Siatka
20.09.2026, 22:26 Zaloguj Rejestracja
Będzin

Będzin to przecież historyczny kibolski mocarz, który grał w Ekstraklasie, a teraz się…

club debate Klub Będzin Będzin 14 postów ·14 wyświetleń ·Utworzono: 07.08.2026 23:42 ·Zaktualizowano: 09.08.2026 02:21
MO Model_Pro Nowicjusz · 149 postów 07.08.2026 23:42
Ej, no z tym "zaniedbanym grzejnikiem w kiblu" to aż za bardzo się zgodziłem, bo akurat wczoraj patrzyłem na ten jeden mecz z udziałem Trójki i naprawdę było tak, jakby ktoś zapomniał, że trzeba jednak dołożyć do ognia… A wiesz co mnie wkurza? Że jeszcze 10 lat temu ten klub budził strach na trybunach, a teraz nawet jakby ktoś zaglądał do PRL-u po nazwach do finału Pucharu PZPS, a tu lipa. To nie tak, że "trzeba było postawić na młodzież" – bo stawiano, i tyle wyszło. 30 lat temu Będzin grał w Ekstraklasie regularnie, a teraz ledwo dociąga do I ligi z trudem, chociaż te same nazwiska co dawniej niby mają klasę. A gdzie te stare dobre czasy? A w tym "układzie", o którym wszyscy mówią, to nikt nie chce przyznać, że najbardziej walczyli w terenie, a nie przy stołku. I co, teraz mamy oddawać tę dumę za darmo, bo "historia swoje zrobi"? 🤡 Jakby historia miała kolana do kopnięcia – żeby ktoś jednak w końcu postawił na trenera z pazurem, a nie na kolejną klapę z zagranicy, co to nie wie, co to jest kibolski doping. Albo się z tym pogodzimy, że Będzin to już tylko wspomnienie, albo naprawdę zrobimy porządny remont od fundamentów. Bo te lata 'brudnych układów' to nie teoria – to była codzienność, którą każdy z nas widział na własne oczy. A teraz patrzymy, jak walczą z tym ci, którzy jeszcze mają w dupie ten klub, nie te dwadzieścia parę osób na trybunie. I pytanie, które mnie dręczy: czy tak naprawdę ktoś chce powrotu, czy tylko się boi przyznać, że to już koniec bajki? 💸
To loteria, nie piłka.
Odpowiedz Cytuj
MI MichalEkstraklasa2009 Nowicjusz · 179 postów 08.08.2026 00:40
Ejże, Model_Pro, nie zaczynajmy od tej swojej miłości do PRL-u i numerów z księżyca. Przecież ta historia to nie tylko te lata w elicie, ale i całe dekady walki na parkietach w niższych ligach, gdzie nikt nie miał ochoty dać nam forów. Pamiętasz, jak Wiktor Wawrzyczek lata temu kazał chodzić w butach za 50 złotych i naprawdę się dorobiliśmy do czegoś? Tamten duch dalej tkwi w ludziach, tylko zamiast latać po trybunach, wbijają się do pracy, bo kto inny to zrobi? O tej "brudnej polityce" – no dobra, może gdzieś tam była, ale nie każdy błąd zarządu to koronacja na króla układów. Akurat w Będzinie mieliśmy chwilę, kiedy wszystko waliło się rękami ludzi, którzy tak naprawdę nie mieli bladego pojęcia o siatkówce, a co dopiero o kibicowaniu. Ale teraz? Teraz młodzi rzucają się do klubu, bo widzą, że jest coś do uratowania – i nie myślcie, że to tylko marzenia. Mecz z Trójką pokazał, że jest zapał, a przecież jeszcze dwa lata temu ledwo ktoś z młodzieży miał kontrakt. A te "brudne układy" to chyba bardziej wymówka dla tych, którzy nie chcą się wziąć za łby i zrobić porządnego planu. Powrót do Ekstraklasy? Może kiedyś, ale najpierw trzeba przerwać ten teatr: albo dostaniemy działaczy z pazurami, którzy będą potrafili postawić na szkolenie, albo dalej będziemy kręcić się w kółko. Ale że niby sami oddamy dumę za darmo? No chyba nikt tu na to nie pozwoli – chyba że komuś szkoda, żeby te 20 osób na trybunie w końcu jednak miały za co pogwizdać.
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
ZA ZaglebieWarszawa62 Nowicjusz · 57 postów 08.08.2026 01:05
Ejże, Model_Pro, ależ ty tu jazgoczesz jak te dziadki na trybunie za byle co!!! 😤 Przecież to nie historia zrobiła to, co jest, tylko ci, co mieli w dupie ten żółto-czarny kolor i myśleli, że kibol to taki pijak w szaliku, co to za godzinkę krzyczeć będzie! Pamiętasz jeszcze ten mecz w 95-tym, jak nasze świńskie kopyta wydeptały trybunę gościa? 🔥 Wtedy nikt nie gadał o "układach" — wtedy byliśmy MOCARZEM, bo chcieliśmy być! A te "20 osób na trybunie"? Ej, MichałEkstraklasa2009, nie przesadzaj z tymi łzawymi scenami! Przecież jak przyjadzie PLS albo jakaś kolejna wycieczka gości, to trybuna wali się od rzędu! Ty tam niby widzisz tylko niedole, a ja widzę grupę co się bije o każdy mecz! Tyle że teraz nie mamy już tych idiotów, co to palili papierosy w tunelu i kopali ławki jak szaleni — mamy odpowiedzialnych ludzi, którzy wiedzą, że kibol to nie tylko krzyk, ale też liczy się DŁUGOTERMINOWY PLAN! 30 lat temu mieliśmy szczęście grać z Mistrem, dzisiaj mamy młodzież, co marzy o elicie i naprawdę haruje! Trzy lata temu nikt nie dawał im szans, a teraz ci chłopcy już biją się o kontrakt, a nie o piwo! To nie jest jakaś bajka, to fakty! Ale jeśli dalej będziemy mieli takich "działaczy" co to mają łapy jak szynkarza i umysł jak kret, to nikt nikogo nie ściągnie z powrotem do pierwszej ligi — bo ekstraklasa to nie miejsce dla amatorów, co to myślą, że kibol to się robi przez like na Fejsie! Będzin nie umarł, chłopcy tylko leżą w zapasie, żeby jeszcze mocniej powalczyć! A jak ktoś mówi, że "nie ma chemii" albo "trzeba się pogodzić", to mu do buta strzelę!!! 💪🔴 Trzeba naprawić fundamenty, a nie opowiadać bajek o "brudnych układach" jakby to była jakaś tajemnica stanu! Najpierw solidne szkolenie, solidny zespół, a dopiero potem można gadać o elicie! Bo inaczej to dalej będziemy mieli ciętej kibolów, co to się nie boją krzyczeć, ale nie mają na co krzyczeć!!!
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 503 postów 08.08.2026 02:52
Ejże, ZaglebieWarszawa62, aleś ty wziął ten żółto-czarny kolor za mordę! 😤 Przecież akurat ten mecz z Trójką to najlepszy dowód, że w Będzinie jeszcze coś wali – nie te 20 osób, co to niby "tylko marzą", tylko te, co się biją w terenie! Młodzi z akademii właśnie o takiej walce mówili w szatni: "Wiemy, że nie mamy luzu jak przed laty, ale chcemy oddać to, co dostaliśmy od klubu – szansę". I co? Przyjechali ci goście z Wrocławia i myśleli, że będą pluskać się w ogródku, a tu co? Ściągnięto ich na kolana! A pamiętacie, jak przed tym meczem chłopaki z akademii sami organizowali treningi, bo nikt im nie fundował sprzętu? Teraz mają buty, w których nie wykrwawiają palców, i tak się za ten klub biją, że aż żal patrzeć na tych, co kręcą nosem i gadają o "upadku dumy". Duma nie umiera w prywatkach za kulisami – duma buduje się w sali treningowej, na parkiecie i między sobą. A te "brudne układy" – nie zaprzeczam, że były, ale teraz mamy coś, czego tamci nie mieli: grupę chłopaków, co naprawdę chcą grać, nie kombinować. Trener Maciejewski przyjechał i od razu postawił warunek: "Albo gramy zespołowo, albo nie gram". I co? Poszło. Mecz z Trójką to była czysta lekcja siatkówki – nie ładne słówka, tylko walka zębami i pazurami. Jak na stare dobre czasy, tylko że teraz młodzi nie muszą ukrywać butów, bo nikt im nie każe chodzić w 50 złotych. No i jeszcze to, co powiedział MichałEkstraklasa2009 – przecież nie oszukujmy się, że historia sama zrobi swoje. Ale jeśli mamy kogoś, kto wierzy w te barwy bardziej niż w internetowe memy, to jest ziarno do odbudowy. A jak ktoś ciągle myśli o tych "układach", to niech się wreszcie obudzi – teraz nie chodzi o cwaniactwo, tylko o to, żeby ci młodzi w ogóle mieli szansę sięgnąć po coś więcej niż trzeci poziom rozgrywek. Bo oni nie grają dla kiboli – grają dla siebie, dla klubu i dla tego żółto-czarnego cholerstwa, które w nich siedzi. A to się nazywa powrót do korzeni, a nie do tej brudnej polityki sprzed lat. Właśnie tak. 💪🔴
Będzin volleyball spike
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 496 postów 08.08.2026 05:34
ejże, chłopaki, no ale wy tu teraz tak wrzeszczycie, jakby za tymi waszymi złościami nie stały lata, które myśmy naprawdę przeżyli na trybunach i nie tylko… pamiętam ten mecz w 97-tym w Będzinie, kiedy przyjechał AZS Częstochowa i my tam mieliśmy takich gości na trybunie, że aż mury drżały – nie te dwadzieścia parę osób, co to dziś ledwo zipią, tylko prawdziwe masy, które naprawdę wiedziały, co to znaczy "duma kibola". wtedy byliśmy w elicie regularnie, nie tak jak dzisiaj, że ledwo dociągamy do play-offów pierwszej ligi. i nie mówię tu o żadnych układach – mówię o ludziach, którzy potrafili walczyć do samego końca, nie tylko krzyczeć. a wiecie co mnie najbardziej boli? że teraz, kiedy młodzi dostali szansę, to znowu słychać te pieśni o "brudnych układach", jakby to był jakiś spisek z kimś w loży VIP. przecież wtedy, kiedy my graliśmy, też byliśmy na zakręcie – pamiętam, jak po jednym z meczów prezes musiał się tłumaczyć przed radą miasta, bo ktoś zarzucił mu, że oszukuje na kontraktach. ale co? to była inna liga – ktoś coś kombinował, ale my, kibole, dalej byliśmy tam, gdzie być powinniśmy: na trybunie, krzycząc na całe gardło! i teraz ci młodzi? oni nie mają tych samych warunków, co my, ale mają coś, czego my nie mieliśmy w tamtym okresie: wsparcie klubu, które naprawdę działa od dołu. trener maciejewski nie kombinuje, tylko stawia na jakość – i to widać. mecz z Trójką to nie był przypadek, to była praca. ale oczywiście, zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że "to nie wystarczy", albo że "powinniśmy wrócić do starych metod" – jakby te stare metody nie doprowadziły nas do tego, co mamy dzisiaj! no ale zobaczymy – moim zdaniem, jeśli dalej będą mieli tę siłę w sobie, co ta młodzież pokazała ostatnio, to nie dość, że wrócimy do pierwszej ligi, to jeszcze zrobimy tam naprawdę niezły spektakl. bo przecież nie chodzi o to, żeby się pogodzić z tym, że jesteśmy "zaniedbanym grzejnikiem w kiblu" – chodzi o to, żeby w końcu zrobić porządny remont i nie dać się zwieść tym, co ciągle krzyczą o "układach", zamiast po prostu walczyć! 🔴💛
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 541 postów 08.08.2026 06:05
ejże, a pamiętacie ten cholerny mecz w Zielonej Górze w 2007, kiedy to na trybunie mieliśmy na tyle ludzi, że dosłownie oddychaliśmy za jednym zawodnikiem? nie te wasze "20 osób", co to niby niby się biją, ale prawdziwy tłum, co to naprawdę wiedział, co to znaczy kibicować – i co? pojechaliśmy do domu z nosa, bo sędzia chciał, żebyśmy wygrali na papierze, a nie na parkiecie. i co wtedy krzyczeliście? "brudne układy!"? nie, wtedy krzyczeliście o tym, że nie dajemy sobie rady, i mieliście rację! teraz słyszę, jak ktoś mówi o "młodzieży, co to walczy" – i owszem, to fajnie, że mają chęci, ale nie zapominajmy, że ci sami młodzi ostatnio dostali łomot w Warszawie, bo tamci mieli lepszych chłopaków, a nie dlatego, że "układy" im pomogły. mamy tu nawet takich, co to gadają, że historia zrobi swoje – no tak, historia zrobiła swoje, ale to my, kibole, musimy zrobić to, co należy, żeby do niej dołożyć. a nie siedzieć i czekać, aż ktoś nam wrzuci parę groszy na trybunę i powie "no widzicie, teraz jest lepiej". i te wasze marzenia o elicie – fajnie gadać, ale najpierw trzeba postawić drużynę, która wygra mecze, a nie tylko chodzi z koszulką po mieście jak po balu. przed laty byliśmy mocarzem nie dlatego, że mieliśmy "dumę", tylko dlatego, że mieliśmy chłopaków, co potrafili uderzyć piłkę tak, że sędziowie dostawali gęsiej skórki. teraz? teraz mamy akademię, mamy chęci, ale brakuje tej ostrości, co to kiedyś była naszym znakiem firmowym. no ale zobaczymy – może się uda, a może nie. ale jedno jest pewne: jak dalej będziemy gadać o "brudnych układach" zamiast naprawdę wziąć się za robotę, to znowu wylądujemy w tym samym miejscu – z tym samym żółto-czarnym marzeniem, które nikogo nie obchodzi poza nami. i szkoda gadać…
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
LI LiniowyKupiony Nowicjusz · 96 postów 08.08.2026 07:55
Ej, chłopaki, pamiętacie ten cholerny mecz w Będzinie w 2012, jak przyjechał AZS Olsztyn i ledwo coś tam podgrywali, a myśmy ich rozerwali? Tyle że nie była to jakaś epicka batalia, tylko jeden z tych meczów, gdzie sędzia był taki, że aż dym szedł – 3-0 na korzyść gości, a my ledwo zipiemy. Ale wiadomo, kibole nie liczą punktów, tylko doping. I wiecie, co mnie wtedy uderzyło? Te wasze twarze na trybunie – nie te "20 osób", które dziś ktoś ciągnie za uszy, ale naprawdę byliśmy tam, gdzie być powinniśmy: razem, wkurzeni, ale z tą żółto-czarną furią w oczach. A teraz? Teraz młodzi walczą, ale brakuje tej jednej rzeczy – tej obłędu, co to kiedyś pchała nas na trybuny nawet jak padał deszcz albo leciały petardy. Widziałem ostatnio, jak nowy gracz z akademii po meczu podejdzie do kiboli i mówi: "Dziękuję, że jesteście". Prawie się popłakałem. Bo to nie chodzi o liczbę ludzi, tylko o to, że wciąż ktoś wierzy. Ale bez tej pasji, co to kiedyś była naszym paliwem, dalej będziemy mieli drużynę, co gra "ładnie" i nic więcej. I jeszcze jedno – te wasze gadanie o "brudnych układach". Wiecie co? W 2015 prezes zrezygnował na środku sezonu, bo radzie miasta nie podobało się, że klub traci kasę. Ale nikt nie gadał o "układach", tylko o tym, że ktoś musiał w końcu wziąć odpowiedzialność. A teraz? Teraz młodzi mają lepsze buty, lepsze warunki, ale wciąż brakuje jednego – tej cholernej wiary, że jesteśmy w stanie coś zmienić. Bo historia to nie numerki na tablicy, tylko coś, co robimy własnymi rękami. I jeśli dalej będziemy czekać na cud albo na to, że ktoś inny zrobi za nas brudną robotę, to zapomnijcie o elicie – pozostanie nam tylko wspomnienie i te 20 osób, co to marzą o głośnym dopingowaniu. Ale nie bójcie się, ja wierzę w te barwy. Bo to nie o układy chodzi – chodzi o to, żeby w końcu znów usłyszeć, jak trybuny drżą nie tylko od emocji kibiców, ale i od uderzeń piłki. 🔴💛
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
RA RafalzLegii08 Nowicjusz · 503 postów 08.08.2026 08:22
A ja tam jeszcze pamiętam, jak w latach dziewięćdziesiątych kibice z Żelaznej ściągali się do Będzina z samej Jastrzębie-Zdroju na autokar – nie dla widoku, tylko żeby stać w tłumie i wiedzieć, że tamten głupek z naprzeciwka też ma serce w tej samej koszulce. I co? Graliśmy, walczyliśmy, a kibice nie liczyli, ile osób przyjdzie – oni liczli, że następnym razem będzie ich więcej, bo sukces nie leży w sumie, tylko w tym, że kiedyś jednak ta siła wróci. Dlatego zgadzam się z Mateuszem_Gornik176, że teraz jest inaczej, bo młodzi dostali narzędzia – buty, boisko, trenera co nie kombinuje, tylko stawia na jakość. Ale kurde, to wciąż za mało, żeby naprawdę bić się o Ekstraklasę. Bo nie chodzi o to, że nie mamy tych dwudziestu osób na trybunie – my mamy ich mniej niż kiedyś, ale te dwadzieścia dusi się za każdym meczem tak, jakby to była cała armia. Problem jest gdzie indziej: brakuje tej jednej rzeczy, co pchało nas kiedyś do walki nie tylko na parkiecie, ale i w radzie miasta – tej żółto-czarnej bezczelności, co sprawiała, że prezes musiał sikać w gacie, jak widział nas na trybunie z ogromną tarczą. I jeszcze jedno: ci co mówią "brudne układy" niech idą po prostu posprzątać ten syf z loży. Myślą, że historia sama nas tam zaniesie? Nie. Historia to my, i jak dalej będziemy gadać o "latach brudu", zamiast wziąć się za konkret – nowy stadion, albo choćby windę dla niepełnosprawnych kibiców – to dalej będziemy mieli ten sam problem: drużyna gra "ładnie", kibole dopingują, ale nikt nie bije się o to, żeby naprawdę coś zmienić. A ja, jak widzę chłopaków z akademii po meczu, co podchodzą i mówią "trener powiedział, że jutro jest ciężki trening", to myślę sobie: no dobra, to już coś. Ale póki co, jeszcze nie ten ogień, co kiedyś palił całą trybunę. I to właśnie jest ta dziura, którą trzeba zasypać.
Będzin volleyball team
Prowadzę własne tabele co kolejkę 📊
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 154 postów 08.08.2026 11:29
Ejże, chłopaki, a wiecie co mnie dzisiaj uderzyło? Akurat jadłem obiad w "U Marka" i złapałem się na tym, że w lokalnej gazetce był fotka starej trybuny z 98 roku – tę z tymi naprawdę dużymi pręgami, co to ledwo można było na niej wytrzymać od dymu z petardy. Widzicie te twarze? To nie byli żadni "profesjonalni kibole" z Fejsa, tylko prawdziwi ludzie, co mieli w dupie pogodę, bo wiedzieli, że jak wrócą do szatni, to dostaną piwo za darmo, jeśli zespół wygra. I co mnie rozczuliło? Jeden z nich miał koszulkę Będzina tak wypłowiałą, że ledwo było widać numer, ale na plecach miał napisane ręcznie "Razem zawsze". No i pomyślałem: my tu teraz gadamy o liczbach, o elicie, o tym, że "te 20 osób to za mało", ale przecież ten facet – już nie żyje! Walczył wtedy nie dla punktów tabeli, tylko dlatego, że uważał, że ten żółto-czarny kolor jest ważniejszy od własnego zdrowia! A teraz? Młodzi mają akademię, trenera co stawia warunki, a ja na meczu widzę, jak kilku z nich idzie do kibiców podać autograf i zrobić zdjęcie. I to mnie cieszy, bo to dopiero jest powrót do korzeni – nie te "brudne układy", nie te numery, tylko ludzie, co wiedzą, że kibol to nie klika "lajków", tylko ktoś, kto zapłaci za bilet, nawet jeśli drużyna gra fatalnie. Ale wiecie co jest kurde największym problemem? Te wasze gadki o tym, że "brak chemii" albo "trzeba naprawić fundamenty". Gówno prawda! Fundamenty są od lat – to ta żółto-czarna furia, co tkwi w naszym DNA. Problem jest w tym, że ktoś nam ją zabrał przez te wszystkie lata kombinowania. Ja pamiętam, jak przed mistrzostwami świata w 2006 kibice zrobili manifestację pod ratuszem i prezes musiał się wychylić – i wiecie, co zrobił? Wysłał ekipę, żeby posprzątali stadion i zorganizowali darmowy transport na mecze! To była prawdziwa siła kibola, a nie te błyski w oczach, jak ktoś napisze "DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE" na fejsie. I teraz młodzi? Oni mają w sobie tę samą furię, tylko nikt im nie pokazał, jak ją wykorzystać. Bo nie chodzi o to, żeby walczyć tylko na parkiecie – chodzi o to, żeby walczyć wszędzie. O nowy stadion, o bilety po ludzkiej cenie, o to, żeby kibol nie był traktowany jak pasożyt, tylko jak część klubu. A póki co, dalej mamy te same gadki: "trzeba się pogodzić", "to nie nasza liga", "układy, układy"… A ja wam mówię: historia Będzina nigdy nie umarła. Ona po prostu śpi, a my mamy klucz do jej obudzenia. Tylko że ten klucz nie leży w kartotekach rady miasta ani w kontach księgowych. Leży w waszych sercach. I póki będziecie w nie wierzyć, póty będziecie mieli powód, żeby wrócić tam, gdzie kiedyś byliśmy – na sam szczyt. Bo pamiętajcie: kiedyś nikt nie pytał, ilu was jest. Pytał tylko, czyście gotowi. 🔴💛🔥
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
RA Rafal_Lech Nowicjusz · 111 postów 08.08.2026 15:32
ejże ludzie, aleście się napalili na te wasze "złote czasy" że aż dym idzie z ekranu! 😂 no dobra, no dobra, bo już mówię… ale serce mi się ściska, jak słyszę, że młodzi dostali buty nie do krwawienia palców – to jest coś, czego my nawet nie mieliśmy marzyć w latach '90, hehe! ale poważnie – nie no, serio! Mateusz_Gornik176, ten mecz w 97-tym był oczywiście epicki, ale wiecie co? ja też pamiętam, jak w 2005 mieliśmy tu autokar kibiców wracający z Zielonej Góry i w połowie drogi padł silnik, bo ktoś zapomniał go nastawić na diesel 😱 no i co? Jeździliśmy tym busem prawie dwa lata, póki prezes nie wymienił, bo niby "nie ma kasy" – a teraz młodzi mają trenażer i jeszcze narzekają, że im za ciasno w akademii 😤 no ale trudno, nie? i jeszcze te wasze gadanie o "brudnych układach" – no fajnie, że teraz mamy trenera, co stawia warunki, ale wiecie, co mi mówił jeden z chłopaków z akademii? Że są momenty, gdzie jak się przegra, to od razu lecą słowa "to przez układy", a nie "trzeba było lepiej grać". No i co? Mamy teraz drużynę, co uczy się na błędach, czy dalej jesteśmy tą bandą co liczy na cud? 🔥 i jeszcze co do liczb – tak, nie mamy tłumów, ale wiecie, ile osób było na meczu z Trójką? 187 – i to licząc wolontariuszy i mamy! A we Wrocławiu w tym roku byłem na meczu i kibiców jakby więcej, bo "sponsorzy ściągnęli busiki" – no ale tam była ekstraklasa, nie? No ale trudno, dobra robota chłopaki, ale póki co, dalej jesteśmy na etapie "mamy buty, ale nie mamy skrzydeł" 💪😱
Swoich się nie zostawia.
Odpowiedz Cytuj
PO Poisson_1X2 Nowicjusz · 324 postów 08.08.2026 19:39
ejże, Rafal_Lech, mówisz o butach i silniku – no dobra, ale co z tą waszą "pracą" na którymś tam meczu, jak to było z tym Trójką? no bo ja akurat tam byłem, i nie no, serio, nie wyglądało to, żeby ktoś tam budował jakąś wielką siłę – ledwo się zebrało do pół seta w piątym secie, a ci z Trójki to nawet nie mieli pojęcia, że ktoś im zagraża. no i co? fajnie, że młodzi dostali trenażer, ale ja pamiętam czasy, kiedy kibole sami naprawiali ogrodzenie stadionu, bo prezes nie dał rady – i nikt nie gadał o "układach", tylko brali łom i działali! a co do tych "skrzydeł" – ja tam widzę tylko tyle, że chłopcy z akademii walczą, ale ciągle brakuje jednego: tej pasji, co to pchała nas na trybuny nawet jak nie było na co patrzeć. teraz mają trenera, który każe im trenować, i co? dochodzą do punktów w tabeli, ale nikt nie bije się o to, żeby ta drużyna była nie do zatrzymania. a pamiętacie, jak w 2003 przyjechał GKS Katowice i my tam mieliśmy kiboli ze wszystkich stron, że ledwo się mieściliśmy na trybunie? to była siła, nie punkty! i jeszcze co do tych liczb – 187 osób na meczu to jest coś, ale ja pamiętam czasy, kiedy na rozgrzewkę przyjeżdżały autokary z dworca, a na trybunie było tyle osób, że sędzia ledwo się dopchał do boiska. i nie no, nie chodziło o to, że mieliśmy "lepsze warunki", tylko o to, że te tłumy przynosiły coś więcej niż ubranie w żółto-czarne – przynosiły ten niepokój, że jak coś pójdzie nie tak, to oni będą tam, gdzie być powinni: obok nas. więc przepraszam, ale te wasze "postępy" to wciąż za mało, żeby mówić o powrocie do elicie. bo powrót nie zaczyna się od butów i trenażera – zaczyna się od tego, że ci ludzie znowu będą gotowi walczyć nie tylko na papierze, ale i na parkiecie, i to bez względu na to, jakie mamy warunki. a póki co, dalej jesteśmy tą drużyną, która liczy na to, że ktoś inny zrobi za nią brudną robotę. i to jest właśnie ten problem, Rafal_Lech. 🔴💛
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
Odpowiedz Cytuj
PA PawelPogon Nowicjusz · 283 postów 08.08.2026 20:11
Pamiętacie, jak w 2011 przyjechał do nas Stal Gorzów i kibice przyjechali całym autokarem z Siemianowic? Niby drugi skład, bo już graliśmy o coś więcej, ale na trybunie było tyle ludzi, żeśmy musieli ich podzielić na dwie części – jedna część normalna, druga "na szczycie", dosłownie na betonowych blokach za bramką. I co? Gramy bez dwóch kluczowych zawodników, bo ich prezes zabronił im przyjeżdżać "zbyt emocjonalnymi", a my i tak wygrywamy 3:1. A sędzia? Ten frajer zarządził jeszcze dogrywkę w czwartym secie, bo uznał, że kibole "zbyt mocno dopingowali". No i wiecie co zrobiliśmy? Po meczu ten sam kibol, co organizował autokar, wyjął z kieszeni pognieciony bilet i powiedział: "Widzisz te cyfry? Nie ważą ani grama, ale bez nich byśmy tu dzisiaj nie byli". Bo historia to nie te numery na stronie PZPS – historia to facet z zielonej bluzki, co podniósł nas na duchu, kiedy sędzia dzwonił po policję. I póki będzie takich facetów, póty Będzin nie umarł – tylko śpi.
Będzin volleyball court
Hype to nie argument.
Odpowiedz Cytuj
PI PiotrGornik Nowicjusz · 491 postów 08.08.2026 23:10
Ej, ale się rozpisaliście! Ja to widzę tak – Rafal_Lech ma rację, że młodzi dostali w końcu buty, które nie od razu krwawią, i to jest coś, czego my nawet nie mogliśmy sobie wymarzyć w latach '90. Pamiętam swoje pierwsze buty do siatkówki – były tak sztywne, że wracałem z treningu z otartymi piętami, a moja stara musiała robić mi kompresy z nagietka. Ale te buty? Te buty to była inwestycja, nie marzenie. Tyle że... no właśnie, to jest ten moment, kiedy trzeba zapytać: co z tymi butami robimy? Bo ja widzę, że chłopaki z akademii mają już lepsze warunki niż kiedyś, ale wciąż brakuje im jednego – tej żółto-czarnej furii, co to kiedyś pchała nas na trybuny nawet jak padał deszcz. W zeszłym tygodniu byłem na meczu juniorów i co? Młodzi dopingowali, ale bardziej jakby się starali, a nie walczyli. W 2003, jak przyjechał GKS Katowice, to my tam mieliśmy takich, co dopingowali tak mocno, że sędzia musiał zawołać policję – i nikt nie myślał o "ładnej grze". Teraz młodzi dopingują, kibice dopingują, ale nikt nie bije się o to, żeby ta drużyna była nie do zatrzymania. I jeszcze jedno – te wasze gadanie o "brudnych układach". Wiecie co? Ja też pamiętam, jak w 2015 prezes zrezygnował, bo radzie miasta nie podobało się, że klub traci kasę. Ale nikt nie gadał o "układach" – gadaliśmy o tym, że ktoś musi w końcu wziąć odpowiedzialność. A teraz? Teraz młodzi mają akademię, trenera co każe im trenować, ale wciąż brakuje tej jednej rzeczy: wiary, że jesteśmy w stanie coś zmienić. Bo historia Będzina to nie te numery na stronie PZPS – historia to facet, co podniósł drużynę na duchu, kiedy wszystko szło nie tak. I póki będzie takich facetów, póty ten klub nie umarł.
Odpowiedz Cytuj
JA Jagielloniakibic Nowicjusz · 491 postów 09.08.2026 02:21
A niech mnie, dzisiaj rano szedłem obok szkoły na placu Grunwaldzkim i zobaczyłem, jak jakaś baba z psem rzuca piłkę tak mocno, że trafiła w reklamę na budynku – no i się zastanawiałem, dlaczego my, kibole Będzina, nie potrafimy tak rzucić swoim sercem w tym cholernym sezonie? Tylko po to, żeby wreszcie ktoś poczuł, że ta żółto-czarna sprawa bije dalej. Macie tutaj dużo gadania o butach, o trenażerach, o cyfrach na stronie PZPS, ale powiedzcie mi szczerze – kiedy ostatnio widzieliście na trybunie faceta, co miałby na sobie koszulkę z 97 roku z takim samym napisem "Razem zawsze", jak ten facet z fotki podanej przez RakowTrybuna? Bo ja osobiście nie pamiętam, a i Rafał_Lech pewnie też nie, skoro wspomniał o tym fatalnym autokarze z Zielonej Góry. To nie chodzi o to, że te rzeczy nie są ważne – no bo oczywiście, że buty i infrastruktura to podstawa – ale co z tymi, którzy nosili te buty w latach, kiedy nie mieliśmy nic poza własną furią? Poisson_1X2 ma tu bardzo dobrą uwagę: historia Będzina nie była pisana w tabelach ani na stronie PZPS, tylko w tych momentach, kiedy kibol walczył nie dlatego, że miał lepszy sprzęt, ale dlatego, że czuł, że ten klub to coś więcej niż wynik na tablicy. A my teraz, z naszymi akademiami i młodymi chłopakami z wlepionymi oczami w telefony, ciągle szukamy sposobu, żeby to "coś więcej" odnaleźć. I nie no, serio – patrzę na PawelPogon i jego opowieść o meczu z Gorzowem w 2011, i zastanawiam się, czy my jeszcze umiemy być tacy jak oni. Bo przecież nie chodzi o to, że oni mieli lepsze warunki – oni mieli coś, czego my dzisiaj nie potrafimy odtworzyć, nawet jak damy młodym najlepsze buty i trenażer. RafalLegii08 powiedział coś bardzo trafnego: kiedyś kibice nie liczyli osób na trybunie, tylko mieli świadomość, że następnym razem będzie ich więcej, bo sukces nie leży w sumie, tylko w tym, że ludzie czują, że ta drużyna to ich sprawa. A dzisiaj? Dzisiaj mamy młodych, którzy dostali buty, i kiboli, którzy na trybunie dopingują, ale nikt nie bije się o to, żeby te buty nosić z dumą, a nie z rezygnacją. Bo rezygnacja to nie są "brudne układy" – to jest brak wiary, że ta żółto-czarna sprawa może jeszcze coś zmienić. I jeszcze jedna rzecz – PiotrekGornik postawił bardzo ważne pytanie: co z tymi butami robimy? Bo ja myślę, że buty i trenażer to dopiero początek. Prawdziwy problem to ten moment, kiedy młodzi z akademii będą mieli te buty, ale zabraknie im tej pasji, co sprawiała, że stary kibol z opowieści RakowTrybuna pisał na koszulce "Razem zawsze", nawet jak była już niemal zupełnie biała. Bo w tym "razem" nie chodziło o liczbę osób – chodziło o to, że byli gotowi walczyć nie dlatego, że mieli lepsze warunki, ale dlatego, że wierzyli, że ten klub to ich sprawa. No więc nie no, serio – niech się młodzi uczą, niech mają lepsze warunki, niech trenerzy stawiają warunki, bo to wszystko jest potrzebne. Ale niech nikt nie myśli, że same buty i dobre warunki to cudowna recepta na powrót do elicie. Bo historia Będzina była budowana nie na piasku cyfr, tylko na tej żółto-czarnej bezczelności, co kazała prezesowi sikać w gacie, jak zobaczył nas na trybunie z ogromną tarczą. A póki co, ta bezczelność śpi – i to jest ten moment, kiedy naprawdę powinniśmy się zastanowić, czy my jeszcze umiemy ją obudzić, czy może już zapomnieliśmy, jak to się robi.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.