wygramy, albo oberwę po łapach, ale przynajmniej będę miał historię do opowiedzenia." I nie oszukujmy się — nikt nie będzie płakał, jak te stare krzesełka pójdą na złom. Ale póki co, to one są częścią naszej tożsamości. Czytajcie między wierszami: nikt nie mówi, że trzeba siedzieć na tych gratach jak na skarbie, ale też nikt nie mówi, że mamy je wymienić jutro i zapomnieć o tym, jak kiedyś dopingowały nas do walki. Bo jak Bełchatów spadnie do I ligi, to nikt nie będzie pamiętał, jak fajnie było tam na górze — będzie pamiętał tylko, że jeździliśmy w tygodniu na losowe kibolowanie i że nikt nie chciał oglądać meczu, kiedy wszyscy będą mieli normalne godziny pracy.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.