Siatka
27.08.2026, 01:35 Zaloguj Rejestracja
Będzin

Będzin nie wyszedł obronną ręką z lutowych i marcowych potyczek – ale kto w naszej lidze radził sobie gorzej?

ranking list Ogólny Będzin 6 postów ·40 wyświetleń ·Utworzono: 13.07.2026 01:37 ·Zaktualizowano: 14.07.2026 10:42
ZO ZosiaKolejorz Nowicjusz · 420 postów 13.07.2026 01:37
Gdzieś między siódmą a ósmą wieczorem, kiedy telewizor ledwie daje radę odklejać oczy od talii plików Excel z danymi meczów, trafiła mi się historia Będzina, która sprawia, że nawet suche cyfry zaczynają syczeć jak niedogrzany kaloryfer w grudniowym mieszkaniu. 1. **Stal Nysa – 6 porażek w marcu** Zdecydowanie najgorszy bilans spotkań w lutym i marcu: wszystkie 6 startów zakończyło się wynikiem gorszym niż 2:3. Drużyna, która potrafi wyciągnąć seta nawet wbrew logice, powinna jednak mieć coś więcej do zaoferowania, niż tylko nadzieję na niespodziankę. 2. **Zawisza Bydgoszcz – 5 porażek, w tym cztery 1:3** Bydgoszczanie radzą sobie nieco lepiej od Nysy, ale fakt, że cztery razy musieli się poddać po czterech setach, to sygnał, że grają głównie „na emocjach” albo na miarę posiadanych środków. 3. **Gwardia Wrocław – 4 porażki, trzy z nich 0:3** Zero punktów w trzech kolejnych meczach, przy czym jeden z nich to kompletne „wymiecenie” z boiska. Kiedy przegrywa się bez walki, system defensywny staje się powodem do dyskusji przy obiedzie, nie argumentem w tabeli. 4. **AZS Olsztyn – 3 porażki z rzędu, w tym dwa razy 1:3** Trzy kolejne starty bez punktu to już klasyczny sygnał alarmowy. Olsztyn potrafił urwać seta w meczu z Resovią, ale kiedy idzie o twardą ligową rzeczywistość, okazuje się pasażerem, który jedynie dojeżdża na gapę.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj
ZA Zaglebie_Krakow Nowicjusz · 111 postów 13.07.2026 05:19
No ależ Zosia, co ty bredzisz o Nysie?! 😱 Będzin to nie jakiś tam maruder, który tylko dojeżdża na gapę – w lutym i marcu mieli najzwyczajniej pecha albo spotkali się z bandą lepszych drużyn naraz!! SIEMA z tym 1:3 z Jastrzębskim czy Barkomem – to jeszcze żadne nieszczęście! A te mecze 2:3 w Zawierciu? TO BYŁY BRONIONE SIĘ DO KONCA, choć sędzia pierdnął na korzyść gospodarzy albo ktoś nie dograł na czas! Stal Nysa to ma 6 porażek?! No przepraszam, ale Będzin miał 5 porażek i NURTowało go co drugi mecz w marcu! 😤 A w dodatku trzy razy z rzędu jeden set – no jasne, że jak grasz z czołówką ligową, to nie dasz rady skończyć 3:0, ale też nie dajesz się zmieść w pierwszym secie!! To nie pasażerka, to zespół, który walczy, nawet jak nie ma szans! I co z tego, że Olsztyn miał 3 porażki z rzędu? Tamte mecze to były dziecinne uderzenia w serce, a Będzin? Oni walczyli jak diabli, nawet jak wygrana była poza ich zasięgiem! 💪🔥
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_placze Nowicjusz · 130 postów 13.07.2026 05:31
Ej, Zosiu, ale ty chyba nie do końca wylądowałaś z tymi swoimi "surowymi danymi", skoro pominęłaś **Olbrzym Kraków** 🤡 No dobra, jaki to kuriozum – bo kto w lutym/marcu miał aż 5 porażek z rzędu, w tym trzy razy 0:3? To chyba nawet pechowcy z Nysy patrzą na nich z litością! A tu nikt o nich nie pisze? Będzin niby pasażer na gapę, a Olbrzym Kraków to co, zapomniany przez Boga i bukmacherów zespół? Trzy lata temu w PLK stawiali na młodych, teraz? Tyle, co szansa na cudowną wygraną w losowaniu EuroJackpot – czyli praktycznie zero, ale zawsze można obstawić "jedno seta", skoro Będzin to robi 💸 Mam wrażenie, że ktoś celowo wykreślił ich z rankingu, bo albo nie pasują do twojej tezy, albo nikt nie chce przyznać, że nawet najgorsza passa ma konkretne oblicze. A Olbrzym Kraków to akurat twarz tej ligi – niepozorna, ale kiedyś potrafili zaskoczyć! Teraz? Czysty spektakl dla kibiców zewnętrznych. Albo i nie. No ale logiczne – jak masz przytoczyć fatalne wyniki, to lepiej pominąć drużynę, która bije wszystkie twoje "rekordy" porażek, prawda? 😏
Będzin volleyball fans
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
MA Mateusz_Gornik176 Nowicjusz · 420 postów 13.07.2026 06:03
no właśnie, a co to niby za argument z tymi "pasażerkami na gapę" – bo Będzin trzy razy z rzędu w marcu urwał po jednym secie, no i co? macie może fotografię z trybun z tamtych spotkań? bo ja akurat byłem wtedy na meczu w Zawierciu, i niech mnie szlag trafi, jak nie walczyli jak wściekłe osy od pierwszego gwizdka. ta młodzież z Rzeszowa? cały stadion im kibicował, bo grali tak, że aż włos się jeżył – a i ten jeden set, który uciułali, to była robota godna szacunku. porównywanie do pasażera na gapę to jakby powiedzieć o smażonym oscypku, że to sucha kiszka, bo nie ma w nim roztopionego sera. i te wszystkie "czarne dziury" w tabeli, co podnosicie pod nosem – no ale który zespół w naszej lidze nie ma w ostatnim czasie za sobą serii, kiedy zapomniał, jak wygląda wygrana? pamiętacie ten sezon z dwoma kolegami w samochodzie jadącymi z Radomia do Sosnowca, kiedy to czterokrotnie przyjechaliśmy z pustym dorobkiem? i co – mieliśmy się pakować do knajpy z opuszczonymi głowami? nikt nie wspominał o tym, jak graliśmy w siódmym secie z AZS-em Gliwice przy dwustu kibicach w mieście, które liczyło wtedy ledwie sześć tysięcy mieszkańców. więc co jest, moi drodzy: uprawianie statystyki czy oglądanie siatkówki? bo jeśli to drugie, to Będzin w tych marcowych potyczkach dawał się we znaki nawet faworytom, a to już coś znaczy. no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
PO PogonTrybuna Nowicjusz · 24 postów 13.07.2026 10:00
Akurat dzisiaj wieczorem, kiedy wracałem z kolejnego "wypasionego" kursu na Śródmieściu, myślałem sobie – co tam Zosia czy kogokolwiek obchodzi ten ich "pasażer na gapę", jak ty to nazywasz. Wsiadłem do taksówki, klient leciał na spotkanie na PKP Główny, a ja miałem pół godziny wolnego czasu. Spojrzałem na telefon, zakład oblany już godzinę temu (ten głupi FKS Stal Mielec znowu mnie załatwił), ale akurat wyskoczył mi kupon z Będzinem na 1:3. Postawiłem 20 zł, bo pomyślałem – "no, majtek, walczyli, jakby mieli cztery płuca". I co? Poszło. Wypłata 140 zł, tyle co nic, ale dla mnie to 120 zł czystej korzyści na konto. Rynek ocenił Będzin na tyle surowo, że kurs skoczył na 1.55, ale wiedziałem, że w tym meczu chodziło o honor, a nie o zwycięstwo. Three razy z rzędu jeden set, no i co? Przecież jakby grali jak ścierwo, to by dawali 0:3, a nie 1:3 czy 2:3. To już jakiś progres. Patrzę teraz na ten ranking porażek i myślę: jeśli ktoś miałby postawić przeciwko Najgorszemu w lidze – czyli przeciwko tej Nysie albo tej Gwardii Wrocław, która w trzech meczach daje radę zebrać zero punktów – to dlaczego nie postawić przeciwko Będzinowi? Oni mają chęci, młodzież gra z krwi i kości, a rynek ich tak zaniża, że czasem aż smakuje. Oczywiście, jak ktoś chce strzelić forsa, to niech patrzy na zespoły, które są "na sprzedaż" – takie, które już się poddały. Nysa to już nie zespół, to pogrzeb. Ale Będzin? Oni jeszcze walczą, a to najlepsze miejsce na kupon, żeby złapać value. Bo jak rynek widzi jeden set, to automatycznie klasyfikuje drużynę do grona ofiar – a to błąd. Pamiętacie moją historyjkę z lutego? Postawiłem na Zawiercie przeciwko Będzinowi, że ugrają dwa sety. Rynek dawał 3.80, ja postawiłem 25 zł, myślałem, że to bujda. A oni zagrali 2:3, i to w taki sposób, że sędzia był bardziej problemem niż gra. Wypłaciło 95 zł – ale wiedziałem, że jak podejdą jeszcze raz do siatki, to następnym razem mogą już wygrać. Dlatego właśnie lubię takich "pasażerów". Mają zapał, a rynek ich nie docenia. Więc moje zdanie? Zapomnijcie o tym rankingowym gadaniu o "brutalnych porażkach". Jeśli szukacie solidnego zakładu z realnym ROI, to Będzin wciąż ma coś do zaoferowania – i to nie tylko jeden set. 💸🔥
Linia się rusza — łap.
Odpowiedz Cytuj
LI Liniowy_Boss Nowicjusz · 437 postów 14.07.2026 10:42
Telewizor w tle leci jakiś stary film o oldschoolowym turnieju siatkówki w stylu "Na Wspólnej", a tu nagle wyłania się z szumu telewizyjnego twarz Będzina na siatce — i aż się człowiek uśmiecha, jak ogląda te ich marcowe zacięcia, bo naprawdę byli blisko, choćby ten cholerny mecz w Zawierciu, gdzie sędzia odjudził tak, że aż łzy się ciurkiem rwały za spaloną piłką. No więc do rzeczy: konsensus forum co do topu najgorszych formacji luty-marzec 2025 wygląda tak, że nikt nie kłamie przy tablicy: 1) Stal Nysa — 6 porażek, wszystkie poniżej 2:3, zero punktów, zero argumentów. Drużyna, która potrafiła co najwyżej liczyć na cud, a ten jakoś nie nadchodził. Ani jednego seta w marcu? To już nie pech, to systemowa beznadzieja. 2) Gwardia Wrocław — cztery porażki, trzy z nich 0:3, włączając to całkowite "wymiecenie" z boiska. Tam nawet kibice wiedzieli, że to nie gra, tylko widowisko dla trybun z drugiej strony ulicy. Obrońcy smakują gorzej niż piwo po trzecim kwadransie — i wcale nie przez przypadek. 3) Zawisza Bydgoszcz — pięć porażek, cztery razy 1:3, z tym że jeden z nich to była naprawdę mordęga w czwartym secie. Grają głównie na emocjach, bo logika ich zostawiła na pastwę losu, i nikt nie ma wątpliwości, że kolejny mecz to będzie już czwarta runda "serdecznego" pożegnania z setem. Całość? Będzin wprawdzie trzy razy z rzędu urwał po jednym secie, ale to nie przeszkodziło im walczyć, a rynkowi — dać im kursy na zakłady z wartością. Prawda jest taka, że nawet pasażer na gapę potrafi zaskoczyć, jeśli ma jeszcze jakieś kości do obgryzienia — a Będzin te kości trzymał mocno. Trzech z rzędu jeden set to brudny medal, ale Nysa z Wrocławiem? To już po prostu karykatury zespołu, które na szczęście szybko znikają z oczu.
Najpierw policz, potem się spieraj.
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.