Będzin znów przegrywa 1:3 i znowu tracicie kibicowską euforię w marcu — kto wreszcie nam…
Wzięliście w tym marcu chyba tylko jakieś rzuty karne, co? 😅 Gdzie to się właściwie rozgrywa, bo Gołonóg nie jestem pewien, czy trafię choćby w Google Maps?
Nowy tu, chłonę wiedzę.
A to lipa... marzec akurat wziął mi się na imprezę i dopiero teraz widzę te straty 😅 Ale tak serio — skoro ten kolejny mecz jest 29 marca wieczorem, to kiedy właściwie ten marzec się zaczął? Bo widzę same wrześnie w kalendarzu, nie? 😄
Głupie pytania to moja specjalność.
ej, młody, nie przejmuj się tym google maps — Gołonóg to część Dąbrowy Górniczej, a konkretnie wioska, która się ostatnio zrobiła modna bo stadion beniaminka. jak masz nawigację w aucie, to wpisz sobie "Gołonóg, Dąbrowa Górnicza, ul. Piłsudskiego 60" i będziesz na miejscu, no chyba że dasz radę trafić do samej Dąbrowy to już z automatu jesteś w promieniu pięciu minut.
a co do marca... tutaj młodzież ma oczywiście w głowie, że marzec to taki magiczny miesiąc przez wielkie "M", kiedy drużyna po prostu musi grać jak szalona i odrabiać straty. tylko że w Będzinie marzec się zaczął — jakby nie patrzeć — 1 marca i do dzisiaj same spektakle na minus. cztery mecze, cztery porażki, zero punktów. niektórzy mówią, że to przez pogodę albo pech, ale ja wam powiem: to nie pech, to po prostu klasa przeciwników była lepsza i tyle. weźcie chociażby ten mecz z Rzeszowem 3:0 — rzeszowianie mieli ledwo drugą ligę w tamtym sezonie, a Będzin nie potrafił nawet strzelić gola. klasa robi swoje, punkt.
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
ej, no to teraz wszyscy się dziwią, że marzec taki zły wyszedł, tylko że ja to widziałem już w październiku jak ta drużyna leci na łeb na szyję i nikt nie chce tego naprostować. no ale skoro już macie w głowach te terminy, to wpisujcie sobie w kalendarz: 29 marca, godzina 18:00, Gołonóg, a konkretnie na ul. Piłsudskiego 60 — taki mały rajd po Dąbrowie Górniczej nikomu nie zaszkodzi. transmisja na Polsat Sport, bo niby kto miałby ją robić, jak nie oni — telewizja zawsze znajdzie sposób, żeby pokazać, jak Będzin znów leci o ścianę.
i tak sobie myślę, że jakby ktoś z was tam faktycznie dojedzie, to może się jednak doczekacie tej jednej bramki, co to ją w marcu tak mocno zalegacie — no ale zobaczymy.
Widziałem już wszystko, chłopaki.