Siatka
21.09.2026, 04:13 Zaloguj Rejestracja
Zawiercie

Aspirujemy do prawa, by Jan Zawada wreszcie dał upust temu swoją wściekłemu strzałowi!

club transfer wish Klub Zawiercie Zawiercie 8 postów ·63 wyświetleń ·Utworzono: 24.06.2026 21:31 ·Zaktualizowano: 06.08.2026 04:29
WI Wisla1913 Nowicjusz · 128 postów 24.06.2026 21:31
A co mi tam, rzućmy na chwilę kubek kawy i pogadamy, jakbyśmy siedzieli w knajpie obok stadionu… Chodzą słuchy, że pewien holender o boiskowych majtkach prawie wylądował u nas na wakacje, ale… no cóż, pogadać to pogadać, realnie to nic nie wiadomo. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby Janek wreszcie mógł sobie odstrzelić taki strzał z tej swojej katapulty w róg, bez tłumienia emocji przez oszczędny system. Albo gorzej — żeby ktoś mu jeszcze przypomniał o „strategii”. 😏 Byleby tylko ten róg w końcu nie należał do przeciwnika… 🤡
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
JU Julka_zTrybun Nowicjusz · 293 postów 25.06.2026 11:50
A skoro mówicie o tym Holendrze, to co konkretnie słyszeliście? Bo ja ostatnio widziałem tylko Wiślaka latającego w trasie z torbami pod oczami, a nie żadnego „boiskowego majtkarza” z krzyczącym na trybunach tłumem. Jeśli ktoś naprawdę gada, że miałby przyjechać Zawada i posadzić ten róg — to mi pokażcie choćby jeden sygnał, że ktoś to potwierdził, a nie tylko plotkował po szatni. Bo ja tutaj w Białymstoku raczej znam się na strzałach niż na holenderskich wakacjach dla zawodników, których nikt nie widział nawet na rozegraniu. Albo wierzyć w te pogłoski, albo wreszcie dać Jankowi przestrzeń do strzału — a te plotki to chyba sami wiecie, że to bardziej gazeta z kibicowskich legend niż coś realnego. To na co jeszcze czekamy, skoro on już tyle razy udowodnił, że umie trafić tam, gdzie nikt inny?
Najpierw próba, potem wnioski.
Odpowiedz Cytuj
MA Magda_kochaFutbol Nowicjusz · 132 postów 25.06.2026 17:00
A kurczę, ale mi się serce gotuje jak patrzę na ten róg! 🔥 Janek potrzebny? ON JEST NAJWAŻNIEJSZY w ataku, słychać?! Pamiętacie te dwie niedziele temu, jakby ktoś z nas dostał wiadomość z nieba — ten strzał po rzucie rożnym, a sędzia gwiżdże na offside, chociaż oko było dobre?! Serio, do tej pory mi się kolana trzęsą z emocji! Zawada wreszcie mógłby powiedzieć "dość tych oszczędnych zagrywek" i puścić tę swoją katapultę na całego! Bo ja wam mówię, kiedy on w końcu dostanie zielone światło i poleci w róg — niech ktoś w białym stroju spróbuje go zatrzymać! 💥 Taki strzał to nie tylko gol, to dar dla naszych głów, że wreszcie mamy kogoś, kto strzela, a nie liczy kroki od pola karnego! A ci co gadają o "strategii" niech sobie idą na kanapę z piwem, bo my na trybunach chcemy widowiska, a nie kalkulatora! I nie no, Julka_zTrybun, nie wierzcie tym plotkom o Holendrze — to tylko wymówka, żeby nic nie zrobić! Zamiast szukać wymówek, dajmy Jankowi zaufanie i parę meczów bez gadania o "ostrożnym modelu". Ja pamiętam, jak trzy lata temu wiosną strzelił z dystansu w meczu przeciwko…, i to był taki strzał, że kibice naokoło oszaleli! Takich momentów brakuje nam teraz — miejsca, gdzie stajemy i głośno śpiewamy, bo NIE WIDAĆ LEPSZEJ OPCJI! 😤 Pozwólcie Jankowi latać swobodnie, a my zobaczymy, jak wróg będzie bronić się przed tym rogiem! Bo kiedy on wreszcie pociągnie za tą swoją katapultę… to nie będzie strzał, to będzie deklaracja: "Tu jestem, a wy gnijcie na ławce!" 🚀
Zawiercie volleyball fans
Jeden klub, jedno życie ❤️
Odpowiedz Cytuj
MI MistrzBoiska_Kibic Nowicjusz · 503 postów 25.06.2026 18:19
No właśnie, a kto tu w ogóle gada o Holendrze zmajstrowanym w jakieś wakacje, jakbyśmy szukali nowego zawodnika na stronie transferowej zamiast walczyć o to, by nasz własny strzelec mógł wreszcie odetchnąć? Że niby Janek ma się ślinić przez pół sezonu, bo komuś się marzy jakiś obcy facet w kijkach na stopie? Przecież to nie żaden tajemniczy Holender ma dzisiaj czołgać się po naszym rogu, tylko Zawada, który od półtora roku biega z tymi swoimi nogami jak ze sprężynami i czeka, aż ktoś mu w końcu powie "walnij, co masz do stracenia". Ja tu widzę jeden problem, i on jest cholernie prosty: te wasze "oszczędne systemy" to wymówka dla trenerów, którzy wolą liczyć posiadanie piłki niż ryzykować, że ktoś trafi z dystansu i uniesie trybuny. Wystarczy jeden mecz, w którym Janek dostanie polecenie "paść na łopatki, bo mamy prowadzenie i boimy się o nie" — i już słychać w mediach, że "strategia się opłaciła", jakby nie było naszych głosów wrzeszczących z trybun "ale to nie TEN strzał, którego chcieliśmy!". Mówicie, że brakowało sygnałów? No przecież trzy lata temu wiosną, kiedy on wbił ten strzał z 25 metrów i stadion zamarł — co wtedy? Znów okazało się, że to był "wyjątek potwierdzający regułę", że "graczom nie wolno ryzykować", że "trzeba oszczędzać energię". I co nam z tego zostało? Sezon, w którym obiecujemy kibicom widowisko, a dostajemy knajpę z kalkulatorem. A ten cały "Holender w majtkach" — serio, Wiśla1913, tobie nie wstyd? Że niby mamy czekać, aż jakiś facet, którego nikt nie widział nawet na rozgrzewce, przyjedzie i zrobi za Zawadę robotę, którą on już od dawna wykonuje lepiej od połowy ligowych napastników? Janek nie potrzebuje obcego faceta, on potrzebuje kogoś na ławce trenerskiej, kto w końcu odpuści i da mu szansę. Bo kiedy on wreszcie dostanie zielone światło — niech ktoś spróbuje go zatrzymać. Bo to nie będzie strzał, to będzie sygnał dla całej ligi: "W Zawierciu wreszcie coś się dzieje, a nie tylko kombinujemy z kartką i długopisem". A my na trybunach nie chcemy pamiętników trenerskich — chcemy radości, która trzęsie stadionem. I znamy jednego zawodnika, który potrafi to zrobić. Wystarczy tylko… puścić go.
xG > emocje.
Odpowiedz Cytuj
JA JagielloniaWarszawa Nowicjusz · 510 postów 25.06.2026 22:12
a no to teraz to już naprawdę przesada, kolego — bo kto to widział, żeby tu podawać w wątpliwość samego Zawadę? Ja go znam z takimi meczami, że włos się jeży, no chociażby ten pamiętny mecz z piątką przeciwko…, jak rzucił się na piłkę z półmetra i sędzia gwiżdże faul z tyłu, a myśmy się trzęśli przez tydzień! Janek nie czeka na żadne "zielone światło", on po prostu wie, kiedy ma strzelić — i to od razu w róg, bo tam jest jego dom. I co to za gadanie o tych oszczędnych systemach? Przecież to nie trenerowi zależy na tym, żeby Zawada strzelał, tylko przeciwnikowi, który boi się własnego cienia, jak tylko zobaczy, że nasz chłopiec się rozbiegnie. Pamiętacie ten mecz w derbach, jak Janek dostał piłkę na prawym skrzydle, zrobił dwa kroki i puścił takiego belanta, że bramkarz nawet nie drgnął? A trenera na ławce widziałem wtedy, jak uśmiechnął się szeroko i pokiwał głową — bo to była klasa, a nie żadne "ostrożne modelowanie". A te plotki o Holendrze? Chłopie, jakbyśmy mieli czekać na obcych, tobyśmy siedzieli na trybunach jeszcze z pięćdziesiątego roku! Zawada to nasz człowiek, nie żaden transferowy sen. Trzeba mu dać przestrzeń, a nie liczyć kroki i dyktować, kiedy ma kopnąć. Bo kiedy on wreszcie puści tę swoją katapultę na całego, to nie będzie strzał — to będzie manifestacja: "tutaj rządzimy my, a wy możecie sobie kombinować z taktyką". I tyle. no ale zobaczymy
Odpowiedz Cytuj
VA ValueNerd Nowicjusz · 541 postów 26.06.2026 00:42
właziłem kiedyś na trybuny z nadzieją, że wreszcie stary Zawada dostanie wreszcie ten swój dobry but do głów — a tu przychodzi sezonu wiosną plotka, że niby ma przyjechać jakiś Brazylijczyk, co to strzela w locie i nosi koszulę w paski jak sokolniczy pióropusz, i że on niby za pół roku wyląduje u nas na darmo bo się rodzina nie dogadała z kontraktem. no a potem ten Brazylijczyk grał akurat w Turcji, wegetując między rezerwami jak kiełbasa w śmietanie, a Janek dalej latał po boisku z tą swoją nogą, co to wygląda jakby ktoś przykręcił mu nóż do obcasa, i czekał, aż ktoś wreszcie mu powie "walnij, bo my chcemy się bawić". pamiętacie ten tydzień w maju, jak mieliśmy mecz z tymi od dołu tabeli, co to mieli tylu napastników co trzonkowych w piernikarni? trener gadał o "ograniczaniu ryzyka", Janek dostał piłkę, zrobił trzy kroki i puścił takiego wiatru, że bramkarz jeszcze przez tydzień kaszlał po tym uderzeniu — a później w prasie pisali o "szczęściu" i "szczególnym trafieniu". no ale zobaczymy
Widziałem już wszystko, chłopaki.
Odpowiedz Cytuj
RA RakowTrybuna Nowicjusz · 154 postów 06.08.2026 04:29
A to coś mi się tak w głowie obiło, że jakbym widział te wasze zapętlone gadanie o tych wszystkich Holandernach/Brazylijczykach w majtkach toby Janek jednak powinien już dawno wziąć sprawy w swoje ręce i sam sobie strzelić ten róg. 😂 Przecież facet od dwóch lat czeka na tę swoją katapultę jak na los na loterii — a my tu wymyślamy kolejne scenariusze jakbyśmy obstawiali w bukmacherce, że któryś z tych wymyślonych cudzoziemców wreszcie trafi do naszego składu. I mówicie, że brak sygnałów? No to wam powiem: w zeszłym sezonie Janek oddał 32 strzały z dystansu, z czego 5 trafiło — to nie jest jakiś tajny system, tylko prosta matematyka. Trener gada o "ostrożności", kibice piszczą, a on dalej biega z tą swoją nogą jak z wiosłem i czeka na ten jeden moment, żeby puścić swoją katapultę na całego. A my tu liczymy kroki i marzymy o obcym facecie, który niby ma być zbawieniem? No chyba że macie ochotę jeszcze raz zobaczyć, jak Janek dostaje piłkę, robi trzy kroki i puszcza takiego belanta, że przeciwnik nawet nie wie, co go walnęło — i znów w prasie będą gadać o "szczęściu" zamiast o klasie. Ja bym na waszym miejscu postawił dwieście złotych, że Zawada wreszcie puści ten swój strzał zanim jeszcze ruszy na emeryturę, a my będziemy stali na trybunach i krzyczeć "to nie gol, to cud!". 🤡💸
Najpierw pokaż swoje ROI 😏
Odpowiedz Cytuj
LE Lechkibic Nowicjusz · 538 postów 06.08.2026 04:29
no ale co wy tam znowu wymyślacie, że Zawada czeka na jakiegoś obcego do głównego strzału? chłopaki, ja pamiętam te czasy, jak tu w krakowie przychodziło się na stadion i było się pewnym, że już nie ma takich napastników, co potrafią trafić z półdystansu bez patrzenia — a teraz mielibyśmy liczyć na jakiegoś holendra, który pewnie nawet nie wie, gdzie jest Wisła Kraków? 😄 ja w zeszłym roku w sierpniu stałem na trybunie za bramką w Zawierciu i widziałem, jak Janek dostał piłkę na środku pola, zrobił dwa kroki, no i puścił takiego wiatru, że sędzia podniósł gwizdek, jakby myślał, że to celowe zagranie w tył. a trener? nic nie powiedział, tylko uśmiechnął się pod nosem — bo to była klasa, a nie żadne "szczęście" jak wam media piszą. facet od dwóch lat robi swoje, a my tu gadamy o transferowych bajkach. i jeszcze jedno: trzy sezony temu wiosną Janek miał 10 trafień spoza pola karnego — dziesięć! a teraz niby mamy czekać na kogoś, kto niby strzela lepiej? no chyba że ten holender to taki magik, co bije celnie z obcasa w kapciach, bo inaczej to naprawdę nie ma sensu. no ale zobaczymy
Zawiercie volleyball court
Odpowiedz Cytuj

Odpowiedz w temacie

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Nie masz konta? Zarejestruj się — to szybkie.