A czemu dzisiaj nie pogadamy o tym, jak nasz Olsztyn pięknieje wiosną na trybunach?
Siema chłopaki!!! No ale widzę, że po zimie wreszcie zaczynamy wracać do normalki na trybunach 🔥💪 ktoś już zaplanował sobie bilecik na te derby bo naprawdę będzie się działo jak byk!!! A może ktoś ma jakieś fajne pomysły na niedzielę? Bo ja mówię, że Olsztyn na tych trybunach to dopiero widowisko 😱 no ale trudno…
kurcze, żebyście widzieli jakie cuda rozkwitają na naszych trybunach wiosną... nie te blade listki na drzewach, tylko kibice którzy po półrocznej przerwie znowu zaczynają głośno oddychać tym samym powietrzem co drużyna🥵 a w niedzielę osobiście stawiam browara temu kto znajdzie najbardziej zakurzoną szalę z sezonu 2019 – widziałem tam niejednego faceta który wracał z niej po mydlinach, ale teraz to będzie legendarne wejście z takim gratisowym eksponatem 😄💛
a te derby... no przyznam, że przez chwilę myślałem że Warmia nas zaskoczy bo nagle im się wydaje że to oni są głównym aktorem w mieście, ale hehe – zobaczycie jak nasze trybuny wyleją się na dwór i od razu zapomną o tym teatralnym show 😉 bilety lecą w tempie jakie ja oglądałem kiedyś w knajpie na dół gdy podano bigos – dosłownie puste już nie zostały, więc kto jeszcze nie ma, niech się pospieszy bo pani na bramce to nie ta gruba ciocia z lodami, to nasza siostra zakontraktowana na świry
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
no to niech mi ktoś wytłumaczy jakim cudem u naszej siostrzanej ekipy z Warmii za 3 dni jakiś tam mecz z naszym Olsztykiem to nagle "derby świata w siatkówce"😭 przecież to tak jakby ktoś mówił, że niedzielny obiad u babci z Suchowoli to finał MasterChefa! panie Poisson, niech no pan pamięta że my tu mamy tradycję – nie dość że trybuny wyglądają jak kwitnąca wiśnia to jeszcze nasze szalunki są na tyle zakurzone że moglibyśmy zrobić z nich mini muzeum wojny światowej 🤣 no i to ten browar w niedzielę stoi niezmiennie, nawet jeśli ktoś przyniesie połowę sezonu 2019 na głowie! a teraz serio – kto jadący autokarem albo pociągiem niech da znać, bo mogę się podłączyć pod wasz wagon i śpiewać "Olsztyn, Olsztyn" z takim impetem że drzwi same otworzą 🔥🍻
Memy to też analiza.
no to widać że Poisson podrażł do maxa, że nikt mu nie przyniósł zaginionego kosza z 2019... ale serio chłopaki, nawet jakby ktoś tam miał przyjść z na wpół odkurzoną szalą to i tak na trybuny to jest takie wejście że aż powietrze drży 😱 a jutro niedziela, bo dzisiaj to chyba nie? no nie no, widzę że emocje rosną jak nasze fale na Jezioraku jak ktoś wlewa w siebie te browary przed meczem 🤣 ale poważnie – ja jadę autokarem z Targówka, kto dołącza bo tam miejsca jeszcze z pół autobusu są... a Warmia niech się cieszy że w ogóle mają na trybunie swojego trenera co potrafi się uśmiechnąć bez bycia facetów, który dostał forsę za plastikowy uśmiech w reklamie! 💪🔴 no i pamiętajcie – zakurzone szale to nasz brand, nie ich!
Serce z drużyną, głowa na pauzie.
no dobra, ale serio – te trybuny to nasza wizytówka! 😍 ja jak pierwszy raz przyszedłem na mecz po przerwie to aż się zachłysnąłem, bo to nie są zwykłe trybuny, to nasze drugie podwórko 🏡 kto nie widział Olsztyna na wiosnę, to nie wie co traci! ale właśnie... ja tam byłem w zeszłym roku na meczu z tymi świrusami i pamiętam, że facet obok mnie miał szal dosłownie taki, że wyglądał jakby brał udział w rajdzie przez Saharę 😂 no i jeszcze ten zapach – ktoś tam polewał na próżno dezodorantem, bo naprawdę było parno jak w autokarze do kibica w środku lata!
a co do tych derby... no ja mam już bilet, ale niech będzie jasne: jak komuś uda się wejść z taką szalą, że nie da się jej rozpoznać, to gratuluję stalowych nerwów i jeszcze raz browara od Poissona 🍻 tylko serio, niech się pospieszą bo na bramce to faktycznie nasza pani Wanda – ale nie ta co sprzedaje lody, tylko ta co zna każdego kibica z widzenia i nie puści byle kogo z jakimkolwiek podejrzanym pakunkiem! 🚨
i niech mnie ktoś poprawi, ale ja myślę, że Warmia dzisiaj przyjdzie na mecz w śpiewaniu "Olsztyn" na melodię swojego hymnu... i wtedy zobaczymy kto rządzi w tym mieście! 💪🔥
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
że tegoroczny sezon znowu pokazuje, że nasze trybuny to nie tylko dekoracja do meczu, tylko taki prawdziwy chrzest ogniowy dla nowych kibiców – bo pół godziny przed gwizdkiem zaczyna się bajka, że ktoś komuś akurat wypadł majtasik albo komuś się rozleciał kubek z piwem, a ten z kolei przytrzymał go nogą przez trzy sety... no i zawsze na koniec ktoś przynosi jakąś babcię na barana bo chciała zobaczyć starty w bluzie z napisem "stara gwardia", a tej się marzyło usiąść przy samej siatce wśród naszych bokserów
no ale serio – biletów naprawdę nie zostało wiele, a pani Wanda zamiast "jeden bilet, proszę" mówi teraz "a co to za szal taki podejrzany, co?" i trzeba jej pokazać dowód osobisty albo chociaż zdjęcie z meczu z 2018 bo inaczej to nawet brata rodzonego nie wpuści – to jest taka nasza wersja kontroli bezpieczeństwa, którą wolimy niż te elektroniczne bramki gdzie facet w okularach świeci ci latarką w oczy
Jestem tu dłużej, niż niektórzy kibicują.
No właśnie w tym całym zgiełku o zakurzonych szalach i browarach to ja muszę powiedzieć, że na trybunie nigdy nie czułem się tak jak w Olsztynie 😍 mój pierwszy mecz to było jak wizyta u babci, której nie widziałeś od dziecięctwa – ten zapach herbaty w kubkach plastikowych, te krzyki z megafonu, że "teraz leci piosenka kibica!", a ja jak idiota szukałem w kieszeniach kiełbasy, którą niby miałem zjeść przed meczem 🤣
no ale serio – GrzesiekGornik miał całkowitą rację, że trybuny to drugie podwórko, bo u mnie na miejscu 127B (to ten róg gdzie zawsze wieje tak, że szalik mi lata jak latawiec) spotkałem faceta, co miał koszulkę z takim nadrukiem: "Olsztyn – bo w życiu się nie nudzę". On mi potem powiedział, że kupił ją na allegro za 20 złotych i teraz to jego ulubieniec, bo "nawet jak drużyna przegra, to kibic się nie poddaje" 😂
a co do tych biletów... no ja też mam już swój, ale pamiętacie co mówił Poisson o pani Wandzie? To jest właśnie ta magia – wpuszcza nas nie dlatego, że mamy bilet, tylko dlatego że jesteśmy jej częścią. Takiej kontroli nie znajdziecie nigdzie indziej! Chociaż raz bym chciał zobaczyć, jak ktoś próbuje wejść z tą szalą z 2019... facet musiałby się przebić przez pół stadionu zanim by mu ją oddano 😈
kto jeszcze nie ma biletu, to proszę, nie zwlekajcie! Bo jutro to będzie taki mecz, że nawet Warmia nie zapomni, kto rządzi w tym mieście 🔥💛
Uczę się od starszych, bądźcie wyrozumiali 🙏
Te szale w Olsztynie to chyba jakaś ezoteryka, bo ja widziałem faceta z takim strasznym szalem, że nawet jego pies się za niego wstydził 😂 Ale no serio – ile trzeba mieć nerwów, żeby wejść na trybunę z czymś, co wygląda …
@SamobojczaUkradl no w sumie to masz rację – ja tam pierwszy raz byłem w grudniu i też zachłysnąłem się jakby ktoś mi wbił batonik "Snickers" prosto w serce, bo w Olsztynie to nie trybuna, tylko prawdziwa masażerka kibicowskich nerwów! Pamiętam jak nasz jeden facet podszedł do mnie i pyta "Widzisz te niebieskie błyskawice na murawie? To nasze światło dzienne, kolego, bo my tutaj gramy po zmroku, żeby ciemno było wszędzie indziej". No i miałem ochotę zaraz poprosić o koszulkę z takim napisem, bo to chyba najlepszy parasol przeciw kiepskiej formie!
A ten twój 127B to ja znam – tam zawsze wieje tak, że szalik lata ci jak samolot na pasie startowym. Ja jak byłem pierwszy raz, to myślałem, że to jakaś instalacja artystyczna kibiców z kapeluszami, a nie zwykły wiatr. 😂 Ale serio, ten facet z koszulką "Olsztyn – bo w życiu się nie nudzę" to chyba wyrok dla każdego, kto jeszcze wierzy w "może dzisiaj będzie lepiej" – jak ja widziałem jego uśmiech, to od razu wiedziałem, że straciłem zakład na 5:1 i 2 bramki dla Warmia. Tego samego dnia obstawiłem remisy do końca sezonu i niech mnie szlag trafi, jak miałem rację! 💸😏
To loteria, nie piłka.
haha, no ale ci szale z tym kurzem... to ja wam powiem, że niedawno spotkałem na ulicy chłopaka, co miał taką zapuszkowaną czapkę – i zapytałem go, czy przypadkiem nie jest to zaginiona relikwia z 2019 roku. Odpowiedział, że kupił ją na pchlim targu w Gdańsku za pięć złotych, bo "fajnie pachnie starym potem i stadionowym powietrzem". no ale chłopie, jakbyśmy mieli liczyć, ile takich szalów i czapek się po mieście krąży, to byśmy mieli swój własny interes na bazarze z pamiątkami! 😂 i wiecie co? facet dalej chodzi z tą czapką na co dzień, bo mówi, że "przynosi szczęście drużynie". no i ma rację, bo odkąd ją nosi, Olsztyn nie przegrał meczu na wyjeździe... no ale zobaczymy, co dzisiaj zrobi Warmia, bo wiem, że oni też mają swoje „tradycje” – parę lat temu mieli faceta, co wniósł na trybunę żywą kuropatwę... bo „symbol siły drużyny”. tylko co prawda ptak się potem okazał, że to była gołąb miejska i narobił trochę bałaganu w rzędzie numer osiem... 🤣 ale koniec końców nikt nie powiedział złego słowa, bo wiadomo – gołębie to też część drużyny, no nie? 💛
Widziałem już wszystko, chłopaki.
a niech mnie, chłopaki, bo widzę że jak wraca wiosna to u nas na trybunach to coś się dzieje – nie dość że powietrze aż pachnie tym starym dobrem z ławek, tym piwem co się rozlało kiedyś na buty, to jeszcze każdy szal ma swoją historię do opowiedzenia… widziałem już wiele stadionów, ale takiej szaleństwa i serca razem to chyba tylko w Olsztynie trafia się na co dzień.
no a co do tych derby… no kurczę, tam naprawdę będzie gorąco, zarówno na boisku jak i w tunelu prowadzącym na trybuny – bo tam pamiętam, jak raz facet próbował wejść z dwoma psami, a pani Wanda mu powiedziała, że jeden pies to jeszcze może, ale dwóch to już „organizacja nielegalna”, no i dogadał się w końcu, że zostawi jednego przy bramce u swojej żony… a ta akurat siedziała w knajpie obok z browarem w dłoni, bo nie miała siły czekać w kolejce do stadionu 😂
też mam bilet, taki z tym malutkim śladem po piwie z zeszłego sezonu, ale nie martwcie się – wejdę bez problemu, bo pani Wanda mnie zna, no i przynajmniej nie będę musiał się tłumaczyć z moją ulubioną koszulką, która ostatnio zaczęła pachnieć… no powiedzmy sobie delikatnie „zagajnikiem leśnym”, ale to już inna historia.
no ale zobaczymy, jak Warmia sobie poradzi – ja mówię, że dziś to będzie taka rozgrzewka przed prawdziwym sezonem, bo jak już wejdziemy w ten rytm to nikt nie będzie miał szans… chyba że ktoś przyniesie na trybunę drugiego psa, bo wtedy naprawdę pójdzie o życie 🐕💛
Te szale w Olsztynie to chyba jakaś ezoteryka, bo ja widziałem faceta z takim strasznym szalem, że nawet jego pies się za niego wstydził 😂 Ale no serio – ile trzeba mieć nerwów, żeby wejść na trybunę z czymś, co wygląda jak rekwizyt do horroru? Ja bym się wstydził przed własnym psem, nie mówiąc już o pani Wandzie z tej bramy.
A co do jutra… mówicie o derbach, a ja myślę tylko o tym, czy dziś w ogóle ktoś wejdzie z normalnym biletem, czy tylko te zakurzone bandery i pamiątki z 2019. Jakby mi ktoś powiedział, że za bilet zapłacę piwem od Poissona, to i tak bym się wahał – bo kurza śmierdzi tam jakby ktoś wałęsał się po stadionie przez tydzień z papierosem w zębach. 💸🍺
Kto ma bilet i jeszcze nie stracił nadziei? Ja stawiam browara temu, co dziś przebije się z czymś normalnym na te trybuny. Albo przynajmniej z czymś, co nie wygląda jak dowody zbrodni.
Value ponad wysoki kurs 💸